O pielęgniarkach w sejmie: Jedni dostali 59% podwyżki, inni 18%.

Wynagrodzenia w ochronie zdrowia.


W sejmie o pielęgniarkach 

Poniżej cytujemy fragment stenogramu z posiedzenia sejmu w dniu 13 lutego 2020 roku:

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Bardzo serdecznie państwu dziękuję za tę troskę o pracowników ochrony zdrowia. Rzeczywiście pracownicy są największym kapitałem. Prawdą jest, że maszyny ani budynki nie stanowią o jakości udzielanych świadczeń, tylko wyłącznie pracownicy, którzy zatrudniani są w podmiotach leczniczych i od których wymagamy wysokich kompetencji. Cieszę się, że wszyscy wspólnie tę dbałość wyrażamy.

Więcej uczelni kształcących pielęgniarki

Chcę zapewnić, że rząd od 2015 r. dostrzega ten problem, który państwo wielokrotnie definiujecie, brak kadr, starzejąca się kadra medyczna. Chcę przypomnieć, że średnia wieku, którą w tej chwili osiągają pielęgniarki czy lekarze, nie nastała z dnia na dzień. Wiedzieliśmy 5 lat temu, 10 lat temu, 15 lat temu, że następuje katastrofa demograficzna, i dopiero od 2015 r. zaczęliśmy podejmować konkretne działania, aby poprawić sytuację kadrową w Polsce. I chcę państwu przypomnieć, że od 2014 r. w Polsce powstało o 30 szkół więcej, w których kształcone są pielęgniarki. Mieliśmy 74 szkoły, w tej chwili mamy 106 szkół. Od 2015 r. zwiększyliśmy o 6 liczbę uczelni, na których kształceni są lekarze. Niestety proces kształcenia tych profesjonalistów trwa długo i te osoby do systemu trafią za kilka bądź kilkanaście lat. Szkoda, że te działania nie były podejmowane odpowiednio wcześnie.

Wszyscy państwo wskazujecie na nierówne wynagrodzenia w ochronie zdrowia, a przede wszystkim na bardzo niskie wynagrodzenia w ochronie zdrowia, więc żebyśmy wiedzieli wszyscy, o czym mówimy, chcę przypomnieć jedno, że my po raz pierwszy w 2017 r. przygotowaliśmy projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu zasadniczym pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. To była pierwsza taka regulacja, która wszystkim pracownikom ochrony zdrowia, w zależności od wykształcenia, od specjalizacji, jakie posiadają, od stanowiska, na którym pracują, gwarantowała minimalne wynagrodzenie. Nie można było zatrudnić pracownika poniżej, co bardzo często się zdarzało wcześniej. Zagwarantowaliśmy minimalne wynagrodzenie uzależnione właśnie od tych wskaźników, o których państwo dzisiaj mówicie.

W 2017 r., kiedy przygotowaliśmy ten projekt ustawy, wskazaliśmy w ocenie skutków regulacji, że na realizację tej ustawy będzie potrzebne 16 mld zł. I te środki do systemu trafiły i trafiają. Są to środki, które są przekazywane bezpośrednio pracownikom.

Ta ustawa ewoluowała. Kolejna zmiana była w 2018 r., kiedy rozszerzyliśmy zakres jej działania, włączyliśmy pracowników, którzy biorą udział w udzielaniu świadczeń zdrowotnych, którzy nie byli objęci tą regulacją. A w ubiegłym roku podwyższyliśmy kwotę bazową, czyli to jest gwarancja, że z roku na rok pracownicy ochrony zdrowia mają zagwarantowany przyrost wynagrodzenia.

Wynagrodzenia w ochronie zdrowia

Efekty są różne w różnych grupach zawodowych: w jednych grupach zawodowych ten wzrost był szybszy, w innych wolniejszy. Są grupy zawodowe, których wynagrodzenie w ciągu 4 lat zwiększyło się o ok. 59%, są też takie, w których było to 20% czy nawet 18%. Systematycznie pracujemy nad tym, żeby zadbać o wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia. Szanowni państwo, wielokrotnie mówicie o braku środków. Pozwolę sobie przypomnieć, że to rząd Prawa i Sprawiedliwości przygotował projekt ustawy, który uchwalił parlament, o systematycznym wzroście nakładów na ochronę zdrowia. To my przygotowaliśmy projekt, który pozwala nam teraz realizować wiele zobowiązań m.in. wobec pracowników. Dzięki niemu mamy coraz więcej środków w systemie i możemy finansować te wynagrodzenia. 

W 2015 r. na służbę zdrowia w Polsce przeznaczano 74 mld zł, w 2019 r. przeznaczyliśmy na to 106 mld zł, a w tym roku planujemy przeznaczyć 112 mld zł. Widać wyraźnie wzrost nakładów na ochronę zdrowia. To pokazuje też, jak bardzo była ona zaniedbana. Przez lata nie dbano o to, żeby zatrzymać kadry medyczne, żeby zapewnić odpowiednie finansowanie tych świadczeń.

Prace nad nową siatką płac w ochronie zdrowia

Odnosząc się teraz do projektu obywatelskiego, szanowni państwo, chcę tylko poinformować, że kwestia wynagradzania pracowników ochrony zdrowia jest szeroko dyskutowana – o czym przedstawiciel wnioskodawcy wspomniał – w Radzie Dialogu Społecznego w formule trójstronnej z przedstawicielami reprezentatywnych związków zawodowych, pracodawców i strony rządowej. Sami państwo potwierdzili, że spotkania się odbywają często. My rozmawiamy – minister zdrowia spotyka się z poszczególnymi grupami zawodowymi na spotkaniach bilateralnych, jesteśmy aktywni, jeśli chodzi o dialog społeczny. To za państwa czasów Rada Dialogu Społecznego w ogóle nie działała. My nie boimy się tematów, nie boimy się wyzwań. Rozmawiamy i dzięki temu powstają nowe projekty. Szanowni państwo, chcę poinformować, że już jesteśmy na etapie rozmów z Radą Dialogu Społecznego. 24 lutego jesteśmy umówieni na spotkanie w zespole do spraw ochrony zdrowia, w którym będziemy analizować propozycje zmian do tej ustawy, która aktualnie obowiązuje. Widzimy potrzebę jej zaktualizowania, więc takie prace będą się toczyły. Te wskaźniki, te kwoty, o których państwo mówicie, zapewne będą zmieniane i podwyższane. Jest to oczywiście bardzo ważna ustawa, która gwarantuje pracownikom bezpieczeństwo finansowe. Chcę podkreślić jeszcze jedno: to, co zrobiliśmy w ciągu ostatnich 4 czy 5 lat – podwyższenie wynagrodzeń, zwiększenie nakładów – spowodowało, że zjawisko emigracji zarobkowej, jeżeli chodzi o pielęgniarki, zostało praktycznie całkowicie zlikwidowane. Pielęgniarki zostają w kraju, pracują w kraju, bo poprawiliśmy warunki wynagradzania. Dotyczy to również lekarzy. Oczywiście zdarzają się różne wybory życiowe, zdarzają się wyjazdy, ale nie jest to zjawisko masowej emigracji zarobkowej, jak miało to miejsce kilkanaście lat temu. Wszystko dzięki temu, że dbamy o kadry medyczne. Podejmujemy kolejne działania i nadal będziemy poprawiać warunki wynagradzania.

Jeżeli chodzi o zmiany wyceny świadczeń i finansowanie szpitali – podałam państwu wysokość kwot, które na to przeznaczamy. Dokładnie wiadomo, ile przeznaczamy na finansowanie świadczeń. W kosztach świadczeń zawarte są również koszty pracy, więc pracodawca ma środki na to, aby zadbać o te grupy zawodowe, w przypadku których nie zostało to uregulowane w sposób odrębny. Właśnie dlatego też pan minister Szumowski od ubiegłego roku – wspominał o tym pan przedstawiciel wnioskodawców – zarówno spotykał się z przedstawicielami zawodów medycznych, jak i wydawał polecenia dyrektorom oddziałów wojewódzkich Narodowego Funduszu Zdrowia, żeby rozmawiali z pracodawcami o tym, żeby zwiększone środki, które były przekazane podmiotom leczniczym – z roku na rok wzrasta ilość tych środków – zostały w części przeznaczone na wynagrodzenia pracowników. Tak też się stało, w wielu podmiotach leczniczych wprowadzono podwyżki dla fizjoterapeutów, diagnostów, farmaceutów, techników – dla tych pracowników, którzy także są bardzo ważni, jeśli chodzi o udzielanie świadczeń.

Niestety część z tych pracodawców do tej pory nie zrealizowała tego przyrzeczenia. Dlatego wspólnie, nawet z panem, który reprezentuje wnioskodawców, na co dzień się spotykamy i rozmawiamy na ten temat, aby wspierać tych pracowników, którzy mają problemy z wyegzekwowaniem od pracodawcy tychże wynagrodzeń. Tak że mam nadzieję, że te działania, które podejmujemy, będą kontynuowane, że spowodują, że kadry medyczne, które w Polsce są warunkiem dobrego funkcjonowania systemu ochrony zdrowia, będą zatrzymane.

9 milonów PLN na specjalizacje pielęgniarek 

Przy okazji chciałabym państwu przekazać informacje, ponieważ w wielu pytaniach się to przejawiało. Kwestia kształcenia podyplomowego, lekarzy, pielęgniarek czy w przypadku innych zawodów medycznych. Oczywiście koszty kształcenia są bardzo wysokie, ale chcę przypomnieć, że to rząd finansuje koszty rezydentur, czyli specjalizowania się lekarzy. Z roku na rok zwiększamy środki na rezydentury. To jest koszt budżetu państwa. Również zwiększamy nakłady na szkolenia specjalizacyjne dla pielęgniarek. W ubiegłym roku wydaliśmy 8 mln, a w tym roku wydajemy 9 mln na kształcenie podyplomowe. Z roku na rok to wzrasta, aby rzeczywiście przedstawiciele tych zawodów nie musieli z własnych środków finansować szkolenia podyplomowego. Również podejmujemy działania ułatwiające im ten proces kształcenia. Wprowadzamy m.in. do kolejnych aktów prawnych urlop szkoleniowy w wymiarze 6 dni. Kolejne grupy zawodowe, bo już kolejne projekty są przygotowane, będą miały taką możliwość, aby wykorzystać płatny urlop szkoleniowy w wysokości 6 dni, żeby mogli spokojnie realizować doskonalenie zawodowe.

Szanowni Państwo! Myślę, że te działania, o których mówimy, o których powiedziałam, świadczą o tym, że rząd Prawa i Sprawiedliwości dba o kadry, ma na celu poprawę ich sytuacji. Podejmujemy działania, rozmawiamy z partnerami społecznymi, również z przedstawicielami pracodawców. Z roku na rok podejmujemy działania, żeby coraz więcej środków na finansowanie świadczeń było zabezpieczonych w budżecie państwa. I tak też się dzieje. Dziękuję. (Oklaski)

źródło: strona internetowa sejmu

Wybrał: Mariusz Mielcarek

Zobacz także: 

Praca w Niemczech dla pielęgniarek - zarobki do 2000 €.

Nikt nie uleczy złamanego serca tak, jak pielęgniarka kardiologiczna...


Zobacz także:

Praca dla pielęgniarki. 2 600 PLN + premia motywacyjna. Mile widziane doświadczenie, uprawnienia - kursy kwalifikacyjne.

Pielęgniarstwo - co powinna wiedzieć pielęgniarka  - koronawirus 2019-nCoV - zasady postępowania.

Pielęgniarki - kontrole bezpośrednio na oddziałach i sprawdzanie rzeczywistej liczby łóżek.