700 zł podwyżki dla pielęgniarek po studiach, dla absolwentów liceum medycznego lub studium zero podwyżki.

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

Uprzejmie proszę o wytłumaczenie mi następujących kwestii. Ale zacznę od początku . . .
Ponad 30 lat temu ukończyłam pomaturalne Zawodowe Studium Medyczne Pielęgniarstwa (bo w tym czasie tylko taki system kształcenia istniał) i uzyskałam tytuł pielęgniarki dyplomowanej i dostałam prawo wykonywania zawodu obowiązujące do dziś. Kilka lat temu zlikwidowano Studium zastępując je licencjatami. Zaraz po wprowadzeniu licencjatów nauka była bezpłatna i każda zgłaszająca się do szkoły pielęgniarkę informowano, że my już dyplom mamy i nie mamy prawa uczyć się na licencjacie bo nie możemy powtarzać posiadanego dyplomu, że to nauka tylko dla maturzystek, nie posiadających prawa zawodu. Po 1-2 latach od wprowadzenia licencjatów w miejsce Studium nauka bezpłatna stała się nauką płatną i nagle okazało się, że wszystkie pielęgniarki powinny zrobić licencjat (który jest zresztą najniższym zawodowym wykształceniem pielęgniarskim, jak kiedyś w Studium). Jak z tym licencjatem jest naprawdę? Czy rzeczywiście pielęgniarki,które już mają dyplomy z poprzedniego systemu nauki i prawo wykonywania zawodu nawet od kilkudziesięciu lat muszą robić licencjat? Czy licencjat to rzeczywiście wykształcenie wyższe, na równi z magisterką (tak mówią licencjatki, które obecnie zdobywają zawód i pielęgniarki robiące studia pomostowe)? Co daje pomostówka i co to za twór, jaki tytuł uzyskuje się po ich ukończeniu?
W mojej placówce (placówka nie budżetowa, podlegająca pod Urząd Miasta) prezes dał po cichu wszystkim licencjatkom i magisterkom bardzo duże podwyżki (50% zarobków), pomijając doświadczone pielęgniarki kształcone w poprzednim systemie nie posiadające nowych licencjatów i magisterek. Zresztą te, co dostały podwyżki (np. młoda magisterka czy licencjatka, która dopiero co zakończyła naukę ma prawie 2500 zł. brutto) musiały podpisać lojalki, że swoje tajne podwyżki utrzymają w ścisłej tajemnicy przed innymi pielęgniarkami, co niestety i tak wyciekło do publicznej wiadomości zaraz na 2 dzień. A jeszcze nie tak dawno prezes mówił, że jemu nie są potrzebne pielęgniarki wykształcone ale potrzebne są doświadczone. Jednak pielęgniarkom doświadczonym żadnych podwyżek nie dał i nie da. Czy ma prawo zwolnić pielęgniarki tylko za to, że maja dyplom Studium? Przecież ponad 70% pielęgniarek w mojej placówce to pielęgniarki bez licencjatów i magisterki. Nie każda pielęgniarkę stać na naukę, przecież 1 miesiąc nauki na licencjacie to niemal 50% naszych zarobków (pielęgniarki I położne po liceum lub  studium mają pensję od 1450 zł do 1900 brutto!!! - dodam, że  w naszej placówce od lat nie ma płaconej tzw. wysługi lat a premie dostają tylko wybrańcy). Niestety, żadna pielęgniarka bez licencjatu czy magisterki nie pójdzie upomnieć się o swoje bo prezes, człowiek bardzo mściwy uważający się niemal za Boga, od reki znajdzie powód żeby taką pielęgniarkę zwolnić. Na związki zawodowe nie ma co liczyć bo przewodnicząca związków została awansowana przez prezesa na przełożoną pielęgniarek i to skutecznie zamknęło jej usta.

Wiem już, ze pielęgniarki i położne, które nie dostały podwyżek, masowo zapisują się do związków zawodowych z kilku powodów. Najważniejsze to te, ze na najbliższych wyborach tylko w ten sposób uda się znieść obecna przewodniczącą i jej zastępce z ich funkcji, po drugie tych co należą do związków nie da się tak ot sobie zwolnić z pracy. Wiem też, że prawie wszystkie pielęgniarki, które nie dostały podwyżek (a dlaczego nie wszystkie?bo wiele się jednak boi) postanowiło napisać pisma do prezydenta miasta, któremu podlega nasza placówka z prośba o interwencję. Wiem też, że prezes nie przewiduje kompletnie żadnych innych podwyżek, bo te co dał to spowodowały (rzekomo) znaczne uszczuplenie funduszy przeznaczonych na płace. Naprawdę jest to drażliwy temat, ja też się boje ale jeśli dalej będziemy milczeć to dalej nikt nas nie będzie szanował. I coraz mniej dziwię się koleżankom, nawet w moim wieku, ze szukają szczęścia za granicą. Ja tez zaczynam o tym myśleć.

Z poważaniem

Dane autorki listu do wiadomości redakcji Gazety i Portalu

 

Zobacz:

13 września 2009 roku - MZ ma przedstawić "pozycjonowanie stanowisk" pracy pielęgniarek i położnych. 42 KOMENTARZE.

3 września 2009 roku - Z redakcyjnej poczty: czy według ustawy podwyżkowej z 2006 pracodawca jest zobowiązany podwyższyć wynagrodzenie podstawowe w 2009 roku i latach następnych? Zobacz odpowiedź redakcji. Warto, bo w tym temacie wiele się dzieje. Minister Kopacz odbiera przywileje płacowe pielęgniarek i położnych! 8 KOMENTARZY.

23 kwietnia 2009 roku - Zobacz co minister zdrowia powiedziała w sejmie o "minimalnym wynagrodzeniu" pielęgniarek i położnych. 8 KOMENTARZY.

3 sierpnia 2009 roku - MZ "prowadzi ustalenia zmierzające do ewentualnego powołania zespołu ds. taryf, którego zadaniem miałoby być opracowanie, na podstawie wartościowania stanowisk pracy, projektu systemu wynagradzania pielęgniarek i położnych". 

12 grudnia 2008 roku - Komentarz na Portalu: "podawanie wysokości pensji brutto, to jak podawanie długości przyrodzenia z długością kręgosłupa".