„Nie ma was, bo myślicie tylko o własnym interesie”
Jakiś czas temu, na naszym profilu Facebook, opublikowaliśmy komentarz pielęgniarki odnośnie słów wiceprezesa izby, poniżej przytaczamy jego treść.

W komentarzach pod postem wiele pielęgniarek zdecydowało się otwarcie powiedzieć „co je boli”, dzieląc się swoimi codziennymi doświadczeniami i narastającą frustracją w różnych obszarach pracy zawodowej. Wypowiedzi te stały się formą odreagowania, ale też ważnym głosem środowiska, które od dawna domaga się wysłuchania i realnych zmian. Poniżej przytaczamy wybrane komentarze, najlepiej oddające skalę problemów i nastroje panujące wśród pielęgniarek.
– Zadziwiające, że Izby ( Naczelna Rada i Związki również) nie walczą jak lwice z tym, co planuje obecnie nowa ministra zdrowia, odbiorą nam, to na co ciężko pracujemy, a one milczą, chowają się w swoich gabinecikach, nawet minimum to dla nich za dużo, by bronić naszych interesów. Pytam, czym jest uzasadniona kolejna podwyżka składki w tym roku? Czym? Kosztami ich pracy? Mają nieprzyzwoicie wysokie zarobki, 13-tki (my nie mamy jej od dawna) i teraz jeszcze punkty edukacyjne, abstrakcja, za wszystkie szkolenia, konferencje, sympozja trzeba zapłacić jakieś horrendalne kwoty, a izby raz w roku zwracają 600-700 zł? To jak pięść do nosa. A co z urlopami szkoleniowymi na te „wymogi”? I co to daje realnie? Nic, zero, ani finansowo jak i w kwestii awansu. Składki podnoszą, ale za moment nasze podwyżki zostaną zamrożone.
– Gdzie jesteście w sprawie urlopów zdrowotnych i w sprawie wypłat tzw. dodatku stykowego?
– I dodam do powyższych pytań… Gdzie jesteście, żeby wpisać nam choroby zawodowe? Gdzie jesteście, żeby wprowadzić urlop, taki jak mają nauczyciele? Nie ma was, bo myślicie tylko o własnym interesie, o tym , żeby zajmować stołki, a niech reszta pracuje, a wy będziecie się bawić za nasze składki!
– Samorząd pilnuje tylko tego aby równo obdzierać nas z pieniędzy, aby izdebianki miały za co się bawić, rozdzielać między sobą medale i wyróżnienia. Przed nimi kolejne wyzwanie, za dwa miliony będą imprezować z okazji swojego, przecież nie naszego święta. Więc gdzie im w głowie dbanie o równe traktowanie, o odpowiednią obsadę dyżurów, przeciwdziałanie mobbingowi, urlopach szkoleniowych czy na podratowanie zdrowia. Grunt to napchać sobie i koleżaneczkom kieszenie i bawić się na całego.
– Czy paniusie z samorządu mają ważne prawo wykonywania zawodu skoro nie pracują na oddziałach szpitalnych?
– Mam nadzieję że te osoby, które ściągają z nas coraz wyższe składki będą tak chętnie oddawały swoje prawo wykonywania zawodu z powodu ponad pięcioletniej przerwy w pracy pielęgniarskiej.
źródło: facebook.com/PortalPielegniarekiPoloznych













