Klip reklamujący zawód pielęgniarki. W opinii samych pielęgniarek.

Reklama zawodu pielęgniarki.


Reklama zawodu pielęgniarki

Niedawno na Ogólnopolskim Portalu Pielęgniarek i Położnych udostępniony został klip Ministerstwa Zdrowia reklamujący zawód pielęgniarki. Spot ukazuje idealne wyobrażenie o obowiązkach osób pracujących w szpitalach. Zdania użytkowników na temat reklamy są podzielone. Wg. redakcji portalu, klip jest kontrowersyjny, a na naszej stronie pojawiły się argumenty potwierdzające tę opinię. Co na temat filmu myślą inne pielęgniarki?
 
 
Zobacz dyskusję na facebooku - ponad 70 komentarzy

Utopia przedstawiona przez rządzących

Wiele użytkowników potępia twórców reklamy za wyidealizowany obraz polskiego pielęgniarstwa, mający zachęcić młodych do pracy w zawodzie, jednak nie mający wiele wspólnego z prawdą: „Mogli dodać do klipu, żeby młodzi się później nie zdziwili, iż szacunku ze strony lekarzy raczej mieć nie będą”. Większość zauważa, że aby przekonać młodych do tak ciężkiego zawodu, klip musi przedstawiać takie spojrzenie na pracę, inaczej nikt nie zdecydowałby się na ten kierunek studiów: „Jeśli pokażą prawdę o naszym zawodzie, to nikt się nie zapisze na studia”. 

Jak zachęcić młodych do pracy?

Jeden z użytkowników zaznacza, że jako zachęcający do pracy, klip jest dobry i spełniający swoje zadanie: „Uważam że klip jest całkiem spoko. Osoba młoda, wybierająca zawód nie zwraca uwagi na takie "kontrowersje". Jakbym wybierała zawód i obejrzałabym ten klip to poszłabym na pielęgniarstwo”. Wg. użytkowników, aby przyciągnąć młodych, zawód musi być przedstawiany w taki sposób: „A jaki mieli dać film zachęcający do zawodu? Aby zachęcić musi mijać się z prawdą”.

Oczekiwania vs rzeczywistość

Niestety, takie działania powodują późniejsze rozczarowanie i niedosyt po zderzeniu z rzeczywistością: „Młodzi ludzie po skończeniu szkoły zderzają się z rzeczywistością i czują się oszukani - wyjeżdżają za granicę, gdzie są doceniani, a nam dalej brakuje koleżanek do zespołu”. Jest wiele głosów mówiących, iż taki obraz w ogóle nie przedstawia prawdziwej pracy w szpitalu:
„To nie ma nic wspólnego z codzienną pracą pielęgniarek”
„Ten klip nie ukazuje wcale prawdziwej pracy profesjonalnej pielęgniarki”
„Z punktu widzenia osoby, która nie miała styczności, ciekawie zachęca. Natomiast praca to zupełnie inne realia... Zamiast uśmiechu od chorych, oczywiście są też tacy, ale w większości niestety nie. To my jesteśmy na pierwszej linii krytykowania i wyzywania, np za lekarzy…”

Komentarze pielęgniarek tylko zniechęcają

Jak pisze jedna z pielęgniarek, braki w kadrach są ogromne, więc do pracy trzeba zachęcić, a komentujące osoby jedynie zniechęcają do zawodu i odpychają młodych od wyboru tej ścieżki kształcenia: „Brakuje pielęgniarek, ponieważ nie ma chętnych na rozpoczęcie studiów w tym kierunku… jest to problem na całym świecie… A jak się czyta komentarze pielęgniarek o tym zawodzie, to takie odnosi się wrażenie, że jest to najgorsze, co może spotkać człowieka”.

„To, że [rzeczywistość] tak nie wygląda to bardzo często wina samych pielęgniarek”

Wiele pielęgniarek po raz kolejny obwinia swoje koleżanki o taki stan rzeczy, od nich powinny w pierwszej kolejności wyjść sygnały i czynności mające na celu poprawę sytuacji personelu: 
„Nic w tym filmie nie jest kontrowersyjne. Czasem same stwarzamy sytuacje, w których stajemy się mało profesjonalne. Podejście do drugiej pielęgniarki/położnej, doskakiwanie sobie do gardeł, walka o dyżury nocne i świąteczne… To jak będziemy postrzegane zależy tylko od nas.”
„A co ma pokazać? Jak jesteśmy wredne dla siebie, niemiłe dla pacjentów, dyżur nocny w pojedynkę na 30 pacjentów? O tym to akurat powinny trąbić nasze izby, ale one mają z nas kasę i to im wystarczy. Izby nie powinny dopuszczać do sytuacji dyżurów jednoosobowych, ale życie jest zupełnie inne.”
„Zgadzam się, klip pokazuje to, jak to powinno wyglądać. To, że tak nie wygląda, to bardzo często wina samych pielęgniarek.”
Jedna z osób zauważa, że to pielęgniarki powinny kształtować warunki swojej pracy i to od nich zależy jak będzie ona wyglądać: „Jestem pielęgniarką i nie widzę nic w nim kontrowersyjnego, moja praca tak wygląda. Ja jestem profesjonalistką, specjalistką i mam wpływ na to w jakich warunkach pracuję, a jak się z czymś nie zgadzam to pracuję nad tym żeby było lepiej, ale nie narzekając bo to nic nie wnosi”. 
Spot przedstawia pielęgniarki jako profesjonalistki, w taki sposób, jak praca ta powinna wyglądać. Są to oczekiwania wobec przyszłości studiujących na tym kierunku, mimo że rzeczywistość często odbiega od tej wizji: „A ja uważam, że to dobrze zrobiony spot. Pokazuje pielęgniarki jako profesjonalistki, odpowiedzialne. Jeśli chcemy, by pielęgniarstwo wyglądało inaczej, ludzie idący na studia muszą mieć w głowie obraz tego jak chcą, by pielęgniarstwo wyglądało, do czego mamy dążyć. Patrzeć do przodu a nie wstecz. Co było lub jest, jutro może okazać się nieaktualne i to jest cel rozwoju pielęgniarstwa. System kształcenia też ciągle się zmienia. Przestańcie jęczeć i narzekać, bo inaczej pielęgniarstwo nigdy nie będzie wyglądało inaczej. To od nas zależy jakie to pielęgniarstwo jest.” 

Atmosfera między lekarzami a pielęgniarkami

Jako aspekt zniechęcający do pracy w zawodzie pielęgniarki pojawiają się również relacje z lekarzami i ich podejście do tej grupy: „Może gdyby między lekarzami a pielęgniarkami była lepsza współpraca oraz między samymi pielęgniarkami to satysfakcja z zawodu byłaby większa. Ja na zarobki nie narzekam, bo uważam, że zarabiam bardzo dobrze, ale niestety na atmosferę na oddziale mogę ponarzekać. Lekarze nadąsani, w ogóle nie da się porozmawiać jak człowiek z człowiekiem, bo już coś nie pasuje. Jeśli zwróci się uwagę to już są fochy. Dodam, że w samym lekarskim atmosfera nie jest do pozazdroszczenia. Może kiedyś się dogadamy.”

Rozpuszczone włosy, „piątki” w rękawiczkach

Pielęgniarki chętnie wymieniają nadużycia, których dopuścili się autorzy reklamy. Powtarzają się argumenty podkreślane przez naszą redakcję w temacie pracy na oddziałach. Mamy więc:
pracę w rozpuszczonych włosach - „Rozwiany włos to nie jest profesjonalna pielęgniarka”; „Trzeba zadbać o wygląd (całe studia każą nam wiązać włosy w koki, a nie rozpuszczone)”
reklamowanie zawodu pielęgniarki poprzez ujęcia ukazujące pracę w ratownictwie - „Pielęgniarki pracują na oddziałach, nie na SORach, gdzie pracują ratownicy, więc kolejne przekłamanie”, przybijanie „piątki” w rękawiczkach - „Przybijanie piątki w rękawiczkach to też się mija z profesjonalizmem”; „Przybijanie piątki w rękawiczce (o zgrozo) nad pacjentem to rozsiewanie patogenów.”

Czy aby na pewno kontrowersyjny?

Część komentujących jednak pozytywnie wypowiada się o prezentowanym klipie. Reklama ma zachęcać i przedstawiać zawód w ciekawy sposób, co niewątpliwie robi, nawet jeśli w większości przypadków ma niewiele wspólnego z rzeczywistością:
„Dlaczego kontrowersyjny? Jeśli ma zachęcić do zawodu to jest ok. Pełen szacunku. Zawiera wszystkie wartości pielęgniarstwa. Wiedza, profesjonalizm, dokształcanie. Zaznaczona też jest ciężka praca - ,,poligon”. W dużej mierze to też zależy od pielęgniarek, jak są postrzegane, a jak powinny być. Wierzę też w to, że z czasem warunki pracy i wynagrodzenie nie będą odbiegać od tych w bogatszych państwach. Oby jak najszybciej. A wiecznym marudzeniem, skakaniem sobie do gardła, poniżaniem naszego zawodu co zwojujesz? Nic.”
„Jaki kontrowersyjny? NOWOCZESNE pielęgniarstwo to profesjonalizm i film dobrze to ukazał. Skoro Panie postrzegają się inaczej to współczuję. Czekam na czasy, aż ten zawód zdominuje kadra PROFESJONALISTÓW w swoim fachu a nie podwładnych lekarzy, którzy tylko syczą jadem na siebie i narzekają.”

Takimi prawami rządzą się reklamy

Użytkownicy uważają, że lepiej pokazać taki obraz pracy, niż ten prawdziwy, mniej „kolorowy”, jak to ma miejsce zazwyczaj w reklamach: „Lepiej plotkowanie jedna na drugą, fajka co kroplówkę, wywracanie oczami, bo pacjent śmie o coś poprosić i trzeba wstać od kawy. Owszem, spot jest trochę przekoloryzowany ale próbuje pokazać ludziom, że jest to ciekawa praca dająca satysfakcję, praca w której można się realizować. Gest typu przybijanie piątki jest tu tego symbolem, nie wszystko trzeba traktować dosłownie.”

Wizja rodem z „Leśnej Góry”

Jak jednak proponuje jeden z użytkowników, warto pokazać prawdziwe realia zawodu, a nie wizję rodem „z Leśnej Góry”, co tworzy zakłamany obraz pracy w szpitalu. Takie działanie może powodować problemy w postrzeganiu pielęgniarstwa przez społeczeństwo: „Może to pielęgniarki powinny stworzyć taki klip o prawdzie zawodu, my najlepiej wiemy jak jest w zawodzie! Śmieszne jest pokazanie pielęgniarki jakby z fragmentu filmu z Leśnej Góry - zakalec obsypany cukrem pudrem! Muszę zmartwić tych którzy mają nadzieję, że młode złapią się na lep, dziś pieniądz zapewnia wiele rzeczy w życiu - przynajmniej świadomość tego zakodowana jest już na pewno w polskim młodym pokoleniu! Dlatego likwidowane są kierunki ratownictwa bo brakuje chętnych!
Ja i cały ogrom odchodzących na emerytury, kochających zawód - dziś nie powtórzyłoby swojej decyzji! Pielęgniarce dokopano zdrowo przez lata, oszukiwano i mamiono przyszłością! Jest we mnie dużo żalu, po latach oczekiwań powiem - nie dajcie się nabrać na słodkie słowa, odwiedźcie szpitale i przyjrzyjcie się pielęgniarkom, czy mają czas na satysfakcję, czy mają czas porozmawiać o zawodzie, czy mają czas się spokojnie napić i pójść do WC?!”

Lepiej zachęcać jak w Niemczech

Inny komentarz przywołuje, wg autora, lepszy sposób na zachęcenie młodych do pracy: „No cóż, reklama ma za zadanie z zasady podnieś sprzedaż produktu. Czy tak będzie w tym przypadku, wątpię. Same piękne filmy nie zmienią zapaści systemu. Niemcy dołączyli zachętę w postaci bardzo dobrze płatnych praktyk, za miesiąc od 600-900 euro. I są efekty, dziewczyny ze Szczecina uczą się zawodu w szpitalach na pograniczu!”

Cukierkowaty, taki cudny kolorowy 

Wiele użytkowników postrzega spot jako przekłamany, wyidealizowany i przedstawiający zawód w sposób nieprawdziwy. Jako podsumowanie posłużmy się komentarzem jednej z pielęgniarek: „Faktycznie, jak reklama proszku do prania białych rzeczy, albo kremu przeciwstarzeniowego na buzi piętnastolatki. Coś w ten deseń!”
 
Wiktoria Wrembel, pielegniarki.info.pl