Pielęgniarka pyta kto dziś przestrzega jakichkolwiek norm?
W artykule pt. Ile pielęgniarek w oddziale 25-łóżkowym? Opinia ministerstwa. przedstawiliśmy odpowiedź ministerstwa na obawy jednego z posłów w sprawie interpretacji przepisów dotyczących norm zatrudnienia personelu medycznego.
Temat ten spotkał się z wieloma komentarzami, dlatego chcielibyśmy przytoczyć niektóre z nich.
– Kto dziś przestrzega jakichkolwiek norm? A po kontrolach okazuje się, że wszystko jest ok. Napiszcie mi proszę , gdzie jeszcze 1 pielęgniarka „wystarcza” ( z uzasadnieniem pokontrolnym) na 30 pacjentów na ZOL- u. Piszę to po ostatnich medialnych ” sensacjach” w TVN.
– Brak pielęgniarek na oddziałach. Normy są tylko na piśmie. W rzeczywistości gdzie na oddziale ma być 22 pielęgniarki jest ich 15. Przyjęcia są ale chętnych brak. Więc jak zapełnić te luki.
– No niestety nie mamy określonych godzin przerwy jak w innych zakładach. Przecież nie powiem pacjentowi „niech pan zgłosi dolegliwości za 15 minut bo mam przerwę”. Osoby które to piszą nie znają reali pracy w szpitalu. Czasem też słyszę, że siedzę przed komputerem. Tak siedzę, bo to też jest moja praca.
– Będzie coraz gorzej. Przed nami zapaść zawodowa, a szpitale i NFZ nadal psioczą, że za dużo zarabiamy po podwyżkach i że obciążamy budżet. Pielęgniarka w Polsce ma niski status i niską pensje, stąd się pracuje w kilku miejscach, żeby mieć cokolwiek w portfelu niż życie od pierwszego do pierwszego. Kiedyś mi duża starsza pielęgniarka na studiach powiedziała, albo trzeba pochodzić z bogatej rodziny, albo mieć bogatego męża bo z tego zawodu i na pewno jednej pensji nie wyżyjesz. Po covidzie owszem, jest lepiej, ale to nadal nie jest to co powinno. Przecież odpowiadamy za ludzkie życia i odpowiedzialność jest ogromna! Taki zawód powinien być tak dobrze opłacany jak na zachodzie i nie byłoby trzeba latać po kilku miejscach i byśmy były wszystkie bardziej wypoczęte i skupione.
źródło: facebook.com/PortalPielegniarekiPoloznych









