Pielęgniarka odmówiła przyjęcia dyżuru. W jaki sposób dyrekcja ukarała pielęgniarkę? Najpierw przeniesienie na inny oddział, potem zwolnienie.

Praktyka zawodowa pielęgniarek.


Dyrekcja przenosi pielęgniarkę na inny oddział

Z uzasadnienia (fragment) wyroku Sądu Okręgowego: 

Zobacz część pierwszą sprawy w artykule pt.: Sąd: "pielęgniarki przystąpiły do losowania sal z chorymi". Pielęgniarka odmówiła przyjęcia dyżuru.

Część druga:

W dniu 13 lutego roku pielęgniarka została wezwana na spotkanie, w którym uczestniczyli m.in.: dyrektor pozwanego, dyrektor P.. Pielęgniarka została poproszona o wyjaśnienie swojego zachowania w dniu 10 lutego. J. S. tłumaczyła, iż kierowała się dobrem pacjentów. M. D. zaproponowała powódce przesunięcie na 3 miesiące na inny oddział w Klinice (...) i Intensywnej Terapii. Przeniesienie miało mieć na celu przeszkolenie pielęgniarki, która w ocenie dyrekcji nie poradziła sobie ze stresującą sytuacją w dniu 10 lutego roku. Pielęgniarka zareagowała bardzo negatywnie na złożoną jej propozycję przeniesienia, którą odczytywała jako karę za zdarzenie z soboty. Nie chciała pracować na wskazanym oddziale z uwagi na jego specyfikę i dużą umieralność pacjentów. J. S. odmówiła przeniesienia na inny oddział i zarzuciła dyrektor szpitala złą wolę. Powódka powiedziała, że dyrekcja nie ma prawa jej przenosić, gdyż jest działaczem związkowym. Pomiędzy powódką a M. D. doszło do głośnej wymiany zdań.

Dyrektor pozwanego wręczyła powódce pisemną informację o oddelegowaniu jej do pracy w Klinice (...) i Intensywnej Terapii (...) z zachowaniem prawa do dotychczasowego wynagrodzenia na okres od dnia 13 lutego roku do dnia 12 maja. J. S. zamieściła na przedłożonym piśmie adnotację z prośbą o umożliwienie jej zastanowienia się nad propozycją przeniesienia, którą traktuje jako karę.

Pielęgniarka niezdolna do pracy

Po spotkaniu z przełożonymi powódka była bardzo roztrzęsiona. Następnego dnia poszła do lekarza, który skierował ją na leczenie w szpitalu. Od dnia 14 lutego roku do 30 lipca roku powódka była niezdolna do pracy. 

Pismem z dnia 15 czerwca  pozwany poinformował reprezentującą powódkę organizację związkową o zamiarze rozwiązania umowy o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Jako przyczynę rozwiązania umowy wskazano: naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na odmowie podjęcia pracy w dniu 10 lutego, co mogło być powodem narażenia zdrowia i życia pacjentów i dezorganizację pracy w oddziale (konieczność wydłużenia pracy M. A., która pełniła dyżur nocny w dniu 9 lutego roku oraz konieczność wezwania do pracy A. G., dla której 10 lutego był dniem wolnym (wynikającym z harmonogramu pracy) oraz odmowę wykonania polecenia służbowego. Organizacja związkowa otrzymała owo pismo w dniu 19 czerwca.

Pismem z dnia 22 czerwca 2018 roku (...) Związek Zawodowy (...) Zakładowa Organizacja Związkowa przy SP ZOZ (...) Szpitalu (...) w Ł. oświadczył, iż sprzeciwia się rozwiązaniu umowy o pracę z J. S. zarówno z zachowaniem okresu wypowiedzenia, jak i bez wypowiedzenia.

W dniu 31 lipca powódka otrzymała oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, który upłynie w dniu 31 października. Jako przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę wskazano:

- ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na odmowie podjęcia pracy w dniu 10 lutego, co mogło być powodem narażenia zdrowia i życia pacjentów;

- dezorganizację pracy w oddziale (konieczność wydłużenia pracy innej pielęgniarki, która pełniła dyżur nocny w dniu 9 lutego oraz konieczność wezwania do pracy osoby, dla której 10 lutego roku był dniem wolnym wynikającym z harmonogramu pracy);

- odmowa wykonania polecenia służbowego.

Pismem z dnia 7 września 2018 roku zarząd Zakładowej Organizacji Związkowej O.Z.Z P i P przekazał pozwanemu listę osób upoważnionych do jej reprezentowania, wskazując jednocześnie powyższe osoby do ochrony prawnej zgodnie z obowiązująca ustawą o związkach zawodowych. J. S. znalazła się w grupie osób podlegających szczególnej ochronie.

Pielęgniarka odwołała się do Sądu...

Zobacz część trzecią pt.: Pielęgniarka odmówiła przyjęcia dyżuru. Sąd Rejonowy: świadomie zrezygnowała z opcji bezkonfliktowego i szybkiego rozwiązania problemu.

Wybrał: Mariusz Mielcarek 


Zobacz także:

Wynagrodzenia pielęgniarek - izba przystała na powiązanie "dodatku zembali" z zaangażowaniem w pracy oraz opinią pacjentów.

Szef do pielęgniarek: zróbcie "kroplówki z potasem" w klubie sportowym. Odmówiły! Sportowcy przyszli do pielęgniarek.

Pielęgniarka jednozmianowa miała L4. ZUS wypłacił 7 tys. zasiłku. W drugim zakładzie według ZUS-u "świadczyła" pracę, powinna oddać zasiłek. Co na to Sąd?


Tworzymy Gazetę z myślą o pielęgniarkach i położnych!
► Zamów
ostatni numer w 2019 roku 
► Sprawdź również opcje prenumeraty na przyszły rok
 

Komentarze użytkowników

#1  2019.12.02 11:04:29 ~Hmm

Ciekawe. czekam na cd

#2  2019.12.02 11:39:20 ~Nikt

No .czego to nie wymyśliła.zamiast wziąć się do roboty to lęgną się jej pierdy.do roboty za miskę ryżu.niewolnictwa ciąg dalszy.masakra

#3  2019.12.02 16:53:37 ~Piel

Ale mało komentarzy broniących odważną koleżankę, brawo za odwagę! No to teraz dopiero będą pokorne inne te harujace i zalęknione ! A napisać o tym do. mediów, do partii opozycyjnej w Sejmie i opisać jak się nas traktuje ! A związkami zawodowymi rządzi dyrektor ! HAŃBA ! WSPIERAJMY KOLEŻANKE I SOLIDARYZUJMY SIE Z NIĄ TO NASZ OBOWIĄZEK ! Tu nie ma co czekać na c.d. bo każdego to może dotyczyć, jest nas coraz mniej !

#4  2019.12.02 17:00:40 ~do 3

Jakże głupi dyrektor a kto tam będzie chciał pracować! Bardzo dobrze napisane 3 brawo! Solidarność czego nam tak bardzo brakuje!

#5  2019.12.02 20:28:58 ~Klara

Pani przewodnicząca Krystyna Ptok, co Pani na to? Cisza? Przecież to związkowiec-pomoc się nie należy? Obrona? Prawnicy zwiazkowi nie pochyla się nad sprawą?

#6  2019.12.02 20:38:51 ~Piel

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło! Nie ma nad czym płakać ! Może uwolni się od tej niewolniczej pracy i znajdzie inną, lepszą, bardziej atrakcyjną - tego życzę ! Szkoda tylko, że sama nie podjęła wcześniej takiej decyzji - w takiej atmosferze nie warto nawet przebywać !

#7  2019.12.02 20:39:23 ~Piel

Po co walczyć o taką pracę ?

#8  2019.12.02 21:29:01 ~a_

Tego typu dylematy będą lada dzień dotyczyły większość pielęgniarek. Przyjąć dyżur , albo nie przyjąć? Oto jest pytanie. Te jakoby "normy"-od faktu, że zostały zapisane w ustawie, od tego nie przybędzie pielęgniarek. Poza tym to są normy MINIMALNE-CZYLI MNIEJ JUŻ NIE MOŻNA i obawiam się, że to dopiero początek naszego horroru. Najtrudniej będą miały te pielęgniarki, które zostaną na oddziałach.Chorych nie ubywa, ludzi starszych i schorowanych pełne oddziały, a nas coraz mniej. PS> Podziwiam P. pielęgniarkę, która miała odwagę powiedzieć ' dość".

#9  2019.12.02 22:58:36 ~piel

Lepiej być zwolnionym z obozu pracy niż narażać się na zarzuty prokuratorskie.

#10  2019.12.03 00:29:30 ~do 5

Klarownie

#11  2019.12.03 07:50:25 ~do 6

Nie chodzi o jednostkowe podejście to każdego może dotyczyć! A jeśli chodzi o p.Ptok tu udaje że coś robi i dobra minę do złej gry! A co źle jej za nasze daniny? Wielki szacun za odwagę dla koleżanki i upublicznione to zostało to prawdziwy związkowiec i odpowiedzialna pielęgniarka. Uczmy się od takich osób i mocno koleżankę wspieramy !

#12  2019.12.03 08:00:33 ~do 7

To nie chodzi o pracę tej dla nas nie brakuje. Tu chodzi o podejście, prawo itd. Trzeba ta kwestie rozpatrywać merytorycznie. Wspieram bardzo Koleżankę należy nagłośnić sprawę.Nasze stowarzyszenia,organizacje i związki zacznijcie w tej kwestii działania!

#13  2019.12.03 08:11:04 ~Ja

Do 8 i tak się zawsze znajdą do płatnej harówka za brakujące pielęgniarki

#14  2019.12.03 09:38:36 ~Piel.

A gdzie te głosy poparcia, gdzie? Wspieram Odważną Koleżankę i to może od Pani rozpocznie się ruch oddolny w kwestii walki o bezpieczeństwo chorego z powodu braku personelu pielegniarskiego?

#15  2019.12.03 10:14:54 ~Do

Czy odstąpiono od wymagania prawidłowego obliczania zadań?

#16  2019.12.03 12:20:24 ~observer

Karę powinni ponosić ci, którzy planują i organizują taką "opiekę" ,świadomie narażając na niebezpieczeństwo pacjentów i personel a całą odpowiedzialność za ten proceder zrzucają na pielęgniarki bezpośrednio opiekujące się chorymi.

#17  2019.12.03 13:47:34 ~Do 15

Czy w tym kraju są instytucje, które są w stanie podać prawidłowy wynik i tego zadania?

#18  2019.12.03 16:44:33 ~Piel.

Ale zainteresowanie nie ma co! I to taka ta nasza solidarność wstyd!

#19  2019.12.04 08:38:32 ~piel

Pojedyncze bohaterki zasługują na wielkie słowa i zaszczyty,ale w tym przegranym zawodzie lepiej się ewakuować,bo nic się nie wywalczy,a szkoda zdrowia i zszarpanych nerwów.

#20  2019.12.05 10:26:13 ~irena

Przykro że to powiem.Jestem pielęgniarką z 26 letnim stażem pracy .Pamiętam więc nasze związkowe wyjazdy do Warszawy by zwrócić uwagę rządu na naszą trudną sytuację,w zamian za co polewano nas manifestujące pielegniarki wodą z armatek wodnych . to było około 18 lat temu i pamiętam że jak chciałam pracować tuż po szkole w 1992r to nie było pracy,bo tyle było chętnych do pracy w zawodzie ale ja ją zdobyłam choć dziś myślę sobie że byłoby lepiej gdybym jej nie dostała imusiałabym się przekwalifikować. zawsze słyszałam że jestem pielęgniarką z prawdziwego zdarzenia tylko co mnie dziś po tym .nie jestem nawet bogata Dziś jest 5.12.2019 i 3 miesiące temu zostałam zwolniona za to że zachorowałam bardzo poważnie i brałam bardzo silne leki w wyniku czego mój stan zdrowia coraz bardziej się pogarszał. żeby było jasne nie zachorowałam dlatego że nie dbałam o swoje zdrowie jestem wolna od wszystkich używek .choroba powstała dlatego że zawsze pracowałam na oddziałach zabiegowych a przez ostatnie 9 lat na bloku operacyjnym chirurgii szczekówki naczyniówki urologii .i mój organizm się zbuntował nawchłaniał tyle trucizny że powstała alergia. po różnych badaniach dostałam status choroby zawodowej. ale dziś jestem bezrobotna bo nie ma dla mnie miejsca w tak dużym zakładzie pracy bo nie mogę założyć rękawiczek lateksowych . WIECIE co usłyszałam i jaką pomoc dostałam od koleżanek w okręgowej izbie ;jeśli płaciłaby pani jeszcze większą składke obligatoryjną na izby to miałabym pomoc prawnika za darmo .Co zrobiły przedstawicielki naszego zawodu przez te wszystkie lata jakie przepisy prawne mamy dzisiaj.Dzisiaj izby chcą zwiększyć wydatki na promowanie zawodu i jakas nieśmiała wzmianka że pielę gniarki powinny mieć dłuższy urlop ? tylko tyle no i zachęcają by pieęgniarki emerytki najlepiej z balkonikiem szły do reanimacji dźwigania i innych obowiązków . Ubezpieczyciel wie że jak zostaną jeszcze dłużej w pracy to zaoszczędzi do samego końca na pielęgniarkach bo nie pożyją i nie trzeba będzie wypłacać emerytur pielęgniarkom bo szybko poumierają. tak wszyscy mówicie ze wsoieracie koleżankę to naprawdę ją wspierajcie wystąpcie do izb z pytaniami jak macie przyjmować dyżury gdzie wiecie że narażacie i pacjentów i swoje zdrowie bo wiecie że nie podołacie obowiązkom co macie robić zalewajcie ich pismami żądajcie odpowiedzi na piśmie żeby mieć ślad walki przeczytajcie zakres waszych obowiązków zanim go podpiszecie Dzwońcie do izb wojewódzkich domagajcie się zmiany zakresu interwencji w waszych sprawach odpowiedzi na piśmie spotykajcie się z prasą zapytajcie czy wedle przepisów macie przyjmować takie dyżury pracujecie na nocne zmiany bo liczycie na trochę większe pieniądze a te pieniądze nawet w 1/3 nie pokrywają nieodwracalnych strat zdrowotnych ja to wiem bo od 3 miesięcy śpię w domu Jeśli masowo wraz ze związkami nie zaczniecie wysuwać żądań nie próżb to nic nie skuracie mówie do Was bo ja nie pracuję bo straciłam zdrowie i dziś nawet nie mam renty bo jeszcze żyję Pozdrawiam wszystkich czytelników . w razie braku zmian zawsze możecie zatrudnić się np. w Niemczech belgi holandi tam przyjmują polskie pielęgniarki z owtartymi rekami .powiecie ze dzieci możecie je zabrać ze sobą a tak naprawdę ile czasu im poświęcacie pracując często na dwa etaty

#21  2019.12.05 10:55:32 ~piel

Czy ktoś z was na piśmie dał zawiadomienie do podpisania oddziałowej która organizuje pracę na oddziale ze jest przeciążona pracą i nie może przejmować takich dyżurów wiedząc że nie będzie w stanie na zapewnić należytej opieki chorym przez to często jesteśmy nerwowe nie mamy czasu na rozmowe z pacjetem staramy się tylko pośpiesznie wykonać zlecenia lekarskie Aco z procesem pielęgnowania tak się ktoś natrudził nawymyślał a my nie mamy czasu żeby wypełnić podstawową dokumentację medyczną i robimy to po godzinach choży leżący coraz częściej wychodzą do domu z odleżynami to niestety wina nasza pielęgniarek .potem sądzą pojedyńczą pielęgniarkę która wtedy jest bezbronna . pismo od wszystkich pielęgniarek na wszystkich oddziałach skierowane do oddziałowej i kierownika oddziału apotem do dyrekcji nie może pozostać bez odpowiedzi i będziemy mogły się wtedy łatwiej bronić KOLEJNE PISMO DO IZB I TEŻ ZDOPISKIEM O SZYBKĄ ODPOWIEDZ I INTERWENCJĘ A czy to jest etyczne niemówienie jak wygląda szpitalna rzeczywistośc co mamy na swoją obronę

#22  2019.12.05 11:21:17 ~piel

Wystarczy że zwolnimy się z dodatkowych prac i system leży a jak byśmy dodały do tego tylko to że wszystkie rezygnujemy z pracy w nocy i świeta to krach przecież pielęgniarka w wieku powyżej 50tki teraz taka średnia wieku oielęgniarki powie że zdrowie jej na to nie pozwala zostawimy sobie to jedno żródło utrzymania a szpitale będą zamykane tak naprawdę chyba nie o to chodzi bo znowu ucierpią Ci którzy są najbardziej bezbronni ludzie chorzy. my same mamy teraz 50 lat za chwile trafimy do szpitala i jaką byśmy chcieli mieć pielęgniarkę przy sobie zagoniona nerwowa często boimy się o zycie i w szpitalu nie mamy z kim porozmawiać .chyba coraz bardziej nie mozna ufać procedurom medycznym które jednemu pomogą a innego zabiją bo bierze dużo innych leków które często się wykluczają co jest napisane w ulotce ale kto czyta je dokładnie nie mówiąc o pacjentach którzy ślepo ufają lekarzowi.

Dodaj komentarz