Posłanka PiS na plenarnym posiedzeniu sejmu krzyczy: "Niech jadą"! Tak krzyczy w kontekście emigracji. Inny poseł: "Niech jadą, tak? To jest polityka PiS-u."

Działalność ministra zdrowia.


Posiedzenie plenarne sejmu w dniu 10 października 2017 roku: 

Poseł Lidia Gądek:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze!
2015 r., koniec października, forum rynku zdrowia, końcówka parlamentarnej kampanii wyborczej. Siedzimy w czasie debaty z panem ministrem i pan minister mówi: minimum 6% PKB nakładów na ochronę zdrowia najpóźniej za 2–3 lata. 2 lata, panie ministrze. I cóż się
stało? W tej samej debacie obecny pan minister, ówczesny kandydat na senatora, odpowiada na konkretnie do niego skierowane pytanie, ile powinni zarabiać rezydenci, ile lekarze specjaliści: rezydenci minimum dwie średnie krajowe.

Panie Ministrze! 2 lata. Twitter nie zapomina, forum też jest zapisane. I co dzisiaj się okazuje? Gdyby nie ci młodzi ludzie, którzy mogą w każdej chwili wyjechać, bo są świetnie wykształceni, znają języki, ale chcą pracować dla nas, dla naszych...

(Poseł Józefa Hrynkiewicz: Niech jadą.)

Niech jadą. Słuchajcie, to do was (Dzwonek) powiedziała posłanka PiS-u. Niech jadą. Zamiast wam podziękować, pochylić czoło za to, co robicie dla całej…

(Głosy z sali: Skandal! Skandal!)

...ochrony zdrowia w Polsce, słyszymy: niech jadą.

(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)

(Poseł Jakub Rutnicki: Niech jadą, tak? To jest polityka PiS-u.)

Wybrał ze stenogramu: Mariusz Mielcarek