Zdaniem pielęgniarki: LIST OTWARTY DO PRZEDSTAWICIELI POLSKICH MEDIÓW. To nie jest 1600 zł! Z przykrością zauważam fakt, przekazywania w mediach nieprawdziwych wiadomości, dotyczących, rzekomej podwyżki przyznanej pielęgniarkom i pielęgniarzom przez ministra Zembale.

1 min czytania
AktualnościZdaniem pielęgniarki - Monika Drobińska
Zdaniem pielęgniarki: LIST OTWARTY DO PRZEDSTAWICIELI POLSKICH MEDIÓW. To nie jest 1600 zł! Z przykrością zauważam fakt, przekazywania w mediach nieprawdziwych wiadomości, dotyczących, rzekomej podwyżki przyznanej pielęgniarkom i pielęgniarzom przez ministra Zembale.


ZDANIEM PIELĘGNIARKI

LIST OTWARTY DO PRZEDSTAWICIELI POLSKICH MEDIÓW

Szanowni Państwo!

Z przykrością zauważam fakt, przekazywania w mediach (jak choćby w dzisiejszym wydaniu Faktów stacji TVN) nieprawdziwych wiadomości, dotyczących, rzekomej podwyżki przyznanej pielęgniarkom i pielęgniarzom przez ministra Zembalę, w wysokości 1600 zł.
Jest to nieprawda. Ta podwyżka, to dodatek rozłożony w transzach czteroletnich, po czterysta złotych brutto brutto. 
Obecnie wypłacana jest druga transza, co w sumie z pierwszą daje około czterystu złotych netto.
Forma dodatku nie ma wpływu na nasze emerytury, godziny nocne i świąteczne.
Warto przypomnieć, że pielęgniarki i pielegniarze pracujący w DPS-ach, nie zostali ową " podwyżką" objęci.
W świetle nowej ministerialnej ustawy, nie mamy pewności, że ten dodatek zostanie utrzymany.
Jako pielęgniarka, wraz z moimi licznymi koleżankami i kolegami, zwracam uwagę na fakt, że przekłamanie w słowie PODWYŻKA, godzi nie tylko w wizerunek polskiego pielęgniarstwa, który oddolnie staramy się od lat poprawiać, ale przede wszystkim wysyła nieprawdziwe wiadomości do społeczeństwa, na którego poparciu nam bardzo zależy.
Wykonujemy swój zawód z pełnym zaangażowaniem, wszystko co robimy w trudnych dla nas czasach ( pogłębiający się brak kadr) robimy dla pacjenta i w trosce dla pacjenta.
Przedstawianie naszej pracy poprzez programy telewizyjne typu "Pielęgniarki"(tv Polsat)—nijak ma się do naszego rzeczywistego zakresu obowiązków, burzy prawdziwy obraz polskiego pielęgniarstwa.
Polskie pielęgniarki i pielegniarze to jedna z najlepiej wykształconych kadr w Europie, stale doskonaląca swoje umiejętności i wiedzę, na licznych kursach i specjalizacjach. Swoją wiedzę uaktualniamy i uzupełniamy bez ustawowego przymusu, bez profitów z tytułu podniesionych kwalifikacji, często za własne pieniądze, w wolnym czasie. Wszystko to po to, aby nasi pacjenci dostali od nas jak najlepsze pielęgniarstwo.
Uważam, że podawanie nieprawdziwych wiadomości szkodzi nie tylko wizerunkowi polskiego pielęgniarstwa, ale przede wszystkim może być szkodą dla pacjenta.

Monika Drobińska, 13 czerwca 2017 r.

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 5 / 5. Ilość głosów: 1

Bądź pierwszym, który oceni wpis

9164 artykułów

O autorze

Czynny zawodowo specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii. Były członek Okręgowej i Naczelnej Izby oraz delegat na Zjazd Krajowy samorządu zawodowego. Założyciel Ogólnopolskiego Portalu oraz Gazety Pielęgniarek i Położnych.
Artykuły
Zobacz także
AktualnościPraktyka zawodowaUprawnienia pielęgniarek

Pielęgniarki – jakie szkolenia uprawniają do podawania tlenu. 

2 min czytania
Obszar kształcenia podyplomowego pielęgniarek nadaje się tylko do jednego: do zaorania. Redakcja Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych w artykułach zamieszczanych w dziale…
AktualnościOrzecznictwo sądowePraktyka zawodowa

Pielęgniarki – pacjentka poślizgnęła się na mokrej podłodze. Zażądała 40 tys. odszkodowania. Jaką kwotę uzyskała w sądzie?

5 min czytania
Pielęgniarka oddziałowa z miejsca zdarzenia odwiozła pacjentkę wózkiem. Nie wezwano pogotowia, lecz busem zawieziono poszkodowaną do szpitala… Pacjentka wniosła o zasądzenie kwoty…
Aktualności

Pielęgniarka: Brak pielęgniarek na oddziałach. Normy są tylko na piśmie.

1 min czytania
Pielęgniarka pyta kto dziś przestrzega jakichkolwiek norm? W artykule pt. Ile pielęgniarek w oddziale 25-łóżkowym? Opinia ministerstwa. przedstawiliśmy odpowiedź ministerstwa na obawy…
Komentarze