Wiceprezes izby pielęgniarek to człowiek wyważony i z dużą kulturą osobistą.
Od kwietnia 2025 roku redakcja Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych publikuje artykuły dotyczące radosnej legislacji izby w kontekście punktów edukacyjnych. Bieżące informacje w powyższym zakresie przedstawiamy w dziale: punkty edukacyjne pielęgniarek i położnych.
Tak na spokojnie. Bez emocji. Wykażemy, że działacze izbowi poszli na rympał z punktami edukacyjnymi. Rympał według słownika języka polskiego oznacza:
Działanie chaotyczne, zuchwałe, siłowe i bez wcześniejszego planowania, często wprost przed siebie lub „na chama”.
Jak ulał pasuje jeszcze do poruszanego zagadnienia jeszcze jedno zdanie z definicji pojęcia „rympał”:
W sensie przenośnym oznacza robienie czegoś bez przygotowania, agresywnie, ignorując zasady.
Jakże pięknie mamy zdiagnozowany sposób działania izby w zakresie punktów edukacyjnych. W kilkunastu artykułach redakcyjnych wykazaliśmy, że izba wprowadziła punkty edukacyjne „na kolanie” co zaskutkowało totalnym chaosem informacyjnym. Nawiasem mówiąc izba nie poczuwała się do konsultacji uchwały w sprawie punktów edukacyjnych wśród personelu pielęgniarskiego, przed jej uchwaleniem.
Chaos, który zapanował zmusił izbę do reakcji. Sprawę punktów edukacyjnych „wziął na klatę” sam wiceprezes izby Pan Andrzej Tytuła. W swoim czasie miałem przyjemność działać w gremiach izbowych, w których też zasiadał Pan wiceprezes. Człowiek wyważony i z dużą kulturą osobistą.
Dlatego słuchając Pana wiceprezesa podczas podcastu w sprawie punktów edukacyjnych szczerze mu współczułem. Miał za zadanie bronić czegoś co nie da się obronić w racjonalny sposób. Dlatego Pan wiceprezes, jako osoba myśląca bardzo merytorycznie, była w przysłowiowym rozkroku. I zdecydowanie „znosiła katusze”.
Z jednej strony miał bronić zapisów uchwały o punktach edukacyjnych a z drugiej „puścić oko” do środowiska zawodowego uspokajając, że nie wszystko zostało ostatecznie przesądzone i że wszystko można jeszcze zmienić.
Problem z wystąpieniem Pana wiceprezesa jest taki, że nie wiadomo czy jego wystąpienie traktować jako głos władz izby czy jako pielęgniarza Andrzeja Tytuły. W podcaście wiceprezes często się dystansował od zapisów uchwały o punktach edukacyjnych argumentując, że wszystko można jeszcze zmienić.
To nie wyszło dobrze, Panie wiceprezesie.
Albo Pan się dystansuje od efektów radosnej legislacji władz izby – składając dymisję – albo swoim nazwiskiem firmuje Pan legislacyjnego gniota, w zakresie punktów edukacyjnych.
Jakże by było normalnie, gdyby władze izby przekazały do konsultacji środowisku pielęgniarskiemu PROJEKT uchwały w sprawie punktów edukacyjnych i w ramach owych konsultacji Pan wiceprezes poprowadził podcast. A tak wyszło jak zawsze…
Ciąg dalszy nastąpi…











