Pani wiceminister zdrowia (pielęgniarka) głosi od kilku miesięcy dobrą nowinę. Swoją prawdę! Ta prawda w zestawieniu z inną prawdą, sprawia, że wychodzi na to, że po raz kolejny środowisko pielęgniarek i położnych zrobiono w balona.

Nowa ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarek i położnych.


Odpowiedź na interpelację w sprawie spadającej

liczby zatrudnionych w szpitalach pielęgniarek

(...)

Poniższa tabela przedstawia porównanie obecnych poziomów wynagrodzeń zasadniczych pielęgniarek i położnych w stosunku do planowanych, zgodnie z ustawą z dnia 8 czerwca 2017 r. o najniższych wynagrodzeniach zasadniczych:

Grupa zawodowa

Obecne wynagrodzenie zasadnicze brutto - średnia dla grupy

Najniższe wynagrodzenie zasadnicze brutto
do 31 grudnia 2019 r.

Najniższe wynagrodzenie zasadnicze brutto w 2021 r.

Pielęgniarka / położna z tytułem magistra[1] ze specjalizacją

2726

4 095

5251

Pielęgniarka / położna ze specjalizacją

2579

2 847

3651

Pielęgniarka / położna bez specjalizacji

2369

2 496

3201

 

Powyższa ustawa określa zasady, zgodnie z którymi pracodawcy (podmioty lecznicze) będą obowiązani stopniowo, do 31 grudnia 2019 r., podwyższać wynagrodzenia zasadnicze pracowników wykonujących zawody medyczne.

Z upoważnienia
Ministerstwa Zdrowia
Sekretarz stanu
Józefa Szczurek-Żelazko

źródło: odpowiedź z dnia 26 czerwca 2017 roku na interpelację poselską

Wnioski: 

Średni wzrost wynagrodzenia zasadniczego (w ciągu najbliższego 2,5 roku) dla pielęgniarek i położnych w grupie 9 - "pielęgniarka i położna bez specjalizacji" (grupa obejmuje także magistrów pielęgniarstwa i położnictwa!) według nowej ustawy o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia autorstwa ministra Radziwiłła oraz wiceminister zdrowia (pielęgniarki) jest przewidzany w wysokości

127 zł brutto.

To jest fakt. To jest prawda. 
Natomiast pani wiceminister zdrowia (pielęgniarka) głosząc w Sejmie i Senacie "dobrą nowinę", wielokrotnie podawała następującą prawdę:

"pielęgniarka po podwyżkach będzie miała ponad 5 200 zł wynagrodzenia zasadniczego". 

Tylko do społeczeństwa nie przebiła się zapewne informacja, że dotyczy to pielęgniarki posiadającej tytuł magistra pielęgniarstwa oraz specjalizację. Warto przy tym podkreślić, że wiele pielęgniarek posiada tytuł magistra, ale uzyskany na innym kierunku studiów - nie pielęgniarstwa ani położnictwa.

Drogie pielęgniarki i położne! 

Pani wiceminister mówi prawdę i ja mówię prawdę. 

Mariusz Mielcarek