Akcja społeczna: Czas na bezpieczeństwo pielęgniarki.

Informacje o Akcji Społecznej redakcji pielegniarki.info.pl


W Polsce pielęgniarek nie szanują

Nie tylko pod względem finansowym, ale także zapewnienia pielęgniarkom i położnym stanowisk pracy, które byłyby zgodne z wymogami bezpieczeństwa i higieny pracy. Dlatego Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych wraz z Ogólnopolskim Portalem Pielęgniarek i Położnych inicjuje akcję społeczną pt. "Czas na bezpieczeństwo pielęgniarki".

Sprzęt o wartości kilkudziesięciu milionów złotych jest zakupowany do szpitali. Natomiast nie zapewnia się warunków pracy pielęgniarkom i położnym przy prawidłowym i bezpiecznym przemieszczaniu i dźwiganiu pacjentów. Przykład to: pracownia tomografii komputerowej, która kosztuje kilka milionów złotych. Natomiast nie ma w tej pracowni sprzętu do dźwigania,  przemieszczania pacjentów w sytuacji, kiedy trzeba przemieścić chorego z łóżka szpitalnego na stół, na którym jest wykonywana tomografia. Cena takiego sprzętu do bezpiecznej pracy pielęgniarki to jest ok. 3 - 4 tysiące zł. Sprzętu, który jest już atestowany i wysokiej klasy, którego gwarancja jest nawet 10-letnia. Brakuje pieniędzy na ten sprzęt dla pielęgniarek i położnych. Natomiast szpitale stać na wypłacanie lekarzom za godzinę pracy 150 zł. Czyli taki lekarz otrzymuje za dyżur 24-godzinny 3 600 zł. Jest to już dobrej klasy sprzęt zapewniający bezpieczną pracę pielęgniarki i położnej przy dźwiganiu pacjentów.

Bezpieczeństwo i higiena pracy pielęgniarki

Dlatego będziemy domagać się, w trakcie tej akcji wpisania do regulacji prawnych wymogów, które będzie musiał spełnić szpital lub inne podmioty lecznicze, jaki sprzęt musi posiadać świadczeniodawca, żeby podpisać kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Sprzęt, który będzie dotyczył bezpieczeństwa i higieny pracy pielęgniarki przy przenoszeniu i dźwiganiu pacjentów. Będziemy w czasie tej akcji przekazywać informacje o pielęgniarkach, które poprzez sprawy sądowe muszą udowadniać, że podczas dźwigania pacjentów doznały urazów i żeby zostało to uznane jako wypadek w pracy. Będziemy przedstawiać także sprzęt, który służy do przemieszczania, dźwigania i przenoszenia pacjentów. Sprzęt, który zapewnia bezpieczeństwo nie tylko pielęgniarce i położnej, ale także pacjentowi.

Teraz czas na bezpieczeństwo pielęgniarki

Pamiętajmy, czas na bezpieczeństwo pielęgniarki! Jest jeszcze jedno pytanie: Jaka jest w tym wszystkim rola Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych oraz Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek, które powinny dbać o miejsca pracy pielęgniarek, żeby one były bezpieczne.

Mariusz Mielcarek 


Pielęgniarki: dyrektorzy chcą sami dzielić 1200 PLN. Nasze stanowcze NIE!

Pielęgniarski live #18 - "Tak szpitale kantują pielęgniarki."

MZ: pewne kompetencje przekażemy, od lekarzy w kierunku pielęgniarek, od pielęgniarek - opiekunom medycznym.

Pielęgniarki: tak szpitale kantują nas na pensjach.


Komentarze użytkowników

#1  2019.09.16 20:17:53 ~Ech

A no właśnie. W latach 70-tych są wydane teksty prawne opisujące warunki pracy w naszym kraju. Formalnie do pielęgniarki należało szerzenie higieny ogólnej i osobistej np. w zakładzie przemysłowym (art.1 ust.c Ustawy z dnia 21 lutego 1935 r. o pielęgniarstwie. Akt jako normatywny jest do lata 1996 r.). Co się stało?

#2  2019.09.16 20:17:53 ~Ech

A no właśnie. W latach 70-tych są wydane teksty prawne opisujące warunki pracy w naszym kraju. Formalnie do pielęgniarki należało szerzenie higieny ogólnej i osobistej np. w zakładzie przemysłowym (art.1 ust.c Ustawy z dnia 21 lutego 1935 r. o pielęgniarstwie. Akt jako normatywny jest do lata 1996 r.). Co się stało?

#3  2019.09.16 21:18:19 ~ja

Czasu i pieniędzy na bezpieczeństwo pielęgniarek. nie było nigdy i nie ma .Teraz zbieramy tego obfite żniwo a szpitale coraz częściej pozbywają się zdezelowanych ,z usterkami czy nawet niedoskonałych egzemplarzy które nie gwarantują ekspresowego i bezawaryjnego transferu pacjentów.

#4  2019.09.16 22:01:41 ~do 1

Kodeks pracy nakazuje pracodawcy stworzenie pracownikowi bezpiecznych warunków pracy. Natomiast zgodnie z Europejskim porozumieniem w sprawie szkolenia i kształcenia pielęgniarek, sporządzone w Strasburgu dnia 25 października 1967 r.( data wydania:1995-12-13,data wejścia w życie:1996-05-01), Załącznik 1 par. 1b wskazuje na jedną z funkcji pielęgniarki- OBSERWACJA. Iloma pacjentami może się zajmować pielęgniarka np.w szpitalu aby miała szansę na poprawną obserwację i wykonywać inne procedury?

#5  2019.09.16 22:01:41 ~do 1

Kodeks pracy nakazuje pracodawcy stworzenie pracownikowi bezpiecznych warunków pracy. Natomiast zgodnie z Europejskim porozumieniem w sprawie szkolenia i kształcenia pielęgniarek, sporządzone w Strasburgu dnia 25 października 1967 r.( data wydania:1995-12-13,data wejścia w życie:1996-05-01), Załącznik 1 par. 1b wskazuje na jedną z funkcji pielęgniarki- OBSERWACJA. Iloma pacjentami może się zajmować pielęgniarka np.w szpitalu aby miała szansę na poprawną obserwację i wykonywać inne procedury?

#6  2019.09.16 23:11:22 ~piel

Kodeks pracy nakazuje ,he,he . Pracodawcy maja to w dupie, tym bardziej ,że siostry miłosierdzia nie egzekwują chroniących je przepisów bhp. Dały sobie wtłoczyć do mózgów ,że mają powołanie i powinność dbania o innych bardziej niż o siebie. No i wmówiły sobie, ze mają piękny zawód. Masakra jakaś.

#7  2019.09.16 23:36:33 ~Ech

Hmmm, tak, dlaczego nie biorą przykładu z Sióstr Miłosierdzia i Braci Miłosierdzia! podobny status do lekarza ( nikt nie może jej wykonywać bez ustawowej państwa). A przecież art.22 Ustawy o pielęgniarstwie z 1935 r, wymienia zakonnice i zakonników. Natomiast art.21 tej Ustawy nadaje praktyce pielęgniarki podobny status jak lekarza ( nikt nie może ich wykonywać bez ustawowej zgody państwa) Kto wyuczył, że osoby, które kojarzymy jako byłych pielęgniarzy cechowali się niezdolnością do nauki i wytwarzania?

#8  2019.09.17 05:49:29 ~piel

Nie ma czegoś takiego jak bezpieczeństwo pielęgniarki.Fizycznie,psychicznie, służbowo i prawnie można z nami zrobić wszystko i nikomu włos z głowy za to nie spadnie.

#9  2019.09.17 10:20:29 ~do 7

Ta Ustawa jako akt regulujący funkcjonowała do lata 1996 r. Ma wyrażenia 'siostry zakonne' i 'braci zakonnych'. Natomiast nie ma 'Florencja Nightingale'. Skąd taka wiedza, że osoby, które kojarzymy jako byłych pielęgniarzy cechowała niezdolność do uczenia się i wytwarzania z zakresu medycyny?

#10  2019.09.18 00:39:20 ~do # 9

A no właśnie! Skąd u nich taka wiedza!

#11  2019.09.18 04:16:30 ~Po LM

Niektóre są lepiej doceniane, podstawa 4650zl po liceum z długim stażem, a po magisterce że specjalizacją 4200zl tak się dzieje w szpitalu uniwersyteckim, który zachęcał do studiowania. Co na to przełożone do spraw pielęgniarstwa? Tak na to związki zawodowe.

#12  2019.09.18 06:19:30 ~51?

Klasa " pseudoobywatel"

#13  2019.09.18 11:30:35 ~11

Jakie miasto 4200?

#14  2019.09.18 11:51:51 ~#

Właśnie pis wprowadza nauczycielom możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę po 30 latach pracy bo uznał, ze mają prawo być zmęczeni i wypaleni. A wy siostry od mycia tyłków i podnoszenia ciężarów pracując w nocy bez salowych 45 lat, nadal zajadle kłóćcie się o wykształcenie i strajkujcie wyłącznie o podwyżki.

#15  2019.09.18 13:06:06 ~Piel.

Do 14 super komentarz o nic nie walczymy tylko non stop kłótnie i podziały o wykształcenie i wiek ! Mocno żenujące !

#16  2019.09.18 13:10:23 ~Piel-ka

Jeśli to ma być akcja społeczna to nagłośnijmy szeroko nie tylko w tym portalu czy w grupie zamkniętej !

#17  2019.09.18 13:32:03 ~Piel

Czas na bezpieczeństwo pielęgniarek, pracę zgodną z przepisami BHP i normami zatrudnienia - niby takie oczywiste a tak trudne do wyegzekwowania. Stać nas na więcej ! Każdy powinien powiedzieć swojemu pracodawcy: dzięki za wszystko, ja nie upadłam aż tak nisko ! Ale większość bierze dodatkowe dyżury, etaty.

#18  2019.09.18 14:31:42 ~piel

W sumie 30 lat pracy a w tym "przy tablicy" wystarczy 20 lat i nauczyciel może odejść na wcześniejszą emeryturę. A pielęgniarka , po ilu latach pracy "przy łóżku chorego" świątek, piątek i niedziela,we dnie w nocy,ma prawo odejść na emeryturę ? .

#19  2019.09.18 14:50:16 ~do 18

Nigdy ! Musi ratować ludzi, świat, system, zapominając o sobie - tak chcieli by rządzący i pracodawcy. Nawet nie powinna myśleć o L4 bo kto za nią będzie "orać" .

#20  2019.09.18 14:52:21 ~do 18

Samorząd ma się dobrze.Zamordyzm procentuje.

#21  2019.09.18 14:55:59 ~do 3

Szpitale wymieniaja na nowe i młode egzemplarze pielęgniarskie , ale zarówno pielęgniarki jak i pielęgniarze często zmieniają oddziały poszukując lżejszej pracy i mniejszego wyzysku, bardzo słusznie, bo nie godzą się na takie traktowanie do jakiego przyzwyczaiły przełożonych robotnice po starych typach szkół.

#22  2019.09.18 14:56:38 ~piel

Nie ma zbyt wielu chętnych do pracy, ogłoszeń ciągle przybywa. Co na to pracodawcy ? - nadal szukają niewolników . A nasi "przedstawiciele" podpisują porozumienia, aneksy, zakładają firmy i myślą jak zarobić na czyjejś pracy. D

#23  2019.09.18 14:57:19 ~ha ha

Do 19.100/100

#24  2019.09.18 15:08:36 ~iga

Zadziwiające, że niektóre pielęgniarki czują się "zaszczycone" idąc na kolejny dodatkowy dyżur z poczuciem, że "KTOŚ" tak bardzo ich potrzebuje. Nie widzą natomiast, że nikomu nie zależy na ich samopoczuciu, zdrowiu, rodzinie, mają gdzieś ich życie, osobiste plany - byle dało się grafik sklecić .

#25  2019.09.18 15:12:16 ~piel.

Do 19 i innych. Zadowoli się pochwalą a z pewnością laurką od żony, której chory mąż uniknął odleżyn a żona nadwyrężenia mięśni i kręgosłupa. Pielęgniarka będzie dumna, poradziła sobie sama .Wykonuje przepiękny zawód. To nic ,że jej rośnie coraz większy "garb" na plecach . Przecież ma przeciwbólowe pod ręką i do kieratu. O zwolnieniu boi się pomyśleć. Sanatorum po 30 latach pracy byłoby niemoralnym luksusem i jawną rozpustą.

#26  2019.09.18 15:32:12 ~do 20

Samorzad ma się dobrze i zwiazek też nie gorzej.

#27  2019.09.18 16:19:04 ~Do 25

To z pewnością nie jest komentarz o mnie i nie mam garba na plecach. Wykonuję tę pracę na jednym etacie zgodnie z przepisami bhp, myślę przede wszystkim o sobie i swojej rodzinie, więc nie zgrywam durnej bohaterki, nie biegam, nie dźwigam ponad siły, nie zmieniam pozycji, jeżeli nie podchodzimy do łóżka we cztery, spokojnie jem na przerwach i piję kawę. Jeżeli ja lub moje dzieci chorujemy, to idę na zwolnienie i nie obchodzi mnie walący się grafik, bo ja też mam prawo być pacjentem. Nie należę do idiotek, które w trakcie dyżuru zakłuwają sobie wenflony i biorą kroplówki, bo lecą do kolejnej roboty. Jestem kobietą, która pracuje zgodnie z przepisami, która oczekuje adekwatnej płacy za swoją pracę zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami, a nie robokopem harującym ponad siły za jałmużnę czy czyjś uśmiech. W pojedynkę świata nie zbawię. Jeżeli rządzący mają w nosie walący się system, to ja tym bardziej.

#28  2019.09.18 18:55:05 ~do 27

Jeśli faktycznie robisz tak ,jak piszesz to super,ale wiesz,ze należysz do baaardzo wąskiego grona rozsądnych i myślacych pielęgniarek bo kierujących się w pracy rozumem.

#29  2019.09.18 19:42:58 ~Do 28

Oczywiście, że tak i nie jestem w tym odosobniona. Nie jestem siostrą miłosierdzia i nie będę się samobiczować ani zaniedbywać rodziny za całe zło tego walącego się systemu. Pracuję po to, żeby żyć, a nie żyję po to, żeby pracować. Zupełnie odwrotnie, jak wieloetatówki.

Dodaj komentarz