Związek pielęgniarek: dajemy czas "zainteresowanym" do 17 stycznia 2020.

Warunki pracy pielęgniarek i położnych.


Warunki pracy pielęgniarek i położnych 

S T A N O W I S K O
Prezydium
Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych
z dnia 08.01.2020 r.

w sprawie

konfliktu pomiędzy Pracodawcą tj. Klinicznym Szpitalem Wojewódzkim nr 2 im. Św.Królwej Jadwigi w Rzeszowie, a dwoma organizacjami
związkowymi działającymi w Szpitalu.


Z niedowierzaniem i zaniepokojeniem obserwujemy zaostrzenie konfliktu pomiędzy Pracodawcą tj. Klinicznym Szpitalem Wojewódzkim nr 2 im. Św. Jadwigi w Rzeszowie,
a dwoma organizacjami związkowymi działającymi w Szpitalu.

Sprawa, która pierwotnie wydawała się prosta do rozwiązania tj. wyegzekwowanie wykonania zaleceń pokontrolnych przez Dyrektora Szpitala zawartych w wystąpieniu Ministerstwa Zdrowia z dnia 03-09-2019 r. okazała się nierozwiązywalna. Dyrektor nie dość, że w piśmie z dnia 02-10-2019 r. wskazuje, że nie zamierza zaleceń pokontrolnych wykonać, to przeszedł do kontraktu i podejmuje działania mające na celu zniszczenie dwóch organizacji związkowych reprezentujących interesy zatrudnionych pielęgniarek i położnych.

W odwecie za prowadzoną działalność przedstawił ,,wybranym’’ związkom ,,propozycję nie do odrzucenia’’ (nieprzyjęcie niniejszych warunków skutkowało wypowiedzeniem) tj. wynajmowanie pomieszczeń związkowych na stawkach komercyjnych czynszu (cena 50.00 zł za m2), czym doprowadził do przeniesienia siedziby związków poza teren zakładu pracy. Gdy związki zawodowe poinformowały o decyzji przeniesienia swoich siedzib i wskazały adres do korespondencyjnego kontaktu, Pracodawca zaczął wysyłać tam kontrolę pracowników z Działu Kadr.

Jednocześnie wobec Przewodniczącej i Wiceprzewodniczącej jednej z organizacji związkowych Pracodawca pismami z dnia 17 grudnia 2019 r. wszczął procedurę rozwiązania stosunku pracy w trybie natychmiastowym z winy pracownika, podając jako przyczynę rzekome wprowadzenie w błąd Pracodawcy przy uzyskaniu oddelegowania do pracy związkowej poza terenem Szpitala. Pomimo wyjaśnienie konieczności oddelegowania (stawiennictwo w Inspekcji Pracy) oraz faktu jego zrealizowania, a także stanowczej uchwały Zarządu związku nie wyrażającej zgody na zwolnienie dyscyplinarne - Pracodawca postanowił kontynuować procedurę zwolnienia i twierdzi, że czynności te nie miały charakteru doraźnego i można je było zrealizować w innych terminach.

Wobec Przewodniczącej naszej Organizacji Związkowej Pracodawca na terenie Szpitala skierował wezwanie przedsądowe o naruszenie dóbr osobistych popełnione w wywiadzie dla lokalnej prasy, a w swoim stanowisku z dnia 02-01-2020 r. twierdzi już nawet, że pozew został złożony w Sądzie. Wypowiedź w prasie brzmiała:

,,(...) Sylwia Rękas, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek
i Położnych w KSW nr 2 w Rzeszowie, mówi, że niepokój wśród białego personelu pogłębiają inne informacje dotyczące rzekomego planu zwolnienia 70 pielęgniarek, Krzysztof Bałata na ten temat nic jednak nie mówił.

-Szpital pracuje na zmniejszonych obrotach, odchodzą specjaliści, spzital nie spełnia norm zatrudnienia. Problem mają też pacjenci. Dramatycznie długo czekają na operacje - nawet do 2 tygodni. Ostatnio jeden z pacjentów cztery dni głodował, czekając na zabieg na ortopedii. Pacjenci leżą na korytarzach, brakuje personelu - mówi Sylwia Rękas.’’

Pracodawca z całej wypowiedzi wybrał stwierdzenie ,,czterodniowa głodówka pacjenta oczekującego na zabieg na ortopedii” i twierdzi, że to narusza dobra osobiste Szpitala.
W naszej ocenie argumenty są pozbawione sensu. Pracodawca wyrwał z kontekstu całej wypowiedzi jeden fragment i tym samym wypacza kompletnie jej sens. Czytając tę wypowiedź w całości nikt rozsądny nie doszukuje się zarzutu głodzenia pacjentów
w Szpitalu. Dotyczy ona zupełnie innej kwestii.

Szpital pracuje na zmniejszonych obrotach bo w ostatnim czasie odchodzą z pracy
w Szpitalu specjaliści, a to z kolei powoduje, że pacjenci długo czekają na planowane operacje - nawet do 2 tygodni. Jako przykład podany został pacjent, który cztery dni czekał na zabieg operacyjny na ortopedii. Ten planowany zabieg był pacjentowi przekładany z dnia na dzień, a powodem były problemy ze skompletowaniem lekarzy operatorów
i anestezjologów. Laik wie, że przy operacji obowiązują procedury żywieniowe przygotowujące pacjenta do zabiegu. Modyfikacja diety rozpoczyna się już od dnia poprzedzającego operację i polega na przejściu na dietę płynną lekką. W dniu planowanej operacji nie wolno pacjentowi nic jeść i pić (min. 6 godzin przed zabiegiem). Są to standardowe procedury w każdej placówce leczniczej w Polsce. W tych warunkach, skoro operacja była przez cztery dni przesuwana z dnia na dzień i wiązało się to z powtarzaniem procedury zachowania diety, to jak nazwac to w praktyce?

Działania Pracodawcy w naszej ocenie utrudniają prowadzenia działalności związkowej i są nakierowane na nękanie i zastraszanie związkowców. Pracodawca uruchamia cały mechanizm prawny, wszczyna postępowania zastraszające związkowców, pozbawia ich pracy. Stosuje wobec nich przymus ekonomiczny (pozbawia prawa do wynagrodzenia i zmusza do podejmowania obrony prawnej w postępowaniach sądowych).

Podkreślamy, że w/w Szpital z Rzeszowa podlega pod Marszałka Województwa Podkarpackiego. Niewyobrażalne jest zatem dla Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, że przy tak jawnej niesubordynacji Pracodawcy powołanego przecież na stanowisko przez Marszałka Województwa Podkarpackiego, który jawnie
i publicznie krytykuje wyniki kontroli realizowanej przez Ministra Zdrowia z Rządu RP Prawa i Sprawiedliwości pozostał nadal nie rozwiązany od kilku miesięcy pat decyzyjny. Nie dość, że Pracodawca odmawia wykonania zaleceń pokontrolnych Ministra Zdrowia to teraz próbuje uciszyć i wygasić działające w Szpitalu na rzecz pielęgniarek i położnych związku zawodowe, atakujące wprost ich liderów.

W tej sprawie zajęliśmy już stanowisko w piśmie z dnia 19-11-2019 r. Sprawa nie dość, że nie została rozwiązana, to obecnie konflikt w Szpitalu eskaluje bez żadnej reakcji podmiotów nadrzędnych.

Wobec bezskuteczności dotychczasowych działań w tej sprawie, wobec eskalacji konfliktu w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 im. Św. Królowej Jadwigi w Rzeszowie
WNIOSKUJEMY o podjęcie przez Ministra Zdrowia bezpośredniej interwencji. Zgodnie z § 2 ust. 3 Porozumienia z dnia 09-07-2018 r. Strony Porozumienia zgodnie oświadczyły, że będą dążyć do wspólnego rozwiązywania lokalnych sporów w podmiotach leczniczych, w których uczestniczą pielęgniarki i położne. Właśnie potrzeba takiej stanowczej interwencji Pana Ministra i Rządu RP wystąpiła w tej sprawie.

Podkreślamy, że sprawa Szpitala w Rzeszowie jest sprawą wszystkich pielęgniarek
i położnych w kraju i powinna definitywnie jak najszybciej zostać rozwiązana
z korzyścią dla naszego środowiska. Dajemy zainteresowanym czas do dnia
17 stycznia 2020 r. w kontekście planowanego spotkania w dniach 20-24 stycznia 2020 r.

Za związek
Przewodnicząca
Ogólnopolskiego Związku Zawodowego
Pielęgniarek i Położnych
Krystyna Ptok


Zobacz także:

Wynagrodzenia pielęgniarek - izba przystała na powiązanie "dodatku zembali" z zaangażowaniem w pracy oraz opinią pacjentów.

Szef do pielęgniarek: zróbcie "kroplówki z potasem" w klubie sportowym. Odmówiły! Sportowcy przyszli do pielęgniarek.

Pielęgniarka jednozmianowa miała L4. ZUS wypłacił 7 tys. zasiłku. W drugim zakładzie według ZUS-u "świadczyła" pracę, powinna oddać zasiłek. Co na to Sąd?


Komentarze użytkowników

#1  2020.01.16 07:49:57 ~Piel.

Kto to widział żeby w jednym zakładzie działały 2 związki zawodowe głupota! Brawo dla odważnej P.Sylwii Rękas! Wspieram i nie poddawajcie się!

#2  2020.01.16 08:03:06 ~do 2

Zgadza się popieram! I zadam pytanie: dlaczego my ciągle walczymy o swoje! Tym bardziej teraz gdy nas tak bardzo brakuje!

#3  2020.01.16 08:04:42 ~Ja

Trzeba pojechać do Rzeszowa i wspierać Koleżanki i Kolegów!

#4  2020.01.16 08:20:33 ~50/47¥

Od dwudziestolecia międzywojennego praktyki pielęgniarki podobnie jak lekarza nikt nie może wykonywać bez ustawowej zgody państwa.Czy pìelęgniarki i lekarze mają w takiej samej proporcji przydzielone obowiązków sanitariusza lub opiekuna medycznego? ¥

#5  2020.01.16 08:47:23 ~piel

Kiedyś nie było opiekunów w szpitalach. Usunąć opiekunów medycznych z oddziałów!

#6  2020.01.16 09:10:27 ~piel

Dla zwykych roboli którzy muszą zapieprzać na kasty panów, uprzywilejowanych i patologię, pisowski zamordyzm jeszcze bardziej jadowity od peowskiego.

#7  2020.01.16 09:41:35 ~Do

Kodeks pracy?

#8  2020.01.16 12:26:16 ~Ida

Problem by się szybko rozwiązał. GDYBY KAZDA PIELĘGNIARKA PRACOWAŁA NA 1 ETAVIE. WYSZŁY BY PRAWDZIWE BRAKI KADRY. I W KOŃCU ZACZĘLI BY NAS. SZANOWAC!

#9  2020.01.16 12:27:19 ~Ida

Na 1 etacie. Tylko na swoim oddziale

#10  2020.01.16 13:11:42 ~Gabi

Do 6bardzo dobrze oceniona praca co niektórych.

#11  2020.01.16 14:34:59 ~Do

A co z realizacją art 84-87 Ust o zawodach plg i pł z 2011r, oczywiście, że tam gdzie JEST pacjent?

#12  2020.01.16 18:50:20 ~papla

Jeśli same nie zrozumiemy co nam pomoże i nie obierzemy właściwej drogi to nikt nam nie pomoże .Tylko praca na jednym etacie i obnażenie braków kadrowych da do myślenia .Jak długo za marne grosze nasze pseudokoleżanki będą pracować na kilku etatach niczego nie zwojujemy bo braki są uzupełniane pazernymi męczennicami przez któyrm My jednoetatowe traktowane jesteśmy jak meble ciągle przestawiane w grafikach bo trzeba dać im dyżury gdzie im pasuje i harować za nie na nockach bo padają na pysk .

#13  2020.01.16 21:03:14 ~Do 12

100/100. Ale do tych tępych bab nic nie dociera.

#14  2020.01.16 21:31:17 ~Basiek

Lekarze stołki dyrektorskie i menadżerskie okupują z poczuciem, że są jedynymi, niezastępowlnymi i "najlepszymi" w tej dziedzinie specjalistami. Jest to również KASTA i jeszcze nie do ruszenia. Oni potrzebują dla swoich praktyk w publicznych szpitalach ludzi do ciężkiej roboty a nie pielęgniarek, którym trzeba płacić.

#15  2020.01.17 01:53:30 ~do 12

Męczennice widzą tylko przelew na konto,więcej nic nie widzą i nic do nich nie dociera.

Dodaj komentarz