Pielęgniarki na dodatkowe dyżury dojeżdżają 130 km.

Nadciąga katastrofa - brak pielęgniarek

PIELĘGNIARKI NA DODATKOWE

DYŻURY DOJEŻDŻAJĄ 130 KM.  

Zobacz także:

Od 1 lipca 100 PLN do podstawy pielęgniarek i położnych.

Rząd o pielęgniarkach i pielęgniarstwie.

Izba pielęgniarek: pielęgniarki wracają do zawodu, bo "zaczyna dziać się dobrze w pielęgniarstwie". 

Pielęgniarka: Jestem sfrustrowana zarobkami i mobbingiem współpracowników.

Poniżej publikujemy informację dotyczącą reportażu wyemitowanego przez stację telewizyjną.

Co roku z polskich szpitali i przychodni ubywa kolejne trzy tysiące pielęgniarek. Te, które odchodzą na emeryturę nie są w pełni zastępowane przez absolwentów szkół pielęgniarskich. Już teraz przeciętna polska pielęgniarka ma 52 lata. Czy grozi nam zupełny brak pielęgniarek? 

W reportażu wypowiada się do kamery pani pielęgniarka oddziałowa oddziału urologicznego jednego z warszawskich szpitali. Mówi, że gdyby nie pielęgniarki, które dojeżdżają z Ostrołęki, nie mogła by zapewnić bezpiecznej obsady pielęgniarskiej. Pielęgniarki z Ostrołęki pracują na etatach w szpitalu w Ostrołęce a dodatkowe dyżury biorą w warszawskim szpitalu. To ponad 130 km odległości pomiędzy Ostrołęką a Warszawą. W reportażu podnoszona jest kwestia liczby pielęgniarek, które co roku nabywać będą uprawnienia emerytalne. Głos zabiera także uśmiechnięta pani prezes naczelnej izby pielęgniarek i położnych oraz studentka - słuchaczka na studiach, kierunek pielęgniarstwo. Głos zabiera także wiceminister zdrowia pani Józefa Szczurek-Żelazko oraz czynna zawodowo pielęgniarka, która odbywa studia magisterskie na kierunku pielęgniarstwo. Poruszona została także kwestia emigracji polskich pielęgniarek. 

Zachęcam do obejrzenia całego reportażu telewizyjnego pt.: Brakuje pielęgniarek. "Będzie tragedia, będzie bardzo, bardzo źle".

Mariusz Mielcarek 


Zobacz także:


Branżowy miesięcznik pielęgniarek i położnych