Kilka słów do pielęgniarek i położnych. Kto się wypowiada? Przewodnicząca strajku w Staszowie: "Nikt nie ruszył za nami żeby rozpętać ogólnopolską akcję, a teraz czytam komentarze i chwilami niedobrze mi się robi".

Komentarze pielęgniarek i położnych

 

       

Komentarz na pielegniarki.info.pl:

Czytam komentarze i chwilami niedobrze mi się robi. Nasz protest był nagłaśniany. Gdyby tak nie było to skąd cała Polska o nim wie? To że nie puszczały informacji TVP info to już nie nasza wina tylko tej stacji. Informacja była w PAP więc wszystkie media miały informacje. Może to polityka, może nie. My skupiliśmy się na negocjacjach i podtrzymywaniu morale pielęgniarek. Przez trzy tygodnie przechodziliśmy piekło. Dyrekcja manipulowała innymi grupami zawodowymi. W momencie gdy miało dojść do strajku generalnego inni pracownicy( najniżej zarabiający) płakali ze stracą przez nas pracę. Atmosfera zagęszczarka się bardzo, a dyrekcja ją podsycała puszczając nieprawdziwe informację o zerwaniu kontraktów przez NFZ. Pozostałe pielęgniarki w Polsce tylko się przyglądały rozwojowi sytuacji. Myślałyście ,że przyniesiemy wam rozwiązanie na tacy? Nikt nie ruszył za nami żeby rozpętać ogólnopolską akcję. Jeśli uważacie, że to porażają a nie wygrana to proponuję rozpocząć akcję u siebie. Spróbujcie zjednoczyć 100% pielęgniarek tak aby mówiły jednym głosem. Tym którym udało się włączyć dwie transze brutto ( 660 zł ) szczerze gratuluję. Tylko napiszcie kiedy to było? Czy już po ogłoszeniu projektu ustawy o minimalnym wynagrodzeniu? Czy wiadomo już było jak ma wyglądać sieć szpitali? I w jakim stopniu referencyjnym jest lub będzie wasz szpital? Dziś wszyscy dyrektorzy boją się włączenia dodatków jak ognia. Spróbujcie dziś o nie zawalczyć. Pozdrawiam i dziękuje tym którzy gratulują nam zakończenia nierównej walki.

Zobacz komentowany artykuł i inne komentarze w sprawie...


Zobacz inne komentarze pielęgniarek i położnych na pielegniarki.info.pl