Warunki porozumienia to jedno, ale atmosfera w jakiej je podpisywano to dobro samo w sobie!

Tzw. podwyżki dla pielęgniarek i położnych.

 

 

 

Przewodnicząca władz związku pip powiedziała po podpisaniu porozumienia:

 

"Oczywiście, ustępstwa były po obu stronach. Wszyscy musieliśmy troszeczkę ustąpić. Ale była wola. Atmosfera wczorajszego dnia, mimo, że skończyły się rozmowy późną nocą, była bardzo dobra. Taka pełna zrozumienia. Pracowaliśmy bardzo merytorycznie. Życzyła bym sobie w przyszłości, takiej pracy. Każdy szczegół był analizowany, każde zdanie było czytane i ogladane z każdej strony. Nanoszone były uwagi, była możliwość nanoszenia tych uwag, z szacunkiem jednych do drugich, naprawdę rozmowy wyglądały bardzo dobrze."

 

Wybrał:

Mariusz Mielcarek