Pielęgniarki - ubezpieczenie należy się wszystkim pielęgniarkom!

Pielęgniarki ubezpieczenie SARS-CoV-2


Bezpłatne polisy ubezpieczeniowe dla pielęgniarek

Zobacz także: Czasowe zakwaterowanie pielęgniarek w szpitalach.

W dniu 27 marca 2020 roku opublikowaliśmy na Ogólnopolskim Portalu Pielęgniarek i Położnych informację o zawarciu przez Ministerstwo Zdrowia umowy z PZU S.A. na mocy której PZU obejmuje ochroną ubezpieczeniową pielęgniarki i położne pracujące w sieci szpitali zakaźnych jednoimiennych. Informacja ta wzbudziła ogromne kontrowersje.

Cytujemy jeden z komentarzy w przedmiotowej sprawie:

A u nas jak zwykle selekcja. To tak jakby w pozostałych szpitalach nie zgłaszali się chorzy z sars covid. Przecież my jesteśmy jeszcze bardziej narażone, już pomijam, że tam poszedł sprzęt i ochrona typu kombinezony, maski itp, a u nas maseczki się wydziela. To skandal!

Zobacz pismo do władz związkowych i izbowych w powyższej sprawie.

Komentarze pielęgniarek na pielegniarki.info.pl 

Oczywiście to ubezpieczenie powinno obejmować wszystkie pielęgniarki, w szpitalach powiatowych też zdarzają się tacy pacjenci, zanim trafią dalej.

Ubezpieczenie powinno dotyczyć wszystkie pielęgniarki i położone bo każdy pacjent może być potencjalną osobą zakażoną

Tak naprawdę najbardziej narażony i zagrożony jest personel za szpitali niezakaźnych bo oni mogą pierwszy kontakt z potencjalnie chorym z wirusem nawet o tym często nie wiedząc, a personel z szpitali zakaźnych oczywiście niczego im nie ujmując nie są aż w takim niebezpieczeństwie bo najczęściej są zabezpieczeni w potrzebny sprzęt.

Wszyscy piszą tylko o pielęgniarkach ze szpitali zapominają wszyscy że w Centrach Krwiodawstwa też pracują pielęgniarki i też każdego dnia stykają się z ludźmi (dawcami) każdy z nich może być potencjalnie zarażony. Krwi brakuje ale co będzie jak nas zabraknie!

Jakie to niesprawiedliwe! Każda osoba pracująca w opiece zdrowotnej powinna być ubezpieczona! Personel szpitali zakaźnych powinien mieć dodatek za szkodliwe warunki pracy!

Tak wygląda nasza rzeczywistość, zamiatanie pod dywan, przyjmujesz pacjenta po nzk zero wywiadu i tak naprawdę nie wiesz co jest grane. A jak odbiorą wymazy to siedzisz albo w pracy albo w domu czekasz co dalej.

W takiej sytuacji trudniej dla wszystkich podzielono pielęgniarki na gorszy i lepszy sort. Chylę czoła przed pracującymi na pierwszej linii, ale nie wszystkie mogą tam pracować. Wszędzie są potrzebne. Najgorsze jest to, że największym wrogiem jesteście same dla siebie. Dlatego takimi posunięciami łatwo Wami manipulować.

Zapraszam do środowiska na wizyty domowe bez masek i sprzętu to jak totolotek.. Wszystkie jesteśmy ważne i potrzebne.. jazda z nas wykonuje swoja prace i naraża się każdego dnia. Pozdrawiam koleżanki

Wydaje mi się, że nie chodzi tu o pieniądze. Samo podzielenie personelu na mniej lub bardziej prawdopodobne zakażenie jest irytujące. Każdy z nas jest w wysokiej grupie ryzyka.

Ludzie ogarnijcie się. Nie ma lepszych, gorszych. Każda pielęgniarka wkłada całe serce w swoją pracę . Kto widzi drzazgę w oku koleżanki, niech popatrzy w lustro i się zastanowi o co mi naprawdę chodzi. Przecież ona wykonuje ten sam zawód, pracę jakżeż ciężką, trudną zwłaszcza w tym trudnym czasie gdzie walczymy o życie rodzin, chorych. Więcej pokory w osądzaniu. Życzę zdrowia, wytrwałości

Jeśli to prawda, to jest to kolejne świństwo, ze strony naszych władz. Pomijam fakt że personel oddziałów zakaźnych wie z jakimi przypadkami ma do czynienia. My te inne nie wiemy tego, nie mamy sprzętu zabezpieczającego, trafiają do nas pacjenci z ulicy, którzy często mówią nie prawdę. Z resztą cała ta wstępna selekcja, ankieta jest mniej warta niż papier toaletowy. Ja na zdecydowaną większość pytań w niej zawartych odpowiedziałabym nie wiem

Ja pracuję w domówce paliatywnej i na oddziale chemioterapii dziennej i też narażam się codziennie ale pracuję i nikt nie pomyśli o nas pielęgniarkach pracujących w terenie czy z chorymì gdzie nie można przerwać leczenia dziewczyny i tak jesteśmy wielkie że trwamy przy pacjentach pozdrawiam.

Na oddziałach zakaźnych chociaż maja ubranie ochronne. Do bloku porodowego przyjmuje się każda rodząca, nawet podejrzaną. Żadna z pacjentek nie przyjdzie na IP z wynikiem w ręku, chyba, że jest to szpital jednoimienny, gdzie przyjmują już potwierdzonych, po diagnostyce i innym szpitalu. Ubezpieczenie to nie jest dodatek do pensji. Każdej z nas należy się taka sama ochrona.

Zachowano oryginalną treść komentarzy

Wybrał: Mariusz Mielcarek



Zobacz także:

Praca dla pielęgniarki - 5300 PLN.

Sejm - pielęgniarki zostały: "poinstruowane i przygotowane".

GIS - testy na koronawirusa są "bardzo drogie".