Zobacz jaka jest obecna sytuacja w zakresie realizacji przez resort zdrowia porozumienia z dnia 30 czerwca 2010 roku. Porozumienia Kopacz - panie w czepkach. Przedstawiamy informację z posiedzenia sejmowej komisji zdrowia w zakresie cudownej przemiany pogladów pani minister Kopacz oraz innych przedstawicieli resortu zdrowia w przedmiocie wynagrodzeń pielęgniarek i położnych.

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

.

W ramach sejmowej komisji zdrowia powołano   - podkomisję nadzwyczajną do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, w którym znalazły się zapisy likwidujące obowiązek przekazywania przez kierowników zakładów opieki zdrowotnej nie mniej niż 40% kwoty o jaką wzrastają kontrakty z NFZ na podwyżki płac.

Pierwsze czytanie przedmiotowego projektu ustawy odbyło się na posiedzenie komisji zdrowia w dniu 3 marca 2010 roku. Szeroko przedstawiłem przebieg tego posiedzenia w kontekście wypowiedzi przedstawicieli ministerstwa zdrowia. Wiceminister zdrowia Jakub Szulc mówił: "Bezsensem jest utrzymywanie przepisu, który – jak doskonale panie wiedzą – nie spowodował poprawy sytuacji finansowej pielęgniarek i położnych, a jeśli spowodował, to w mniejszym stopniu niż w przypadku innych grup zawodowych. Dlatego też nasze stanowisko w tej sprawie jest takie, a nie inne". Natomiast  wiceminister Marek Haber podkreślał:   "Z tych analiz wynika, że nie ma konieczności utrzymywania takiego obowiązku, ponieważ w praktyce jest on realizowany w większym stopniu niż przewiduje to przepis ustawowy, a więc przepis, który obecnie nie do końca przystaje do ogólnego ustroju funkcjonowania zakładów opieki zdrowotnej. Tak więc przepis, który w praktyce jest realizowany przez zakłady opieki zdrowotnej – w naszym przekonaniu – może być uchylony". Więcej  argumentów przedstawicieli ministerstwa zdrowia za likwidacją przedmiotowej regulacji prawnej  przedstawiłem tutaj

W projekcie ustawy przesłanej przez resort zdrowia do sejmu czytamy:

"Art. 1. W ustawie z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89, z późn. zm.) wprowadza się następujące zmiany:

(...)

6) uchyla się art. 59a i 59b"

W uzasadnieniu do projektu tej ustawy czytamy:

"Projekt zakłada też uchylenie przepisów dotyczących zobowiązań kierownika samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej do przeznaczenia nie mniej niż 40 % kwoty, o którą wzrosło zobowiązanie Narodowego Funduszu Zdrowia, na wzrost wynagrodzeń osób zatrudnionych w zakładzie jako ograniczających swobodę zarządzania zakładem".

Warto przytoczyć w tym miejscu znamienną wypowiedź minister Ewy Kopacz na plenarnym posiedzeniu sejmu w dniu 10 września 2009 roku:

"(...) To jest państwa decyzja. I państwa decyzja będzie również w tej sytuacji, o której mówił mój poprzednik, kiedy będziemy się zastanawiać, czy jeśli chodzi o pieniądze, które są przekazywane na świadczenia medyczne – a one są naznaczone – mamy z góry być skazani na to, żeby w nieskończoność podnosić pobory w szpitalach. Może wreszcie warto ponadpolitycznie powiedzieć, że chcemy płacić za pracę, bo to się przełoży na dobro pacjenta (Oklaski), a nie dla zasady, nie za obecność w pracy. A więc może dyrektorowi, który w szpitalu koniec z końcem wiąże, mając taki, a nie inny kontrakt, dzisiaj nie wiązać rąk, nie mówić mu: panie, spłać pan zobowiązania wymagalne, bo za chwilę przyjdzie komornik, i nie dawaj pan 40% tylko dlatego, że ktoś jest u pana zatrudniony."

13 września 2009 roku - Ewa Kopacz a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych. Pani poseł (opozycja) szefowa sejmowej komisji zdrowia Ewa Kopacz w 2007 roku: ZA. Pani minister zdrowia (koalicja rządowa) Ewa Kopacz w 2009 roku: PRZECIW.

Wobec powyższego podsumujmy: Ewa Kopacz jako poseł partii opozycyjnej była za zapisem o 40%. Minister Ewa Kopacz dążyła do likwidacji zapisu art. 59a ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, na podstawie którego, nie mniej niż 40% kwoty o jaką wzrastają kontrakty z NFZ należało przeznaczać na podwyżki płac.  Chciała jego likwidacji. W zamian pracownikom ochrony zdrowia nic nie zaoferowano!

Nastąpił przełomowy dzień 30 czerwca 2010 roku. Na cztery dni przed drugą turą wyborów prezydenckich prasa donosi: PIELĘGNIARKI I POŁOŻNE DOSTANĄ PODWYŻKI! Media publikują także zdjęcia pani Ewy Kopacz z Paniami w czepkach.

4 lipca 2010 roku - Jestem wściekły na panie w czepkach. Dlaczego o porozumieniu Kopacz - Gardias należy mówić: porozumienie Kopacz - panie w czepkach?

W porozumieniu Kopacz - panie w czepkach zapisano:

"Do końca 2012 roku będzie obowiązywać zapis w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej, że dyrektorzy zoz mają obowiązek przeznaczania na płace nie mniej niż 40% kwoty o jaką wzrastają kontrakty z NFZ".

Więcej informacji o porozumieniu w kontekście wynagrodzeń pielęgniarek i położnych zamieściłem tutaj.

Co nowego w sprawie?

W dniu 4 i 6 sierpnia 2010 roku odbyło się posiedzenie podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Posłowie rządowej koalicji oraz przedstawiciele ministerstwa zdrowia wnieśli poprawki do pierwotnego tekstu ustawy. Należy domyślać się, że do zmiany stanowiska w sprawie owych 40% inspiracją dla wnioskodawców poprawek było porozumienie Kopacz - panie w czepkach. Należy się domyślać bo nie opublikowano stenogramu z posiedzenia podkomisji. Musiało być na komisji ciekawie. Szkoda, że nie znamy "merytorycznej", argumentacji za wniesionymi poprawkami. 

3 sierpnia 2010 roku - Jutro w sejmie będzie kabaret. Posłowie oraz minister zdrowia mają wnieść poprawkę do ustawy, którą chcieli zlikwidować zapis o konieczności dokonywania podwyżek dla pracowników szpitali. Teraz mają wnieść poprawkę, która zmienia ich poglądy o 180 stopni. Zapis o podwyżkach w ustawie ma być. Z tego 70% dla pielęgniarek i położnych. Ciekawe jak to umotywują, skoro utrzymywanie przedmiotowych zapisów wiceminister zdrowia Jakub Szulc nazywał w sejmie "bezsensem".

W zakresie zmiany stanowiska resortu zdrowia w przedmiocie wpływu na płace pielęgniarek i położnych przeczytaj pod poniższym linkiem:

4 lipca 2010 roku - Każdy szpital ma swoją tzw. misję. A jaką misję powinno mieć MZ? Proponuję następującą: "Wczoraj nie mogliśmy, dziś możemy, a jutro . . . to zależy jak nam będzie bardziej pasowało". 3 KOMENTARZE.

 

Jakie poprawki wniesiono?

Poniżej przytaczam ich treść:

Art. 1. W ustawie z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89, z późn. zm.) wprowadza się następujące zmiany:

(...)

Art. 2. 1. Od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy do dnia 31 grudnia 2012 r. w przypadku wzrostu kwoty zobowiązania Narodowego Funduszu Zdrowia, o której mowa w art. 136 pkt 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027, z późn. zm.), wobec samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, w stosunku do kwoty wynikającej z poprzedniej umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej dotyczącej tego samego rodzaju lub zakresu świadczeń opieki zdrowotnej, kierownik samodzielnego publicznego  zakładu opieki zdrowotnej jest obowiązany do przeznaczenia nie mniej niż 40%  kwoty, o którą wzrosło zobowiązanie, na wzrost wynagrodzeń osób zatrudnionych w tym zakładzie, przy czym 3/4 tych środków kierownik samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej przeznacza na wzrost wynagrodzeń osób wykonujących zawód pielęgniarki albo położnej w tym zakładzie.
2. Wykonywanie obowiązku, o którym mowa w ust. 1, następuje w uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową. W przypadku gdy w samodzielnym publicznym zakładzie opieki zdrowotnej działa więcej niż jedna organizacja związkowa, organizacje wspólnie uzgadniają wykonanie obowiązku, o którym mowa w ust. 1.
3. Samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej, u którego nie działa zakładowa organizacja związkowa, wykonuje obowiązek, o którym mowa w ust. 1, w uzgodnieniu z pracownikiem wybranym przez załogę do reprezentowania jej interesów.
4. W przypadku nieuzgodnienia wykonania obowiązku, o którym mowa w ust. 1, w terminie 30 dni od dnia przekazania propozycji sposobu jego wykonania, decyzję podejmuje kierownik samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej.
5. Do wzrostu kwoty zobowiązania Narodowego Funduszu Zdrowia, o której mowa w art. 136 pkt 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w umowach o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, których przedmiotem jest wyłącznie stosowanie leków w rozumieniu tej ustawy, nie stosuje się przepisów ust. 1–4.
6. Do wzrostu rocznej stawki kapitacyjnej określonej w przepisach wydanych na podstawie art. 137 ust. 10 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych stosuje się przepisy ust. 1–4.
7. Kontrolę wykonywania obowiązku, o którym mowa w ust. 1, przeprowadza:
1) podmiot, który utworzył zakład;
2) Państwowa Inspekcja Pracy na zasadach określonych w ustawie z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz. U. Nr 89, poz. 589, z 2008 r. Nr 237, poz. 1656 oraz z 2009 r. Nr 6, poz. 33 i Nr 20, poz. 106).
8. W przypadku naruszenia przez kierownika samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej wykonania obowiązku, o którym mowa w ust. 1:
1) podmiot, który utworzył zakład, może rozwiązać bez wypowiedzenia umowę o pracę albo rozwiązać umowę cywilnoprawną, albo odwołać tego
kierownika;

2) Państwowa Inspekcja Pracy wydaje, na zasadach określonych w ustawie z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy, nakaz usunięcia stwierdzonych uchybień w ustalonym w nakazie terminie.

Art. 3. 1. Kierownik samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, który wbrew obowiązkowi, o którym mowa w art. 2 ust. 1, nie przekazuje środków na wzrost wynagrodzeń w sposób określony w tym przepisie, podlega karze grzywny.
2. W sprawach o wykroczenie określone w ust. 1 oskarżycielem publicznym jest inspektor pracy.

Teraz tymi poprawkami zajmie się sejmowa komisja zdrowia na posiedzeniu około 20 wrzesnia 2010 roku.

Nadal uważam, że porozumienie Kopacz - panie w czepkach jest (nie)porozumieniem. Szerszy komentarz redakcyjny w powyższej sprawie  w najbliższy poniedziałek.

Pozdrawiam wszystkich użytkowników Portalu

Mariusz Mielcarek