Związek o przygotowaniach do strajku generalnego pielęgniarek i położnych.

Działalność związku pielęgniarek


Warszawa, dnia 19.11.2020 r.

ZK-2022/VII/2020

Ogólnopolski Związek Zawodowy
Pielęgniarek i Położnych
Członkowie Związku
Zakładowe, Międzyzakładowe Organizacje Związkowe
Regiony

Szanowni Państwo, Koleżanki i Koledzy,

Działając w imieniu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, w nawiązaniu do pisma z dn. 16.11.2020 r. przypominam, że Zarząd Krajowy OZZPiP na posiedzeniu w dniu 09-11-2020 r. podjął jednogłośnie uchwałę o podjęciu przygotowań do wszczęcia sporów zbiorowych w skali ogólnopolskiej, w celu poprawy warunków pracy i płacy pielęgniarek i położnych, a w razie konieczności podjęcia także strajku generalnego.

Wkurzenie naszego środowiska narastało już od jakiegoś czasu. Czara goryczy przelała się, gdy Rząd RP i MZ najpierw zdecydował, aby od 01-01-2021 r. zabrać pielęgniarkom, położnym, ale i lekarzom specjalistom oraz ratownikom medycznym wynegocjowane jeszcze w 2015 i 2018 roku środki znaczone na wynagrodzenia.

Pomysł Zjednoczonej Prawicy sprowadzał się do dopisania tych środków pracodawcom jako zwiększenie kontraktu i w dodatku z czasowym wygaszaniem wysokości przekazywanej kwoty i dyspozycją do pracodawców, że od stycznia 2021 r. możecie z tymi środkami robić co chcecie, bo my już nie będziemy was sprawdzać, czy przekazujecie je na wynagrodzenia czy też macie inne ważniejsze potrzeby w ich wydatkowaniu. Jest to jawne złamanie porozumienia jakie zostało zawarte z MZ i NFZ przez OZZPiP i NIPIP w lipcu 2018r. Ten pomysł został ujawniony na początku września 2020 r. Pomysł irracjonalny, pomysł który jest kompletnie niezrozumiały. Ponadto kto rozsądny zgłasza taki projekt – który przecież w oczywisty sposób wzburzy środowisko pracowników medycznych – w okresie rozwoju epidemii? Co najgorsze, żadne racjonalne argumenty do rządzących nie przemawiały. Dopiero wspólny front jaki na RDS przedstawiły związki zawodowe (dwie centrale: FORUM i OPZZ) razem z centralami Pracodawców, (do których dotarło, że proponowana zmiana jest dla nich także niekorzystna) częściowo wyhamowało rządzących. Dostaliśmy pismo, ze likwidacja środków znaczonych do wynagrodzenia będzie przeprowadzona, ale z odroczonym terminem bo nie od 01-01-2021 r. tylko od 01-07-2021 r. Oczywiście to nie rozwiązuje problemu tylko odracza problem o 6 miesięcy. Ponadto dwa dni po przekazaniu nam tego stanowiska Pani Minister Józefa Szczurek-Żelazko – osoba wskazana przez MZ do prowadzenia w/w rozmów z OZZPiP – złożyła dymisję. Kompletnie nie wiemy zatem, w jakiej sytuacji prawnej jesteśmy obecnie. Jedynym rozwiązaniem jest wchodzenie w spory zbiorowe i zagwarantowanie należnych i obiecanych na wynagrodzenia indywidualnie w poszczególnych zakładach pracy. Rozwiązanie, które wydaje się irracjonalne w okresie szczytu epidemii, ale konieczne wobec nieodpowiedzialnych decyzji rządzących.

Ale to nie koniec. OZZPiP od marca 2020 r. postulował, że bezwzględnie konieczne jest wprowadzenia przynajmniej czasowych dodatków do wynagrodzeń dla pracowników ochrony zdrowia walczących z epidemią COVID-19. Chyba nie trzeba tłumaczyć za co te ekwiwalenty są. To chyba jest dla wszystkich oczywiste. Złość naszą wywołały informacje, że takie dodatkowe świadczenia na wynagrodzenia są przekazywane stopniowo do służb mundurowych, do sanepidu nawet do DPS poprzez programy z UE, tylko żadne środki nie były uruchamiane dla pielęgniarek i położnych. Mówiono nam, że jest to problem skali, bo was jest dużo i to by były duże pieniądze. W zamian za to były akcje wychodzenia Ministra Zdrowia celem publicznych oklasków i podziękowań. Tutaj powinny paść słowa, których jednak chyba nie można powielić medialnie, ale rozumiem, że wiecie dokładnie jaka była na to reakcja naszej grupy zawodowej. Z czasem codzienne oklaski się skończyły, a wręcz przeciwnie zaczynały z różnych miejsc Polski dochodzić informacje o przypadkach ostracyzmu np. sąsiadów wobec pielęgniarek. Epidemia się przedłużała, zmęczenie, stres, wyczerpanie narastało.

Aż w końcu zobaczyliśmy jakieś światełko w tunelu. Sejm i Senat uchwalił w dniu 28-10-2020 r. a Prezydent podpisał w dniu 03-11-2020 r. ustawę, która przyznaje m.in. pielęgniarkom i położnym walczących z COVID-19 100% dodatki miesięczne do wynagrodzenia przez czas epidemii. Dodatki te miały się należeć od następnego dnia po opublikowaniu ustawy w Dz. U. Nareszcie!!! Pal sześć okres pracy do 20 marca 2020 r. Przynajmniej teraz na koniec zostaniemy jakoś docenione za to ryzyko, za poświęcenie w pracy, kosztem życia rodzinnego, za te godziny pracy w kombinezonach. Jakież było nasze zdziwienie, gdy dowiedzieliśmy się, że jednak nie, że posłowie PIS pomylili się (!!!) rzekomo w głosowaniu, że to był jakiś błąd, który posłowie PIS zamierzają szybko naprawić i odebrać nam dopiero co przyznane dodatki. Najpierw myślałyśmy, że to chyba jakiś żart, ale nie: Premier Morawiecki postanowił nie publikować podpisanej przez Prezydenta ustawy. Ustawy, która przecież zawiera wiele innych zapisów pozwalających lepiej walczyć i funkcjonować ochronie zdrowia w okresie epidemii. No i znowu w tym miejscu powinny wybrzmieć słowa, które nie nadają się do publikacji. Rząd Zjednoczonej Prawicy swoimi głupimi decyzjami doprowadził do kolejnego punktu zapalnego w okresie epidemii i zmusił OZZPiP do walki o utrzymanie swoich praw pracowniczych, a to jest możliwe tylko poprzez spory zbiorowe. Wygląda na to, że Rząd RP poprzez chaotyczne i nieprzemyślane decyzje ciągnie w przepaść ochronę zdrowia w Polsce.

Problemów i niesprawiedliwości, jakie wybrzmiały i ujawniły się w okresie przedłużającej się epidemii jest znacznie więcej, w tym ogromna ilość problemów dotyczących warunków wykonywania pracy, bezpieczeństwa wykonywania pracy oraz bezpieczeństwa pacjentów, a także nie rozwiązany do dzisiaj problem odpowiedzialności karnej, dyscyplinarnej, pracowniczej i cywilnej za ewentualne nieumyślne błędy.

Czy powyżej opisane problemy nie są ważne? Czy nie powinny były być już dawno rozwiązane na szczeblu ogólnopolskim? W związku z rażącym brakiem przygotowania do walki z epidemią wirusa COVID-19, nieudolnością i niekompetencją Rządu RP, Ministerstwa Zdrowia, posłów i senatorów, którzy wprowadzają w sposób chaotyczny i bez żadnego logicznego planu zmiany przepisów ustawowych i przepisy wykonawcze, zmiany spóźnione, nie nadążające za tempem rozwoju epidemii, zmiany przeprowadzane bez jakichkolwiek konsultacji ze stroną społeczną, w sposób niekonsekwentny, a także w sposób różnicujący poszczególne grupy zawodowe pracowników zatrudnionych w ochronie zdrowia, w tym nawet różnicujących pracowników w ramach jednej grupy zawodowej: wobec niesprawiedliwych decyzji Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia w zakresie naliczania i wypłaty tylko niektórych „wybranych” pracownikom dodatków miesięcznych do wynagrodzenia stanowiących rekompensatę za walkę z epidemią i kompletne pominięcie ogromnej rzeszy pozostałych pracowników ochrony zdrowia, pracujących i narażających swoje zdrowie i zdrowie swoich bliskich w walce z epidemią; wobec zawieszenia minimalnych norm zatrudnienia co powoduje brak stabilizacji i bezpieczeństwa wykonywania zawodu, wobec rażącego pogorszenia warunków pracy i płacy, ciągłego trwającego od wielu miesięcy stresu, przemęczenia i wypalenia zawodowego musimy coś z tym zrobić, a jedyna legalna droga prawna to rozwiązanie tych problemów indywidualnie ze swoimi pracodawcami poprzez spory zbiorowe.

Jest to ostateczność, ale innej drogi nie ma, bo ze strony rządzących nie ma żadnych przejawów ani prób rozwiązania w/w spraw na szczeblu ogólnopolskim. Jeszcze liczymy na opamiętanie rządzących, ale chyba jest to nadzieja płonna, bowiem Rząd RP i MZ nie prowadzi już żadnych rozmów ze stroną społeczną, a obecnie to wręcz unika jakichkolwiek rozmów i albo nie odpowiada na pisma lub odpowiada w sposób kompletnie nie merytoryczny.

Na pytanie natomiast jak będą przebiegały spory zbiorowe u poszczególnych pracodawców, jakie działania będą podejmowane, jaki będzie harmonogram wystąpień to tego oczywiście nie ujawniamy, - bo to będzie celem wewnętrznej strategii jaką prowadził będzie OZZPiP. Jak wspomniałam ostatnio, pierwsze bardziej szczegółowe informacje na ten temat zostaną udostępnione Regionom oraz Zakładowym i Międzyzakładowym Organizacjom po przyszłotygodniowym posiedzeniu Zarządu Krajowego. Przewodniczących prosimy o pozostawanie w stałym bieżącym kontakcie z Członkami Związku.

Razem jesteśmy silniejsze, razem możemy więcej!

Z życzeniami zdrowia i siły, pozostając do Waszej dyspozycji

Krystyna Ptok
Przewodnicząca
Ogólnopolskiego Związku Zawodowego
Pielęgniarek i Położnych

źródło: ozzpip.pl