Pielęgniarki - tysiące w tym roku zostanie specjalistkami! Zadziałała siatka płac?

Specjalizacje pielęgniarek i położnych.


Pielęgniarki uzyskują tytuł specjalisty

Zobacz także: Biegły: pielęgniarka podała lek nie do żołądka tylko do venflonu. 

Na przełomie 2018/2019r., w trakcie szkolenia specjalizacyjnego pozostawało 18.921 osób, w tym 16.069 pielęgniarek i 2.852 położne, we wszystkich obowiązujących dziedzinach specjalizacji.

Wśród osób uczestniczących w specjalizacji, najliczniejszą grupę stanowiły pielęgniarki biorące udział w szkoleniu specjalizacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa internistycznego (n=3.231), następnie pielęgniarstwa chirurgicznego (n=2.618) oraz pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki (n=2.594). Powyższa tendencja utrzymywała się także w 2017 r.

Tabela 8. Liczba uczestników szkoleń specjalizacyjnych realizowanych na przełomie 2018/2019r.

Prawie 10 tysięcy pielęgniarek przystąpi w 2019 roku do egzaminu w ramach specjalizacji

Z danych zawartych w sprawozdaniach z prowadzonej działalności w zakresie kształcenia podyplomowego pielęgniarek i położnych w 2018r., wynika, że w specjalizacji na przełomie 2018/2019r. uczestniczyło łącznie 18.921 pielęgniarek i położnych, spośród których w ramach jednej sesji tj.: sesji jesiennej 2019r. do egzaminu państwowego przystąpi
dotychczas nie odnotowywana liczba pielęgniarek i położnych tj.: 9621, stanowiąc dla Centrum ogromne wyzwanie logistyczne. 
Szczegółowe dane zawiera tabela 9.

Tabela 9. Liczba pielęgniarek i położnych uczestniczących w szkoleniach specjalizacyjnych na  przełomie roku 2018/2019, z uwzględnieniem planowanego terminu zakończenia  specjalizacji 

Na przełomie 2018/2019r. w trakcie realizacji pozostawało 626 szkoleń specjalizacyjnych, spośród których 224 było dofinansowanych przez Ministra Zdrowia ze środków Funduszu Pracy, w tym 105 rozpoczęło się w 2017r., natomiast 119 - w 2018r., z łączną liczbą 5.398 pielęgniarek i położnych.

źródło: CKPPIP 

Zobacz także: Pielęgniarki i położne: wykaz 2425 miejsc na bezpłatnych specjalizacjach.


Komentarze użytkowników

#1  2019.10.03 09:32:26 ~Piel

Oczywiście, że zadziałała siatka płac. I bardzo dobrze, że koleżanki biorą sprawy w swoje ręce i dalej się kształcą, bo ustawa jest respektowana. Jeżeli ktoś ma już magistra, to dlaczego ma nie zrobić specjalizacji? Znam takie, które w jednym roku rozpoczęły studia II stopnia i specjalizację, uzyskały obydwa dyplomy, a teraz korzystają z podwyżek zgodnie z siatką płac, ale znam też takie, które wiecznie jęczą i nic z tym nie robią poza tyraniem na kilku etatach i głupim komentowaniem koleżanek, którym się po prostu chciało.

#2  2019.10.03 13:28:41 ~do 1

Jeśli chodzi ci tylko o kasę. bo przecież z mgr czy specką i tak rękoma w fekaliach będziesz przebierać. Taka to robota!

#3  2019.10.03 13:37:13 ~Piel

A ja nic nie robię, mam salowa i opiekuna, rozkłada tylko leki i mam wszystko gdzies a w jajkach nie będę grzebać.

#4  2019.10.03 14:22:27 ~Ojejku

No no, w końcu te osoby co mają wyższe wykształcenie pielęgniarskie poszerzą wiedzę robiąc specki na poziomie średniego szkolnictwa medycznego. Dlaczego państwo po zrównaniu wyższego wykształcenia ze średnim nie zamknęło wydziałów pielęgniarskich jeżeli nie spełniają kryteriów uniwersyteckich?

#5  2019.10.03 14:33:48 ~do4

A no bo izby muszą z czegoś żyć. Wiadoma rzecz- miałaś dyplom i prawo wykonywania zawodu mogłaś robić wszystko. Często gęsto trzeba się było przyuczyć przez 1,2 tyg. Teraz na wszystko trzeba robić kursy specki. Później i tak przy pampersach robisz buhaha. Opiekunów brak. Salowe są tylko do powierzchni płaskich.

#6  2019.10.03 15:13:16 ~kaja

Do1. I co jesteś mądrzejsza ,że masz specjalizację i mgr.A ja znam takie piel .ze specjalizacją chirurgiczną co nawet opatrunku nie potrafią zrobić.ROBI JE ZA TO PIEL. PO LM.Każdy wie że specjalizacje i magistra robi się po to żeby dorzucili kasy do podstawy.Najwięcej błędów robią panie po mgr. i to czasami tak prostych że wstyd o tym mówić.Mam specjalizację,magistra i z ręką na sercu mogę powiedzieć że oprócz większej podstawy nic mi to nie dało .Ta sama wiedza co na licencjacie.Gdyby nie to że podstawa wyższa to bym miała to w dupie są to lata stracone zabrane dzieciom, rodzinie.A jak się myło dypy osrane tak się będzie myć je nadal.A najgorsza rzecz to jak się niektórym zmieniają charaktery z niegłupich dziewczyn w zołzy pełne nienawiści .Najwięcej popełniają błędów i jest dobrze ale jak takie same błędy zrobi p. po LM,czySM TO ZARZUCA SIĘ im że nie oczytane w literaturze.Najgorsza rzecz jaka może być to ,siatka płac''.Rozumiem że każdy chce zarobić dobrze ale ta różnica płac to chyba lekka przesada.Tak samo każda robi iniekcje,edukuje pacjenta itd.A za lekarzy wypisywać recept czy badań fizykalnych nie będę robić.On kilku pacjentów aja w czasie dyżuru ok20.

#7  2019.10.03 15:16:28 ~Do 2

Spokojna twoja maleńka. To robota opiekunek, ale nawet jeśli raz na jakiś czas zmienię pampersa (nie grzebię w fekaliach w przeciwieństwie do ciebie, bo ty widocznie tak), to lepiej robić to za 5-6, a nie za 3 tysiące, nieprawdaż? I tak, chodzi mi przede wszystkim o kasę. Po to ukończyłam studia i specjalizację, żeby lepiej zarabiać.

#8  2019.10.03 15:24:53 ~Do 6

Tak, czuję się mądrzejsza. Skoro ty nie, to widocznie nie byłaś zbyt pilną studentką. Nie pisz głupot, że najwięcej błędów popełniają te po magisterce, bo to nieprawda. Znam sytuacje zupełnie odwrotne. Każdy popełnia błędy, zarówno te po studiach, jak i po LM, więc nie uogólniaj i nie przypisuj ich tylko jednej grupie. Sama zapewne też święta nie jesteś. A siatka płac to bardzo dobry pomysł.

#9  2019.10.03 15:25:38 ~do5

Izby to roboty mają w brudddd. Patrząc na tekst ustaw to mają: 1) przyznawać prawo wykonywania zawodu pielęgniarki ( art. 7 Ust o zaw p i p z 2011 r.), które są przygotowane do wykonywania zadań, których nikt nie może wykonywać bez ustawowej zgody państwa art. 84-87 Ustawy o zaw. p i p z 2011 r, 2) opiniowanie programów kształcenia zawodowego, aby spełniał wymogi ustawy art. 84-87 Ust. o zaw p i p z 2011 r,3) sprawowanie pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu, a w konsekwencji egzekwowanie zapisów funkcjonujących w tekście art. 84-87 Ust. o zaw. p i p z 2011 r.( czyli osoby nie posiadające ustawowej zgody nie mogą wykonywać czynności z zakresu higieny osobistej przy pacjencie bez względu na jego stan medyczny, czy miejsce pobytu i takie tam inne), 4) i wiele innych czynności wskazanych w tekście art.4 Ustawy z dnia 1 lipca 2011 r o samorządzie pielęgniarek i położnych.

#10  2019.10.03 15:28:17 ~Iva

Dobrze, może już nigdy więcej nie będę musiała pielęgniarce w szpitalu pokazywać jak się wkłuć i co jest nie tak z kroplówką jeśli nie leci

#11  2019.10.03 15:40:39 ~do 2

Pomysłodawca wprowadzający tego typu czynności do praktyki, której nikt nie może wykonywać bez ustawowej zgody państwa, to chyba w intencji miał bankructwo państwowego skarbca albo podniesienie wydatków na życie przez ludzi zamieszkujących na terenie działania takiego aktu prawnego? Hmmmm?

#12  2019.10.03 15:52:09 ~do 1

U mnie jęczą specjalistki,bo mają 60 zł więcej ode mnie nieuka,a wydały na speckę dużo kasy.

#13  2019.10.03 15:53:32 ~kaja

Do1 .Dotknęło Cię .Widać prawda.Studia to nie wszystko.To że się skończy studia nie oznacza że jest się mądrą i że się wszystko umie.Aty jesteś może i mądra ale również bardzo zarozumiała i przeświadczona o swojej doskonałości i myślę że również niemiła dla otoczenia.Tylko nie mów że byłaś taką pilną studentką chyba że chciałaś stypendium.A ja nie ukrywam wszystko robię dla kasy bo nie opłaca się być dobrym pracownikiem bo nikt Cię nie pogłaszcze po głowie i dołoży do premii.20 lat pracy w tym zawodzie nauczyło mnie tylko tego.I mam w nosie co kto powie bo każdy jest taki sam

#14  2019.10.03 16:39:16 ~do 1

Ustawa o pielęgniarstwie z 1935 r. ( funkcjonująca do 1996 r.) ograniczała praktykę pielęgniarki: do czynności, które wymagały ustawowej zgody państwa( podobnie jak czynności lekarza), nie mogła wypisywać leków na receptę, odpowiadała moralnie i karnie za swoje czyny. Czy coś się zmieniło w tym zakresie?

#15  2019.10.03 16:43:56 ~Oj

Ja i moje koleżanki też koledzy, ukończyliśmy szkołę pielęgniarską w latach 80-tych XX w. Czy utraciliśmy czynności, które nadało nam ówczesne ustawodawstwo?

#16  2019.10.03 16:46:59 ~do 1

Wstyd takiego komentarza słoma z butów ale studia mam - czy tak ?

#17  2019.10.03 16:55:03 ~Piel.

Do 7 i podobnych: cyt."spokojna twoja maleńka" itd. oj niski poziom i co się dziwić że studzimy się siebie nawzajem! I studia kończyła!

#18  2019.10.03 17:02:46 ~do 1

Skąd to dwustopniowe kształcenie? Ustawa o pielęgniarstwie z 1935 r. opisuje pielęgniarkę z cechą praktyka, która wymaga zgody państwa (art.21), natomiast ta austriacka z 1914 r. w par. 20 chroni tytuł i odznakę, natomiast czynności pielęgniarki nie wymagają formalnej zgody państwa- Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 25 czerwca 1914 r. o zawodowej pielęgnacji chorych (Dziennik Ustaw Państwa dla Królestw i Krajów w Radzie Państwa Reprezentowanych, cz.LX).

#19  2019.10.03 17:15:58 ~Do

W 1935 r. była Niepodległa i nie zabór Polski.

#20  2019.10.03 17:16:36 ~Ja

Koleżanki posłuchajcie siebie jak wy opluwacie swój zawód a potem chcecie szacunku do tego zawodu! Jestem pielęgniarką z 35 letnim stażem pracy i wiecie co wstyd mi jaka jest w was zawiść.Nie mogę tego czytać,czy z innej branży medycznej ktoś tak pluje na swoje środowisko.Opanujcie się!

#21  2019.10.03 17:28:40 ~Aga

Zgadzam się. Szanujmy się i naucz y się mówić o sobie dobrze. System jest zły. To fakt. Ale pielęgniarki same sobie szkodzą złym slowem

#22  2019.10.03 17:46:58 ~Ja

Do 15-nie,n8kt nzm naszych praw nabytych nie zabral i nie zabierze. My,po Studium czy LP,wraz z dyplomem uzyskiwalysmy prawo do wykonywania wszystkich czynnosci. Wwzystkiego uczylysmy sie w szkole,na praktykach. I zaraz po dyplomie szlysmy do pracy. Teraz,nawet magister,nie ma prawa nawet glupiego plastra przykleic zanim nie skonczy kursu. Po co w takim razie robic studia,ktore nic nie daja,wystarczy porobic same kursy.

#23  2019.10.03 18:04:07 ~do 22

No tak, Ustawa o pielęgniarstwie z 1935 r. nie ogranicza do określonej dziedziny medycyny ( art.1) ale ogranicza do czynności wymagających zgody państwa (art.21). No to się cieszę z takiej odpowiedzi. Gorąco pozdrawiam.

#24  2019.10.03 19:41:46 ~Do 16

A co tam jest wstydliwego, co? Jak ktoś ma studia i specjalizację, to ma się tego wstydzić? Z takim myśleniem, to chyba tobie słoma z butów wystaje.

#25  2019.10.03 22:26:11 ~Gość

Do 1 ŻENADA !

#26  2019.10.03 22:29:08 ~Grazka

8 druga żenada

#27  2019.10.03 22:46:23 ~nn

Jesteście dojrzałe, a nie leciwe. Pamiętacie: Wielki opiekun (.), " Pielęgniarka Polska", 1935 r, nr 3, a szczególnie s.57.

#28  2019.10.04 00:01:03 ~do # 1

Koleżanka nad tym magistrem może sobie pogwizdać, nad specjalizacją - poskakać na skakance, przy wiedzy i umiejętnościach pielęgniarskich Ewy Emmy Czeladzińskiej.

#29  2019.10.04 08:09:45 ~Piel

Rzeczywiście zadziałało, dużo pielęgniarek skończyło specjalizację i studia po to żeby więcej zarabiać - to był główny cel - i bardzo dobrze ! Tylko czy zadziała to w drugą stronę i czy podwyżki rzeczywiście będą - czas pokaże. Bez sensu jest dyskusja czy ktoś ma większą wiedzę z mgr czy bez, bo nie tylko teoria się liczy, ale również i doświadczenie - najlepiej jak jest i jedno i drugie. Kwalifikacje podnosi się głównie po to żeby więcej zarabiać ! Tylko w tym zawodzie nie jest to takie oczywiste, bo pracodawcy może zapłacą za wyższe wykształcenie, może nie, jak im się zechce, TAKI TO ZAWÓD. Pielęgniarstwo niejednokrotnie zawiodło, zwłaszcza jeśli chodzi o zarobki.

#30  2019.10.04 09:47:08 ~51!

Też studia licencjackie.

#31  2019.10.04 10:39:04 ~Piel

Pielęgniarki nie są od "przebierania rękoma w fekaliach" ale jak już ktoś to musi robić to niech robi za 8 tyś a nie za 2 tyś. Lepsze wykształcenie często daje możliwość zmiany miejsca pracy i "uwolnienia" się od takich czynności.

#32  2019.10.04 11:19:07 ~do 31

Te z lepszym wykształceniem nadają się głównie do toalet.

#33  2019.10.04 11:31:19 ~Ech

Co to jest gorsze wykształcenie?

#34  2019.10.04 11:48:34 ~Edi

Jestem pielęgniarką.Część z Was jest tak żałosna,że brak mi słów.Pogoń za kasą,obgadywanie koleżanek,zdobywanie coraz większych uprawnień itp.Zrozumcie głupie krowy.nigdy nie będziecie cieszyły się takim prestiżem jak lekarze,choćbyście napisały doktorat.Zawsze będziecie SIOSTRAMI.Więc po cholerę tak się żołądkujecie? Żyjcie ,bądźcie w końcu sobą dla siebie i dla innych.

#35  2019.10.04 13:00:06 ~do 34

Niestety nie jestes pielegniarka jestes jak to sie nazwalas: ,glupia krowa i siostra do tego leniwa bo na 100% skonczylas swoja edukacje 35-40 lat temu. Jak mozna sie tak ponizac.

#36  2019.10.04 13:21:41 ~Piel

Nikt nie kończy studiów, specjalizacji, kursów, po to by "być lepszą pielęgniarką", bo żadne wykształcenie nie podniesie zaniżonego poczucia własnej wartości - tu potrzeba psychoterapeuty. Niestety obecnie jest taki system "siatki płac inne głupoty" że jak ktoś chce więcej zarabiać to musi "to mieć" i tyle ! Można być świetną pielęgniarką po liceum, ale jak się chce więcej zarabiać to trzeba się kształcić ! Chyba że znowu wszystkich wyrolują i starania na nic, ale to już niezależne od nas.

#37  2019.10.04 13:27:05 ~do Edi

Warto przynajmniej próbować coś zmieniać, niż żyć ciągle w jednym punkcie, jęczeć, że nic nie da się zmienić, w ciągłym upokorzeniu i poniewierce !

#38  2019.10.04 14:07:47 ~do Ech

Po szkole podstawowej raczej gorszą znajdziesz pracę niż z doktoratem ? Chociaż w życiu różnie bywa, liczy się jeszcze spryt, kreatywność i różne dziwne układy :) A w pielęgniarstwie - po prostu nie dzieje się najlepiej, co widać po nastrojach pielęgniarek ! Niech by było cokolwiek po czym można zarabiać więcej w tym zawodzie i na co ma się wpływ, na wykształcenie akurat masz wpływ, na układy nie.

#39  2019.10.04 14:30:47 ~Piel

Tysiące pielęgniarek zostanie specjalistami - i co już w ministerstwie przerażeni, że tyle kasy pójdzie na podwyżki? Trzeba było tego nie zaczynać, nie wymyślać durnych" siatek płac". Teraz niech płacą!

#40  2019.10.04 15:17:19 ~Edi

Do 35 i 37.Jestem magistrem i specjalistką ,a Wy frustratkami.Milego dnia siostry.

#41  2019.10.04 17:41:35 ~do Edi

W necie każdy może być kim chce, chociaż raz !

#42  2019.10.04 17:42:16 ~do Edi

Ale kultura osobista wszędzie wymagana :)

#43  2019.10.04 17:56:13 ~do 40

Jestem dyrektorem i oceniam twoją przydatność w zespole na max 3tys brutto

#44  2019.10.04 22:59:10 ~Go

Do 38 - masz rację,ale do niektórych nigdy to nie trafi,niestety.Edukacja powinna poszerzać ludziom horyzonty, podnosić poziom cywilizacyjny i prestiż, ale z jakiegos powodu w naszym zawodzie ten mechanizm zawodzi.Czy to skutek wypalenia zawodowego związanego z ekstremalnym,wieloletnim stresem,nieudolnym zarzadzaniem,ciężkimi warunkami pracy (z kompletnym pominieciem BHP ) czy może bardziej winić zaburzenia rytmu dobowego i kompletne rozstrojenie mechanizmów biochemicznych? A może wszystko razem?

#45  2019.10.07 12:45:57 ~Prezes

A powiedzcie mi jedno? Po co to robić i tracić czas jak do 2023 najniższa bedzie 4 tys. ? A nawet jak by była 3 tys to tyle co pielegniarka po licencjacie. A opiekunka dostanie tyle samo. Siatka płac to relikt już nie co mało aktualny.

#46  2019.10.07 21:14:00 ~Go

Do Prezes - 4.000 minimalnej nie dla pracowników medycznych-mamy swoją,niższą siatke płac. Mniej korzystnie maja też np.nauczyciele czy niektorzy pracownicy budżetówki.Jeśli tak będzie nadal,to bardziej będzie się opłacać zmiana miejsca pracy na to za 4.000 gwarantowane (gdziekolwiek)-czyli poza ochr.zdrowia.

#47  2019.10.08 09:25:42 ~Do 3

Będziesz robić to, za co masz płacone paniusiu a nie głupoty pisać. Ja za Ciebie leków nie podam choćbyś na głowie stanęła nie będę. Kieliszek będzie stał do jutra.

#48  2019.10.08 16:12:11 ~Do 47

Leków nie podasz, ale nakarmisz i tyłek umyjesz, bo za to masz płacone "paniusiu".

#49  2019.10.08 16:27:48 ~Do 47

Pomarzyć nie kosztuje :)

#50  2019.10.09 04:49:35 ~Do 48

Sama to sobie zrobisz.

#51  2019.10.09 09:18:51 ~Do 50

W sieci możesz się rzucać, a w szpitalu "paniusia" opiekunka podkuli ogon i zrobi, co do niej należy. Jeżeli na oddziale są pielęgniarki i opiekunki, to leki podają te pierwsze.

#52  2019.10.09 19:10:00 ~do 51

A jak nie ma opiekunki na oddziale to co?

#53  2019.10.09 19:10:00 ~do 51

A jak nie ma opiekunki na oddziale to co?

#54  2019.10.09 19:54:29 ~Do 52

To nic! Oczywiście, że robi to pielęgniarka, ale jeśli jest opiekunka, to niech robi to, co do nie należy, czyli zajmuje się toaletami, karmieniem itp, a nie lekami i niech przestanie mielić ozorem.

#55  2019.10.09 22:57:16 ~Do 54

Która pielęgniarka ? Ta opisana w ust 1 czy z ust 2 art. 4 Ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej z 2011 r?

#56  2019.10.10 01:15:09 ~do 55

Ta pierwsza jest opisana w tekście art. 84-87 tej ustawy.

#57  2019.10.10 05:00:30 ~Do 54

Mielić ozorami, obgadywać, śmiać się na głos to wy potraficie że Was pół oddziału słyszy, a pacjenci są zdegustowani takim zachowaniem. Najlepsze są te opowiastki na głos o tym co macie. Jak przekupki na targu. Ani grama nie zazdroszczę.

#58  2019.10.10 13:11:30 ~Do 57

To nie słuchaj i nie będziesz zdegustowana! No popatrz, jaka święto.bliwa! A co to pielęgniarce nie wolno się śmiać, nie wolno rozmawiać, nie wolno pić kawy? Mam założyc zgrzebny wór na siebie, zapieprzać niczym motorek przy takich jak ty, najlepiej za darmo, albo za michę ryżu, na nic się nie skarżyć, nadstawiać drugi policzek roszczeniowcom, którym wszystko się należy, bo płacą podatki, a w przerwach umartwiać się za wszystkich z różańcem w ręku, TAK? Wiesz co? Posłuchaj niejakiej pani Jachiry, kup sobie blaszkę i .

#59  2019.10.10 17:25:22 ~Do 58

Jak będziesz leżeć po ciężkiej operacji w sali na przeciw dyżurki pielęgniarskiej i słuchać takich głośnych rozmów, smiechów i jazgotu to zrozumiesz kobieto czy jest spokój potrzebny po operacji. No tak ale tego nie rozumiesz jakmie masz za grosz empatii. Zmień zawód skoro tego nie pojmujesz.

#60  2019.10.10 18:33:07 ~Do 59

Ojojoj! A skąd wiesz, że nie byłam w takiej sytuacji? Chciałaś "kobieto" świętego spokoju, to trzeba było iść na operację do prywatnej kliniki, a potem położyć się w wipowskiej jedynce z satynową pościelą. Znalazła się księżniczka, która oczekuje luksusów w publicznej ochronie zdrowia. Takim jak ty przeszkadza wszystko, nawet rozmowy, kroki na korytarzu czy zapalenie światła podczas nagłego przyjęcia w nocy. Zejdź na ziemię! Szpital to nie hotel, a ja nie będę porozumiewać się z koleżanką na migi i poruszać się na paluszkach, bo jaśnie pani leży za ścianą. Skoro tego nie pojmujesz, to już twój problem. Polecam przestać bujać w obłokach i stopery do uszu.

#61  2019.10.10 18:44:08 ~Do 60

Najlepiej kasę zbierać, nic nie robić, nie reagować na dzwonki pacjentów, najlepiej dzwonek powiesić po zasięg pacjenta. Sama spłyń na ziemię. Nie muszę słuchać ile razy w nocy uprawiasz sex, za ile masz auto, jak głupią babą jest twoja tesciowa i wiele wiele innych. A jak robisz opatrunek to nie komentuj mojego wyglądu bo sama pięknością nie jesteś. Żałosne piguły karierowiczki gorsze niż przekupki na targu.

#62  2019.10.10 20:13:48 ~Do 61

Biedna, skrzywdzona bidulka. No popatrz, czego się dowiedziałaś! Tyle, że nie ode mnie, więc nie zwracaj się do mnie. To co jeszcze podsłuchałaś?

#63  2019.10.11 11:41:09 ~Do 62

Pani jest tak wesoło z tego powodu?

#64  2019.10.15 05:46:08 ~do#60

Niewychowana piguła. Gorszych słów nie użyję ale sposób wyrażania jak przekupy na targu albo patologii.

Dodaj komentarz