Na oddziale COVID dyżur pełni jedna pielęgniarka z salową.

Pielęgniarki w pandemii.


Warunki pracy pielęgniarek w szpitalu psychiatrycznym

Jestem pielęgniarką 50+. Od wielu lat pracuje w szpitalu, który obecnie prawie w całości jest szpitalem covidowym. Warunki pracy jak ze średniowiecza. Kombinezony i inne środki ochrony są wydzielane przez pielęgniarkę epidemiologiczną. Pracujemy po 2 pielęgniarki, a na jednym oddziale jedna pielęgniarka z salową, czyli całkowity brak bezpieczeństwa dla personelu, jak i pacjentów. A pacjenci psychiatryczni są rożni. Jedni są z myślami samobójczymi, inni pobudzeni, agresywni. Jak w dwie osoby zadbać o bezpieczeństwo swoje i chorych? Nie ma kogo prosić o pomoc. Pielęgniarka oddziałowa, zarazem epidemiologiczna,  dogadała się z dyrektorką i w ramach oszczędności wyliczają nam sprzęt ochronny. Związków w zasadzie nie ma, ponieważ w skład zarządu wchodzą oddziałowe, które stoją murem za dyrektorką. Pielęgniarki i salowe są mięsem armatnim, rzuconym na oddziały. Wielu z nas jest już po zakażeniu covidem. Oczywiście o dodatkowym wynagrodzeniu  "dodatku covidowym" możemy tylko pomarzyć. Kolejne osoby odchodzą z tego szpitala, inne idą na zwolnienia. Pracujemy ciężko. Wiele z nas było pobite przez pacjentów (alkoholowi, dopalaczowi, w psychozie). Nikt o nas nie dba. Proszę, błagam o pomoc.

Dane autora do wiadomości redakcji.
wybrała: Katarzyna Kropska, pielegniarki.info.pl

Apel Redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych

Apelujemy do pielęgniarek i położnych o przekazywanie do redakcji Portalu informacji w sprawie bieżącej sytuacji w Waszych zakładach pracy, w kontekście warunków wykonywania praktyki zawodowej oraz wynagrodzeń w okresie pandemii.

Informacje prosimy przekazywać na adres meilowy: [email protected]
Wasze wiadomości będziemy publikować na Portalu. Jednocześnie informujemy, że dane osobowe, pozostaną do wiadomości redakcji.