Pielęgniarki z izby o szczepieniach. Komentarze pielęgniarek.

Szczepienia pielęgniarek.


Pielęgniarka - szczepienia przeciwko grypie

Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, mając na uwadze bezpieczeństwo zdrowotne osób spotykających się w złożonym procesie udzielania świadczeń, wnosi o podjęcie działań mających na celu zwiększenie wyszczepialności wśród pielęgniarek i położnych przeciw grypie. Czy pielęgniarki i położne popierają postulat izby?

Szczepienia przeciwko grypie - głosy pielęgniarek przeciw

Zdania komentujących są bardzo podzielone. Część użytkowników zdecydowanie krytykuje szczepionki i wyraża bardzo negatywny stosunek do pomysłu NRPiP. Zazwyczaj decyzje o nieszczepieniu się przeciwko grypie tłumaczą własnymi przykrymi doświadczeniami w tym temacie: „Ja też należę do grona osób, które nie szczepią się przeciwko grypie. 2 razy się zaszczepiłam i 2 razy byłam ciężko chora na grypę poszczepienną, w tym raz wylądowałam w szpitalu z podejrzeniem zawału… od tej pory już nigdy więcej się nie zaszczepiłam i nigdy do tej pory na grypę nie chorowałam. I niech tak zostanie.” Innym powodem jest np. chęć powstrzymania koncernów farmaceutycznym przed, zdaniem części komentujących, zarabianiem na wykorzystywaniu szczepiących się ludzi: „Dziękuję bardzo!!! Szczepić się nie mam zamiaru!!! Dbam o siebie i rodzinę! Chcę żyć! Długo i szczęśliwie! Nie jestem króliczkiem.... I nie będę nabijać kasy koncernom farmaceutycznym!!! I basta!!!” Inne osoby czują się zdrowe bez zaszczepienia, a więc w takim działaniu nie widzą sensu:

→ „Ja się nie szczepienie p/ grypie i jakoś nie choruje, zdrowo się odżywiam, pamiętam o witaminach. Nawet przez 10 lat nie wiem co to ból garda i katar. Niech same się zaszczepią”

→ „Ja się nie szczepię, nie pamiętam kiedy w ogóle ostatnio byłam chora, więc po prostu nie widzę w moim przypadku sensu…”

Wiele komentujących nie podaje powodów swojej decyzji:

→ „Jestem położną, od 38 lat pracuję w szpitalu w pionie ginekologiczno-położniczym i nigdy się nie szczepiłam przeciw grypie i szczepić się nie będę.”

→ „Nigdy się nie szczepiłam i nie mam zamiaru a panie z Izb niech się szczepią, zachęcam”

Jak widzimy powyżej, przeciwnicy szczepionki chętnie proponują takowe działanie członkom NRPiP: „Niech nam dadzą przykład i pierwsze się zaszczepią”.

Szczepienia przeciwko grypie - głosy pielęgniarek za

Wśród komentujących znajdziemy również zwolenników działań profilaktycznych przeciwko grypie. Wiele pielęgniarek i położnych szczepi się i rekomenduje to pozostałym: „Szczepię się od 22 lat, szczepię też całą rodzinę i nie zamierzam zrezygnować. Pewnie, że nie ma przymusu, ale ja czuję się bezpieczniej. Polecam.” Tak jak w pierwszej grupie, wśród osób szczepiących się znajdziemy te mające wcześniej styczność z konsekwencjami wirusa, co sprawia, że decydują się na takie rozwiązanie: „Szczepię się co roku, kiedyś przeszłam zapalenie osierdzia jako powikłanie po grypie.”

Część użytkowniczek wyraźnie krytykuje swoje koleżanki rezygnujące ze szczepień:

→ „Jestem przerażona. Pielęgniarki i położne, które mają obowiązek opierać się na aktualnej wiedzy medycznej, z taką łatwością ją ignorują. Szczepienie na grypę to nie tylko ochrona nas samych, ale także zmniejszenie ryzyka zakażenia pacjentów.”

→ „Nie mogę tego czytać po prostu. Grupa podobno medyczna i domagająca się szacunku i uznania ich "profesjonalizmu", a w rozmowie o szczepieniach ujawniają się szarlatańskie "nie, bo nie".”

Izba pielęgniarek powinna zająć się ważniejszymi sprawami dla środowiska zawodowego

W jednym z komentarzy dostrzegamy dezaprobatę dla pomysłu Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, która to wg autora powinna w pierwszej kolejności zajmować się naglącymi problemami, z którymi w obecnych czasach musi mierzyć się środowisko pielęgniarskie: „NRPiP powinna zająć się palącymi problemami zawodu a nie szukać tematów zastępczych. Dlaczego nie zainteresują się brakiem dodatków pieniężnych za pracę z pacjentami chorymi na Covid?! Albo brakiem środków ochrony personelu w szpitalach?!”

Jak zauważa część komentujących, szczepienia to sprawa indywidualna, a każdy dorosły człowiek sam decyduje czy pragnie temu szczepieniu się poddać, czy też nie.

→ „Każdy decyduje za Siebie. Więc szczepienia dodatkowe są nieobowiązkowe.”

→ „Zacznijcie myśleć… włączcie myślenie drogie panie na stanowiskach. Sprawa szczepień to moja prywatna sprawa i to ja decyduję o sobie.”

→ „Jesteśmy dorośli i sami decydujemy na co chcemy się szczepić. Niech nikt pielęgniarek i pielęgniarzy na siłę nie uszczęśliwia”

Wiktoria Wrembel, pielegniarki.info.pl