Pielęgniarka: Jestem sfrustrowana zarobkami i mobbingiem współpracowników.

Pielęgniarki i pielęgniarstwo 2019.

PIELĘGNIARKA: JESTEM SFRUSTROWANA

ZAROBKAMI I MOBBINGIEM WSPÓŁPRACOWNIKÓW.

Zobacz także:

Rząd o pielęgniarkach i pielęgniarstwie.

Izba pielęgniarek: pielęgniarki wracają do zawodu, bo "zaczyna dziać się dobrze w pielęgniarstwie". 

Na Facebooku zadaliśmy pytanie: 

Poniżej publikujemy kilka odpowiedzi: 

- Nie wiem czy to jest wypalenie zawodowe ale coraz mniej chętnie idę na dyżur.
W drodze do pracy już myślę czy dziś znowu coś nowego będzie wprowadzone do dokumentacji , czy znów przyniesie oddziałowa nowe procedury, z którymi masz się zapoznać i od razu wprowadzić w życie.
. Coraz mniej czasu zostaje dla pacjenta, a coraz więcej papierologii
. Doskonale wiem, że te papiery są ważne w tych dziwnych czasach, w których pacjent może cię znieważyć, oskarżyć, a ty nie możesz się bronić bo nawet rząd zaostrzył drastycznie kary za błąd. Bardzo lubię moją pracę, mój oddział. Cieszę się jak pacjent przywieziony do mnie na wózku leżącym wychodzi do domu o kulach albo przystosowany do samodzielnego wózka. Ale nie ma czasu żeby cieszyć się tymi postępami razem z chorym. Bo czekają papiery i to dwie wersje - papier i komputer.

- U mnie nie ma wypalenia zawodowego. Tylko jestem sfrustrowana zarobkami i mobbingiem współpracowników zamiast nas wspierać, szanować i wzajemnie sobie pomagać to jest odwrotnie, wymagania od innych tylko nie od siebie, to już nie jest moja bajka, to nie mój świat. Zostało mi 3 lata pracy i powiem - dość wyzysku, przykre ale prawdziwe. Już chyba w każdym szpitalu jest tak, że źle traktuje się personel pielęgniarski i salowych i nie dostrzegają tego że jest nas już coraz mniej tylko zaprzęgają do kieratu.

- Mi we wrześniu stuknie 6 lat pracy, nie wiem czy mogę, to co odczuwam, już nazwać wypaleniem zawodowym ale na pewno zmierzam w tę stronę bardzo szybko.

- Ja jeszcze tego nie doznałam mimo iż pracuje w zawodzie od 25 lat, lubię swój zawód i są oczywiście durne rodziny i niewdzięczni pacjenci ale są też wdzięczni i wyrozumiali i to dla tych rzadkich chwil i słów uznania warto dawać to co umie się najlepiej robić. Jak czuje się niedoceniana przez pracodawcę, nie narzekam tylko zmieniam. Pozdrawiam wszystkie koleżanki

- Może nie wypalona zawodowo... Ale przykre jest to, że Ci "na górze" traktują nas jak zło konieczne, że przez nas pielęgniarki nie ma kasy na inne rzeczy, bo na nas za dużo wydają... Brak jakiegokolwiek wsparcia, brak personelu - bo to co powinny robić cztery pielęgniarki, dadzą radę we trzy... najlepiej wykorzystać w 150%...  a i jeszcze z mopem polatać po oddziale... Prawda jest taka, że bez nas by nie dali rady, ale nie przyznają nam racji i nie wesprą w tych trudnych chwilach... O braku szacunku już nie wspomnę... lubię to co robię, tylko przykre jest to, że przez wielu ta praca jest niedoceniona....

- Pracuję 37 lat w zawodzie. I muszę to powiedzieć... Lubię to. Ale parę dni temu.. była taka sytuacja na oddziale... Pacjent chamski... palił papierosy na sali... wyzywał nasz personel... po czym jego żona wniosła skargę do dyrekcji Szpitala. Efekt...?! Dyrekcja przyszła i... musimy mieć więcej empatii do pacjenta. Zrozumieć że ma nałóg... Może zaproponować Nicorette... Żenada. Itd...itd..Odechciewa się.

wybrał: Mariusz Mielcarek 


Zobacz także:


Branżowy miesięcznik pielęgniarek i położnych

Komentarze użytkowników

#1  2019.06.30 10:39:24 ~Aga

Drogie Panie Pielęgniarki! Przykro mi to stwierdzić, ale dostajemy to, na co same pozwalamy. Lata pracy ponad siły, w warunkach urągających często godności ludzkiej, doprowadziły nas do tego, że nie mamy siły bronić się przed tym co się wyprawia. Pozwalamy nakładać na siebie coraz więcej obowiązków, bierzemy coraz większą odpowiedzialność, grożą nam coraz większe kary. A my potulnie charujemy dalej, bo nie mamy siły się postawić. Nawet jak jednostki chcą powiedzieć NIE, to prędzej je stłamsimy niż poprzemy. Już tu padło określenie że każda z nas jest królową dyżurki i tam wylewa swoje gorzkie żale, ale przyjdzie co do czego, każda grzecznie zrobi co jej karzą i jeszcze koleżankę popędzi.

#2  2019.06.30 10:48:07 ~Klaudia

Ja jestem sflustrowana ze nie starcza mi z miesiąca na miesiąc! Pracuje w powiatowym szpitalu w woj. Świętokrzyskim. Mam 2900 brutto, a z nockami i świętami na rękę wychodzi mi średnio 2400! Nie Mam dodatku za staż pracy. Po wynajęciu kawalerki, opłaty za studia zaoczne magisterskie, dojezdzie do pracy, opłacie rachinkow, starcza mi od pensji do pensji. to smutne! Długo tak nie dam rady

#3  2019.06.30 11:16:17 ~piel dypl

A od kiedy w polskim pielęgniarstwie funkcjonują nieformalnie a od kiedy formalnie stanowiska pielęgniarskie, obejmujące głównie administrowanie lub nauczanie pielęgniarek i w swoim zakresie w zasadzie pomijające definicję prawną pielęgniarki?

#4  2019.06.30 11:54:39 ~Klaudia

Jeszcze jedno, starsze koleżanki które ciągle mówią idź, masz młodsze nóżki. Idź ty młoda jesteś. Idź idź idź, jedna osoba ma się zarobic żeby ktoś miał czas w spokoju zjeść I napić się . A jak się postawie? To do końca dyżuru jestem traktowana jak powietrze, jakiś tekst - masz dyplom powinnaś wiedzieć. Tak młoda pielęgniarka jest traktowana w pracy. A jakie były teksty o zarobki , ja już dZisiaj nic nie robię bo młoda ma tyle podstawy co ja, niech robi, nawet były krzyki . żałosne. Rezygnuje z tej mojej, kiedyś wymarzonej pracy.

#5  2019.06.30 14:09:40 ~Iva

A u nas na oddziale same wiekowe 50+ja 37 lat pracy i kim mamy się wyręczać przedtem były starsze ja młoda to się latało a teraz latam bo jestem stara a młodych brak oby jeszcze niecałe 3 lata przetrwać i uciekać odpocząć od nerwów stresów trochę pożyć spokojnie

#6  2019.06.30 14:42:39 ~gosia

Do mlodych-ja też kiedyś byłam młoda i też się mną wyslugiwano ale mnie to cieszyło ze mogłam się wykazać .Dzisiaj młode dziewczyny uważają że są wykozystywane.Smutne

#7  2019.06.30 15:00:41 ~do 6

Smutne to jest Twoje podejście do sprawy. Niektórym ta chęć wykazania się została do teraz i zamiast się postawić - pozwalają sobie wejść na głowę. Byle jej powiedzieć że świetnie sobie radzi to odwali robotę za wszystkich i będzie się cieszyć jak głupia. A wszyscy wkoło śmieją się z naiwnej. Przychodzi nowa do pracy, to trzeba ją wprowadzić żeby jak najszybciej przestała być nowa, a nie gnoić żeby uciekła i znowu nie było komu robić.

#8  2019.06.30 15:00:42 ~do 6

Smutne to jest Twoje podejście do sprawy. Niektórym ta chęć wykazania się została do teraz i zamiast się postawić - pozwalają sobie wejść na głowę. Byle jej powiedzieć że świetnie sobie radzi to odwali robotę za wszystkich i będzie się cieszyć jak głupia. A wszyscy wkoło śmieją się z naiwnej. Przychodzi nowa do pracy, to trzeba ją wprowadzić żeby jak najszybciej przestała być nowa, a nie gnoić żeby uciekła i znowu nie było komu robić.

#9  2019.06.30 15:12:49 ~Kinga

Nie pasuje to było iść na kierunek lekarski! Jednak na pielęgniarstwo idzie odpad co nie dostał się na lekarski. Ja studiuję na kierunku lekarskim i w głowie mi się nie mieści, że lekarz tak mało zarabia w stosunku do pielęgniarki, a rezydent czesto podobnie albo mniej. Rezydent powinien już nawet zarabiać 5 razy tyle co pielęgniarka! Przecież o ile to wiekszy prestiz, odpowiedzialność, o ile ciezsze studia i o ile ciezej było sie na nie dostac, próg punktow o jakieś 150 procent wyższy.

#10  2019.06.30 15:18:39 ~Uff

Czego was w chałupach lub szkołach wyuczono o cechach biologicznych i psychicznych człowieka w różnych okresach życia?

#11  2019.06.30 15:31:44 ~do Klaudii

Wybrałaś takie dziadostwo i zaczynasz lamentować jak stare.Rzuć to w cholerę,bo tu się nic nie zmieni,zostanie ci tylko lament do starości.Na twoim miejscu dokończyłabym magisterkę i wybrała do pracy jakiś normalny kraj np Norwegię,Anglię,tam bardzo potrzebują pielęgniarek i po pewnym czasie będziesz pracowała i żyła jak biały człowiek.

#12  2019.06.30 15:44:19 ~XXX

Do 10 No właśnie jeszcze studiujesz a już Ci się w głowie przewraca. Uważaj jak już będziesz taką mądrą panią doktor (przez małe p) to żebyś bez tego odpadu nie zgięł.Pozdrawiam wszystkie pielęgniarki.

#13  2019.06.30 15:47:10 ~XXX

Sorry.Komentarz był do 9

#14  2019.06.30 16:01:00 ~Mela

Bo to niestety tak jest. Pracujemy ponad swoje siły. Po pracy wracamy jak przemielone przez maszynkę. Z dnia na dzień oddziałowa z wykształceniem "majacym zastosowanie w służbie zdrowia", która za trzymanie nas "za pysk" zarabia konkretne pieniądze, otrzymuje nagrody, wyjeżdża na spotkania integracyjne, dokłada nam coraz to nowe obowiązki, które należy wdrożyć. To nie jest ważne, czy jesteś mgr. czy specjalistką czy osobą z doktoratem, nikt nigdy nie doceni twojej wiedzy, bo jesteś poprostu Pielęgniarką. Pracujesz przy łóżku chorego, więc wszyscy z Ciebie szydzą. Lekarze bo ukończyli jednolite mgr. Nie pisali pracy ani lic. ani mgr. Nie bronili swich prac. Ale mają się za osobników wyższego sortu. A dlaczego? bo zarabiają konkretne pieniądze, które pozwalają im żyć godnie i nie przejmować się całą resztą w systemie. Pacjenci, którzy są bardziej roszczeniowi niż kiedykolwiek. Odwiedzający, którzy traktują nas jak obsługę do czynności sprzątających i czynności związanych z podnoszeniem pacjenta. Nie jest ważne ile on waży. Rodzina stojąca obok bedzie się przyglądać, czy pielęgniarka podnosząc pacjenta czasem nie sprawi mu bólu. To wszystko generuje wniosek, że zawód powinny rzucić wszystkie pielęgniarki, a już napewno te, które wykształciły się za własne pieniące, licząc na to, że ich zarobki wzrosną jak pogłębią swoją wiedzę. Zapewniam was koleżanki, że takie pieniądze można zarobić wszędzie. Bezrobocia w Polsce nie ma. Zaś podwyżki "brutto brutto" czego nie ma w żadnym zawodzie w Polsce spowodowało zafałszowanie podwyżki, nikt nie otrzymał 4x400 totalna bzdura. A młodego pokolenia Pielęgniarek jest mi najzwyczajniej w świecie żal. Pomysł jest taki, ażeby studiującej pielęgniarce dać po 800 zł przez 3 lata i już mają niewolnika na lat 40.

#15  2019.06.30 16:06:10 ~DO 9

Wg.CBOP zawod pielegniarki cieszy się wiekszym szacunkiem spolecznym i uznaniem,niż zawód lekarza.Za profesorem,strazakiem,gornikiem,pielęgniarką,jestescie gdzies lekarze na samym koncu i z jakiego powodu przyszlo ci do glowy,że lekarz ma prestiz i szacunek? Dlaczego uwazasz,że lekarz powinien dobrze zarabiać,a pielegniarka nie.Pracujemy przy tym samym pacjencie,na tym samym stanowisku.A jesli chodzi o odpowiedzialnosc,przez 30 lat pracy obserwowalam,że jesli cos się stanie,to jednakowo chodzimy do prokuratury na przesluchania i do sądu.Pokory trochę mloda damo i szacunku do ludzi,a jak uwierzysz,że nigdy Bogiem nie bedziesz,to ty i tobie podobni mają szansę uplasowac zawod lekarza w oczach spoleczenstwa daleko przed pielegniarka,strazakiem,gornikiem itp.Nastepna co filmu Bogowie się naogladala i mysli,że to byl film o niej.Masakra.

#16  2019.06.30 16:11:26 ~Atam

Drogie panie pielęgniarki, a co mają powiedzieć laboranci, fizjoterapeuci czy RTG-owcy, którzy zarabiają mniej więcej 60% tego co wy?

#17  2019.06.30 16:26:14 ~PanLekarz

Loool, czy wy serio myślicie, że podanie leku jest trudniejsze niz diagnoza i dobranie leku? Serio myslicie, że podanie kaczki czy basenu jest tak samo ważne, jak przeprowadzenie operacji? Do niedawna moglyscie byc po liceum, a porownujecie się do lekarzy. Wy nie uczycie sie jak leczyć czy operować, a jak podać np. ssak. Nie widzicie różnicy? Najlepsze jest jak pakujecie sie do łóżka lekarzom, żeby łyknąc trochę prestizu, bo własnego zero, bo ale co za prestiż wytrzeć, wymienić czy coś podać. Az dziwie sie, że niektorzy koledzy tak schodzą na psy, że z personelem pomocniczym niższego szczebla coś ich łączy.

#18  2019.06.30 16:27:18 ~Mela

Do 9. Droga, o mało co, lekarko jak przyjdziesz do pracy w szpitalu, to prestiż odczuwać będziesz zapewne. Ale póki co pójdziesz na praktyki bo miałaś prawie 150%

#19  2019.06.30 16:34:16 ~Mela

Do 17. Co Pani lekarz tu robi. Może to Pani odczuwa prestiż jak idzie z kimś do łóżka. Jestem zażenowana tym wpisem. Totalne dno nie mające pojęcia o czym pisze. Personelem pomocniczym niższego szczebla jest lekarka pisząc te bzdury.

#20  2019.06.30 16:34:46 ~Do #18

Progi na pielegniarstwo 30 na 100, na lekarski 180 na 200, czyli jakby 90 na 100, to nawet 3 razy tyle trzeba punktów na lekarski, czyli niekiedy i o 200 proc wyzszy próg.

#21  2019.06.30 16:35:54 ~Gość

Stalowych też nikt nie szanuje, co one mają powiedziec, nie jedna salowa ma więcej serca dla pacjenta niż pielęgniarka Panie po studiach niby!

#22  2019.06.30 16:37:35 ~Gość

Stalowych też nikt nie szanuje, co one mają powiedziec, nie jedna salowa ma więcej serca dla pacjenta niż pielęgniarka Panie po studiach niby!

#23  2019.06.30 16:37:41 ~Gość

Stalowych też nikt nie szanuje, co one mają powiedziec, nie jedna salowa ma więcej serca dla pacjenta niż pielęgniarka Panie po studiach niby!

#24  2019.06.30 16:37:45 ~Gość

Stalowych też nikt nie szanuje, co one mają powiedziec, nie jedna salowa ma więcej serca dla pacjenta niż pielęgniarka Panie po studiach niby!

#25  2019.06.30 16:37:48 ~aneta

Do 17. Nie wierzę, że to przeczytałam to co przeczytałam. Jesteś Panie Lekarzu strasznie małym, nieszczęśliwym człowiekiem . straszne

#26  2019.06.30 16:41:16 ~Mela

Prög na lekarski stacjonarny katowice 153 A są i niższe wię co za brednie pisze

#27  2019.06.30 16:43:24 ~Gosc

Na kasę do biedronki pielęgniarki jak jesteście wypalone zawodowo. Całe szczęście nowe pielęgniarki już kończą szkole.

#28  2019.06.30 16:44:15 ~PanLekarz

Kto by szedł na lekarski do Katowic, chyba tylko ci co ledwo sie dostali. To dno. Tylko Warszawa, Kraków, Gdanśk i Wrocław. Reszta uczelni nie trzyma poziomu.

#29  2019.06.30 16:44:44 ~Mela

Do lekarz bez pani No i co z tym 150% coś jesteśmy zagubieni w zeznaniach.

#30  2019.06.30 16:50:02 ~Mela

No ten poziom się czyje. Już nic dodać nie należy. Za kogo ty się uważasz kobieto nie jest to miejsce dla ciebie. Dla mnie nie prezentujesz nawet poziomu z Nairobi.

#31  2019.06.30 16:55:44 ~Agnieszka

To nie jest kwestia tylko pielegniarek. W szpitalu na innych stanowiskach tez tak jest. Pracowalam w biurze na magazynie. Bylam sama rzucona na gleboka wode. Odbieranie telefonow ze wszystkich oddzialow, wydawanie pracownikom papierow i rzeczy do pracy, dokumenty ksiegowe opracowywane do ksiegowosci, przyjmowanie dostaw, robienie zamowien ktore zatwierdzal dyrektor, zapytania ofertowe do firm, zabieranie pracy do domu. Mialam odpowiedzialnosc materialna przy zarobkach 1380zl kilka lat temu. Ciagla presja i nacisk. I scisk w gardle codziennie czy aby wszystko zrobione. W koncu zrezygnowalam z tej pracy bo nie byla warta mojego zdrowia.

#32  2019.06.30 17:03:17 ~Kinga

Ja studiuję w Białymstoku. Próg był 168 na 200, natomiast na pielęgniarstwo 66 na 200. 168 : 66 = 2.5 (w przybliżeniu) Ze zwykłej proporcji (choc wiem, ze dla pielegniarek matma i tak samo fizyka to czarna magia): Skoro 66 to jakby nasze 100% to 168 to w przyblizeniu 2.5 raza tyle, wiec 250%, wiec z roznicy wychodzi, że na lekarski trzeba mieć mniej więcej o 150 % punktów wiecej (na prostszy język 2.5 raza tyle badz po prostu o nieco ponad 100 punktów więcej). Jestem przerazona tym, że pielegniarki przeliczają dawkę leku z opakowania, jak problemy z liczeniem znaczne.

#33  2019.06.30 17:10:46 ~nefrolog

Do pana lekarza: Ma pan rację. Sama jestem nefrologiem. Mąż ordynator chirurgii. Syn i córka bez problemu za pierwszym razem dostali sie na medycyne w Warszawie. Niestety mlodszej córce się nie udału za pierwszym razem. Miała pomysł isc na peliegniarstwo lub ratownictwo awaryjnie i probowac dalej. Przekonalismy ją na szczescie by rok posiedziala w domu i dalej probowala. Teraz jestem szczesliwą i dumną mamą 3 lekarzy: syn onkolog, córka dermatolog, a najmłodsza jest na specjalizacji z anestezjologii. Od zawsze u nas w domu było powiedzenie o pielęgniarkach "Nie chcialo się wkuwać stosu książeczek, trzeba zmieniać pampersa, podawać kaczkę i zmieniac woreczki od kroplóweczek". Mamy w dalszej rodzinie jedną pielegniarkę, niestety trochę zakala dla elitarnej lekarskiej rodziny, ale liczy się przeciez najblizsza rodzina. 5letni wnuk juz bawi się w lekarza i ma mnostwo zestawów małego lekarza i encyklopedii medycznych dla dzieci.

#34  2019.06.30 17:11:38 ~nefrolog

* pielęgniarstwo

#35  2019.06.30 17:11:43 ~Mela

Próg w Białym stoku 155 więc do sprawdzenia po co te kłamstwa. Czy chodzi o ten "prestiż" . To młodzi lekarze uczą się od Pielęgniarek wielu rzaczy. Obliczanie dawek dla pielegniarek to codzienność. Zaś lekarz gdyby nie kompendium leków nie zalecił by żadnego leku.

#36  2019.06.30 17:14:09 ~do 17

Pani czy tam panie lekarzu wyobraz sobie ze wszyskie czynnosci i zabiegi ktore wykonuje pielegniarka przy pacjencie sa czesto bardziej wazne niz operacja. Moze latwiejsze ale nawet sama rozmowa z pacjentem moze dla niego o wiele wiecej znaczyc niz wszystkie operacje razem wziete jezeli pacjent jest nie do wyjscia. A smierc pacjenta jest dla was porazka bo nie potrafiliscie mu pomoc.

#37  2019.06.30 17:17:40 ~Mela

Co za piękny wpis nefrolog z rodziny lek. Ale i humanista. Piękna historia.

#38  2019.06.30 17:32:08 ~Mela

Drogie Pielęgniarki. Zwracam się rownież do Pielęgniarki, która jest zakałą w rodzinie lekarskiej wpisu nefrolog. Prawda niestety jest gorzka. Lekarz jest tylko lekarzem, a pacjentów świadomość wciàż rośnie. I tym samym ten tzw "prestiż ich zawodu będzie wciąż spadał. A dlaczego? No właśnie po tego typu wpisach. Ogromne wyrazy współczucia.

#39  2019.06.30 17:36:02 ~Toja

Do #33 Co za pycha w tym komentarzu , aż mdli, jaką nienawiścią traktuje pani pielęgniarki , uważa się pani za kogoś lepszego? Owszem lekarz zaleca pacjentowi leczenie, ale od samych zleceń on nie wyzdrowieje , ktoś musi je wykonać, czy wie pani kto? Boże chroń od takich ludzi !

#40  2019.06.30 17:55:54 ~aneta

Kolejny wpis po 17, 33 Nie daj Boże aby tacy lekarze mnie leczyli , uważający się za Bogów i tak naprawdę gardzący drugim człowiekiem.straszne Życzę im aby w obliczu przewleklej choroby, niedołęstwa, śmierci zrozumieli czym jest pielęgniarstwo i może wtedy spokornieją. Smutne.

#41  2019.06.30 18:04:39 ~Kinga

Prosze sobie sprawdzic rok wczesniejszy próg (166), mnie ten obowiązywał. Rok temu był faktycznie niższy, ale na piekegniarstwo rowniez, 50cos. To jeszcze mniej korzystne dla pielegniarek, bo trzeba bylo nie 2.5 razy tyle, ale prawie 3 razy tyle (2,87). xD I co pielegniarki mają niby ciężko dostac się i potem skończyc. Juz nie mowiac, że lekarz ma kilka lat rezydentury. Pielegniarka od razu normalnie robi, a dawniej już po LO. Ale z czego rezydentura niby z opiekowania i jakby sprzatania plus. Szok, że w ogole studia z tego zrobili.

#42  2019.06.30 18:08:22 ~Mela

Robi się kupę, a w pracy się pracuje. Progi was nie są w stanie dowartościować. A szczególnie po takim wpisie.

#43  2019.06.30 18:14:14 ~Studentka

Heh coś mi się wydaje te komentarzy "lekarzy" to tylko marna prowokacja zgorzkniałej pielęgniarki. Po co niby lekarz miały wchodzić na stronę pielęgniarek i komentować? Szkoda czasu i nerwów na tyle wypisywanie pełnych jadu wiadomosci. Pozdrawiam wszystkie pielęgniarki cieplutko nie ma bardziej hardych kobiet od Was!

#44  2019.06.30 18:21:40 ~Mela

A zastanówmy się leciutko po co jest rezydentura. A po to, abyście jeden rodzaj wycinek wiedzy - specjlizacji na przykład: neurologicznej, kardiologicznej, nwfrologicznej, pediatrycznej, ortopedycznej i innej wałkowali przez następne 6 lat wraz z pracą i praktyką. Zaś po egzaminie jeśli uda się wam go zdać. Wiemy, że zdarza się niektórym zdawać 3 krotnie. Wreszcie wiecie tylko to, co jest związane z waszą spec. Dlatego wzywacie na pomoc każdego spec. Bo sami nic nie umiecie wymyśleć, nie mówiąc o wpisie w kartę zleceń.

#45  2019.06.30 18:28:38 ~Piel 34

Do 17. Panie Lekarzu ten personel pomocniczy niższego szczebla też ma w większości ukończone studia na tej samej uczelni co Pan. A za wysoko się cenimy jako kobiety żeby z takim zerem iść do łóżka. Jest Pan tylko lekarzem a jest na tym świecie mnóstwo facetów z większym prestiżem i inteligencją z którymi warto iść do łóżka. Pozdrawiam Pani Pielęgniarka.

#46  2019.06.30 18:52:11 ~haha

Ten nefrolog to niezła prowokacja rozbawiła mnie :D

#47  2019.06.30 18:56:36 ~Anna

A magister ielegniarstwa mniej zarabia niz niejedna ielęgniarka o liceum bez matury

#48  2019.06.30 18:57:44 ~do stud

Dokładnie żaden lekarz zabiegowy który prosi by pielęgniarka stanęła z nim do zabiegu lub przygotowała zestaw bo sam nie zoperuje by tak nie powiedział (a to często w dużych miastach bo instrumentariuszek jest mało)

#49  2019.06.30 19:00:54 ~Jan

Pracujecie dalej po 400 godzin miesięcznie to na pewno będą was szanować. Każda grupa zawodowa walczy o wyższe zarobki w ustawowych godzinach a wy walczycie między sobą o dodatkowe dyżury. Swoją postawą rozbijacie rodziny, dzieci was widzą niekiedy raz na tydzień.

#50  2019.06.30 19:08:21 ~Mela

Szacun dla Jana. Słuszna bardzo słuszna uwaga.

#51  2019.06.30 19:14:52 ~Ano

? Dlaczego, nie mają pielęgniarki dyżurów medycznych jak lekarze ?

#52  2019.06.30 20:03:30 ~51?

Dlaczego nie chcą tak jak lekarzom zmniejszyć obciążenia ?

#53  2019.06.30 20:19:44 ~ja

Zgodnie z ustawą. Mają dyżury medyczne. Pozdrawiam.

#54  2019.06.30 20:43:12 ~51?

To o co chodzi z pracą na kontrakcie i niskimi stawkami godzinowymi?

#55  2019.06.30 21:22:13 ~do 47piel

Do pracy w zakresie pielęgniarstwa potrzebny jest dyplom i prawo wykonywania zawodu ,wiedza i doświadczenie ,a tytuł mgr do objęcia stanowiska typu dyrektor do spraw pielęgniarstwa ,przełożona pielęgniarek .Proszę powiedzieć jakie pani stanowisko zajmuje .Na odcinku jednakowa praca równa się jednakowa płaca ,wszystkie jednakowo pracują .

#56  2019.06.30 21:32:35 ~Gość

Ogarnijcie się .Nic nie słychać tylko jakie to wy biedne mało i mało niech te które mają 60+ odejdą na emeryturę oczywiście z Tarnowa to będzie dla was więcej

#57  2019.06.30 22:01:29 ~tez piel

Pielegniarki nie maja dyzurow tylko prace zmianowa czyli jak w kazdym innym zakladzie produkcyjnym np plytek ceramicznych dlatego maja odpowiednio 40 i 60 procent od podstawy.Poza tym pani pielegniarka 55 niech wskaze miejsce gdzie pielegniarki maja takie same zarobki za te sama prace bo nie znam

#58  2019.06.30 22:46:54 ~Ania

Lekarz i pielegniarka to 2 rozne zawody lol,po co porownywac obydwa wazne I potrzebne .A tak na marginesie niech te kartki papieru na ktorych zlecacie procedury je wykonaja haha.

#59  2019.06.30 22:52:54 ~Ania

Do 33 jeden grzech pycha stracil aniolow do piekla

#60  2019.07.01 00:33:45 ~Lea

Popieram 40 co niektórym lekarzom przewraca się w głowach ale te wpisy ich świadczą o nich mądra i wykształcona osoba by tak nie napisała i niech się modlą aby ten niższy pomocniczy personel nie musiał się nimi opiekowac a propo nigdy nie porównywałam się z lekarzem ale każdego pracownika należy szanować bo każdy jest potrzebny i powinien zarabiać godziwe pieniążki

#61  2019.07.01 01:28:37 ~Szczesliwa

Do 17 . Czyżby zdradzona przez męża lekarza z pielęgniarką. To pozostawia wiele do myślenia.

#62  2019.07.01 01:35:40 ~Szczesliwa

Do 32. Nie wiem dlaczego uważa się że pielęgniarki nie umieją matmy czy fizyki. Moja matura z matmy to 5 + zwolniona z ustnej za wspaniałe wyniki. Tak zwane panie lekarki i nauczycielki nie zbyt sobie radziły i najczęściej ściągały ode mnie. Jak można innych oceniać nie wiedząc nic o nich.

#63  2019.07.01 04:22:28 ~Gość

To idź na kasę do Biedronki jak jesteś sfrustrowana

#64  2019.07.01 08:04:47 ~Brava

Co to za dyskusje. Wszyscy sa potrzebni i pani sprzataczka, pielegniarka, lekarz itd. Tutaj chodzi oszacunek do drugiego czlowieka. Niektórzy uważają sie za bogów bo ukonczyli studia ale to nie tak. Na koniec swojego zycia jesteśmy rowni.Czesto zdarza się że się zachowujemy jak niespelna rozumu ale po co? tylko dlatego ze zarabia więcej. Czlowieka ceni się za jego zachowanie

#65  2019.07.01 08:53:03 ~Ech

Więc, dlaczego pielęgniarki nie pełnią dyżurów medycznych, podobnie jak lekarze, tylko kontrakty i kontrakty?

#66  2019.07.01 09:05:59 ~Ewelina

Po prostu żal mnie bierze jak czytam takie komentarze że studia pielęgniarskie to odpad przy kwalifikacjach na studia lekarskie. Jakim trzeba być sfrustrowanym i nieszczęśliwym człowiekiem żeby zaczynając studia vel tak.naprawde swoją dopiero droga życiowa już takie komentarze udzielać. Dziecko.drohie kiedyś i Ty będzie zadane na pom9c tego odpadu A wtedy żeby Cię te słowa nie odpadły. Bardzo Ci współczuję obralas bardzo trudna i ciężka w swoim życiu drogę. skończysz studia i wtedy dopiero zobaczysz jak twój zawód jest prestiżowy.jak cię będą gnoic starsi koledzy po fachu.

#67  2019.07.01 09:42:02 ~Kadsia

Do pań 17 i 31 .Drogie Panie kończymy te same uczelnie Ala na innych kierunkach. Wy leczycie my pielęgnujemy rehabilitanci przywracają sprawność itd.Jedni bez drugich nie mogą istnieć. Nigdy bym się nie odważyła powiedzieć że czyjaś praca jest mało ważna ale skoro tak sądzicie to znaczy że środowisko lekarskie jest bardzo zakochane w sobie i to jest przykre . W pracy powinniśmy być zespołem który gra do jednej bramki a wpis pan utwierdza mnie w tym że KULTURY I SZACUNKU NIE UCZĄ NA STUDIACH JĄ SIĘ WYNOSI Z DOMU.Pozdrawiam

#68  2019.07.01 10:28:37 ~G20

Ja chciałam jeszcze dodać o kontraktach . Pracuje na etacie z koleżankami kontraktowymi tego się nie da znieść pracują na odpiepsz w trakcie pracy załatwia swoje prywatne sprawy nawet rehabilitację czy wizytę u ginekologa , znikają nie wiadomo gdzie słyszałam że odpoczywają czyli śpią popołudniu jak oddziałowa idzie do domu nie wspomnę o weekendach i wiele innych spraw o których nie chce się mówić. A kasa leci,ktoś na to pozwala może izby pielęgniarskie się zainteresują ta sprawa i dyrektorki pielęgniarek zamiast siedzieć w swoich gabinecikach i wymyślać procedury dla tych którzy pracują. A jeszcze coś najlepiej zatrudnić pielęgniarek mówić piękne rzeczy żeby tylko zwolniła się ze szpitala i płacic jej najniższą krajową a resztę pod biurkiem i to pielęgniarki wstyd i upokorzenie dla działaczem izb piel które tak robią.Temat rzeka.Pozdrawiam kontrakty ,etety ,pielęgniarki naczelne, izby związki zawodowe .Pamiętajcie o etyce zawodowej bo warto do niej zajrzeć.

#69  2019.07.01 11:33:25 ~Anna

33 Jesli Ty plujesz jadem na inne grupy zawodowe, to ja nie chcę wiedzieć jakim Ty jestes czliwiekiem. A te wycierane przez pielęgniarki tyłki często należą do matki lub ojca szanowmej pani doktor. Zero szacunku. Mój ojciec jest muzykiem. Często mówi, że lekarze na imprezach to największa chołota bez kultury. Po wpisach, jakie tu widzę mogę tylko to potwierdzić. Sama widzialam jak lekarka podala noworodkowi przez pomyłkę lek przygotowany i podpisany nazwiskiem innego moworodka. Poleciala za to pigułeczka, a pani doktor umyła rączki. Tacy jestescie. Bez honoru. Mówię to, co widzę. Na szczęście nie muszę oglądać i znosić humorów lekareczek, które urwałyby Ci łeb za telefon o 2.00 w nocy z zaproszeniem na salę cięciową. Bo się dama nie wyśpi. Chociaz juz dawno powinna przejść na emeryturę, spać w domu i czytać wnukom Anatomię do snu. Polecam nadętym bufonom zgiąć kark i rozejrzec się dookola, bo szklana kula, w ktorej wegetujecie życiem nie jest. Nosząc brodę wyzej niz nos wiele nie zobaczysz.

#70  2019.07.01 11:36:10 ~Ech

Ciekawe co na to organy kontrolujące, nadzorcze?

#71  2019.07.01 11:45:09 ~Ech

Dlaczego diagności laboratoryjni, farmaceuci, lekarze mają dyżury medyczne, natomiast pielęgniarki kontrakty ? Czy jest bezpieczniej gdy na dyżur zostanie pielęgniarka, która zna pacjentów (podobnie jak lekarz), tyczy się to też DPS?

#72  2019.07.01 17:14:38 ~Nina

Te wszystkie wpisy od pani lekarz, pan lekarz i nefrolog to zwyczajny obraz chamstwa i braku szacunku do współpracownika jakim jest pielęgniarka i pielęgniarz ! Za granicą to jest nie do pomyślenia. Tam lekarz współpracuje z resztą zespołu bez wywyższania się, wspólnie w trosce o dobro pacjenta. Tutaj to chamstwo ma się niestety nadal dobrze:(.

#73  2019.07.01 18:10:16 ~do 72

To nie jest chamstwo tylko jaja sobie ktoś robi po to właśnie, żeby jedna z drugą jak zajadłe kundelki urządzały jazgot i wielce broniły swego zawodu jak nie trzeba.

#74  2019.07.02 08:35:04 ~lic.piel.

Proszę,nie narażajmy siebie na wstyd i utratę dobrej opinii.

#75  2019.07.02 09:23:23 ~dżwigowa

Mobbing w szpitalach jest.Zdecydowanie.Sama tego doświadczam właśnie jako pielęgniarka pracująca w zolu.

#76  2019.07.02 11:03:06 ~Lucyna

37_lat bylam pielęgniarką to co czytam to żenada gdzie szacunek dla drugiego człowieka. Teraz widzę że ludzie dzielą się na mądrych i głupich a nie wykształconych i niedouczonych.

#77  2019.07.02 16:35:44 ~Hala

Do 17 To ja się dziwię że koledzy lekarze rozmawiają z takim dnem. Totalnym DNEM. Żadna pielegniarka nie będzie zadawać się z takim wodorostem. Jak chcesz podnieść sobie prestiż to skończ studia pielęgniarskie.

#78  2019.07.02 22:46:49 ~Anka

Do 9 nie będzie z ciebie lekarza, jesteś prosta,płytka i brak u ciebie empatii.poszlas na lekarza bo? Nie nadajesz się

#79  2019.07.02 22:49:25 ~Anka

Do 17 lekarz bez pielęgniarki nie istnieje,na dyżurach śpi a jak się coś dzieje na oddziale to najpierw działa pielęgniarka,s później lekarz jak się dobudzi

#80  2019.07.02 22:54:02 ~Anka

Do 66 super napisane

#81  2019.07.03 15:31:23 ~do 33

Jak braknie pielęgniareczki , to sam będziesz zmieniał od cewników woreczki i wszędzie dla ciebie będą za wysokie progi bo od chodzenia wejdą ci do du. nogi.

#82  2019.07.03 19:34:39 ~Anka

Do 33 super tylko jak dumna mama zachoruje to ci kochani lekarze d.nie umyją pampersa nie zmienia tylko do domu opieki oddadzą albo zatrudnia ta zakałę rodziny żeby się mamusia opiekowała(za odpowiednią kwotę), co z Pani za lekarz że tak poniża pielęgniarki, ciekawe co by Pani zrobiła bez pielęgniarek w pracy,chyba że jest tylko nefrologiem na papierku.Wspolczuje ludziom którzy z Panią pracują

#83  2019.07.03 22:19:46 ~Sabina

Ja mam fajny zespół. Lekarz pielegniarka to partnerzy. Wszyscy po imieniu. A ta bździna co takie rzeczy wypisuje to do 17 to rynsztok. Rzeczywiście pewnie mąż lekarz zdradził ją z pielegniarką. I miał rację. Pewnie na to zasłużyła. Gratulacje Panie Mężu. Pielęgniarki to super żony

#84  2019.07.03 22:26:22 ~Pola

Nie tylko super żony ale mądre kobiety. Dlatego lekarze wymieniają na lepsze.

#85  2019.08.12 13:27:49 ~Szkoły

Szkoły są

Dodaj komentarz