Umowy kontraktowe to samo zło?

Ogólnopolski miesięcznik branżowy pielęgniarek i położnych pielegniarki.info.pl - nakład 30 tysięcy egzemplarzy.


Jak to życie dziwnie się toczy! Senator PiS, lekarz, współwłaściciel przychodni zatrudnia pielęgniarki w większości na własnej działalności. I mówi: „one zarabiają na tej własnej działalności przyzwoite pieniądze”. No właśnie, może warto zweryfikować nośne hasło dobrej zmiany: „tylko umowy o pracę”...

Senator Jan Rulewski:

Pani senator sprawozdawczyni w trakcie prac komisji wykazywała się dużą wiedzą praktyczną dotyczącą środowiska, w którym pracuje, czyli lekarzy i pielęgniarek. Wobec tego pytania ograniczę do tych kwestii i mam nadzieję, że Pani na nie odpowie. Jak Pani sobie wyobraża wysokość emerytury pielęgniarki, która pracuje tylko 20 lat i zarabia 1700 zł? Ile taka emerytura mogłaby wynosić i ile by Pani dała tej emerytury, nie okradając przy tym innych? To jest pierwsze pytanie.

Wspominała Pani, a w zasadzie uspokajała Pani, że nie ma problemu z rynkiem pracy, bo nikt, kto ma ochronę… żaden taki kandydat na emeryta nigdy nie będzie zwolniony. To jest prawda. Ale skąd wzięło się to, że 1/3 Pani koleżanek pielęgniarek została, grzecznie mówiąc, wyproszona na umowy śmieciowe? Pani zna to zjawisko? Moim zdaniem chyba nie bardzo.

I trzecie pytanie. Usiłowała Pani Wysoką Izbę przekonać – to było w odpowiedzi na pytanie pana senatora Komarnickiego – że żadnego problemu nie będzie, jeśli połowa ludzi będzie na emeryturze, a połowa będzie pracować. Zgodzę się z Panią, jeśli Pani wskaże źródło finansowania emerytur tej połowy, względnie jeśli Pani się zgodzi ze stwierdzeniem, że te emerytury będą na poziomie 100 zł. To wyraźnie ku temu zmierza, bo już teraz takie są wypłacane.

(senator Stanisław Kogut: 100 zł emerytury? - to nie słyszałem.)

 

Senator Bogusława Orzechowska:

Odpowiem po kolei, nie będę złośliwa. Jeśli chodzi o pielęgniarki, to mogę Pana zapewnić, że pielęgniarki pracujące w moim zakładzie opieki zdrowotnej nie zarabiają 1500 zł, tylko sporo więcej.

(senator Jan Rulewski: Powiedziałem, że 1700 zł.).

1700 zł też nie zarabiają.

(senator Jan Rulewski: brutto? netto?)

(senator Stanisław Kogut: 3 tysiące zł, Jasiu.)

Ani netto, ani brutto.

Jeśli chodzi o sprawę pracy pielęgniarek, to rzeczywiście na posiedzeniu komisji ją poruszałam. Środowisko pielęgniarek jest mi najbliższe, jeśli chodzi o moją pracę zawodową, ale sprawa wcześniejszych emerytur dotyczy również np. nauczycielek, a także mężczyzn, np. strażaków czy policjantów. Chodzi o tych, którzy w pewnym wieku już nie są tak wydolni, żeby całkowicie, w 100% spełniać wszystkie wymagania związane z danym zawodem. Czytaj dalej...