Wideo. W sprawie protestu pielęgniarek i położnych w Radomiu zabiera głos Ministerstwo Zdrowia. "Jeśli to próba doprowadzenia do tego, żeby pokazać, że konflikt dotyczy więcej niż jednej jednostki, a w służbie zdrowia dzieje się coś złego, to jest to niedopuszczalne i karygodne". 7 KOMENTARZY.

Strajk pielęgniarek i położnych w Radomiu.

 

 

Szczegóły . . .

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej wideoinformacji z Radomia zobaczysz tutaj.

 

 




SEKRETARZ STANU

JAKUB SZULC

Warszawa, 13 sierpnia 2009 r .


 

KOMUNIKAT
PO BRIEFINGU W ZWIĄZKU Z SYTUACJĄ
W RADOMSKIM SZPITALU SPECJALISTYCZNYM.

 

Rolą Ministra Zdrowia jest przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów. Sytuacja w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym jest na bieżąco monitorowana przez resort zdrowia oraz wojewodę mazowieckiego. Do chwili obecnej została podjęta decyzja o przeniesieniu pacjentów z oddziału chirurgicznego na inne oddziały lub do innych placówek. Jeśli protest pielęgniarek będzie się przedłużał, a bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów zostanie zagrożone poprzez brak ciągłości udzielanych przez szpital świadczeń zdrowotnych, możliwa stanie się konieczność wygaszenia oddziałów nie udzielających świadczeń.

Resort zdrowia jest przeciwny wykorzystywaniu tej trudnej sytuacji w celach politycznych oraz wskazywaniu Ministra Zdrowia jako strony konfliktu. Mimo, że Minister Zdrowia nie jest organem założycielskim dla Radomskiego Szpitala Specjalistycznego, na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy udział resortu we wspieraniu tej placówki przekroczył kwotę 8 mln zł. Środki te zostały przeznaczone między innymi na inwestycję w modernizację oddziału ginekologicznego, realizację programu Wzmocnienie Bezpieczeństwa Zdrowotnego Obywateli oraz udział szpitala w programach polityki zdrowotnej.

 

(-) Jakub Szulc