Pielęgniarskie 24 godzinne dyżury. Poziom opinii wydawanych przez konsultantów w zakresie wykonywania zawodów pielęgniarki i położnej wzbudza poważne wątpliwośći. Oto kolejny przykład.

Pielęgniarstwo 2014.

............................................

Spore emocje na Portalu Pielęgniarek i Położnych wzbudziła sprawa wykonywania zawodu przez pielęgniarki na oddziałach ginekologii. Przyczynkiem do dyskusji stały się dwie opinie wydane przez konsultanta krajowego. Komentarz redakcyjny do przedmiotowych opinii zakończyłem stwierdzeniem:

"Rozumiem emocje związane z "obroną miejsc pracy położnych", ale opinie konsultanta krajowego nie mogą pozostawiać cienia wątpliwości, że przy ich tworzeniu kierowano się zasadą - "jak Kali ukraść komuś krowa to być dobrze, a jeśli Kalemu ktoś ukraść krowa to być źle"! W przeciwnym przypadku opinie te stają się bezwartościowe."

Głos w sprawie zabierło ministerstwo zdrowia, a konsultant "wycofała się z przedstawionej opinii i jednocześnie przeprosiła za zaistniałą sytuację". Szczegóły znajdzesz tutaj.

Redakcja Portalu Pielęgniarek i Położnych będzie interewniować w sprawie innych opinii konsultantów np. opinii w sprawie wykonywania zapisu EKG przez położną bez kursu specjalistycznego [czytano ponad 2 500 razy, 28 KOMENTARZY].

Zastanawiający jest fakt, że obarczone podstawowymi błędami opinie są publikowane na stronie internetowej władz naczelnej izby pip. Może przed publikacją ktoś powinien je po prostu przeczytać!

Poniżej kolejny przykład opinii konsultanta. Będą następne.

Mariusz Mielcarek

.


.

Odpowiadając na Pismo z dnia 11.02.2014 roku w sprawie: prawnej możliwości pełnienia ponad 12 godzinnego dyżuru (na dobę) przez pielęgniarki pracujące na podstawie umów cywilnoprawnych (kontraktów) w lecznictwie stacjonarnym w szpitalach.

Aktualnie obowiązujące w Polsce przepisy prawne w zakresie zatrudnienia pielęgniarek i położnych pozwalają na wykonywanie zawodu pielęgniarki w oparciu o umowę o pracę oraz umowy cywilnoprawne. Jednak podstawowym warunkiem zapewniającym bezpieczeństwo pacjenta w lecznictwie stacjonarnym jest ciągłość opieki, co jednocześnie wskazuje, iż praca pielęgniarki powinna być realizowana tylko w oparciu o umowę o pracę zgodnie z jej cechami zawartymi w Kodeksie Pracy tj.:
Art. 22.
§1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy
określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie
wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za
wynagrodzeniem.
§11. Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku
pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.
§12. Nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy
zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1.
Art. 29
§1. Umowa o pracę określa strony umowy, rodzaj umowy, datę jej zawarcia oraz warunki
pracy i płacy, w szczególności:
1. rodzaj pracy,
2. miejsce wykonywania pracy,
3. wynagrodzenie za pracę odpowiadające rodzajowi pracy, ze wskazaniem składników
wynagrodzenia,
4. wymiar czasu pracy,
5. termin rozpoczęcia pracy.
oraz
§3. Pracodawca informuje pracownika na piśmie, nie później niż w ciągu 7 dni od dnia
zawarcia umowy o pracę, o:
1. obowiązującej dobowej i tygodniowej normie czasu pracy,
2. częstotliwości wypłaty wynagrodzenia za pracę,
3. wymiarze przysługującego pracownikowi urlopu wypoczynkowego,
4. obowiązującej pracownika długości okresu wypowiedzenia umowy o pracę,
5. układzie zbiorowym pracy którym pracownik jest objęty.

Mając na uwadze powyższe, uważam, iż zawieranie z pielęgniarkami w lecznictwie stacjonarnym umów cywilnoprawnych w których zobowiązuje się je do wykonywania pracy określonego rodzaju (świadczenie usług pielęgniarskich) na rzecz pracodawcy (szpital) i pod jego kierownictwem (pielęgniarka oddziałowa) oraz w miejscu (oddział) i czasie (rozkład grafikowy dyżurów) wyznaczonym przez pracodawcę, - jest niezgodne z prawem, gdyż są to ewidentne cechy umowy o pracę.

Kolejnym zagadnieniem jest wydłużony czas pracy.

Kodeks Pracy osobom zatrudnionym w oparciu o umowę o pracę - pozwala na wydłużenie tego czasu (jeżeli jest to uzasadnione rodzajem pracy lub jej organizacją, może być stosowany system równoważnego czasu pracy, w którym jest dopuszczalne przedłużenie dobowego wymiaru czasu pracy), nie więcej jednak niż do 12 godzin. Natomiast w sytuacji umowy cywilnoprawnej nie ma żadnej prawnie określonej dobowej lub maksymalnej liczby godzin pracy ciągłej.

Jednak na podstawie wielu wyników badań naukowych jednoznacznie stwierdzono, iż wydłużanie czasu pracy przez pielęgniarki (co w ramach definicyjnych Kodeksu Pracy jest określane jako nadgodziny) prowadzi do bardzo poważnych skutków stanowiących niebezpieczeństwo dla pacjentów w zakresie zwiększonej liczby zdarzeń niepożądanych, oraz zagrażających zdrowiu i życiu samych pielęgniarek. Skutkami wydłużonego czasu pracy pielęgniarek jest zwiększenie liczby zgonów pacjentów, infekcji, wstrząsów i zakażeń krwiopochodnych (Needleman J., et al., Nurse staffing In hospitals (…), op. cit., 2006, p. 571.)
Występowanie zdarzeń niepożądanych, to nie tylko problemy dla pacjenta i ryzyko zgonu lub trwałego uszczerbku na zdrowiu, ale przede wszystkim ogromne koszty dla systemu ochrony zdrowia (Erwin, 1994; Seago, 1999; Dimick, Swoboda, Pronovost, & Lipsett, 2001, Gelinas & Bohlen, 2002).
Badania Shewars, Hunt i wsp. wykazały, że pielęgniarki, które ciągle pracują w tzw. nadgodzinach lub pracują bez odpowiedniej rezerwy czasu na odpoczynek, są bardziej podatne na wyższą absencję i zachorowalność (Sheward L., Hunt J., Hagen S., Macleod M., Ball J., The relationship between UK hospital nurse staffing and emotional exhaustion and job dissatisfaction, Journal of Nursing Management, 2005, 13, pp. 51-60, [także:] Positive Practice Environments, Quality Workplaces = Quality Patient Care. Information and Action Tool Kit, Geneva, ICN 2007, pp. 2-3). Ma to też swoje konsekwencje w ponoszonej
odpowiedzialności zawodowej.
W 2008 r. w Japonii, odnotowano dwa potwierdzone przypadki zgonu pielęgniarek, gdzie, jako przyczynę wymienia się Karoshi (socjomedyczne określenie odnoszace się do przypadków zgonów lub poważnych uszczerbków na zdrowiu spowodowanych schorzeniami krążeniowo-sercowymi (jak zawał mięśnia sercowego), których przyczyną jest sprzężenie nadciśnienia i miażdżycy z bardzo silnym przeciążeniem pracą). Japońskie Towarzystwo Pielęgniarskie podaje w swoim Biuletynie, że przyczyną była wielogodzinna praca (np. przez dwie i więcej zmian, praca ponad sześćdziesiąt godzin w tygodniu, ponad pięćdziesiąt nadgodzin w miesiącu i z niewykorzystaniem ponad połowy urlopów) (JNA News Release,
Japan 2010 Vol. 2, 1-2, [dokument elektroniczny] tryb dostępu http://www.nurse.or.jp/jna/english/news/pdf/2012nr_9.pdf, dostęp 12 lipca 2012 r.)
Zmęczony personel, pracujący niejednokrotnie na kilku etatach, może być zagrożeniem dla pacjentów, ale i dla samego siebie (błędy wykonywaniu działań i ich niestaranne wykonywanie). Potwierdzeniem tego są doniesienia Europejskiej Federacji Stowarzyszeń Pielęgniarek (EFN), gdzie podkreśla, znaczący wpływ na występowanie zranień wśród personelu pielęgniarskiego (Medical Devices [document elektroniczny] tryb dostępu http://www.efnweb.be/?page_id=841, dostęp 10 września 2012 r.).

Podsumowując, uważam za szczególnie naganne proponowanie pielęgniarkom pracy w wymiarze dyżurów 24 godzinnych, gdyż powszechnie wiadomo, że tak planowany system pracy zakłada całkowity brak poczucia odpowiedzialności za bezpieczeństwo pacjenta i personelu ze strony pracodawcy.

Z poważaniem
Aleksandra Gaworska- Krzemińska
KONSULTANT WOJEWÓDZKI
W DZIEDZINIE PIELĘGNIARSTWA
Województwo Pomorskie

10 marca 2014


 

Komentarz redacyjny Portalu Pielęgniarek i Położnych

Na wstępie należy podkreślić, że konsultant wojewódzki nie jest kompetentny do wydawania opinii w sprawie "prawnej możliwości ....". Nie jest kompetentny do interpretacji Kodeksu Pracy! Brak tych kompetencji powoduje, że w przedmiotowej opinii konsultant stwierdza: "iż praca pielęgniarki powinna być realizowana tylko w oparciu o umowę o pracę zgodnie z jej cechami zawartymi w Kodeksie Pracy". Wygłaszając taką opinię konsultant stawia się ponad ustawę o zawodach pielęgniarki i położnej oraz orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Takie postawienie sprawy powoduje, że wygłoszona powyżej teza jest warta tyle samo co opinia wygłoszona "u cioci na imieninach". Dlatego zagadnienia poruszone przez konsultanta w tej części opinii, którą zaznaczyłem na czerwono nie powinny być przedmiotem stanowiska konsultanta!

Natomiast uzasadnione jest opublikowanie przez konsultanta informacji, które zaznaczyłem na czarno. To zagadnienia, które znajdują się w obszarze kompetencji konsultanta.

Natomiast do tak zwanych prawd ludowych należy zaliczyć posumowanie powyższej opinii stwierdzeniem:

"(...) .... szczególnie naganne proponowanie pielęgniarkom pracy w wymiarze dyżurów 24 godzinnych, gdyż powszechnie wiadomo, że tak planowany system pracy zakłada całkowity brak poczucia odpowiedzialności za bezpieczeństwo pacjenta i personelu ze strony pracodawcy".

To szczególnie niefortunna wypowiedź! Nie jest w stanie przed żadnym sądem konsultant udowodnić, że podmioty lecznicze w których pielęgniarki pracują na 24 godzinnych dyżurach, "zakładają całkowity brak poczucia odpowiedzialności za bezpieczeństwo pacjenta i personelu ze strony pracodawcy".

Natomiast mam duże wątpliwości, czy powyższa opinia nie powinna zostać wydana mimo wszystko przez konsultanta KRAJOWEGO.

I jeszcze jedno. Dlaczego takie opinie publikują na swoich stronach internetowych władze izby pip?

Mariusz Mielcarek

.

P.S. W komentarzach zamieszczono poniższą informację:

"Panie Mariuszu Mielcarek, odpowiadając na Pana pytanie informuję, iż strona int. Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku służy transparentnym i bieżącym informacjom dla Pielęgniarek i Położnych, umieściłam zatem otrzymaną ww. opinię autorstwa Pani Konsultant. Jednocześnie proszę by Pan w swoich przekazach był precyzyjny i wskazał też stanowisko ORPiP w Gdańsku na dany temat. Nasza opinia jest tożsama z opinią prawną wystosowaną przez Kancelarię Prawną "Seneka". Stanowisko natomiast ORPiP w Gdańsku stanowczo podkreśla, iż pielęgniarstwo to zawód samodzielny i odpowiedzialny. Proszę tatem o uzupełnienie swoich informacji by nie wprowadzać pielęgniarek w błąd. Anna Wonaszek - Przewodnicząca ORPiP w Gdańsku".

Bardzo dziekuję za przekazanie powyższej informacji. Czytałem stanowisko Okręgowej Rady Pielegniarek i Położnych oraz Kancelarii Prawnej. Szczerze mówiąc pierwszy raz spotykam się z sytuacją, kiedy organ prezentując swoje stanowisko wyraża pogląd, że przedmiotowe stanowisko "jest tożsame z opinią prawną wystosowaną przez Kancelarię Prawną". Izba takim postawieniem sprawy zmusza pielęgniarki i położne do rozwiązywania .... rebusów i w ten sposób uchyla się od jednoznacznego stanowiska, chowając się za opinię prawną. A opinia jak to opinie prawne, na pytanie czy jest coś dopuszczalne odpowiada: nie, ale w zasadzie, aczkolwiek, bynajmniej ....

Natomiast w stanowisku brak bezpośredniego odniesienia do przedmiotowej opinii konsultanta - czy izba w Gdańsku jest za czy przeciw dyżurom 24 godzinnym? Jak ocenia merytoryczny poziom opinii konsultanta? Czy należy uznać ją za obowiązującą? Może wobec powyższego nie należało w ten sposób zabierać w powyższej sprawie głosu?

Dlatego nie zamieściłem Państwa stanowiska. Oczywiście w związku z uwagą Pani Przewodniczącej poniżej zamieszczam link do strony Izby Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku, na której zamieszczono stanowisko oraz do opinii prawnej.

Dziekuję za informację i pozdrawiam

Mariusz Mielcarek

.

Izba Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku

Opinia prawna

.

Zobacz komentarze na facebooku