„Egzamin państwowy pielęgniarek i położnych w formie ustnej składa się od 6 do 10 zadań”.
W projekcie rozporządzenia nowelizującego rozporządzenie w sprawie kształcenia podyplomowego pielęgniarek i położnych zapisano:
Egzamin państwowy jest przeprowadzany w formie:
- pisemnego testu, jeżeli do egzaminu w danej sesji i w danej dziedzinie zostanie dopuszczonych co najmniej 30 pielęgniarek lub położnych;
- egzaminu ustnego, jeżeli do egzaminu w danej sesji i w danej dziedzinie kształcenia zostanie dopuszczonych mniej niż 30 pielęgniarek lub położnych
Natomiast w uzasadnieniu do projektowanego rozporządzenia zapisano:
„W projektowanym § 11 zmienianego rozporządzenia zaproponowano przepis, określający formę przeprowadzenia egzaminu państwowego, która będzie zależna od liczby osób zdających.
Egzamin będzie przeprowadzany w formie pisemnego testu, jeżeli w danej sesji i w danej dziedzinie zostanie dopuszczonych co najmniej 30 pielęgniarek lub położnych.
Natomiast jeżeli do egzaminu w danej sesji w danej dziedzinie zostanie dopuszczonych mniej niż 30 pielęgniarek lub położnych, wówczas egzamin będzie przeprowadzony w formie ustnej”.
źródło: rcl.gov.pl
Komentarz redakcji Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych
Niedowierzając w istnienie powyżej cytowanych propozycji zmian w egzaminie specjalizacyjnym pielęgniarek i położnych sprawdzamy co zapisano w OSR. Cytujemy:
„Obecnie państwowe egzaminy specjalizacyjne są przeprowadzane wyłącznie w formie pisemnej bez względu na liczbę osób przystępujących do egzaminu. Projektowane regulacje wprowadzają formę ustną egzaminu państwowego w przypadku przystąpienia do niego mniej niż 30 pielęgniarek lub położnych”.
Wydawało się, że ministerstwo zdrowia wyczerpało pokłady radosnej legislacji w zakresie propozycji rozwiązań legisalacyjnych dotyczących wykonywania zawodu pielęgniarki i położnej.
Otóż, nie.
Warunkowanie formy egzaminu specjalizacyjnego od liczby pielęgniarek przystępujących do egzaminu w danej dziedzinie pielęgniarstwa to już nie radosna legislacja a ciemniactwo legislacyjne.
Co znamienne, że przedkładając powyższe zmiany, ministerstwo nie zająknęło się jednym słowem w zakresie argumentacji za wprowadzeniem przedmiotowych zmian.
Wyobraźmy sobie sytuację, że idąc tropem ekspertów z ministerstwa zdrowia forma innych egzaminów także będzie uzależniona od liczby osób przystępujących do egzaminów np. egzamin ósmoklasisty, eksternistyczny, LEK.
Czy ministerstwo zdrowia słyszało o konstytucyjnej zasadzie równego traktowania obywateli?












