Magister pielęgniarstwa i położnictwa... kukułczym jajem dla ministra zdrowia! Właściwie po co ich produkujemy?

Pielęgniarstwo 2018.

Zobacz także:

12 maja 2018 roku - Latający cyrk monty pythona - 12 maja - życzenia dla pielęgniarek i położnych: pani Ptok mówi o "obsłudze", pani Małas życzy "żebyśmy umiały i miały czas zachować umiar i dystans między pracą zawodową a życiem osobistym i rodzinnym", pani Szczurek-Żelazko wspomina o pielęgniarce wyniesionej w dniu 28 kwietnia na ołtarze, a minister Szumowski, życzy aby satysfakcja i "radość" rekompensowały trudy pracy!

Poniżej publikujemy pielegniarski mem nr 7 

Pielęgniarski mem (7) - à propos wyemitowania przez rządową  reportażu o "epidemii" wśród pielęgniarek anestezjologicznych i instrumentariuszek. W sumie to nic się nie dzieje. Poinformowano tylko ZUS, wojewodę, NFZ. A dyrektor mówi, że sytuacja dotyczy tylko 5% pielęgniarek. Pozostałe pracują normalnie...

Zobacz inne pielęgniarskie memy... 

Zobacz całość memu pielęgniarskiego nr 7 


Zobacz inne pielęgniarskie memy:

Pielęgniarski mem (6) - à propos Dnia Pielęgniarki i Położnej. Niech nikt nie mówi, że w Polsce pielęgniarek i położnych nie cenią!

Pielęgniarski mem (5) - à propos ustawowego zmuszenia pielęgniarek i położnych do wypisywania druków L4. Cel? Optymalne wykorzystani czasu lekarza.

Pielęgniarski mem (4) - à propos zapowiedzi rządu, że dyrektor szpitala będzie mógł wziąć pod opiekę pielęgniarkę z Ukrainy...

Pielęgniarski mem (3) - à propos pielęgniarek z Ukrainy...

Pielęgniarski mem (2) - à propos rozpoczynającej się w dniu dzisiejszym (18 kwietnia) "debacie o zdrowiu" ministra Szumowskiego w kontekście obecnej sytuacji zawodowej pielęgniarek i położnych...

Pielęgniarski mem (1) - à propos "sytuacji punktowych" wiceministra zdrowia pani Józefy Szczurek-Żelazko.....



Magister pielęgniarstwa i położnictwa... kukułczym jajem

Pierwszy aspekt: Kompetencje zawodowe

W lutym 2017 roku zdecydowano co może bez zlecenia lekarskiego magister pielęgniarstwa. Tak postanowił minister Radziwiłł i wiceminister zdrowia pielęgniarka...

Nawet laik jest w stanie wyczuć, że coś jest nie tak. Dwa lata studiów i aż takie "szerokie kompetencje" w stosunku do pielęgniarek i położnych z tytułem licencjata oraz z wykształceniem średnim. To jakieś kompletne nieporozumienie. Dwa lata studiów!!!

Drugi aspekt: Regulacje płacowe

Magister pielęgniarstwa i położnictwa a siatka płac w ochronie zdrowia autorstwa pani Józefy Szczurek-Żelazko z lipca 2017. Czy w ustawie o najniższych wynagrodzeniach jest grupa zawodowa pielęgniarek i położnych z tytułem magistra? Nie! Jest magister "ze specjalizacją". 

Trzeba podkreślić, że za takim podziałem pielęgniarek i położnych optował związek zawodowy pip. 

Trzeci aspekt: Kwalifikacje zawodowe wymagane na oddziałach szpitalnych

W projekcie rozporządzenia z 2018 roku, w sprawie norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych podniesiono także kwestię kwalifikacji personelu pielęgniarskiego.

Co zapisano?

Na przykład w wymogach kwalifikacyjnych w kontekście pielęgniarek dla oddziału wewnętrznego zapisano, że:

18 etatów w tym: równoważnik co najmniej 2 etatów

– specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa zachowawczego lub internistycznego, lub diabetologicznego, lub kardiologicznego, lub geriatrycznego,

- lub w trakcie specjalizacji w dziedzinie pielęgniarstwa internistycznego, lub geriatrycznego,

- lub po kursie kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa zachowawczego lub internistycznego, lub diabetologicznego, lub kardiologicznego,

- lub w trakcie kursu kwalifikacyjnego w dziedzinie pielęgniarstwa internistycznego lub diabetologicznego, lub kardiologicznego".

Zdziwienie może budzić katalog wymaganych kwalifikacji:

  • tytuł specjalisty,
  • w trakcie szkolenia specjalizacyjnego,
  • kurs kwalifikacyjny,
  • w trakcie kursu kwalifikacyjnego.

​Czy w powyższym katalogu zawarto "magistra pielęgniarstwa"? Nie!

Poruszyłem 3 aspekty w kontekście magistra pielęgniarstwa i położnictwa.

Zapraszam do dyskusji...

Mariusz Mielcarek

20 maja 2018 roku


O sprawie mobbingu piszą media:

Artykuł pierwszy: Mobbing na sali operacyjnej. Ordynator wyżywa się na pielęgniarkach...

Artykuł drugi: Ordynator do pielęgniarek: Pier...one piz...y. Rzuca w nie narzędziami i łożyskiem wyjętym z brzucha rodzącej. Prezes szpitala: Mobbingu nie ma

Zobacz także:

#stopmobbingowiwochroniezdrowia

#krzyczeniejesttwojąsłabością


Komentarze użytkowników

#1  2018.05.20 09:32:54 ~piel

Widziałam kierunek magister kucharz. To taki zawód z nad wyrost dodatkiem.

#2  2018.05.20 09:34:21 ~piel

Przecież w tym kraju już każdy ma tytuł magistra.

#3  2018.05.20 10:07:50 ~Piel

Wg mnie bez żadnej łaski każda z nas powinna zarobić 5000 netto , a koleżanki z tytułem mgr czy specjalizacja dodatek finansowy! 2.496 brutto dla dajmy na to 80 % pielęgniarek ( nie nam dokładnych danych ) po LM ! To skandal! Biedronka placi lepiej, a tam nie ma odpowiedzialności za zdrowie i życie ludzkie! Teraz się okazuje , że mgr też niepotrzebni ( pomimo unijnych wymogów) , bo jak zwykle w tym chorym kraju chodzi o kase! Oj jak serce boli , żeby w miarę godziwie zapłacić pielegniarkom ! Już majstruja , kombinują a Szczur się temu przygląda i milczy .jak to szczur!

#4  2018.05.20 11:34:45 ~PIEL

Z jakiego powodu pracodawca miałby zapłacić za tę samą pracę 2 tys. zł więcej , tylko z powodu zdobytych tytułów ? Często szukający pracy, przynajmniej kiedyś, słyszeli ma pani za wysokie kwalifikacje na to stanowisko i następnym razem chowali dyplomy do szuflady. Nie trzeba się obrażać na rzeczywistość tylko walczyć o prawdziwe podwyżki dla wszystkich pielęgniarek. Doszło do straszliwej pauperyzacji wykształcenia, wszyscy lecą na studia i specjalizacje jak na przedświąteczne zakupy do supermarketu , dla podwyżki i każdy praktycznie jest w stanie to uzyskać. Jednocześnie w pracy oprócz podwyżki o 150 -300 zł , nic się nie zmienia i nikt nie traktuje tego poważnie, szczególnie lekarze. Jeżeli nie dojdzie do podziału obowiązków po zdobyciu określonych kwalifikacji, nic nie uzyskamy. Tania siła robocza to dla pracodawcy podstawa. Wniosek - nie mamy żadnych podwyżek, bo i na kasie siedzą magistrzy z najniższą krajową.

#5  2018.05.20 11:37:21 ~piel

Mój wniosek jest taki: im mniej kwalifikacji tym lepiej,bo mniejsze obowiązki,uprawnienia,odpowiedzialność.Najwygodniej mieć tylko dyplom LM lub studium piel.A to nas wyrolowali cwaniaki,a my bez tchu za ostatni grosz pędziłyśmy na specki,kursy,studia i po co?

#6  2018.05.20 12:19:31 ~Dorota

Jak po co sie uczyłyśmy ? zeby uczelnie mialy zyski, wszystko sie krecilo, krzykneli taka kasa nas czeka ponad 5000zl. Na specjalizacjach pozmieniali, powymyślali ,a same nie mają pojecia o niczym ,a tu raptem nie wymagane, nie potrzebne.Celowa robot chyba juz kazdy sie zorientowal o co kaman.Kasa kasa I jeszcze raz kasa ale nie NAM.

#7  2018.05.20 12:26:34 ~Pielęgniar

Praca magistra i praca pielegniarki po lm to nie jest ta sama praca i kazdy wykształcony czlowiek to widzi. Na szczęście niebawem już nie będzie niewykształconych pielegniarek i może się coś zmieni. Bardzo dobrze, że dano dodatkowe uprawnienia magistrom, bo raz, że nas tego uczyli, a dwa, że przynajmniej taki jest plus z tego tytułu, że nie trzeba się ciągac bo kursach.

#8  2018.05.20 13:02:12 ~kasia

Wszyscy w tym kraju domagają się pieniędzy dlatego pielęgniarki nie dostaną wiele bo znowu będą musiały dzielić się z innymi,tylko dzięki dodatkowi Zębali jeszcze jakoś funkcjonujemy!

#9  2018.05.20 13:59:29 ~Do 7

Praca pielęgniarki mgr i praca pielwgniarki po LM to nie jest ta sama praca? Chyba od tej nauki Ci się zwoje poprostowaly! I módl się nadęta magisterko, żeby te niewysztalcone po KM zostały jak najdłużej na rynku pracy , bo powoli się wykruszają i nie będziesz miała przed kim się popisywać tymi wypocinami! Palma odbiła po całości !

#10  2018.05.20 14:13:29 ~Do 7

Taaa.Kazdy wykształcony to widzi, bo ja niewyształcona po KM jestem głupia, ślepa i mi że powinnam być zdegradowana do stanowiska Twojej asystentki! Boże, teraz mam pewność. Nigdy nie będzie dobrze w naszej grupie ponieważ nie mówimy jednym głosem i same między sobą ustalamy hierarchię! Pamiętaj jednak Pani MAGISTER , że wykształcenie nie zawsze idzie w parze z mądrością :(

#11  2018.05.20 15:12:57 ~piel

Wyścig szczurów.a na koniec i tak spotkamy się na odcinku w pampersach błaha ha

#12  2018.05.20 15:39:16 ~a_

Po co produkują magistrów? Chyba tylko po to, żeby wg. ostatniego zapisu ministra zdrowia "Jakoś" mgr pielęgniarstwa mogły ULŻYĆ doktorom. PS. Widzę , że Wy koleżanki pielęgniarki będziecie tak o wykształceniu do końca świata albo dzień dłużej. Właśnie dlatego mamy to, co mamy.

#13  2018.05.20 15:43:19 ~Piel.

Do 7. Taka wykształcona a stylistycznie zdania nie umie skleić . Treść pomijam -bo szkoda słów

#14  2018.05.20 15:50:46 ~Piel

Drogie Panie ,proponuję wytatuować sobie na czole tytuły aby pacjenci mogli się poznać z jaką pielęgniarką mają do czynienia .

#15  2018.05.20 16:18:25 ~Do 14

Haha .dokładnie tak! I kto tu dzieli środowisko? Właśnie takie mgr z wybujalym ego. Na szczęście te , z którymi pracuję ( A jest ich w zespole zdecydowana mniejszość) nie manifestuje swojej wyższości, wręcz przeciwnie , jesteśmy zespołem więc się doskonale uzupełniamy i wspieramy. Koleżanka 7 długo by z nami nie popracowala

#16  2018.05.20 16:39:13 ~A

A kto pielegniarkom po lm zabraniał się uczyc? Mnie nikt za darmo i za nic nie dał licencjatu, magistra czy specjalizacji. Powiedziałam swoj czas i pieniądze. Kazda z nas ma takie same szanse, wiec zamiast wytykac innym tytuly można zrobić to samo;)

#17  2018.05.20 16:51:53 ~ann

Haha wielkie poświęcenie biednych pań mgr i dobrze , i po co teraz płakać co lepsza jest od pielęgniarki bez mgr w czym ?

#18  2018.05.20 16:54:54 ~Bo

Do 16-niestety,nie każda z nas ma takie same życiowe szanse.Ale trochę trzeba przeżyć,żeby to zrozumieć. Życzę więcej tolerancji, ludzkiego podejścia i solidarności zawodowej do Koleżanek po fachu,bo ciężko pracujemy w jednym zawodzie.

#19  2018.05.20 16:58:15 ~Do 16

Czytaj że zrozumieniem i prześledź posty! Koleżanka 7 zarzuciła pielęgniarkom po LM to , że są niewysztalcone oraz że są różnice w wykonywanej pracy przez mgr i piel.ze średnim wykształceniem, więc kto kogo się czepia i obraza? Brawo dla Koleżanek, które podjęły trud ukończenia uczelni wyższej, ale proszę nie dyskredytować pozostałych pielęgniarek na miłość Boga! Puknijcie się w te wykształcone czoła i zacznijcie grać do jednej bramki! Mamy w tym wspólny interes! A tak na marginesie.Pis doskonale wiedział co robi wprowadzając ten trójpodzial w wynagrodzeniach! Wiedzieli , że same sobie tętnice poodgryzamy i to święta prawda! Wstyd!

#20  2018.05.20 17:34:36 ~Lic

Niestety ale jest różnica w wykonywanej pracy i wiedzy. Osoba po studiach pracując kilka lat nie wykonuje czynności gorzej od tej po lm a wiedzę ma większą. Już nie mówiąc o podejściu do pracy, rozwijaniu się i szacunku do siebie. Spójrzcie na kolegów lekarzy, tam nikt nikomu tytułów czy specjalizacji nie zazdrości. Dla nich to normalne, że trzeba się rozwijać. Za zmienianie pampersów nikt nie da wysokiej pensji, tak samo za ślepe wykonywanie zleceń, tylko za samodzielność, przed która tak się wszystkie bronicie lub nie macie wiedzy by podejmować się samodzielnych decyzji.

#21  2018.05.20 17:50:42 ~Magdalena

Jestem młodo pielęgniarką, która 3 lata temu weszła do zawodu i wybór tego kierunku było moim życiowym błędem. Nie szanowanie Tego pięknego zawodu przez lekarzy , pacjentow i ich rodzin jak również przez same siebie po prostu przerosło mnie. Stres, presja nadmiar obowiązków za najniższą krajową wcale nie zachęca. Chcę odejść z tego z tego zawodu nie widzę juz perspektyw i jeszcze mój bolący kregosłup i kolana, które juz nie odbuduje. I do tego brak pieniędzy na prywatną rehabilitację. Pielegniarstwo to nie zawód! Tylko obóz pracy za głodow pensję.

#22  2018.05.20 17:57:52 ~Magdalena

Jeszcze te powyższe komentarze tylko mnie przekonują ze w naszym zawodzie NIGDY nie bedzie dobrze. Same po części ten los sobie zgotowałysmy. Trzer grac do jednej bramki a nie sie kłócić która mądrzejsza. A taka jest prawda ze jesteśmy głupie jak but lekarze potrafią sie solidarnie zebrać a my to umiemy tylko gderac a strajkowac nie ma komu!

#23  2018.05.20 18:07:24 ~Ja

Ad 1. Nie ma czegos takiego jak mgr kucharz.

#24  2018.05.20 18:13:19 ~Ja

Ad7. WSZYSTKIE pielegniarki sa wyksztalcone i wykwalifikowane,bez wzgledu jaki rodzaj szkoly skonczyly.A czym sie rozni praca pielegniarki po dzisiejszych szkolach i dawniejszych? Czy mgr przykleja plaster wzdloz a po LM w poprzek? A moze mgr prasuje pampersy przed zalozeniem a po LP zaklada pogniecione? A moze inaczej poduszki strzepuja?

#25  2018.05.20 18:18:10 ~D0o 20

Masz rację, że lekarze sobie tytułów nie zazdroszczą, ale zauważ, że też nie umniejszają wiedzy swoim kolegom po fachu !

#26  2018.05.20 18:21:26 ~Ja

Ad16. Wyobraz sobie ze kiedys pielegniarka nie miala mozliwosci zrobic mgr. Kiedys byla tylko jedyna uczelnia w Lublinie(pozniej otworzono w Bydgoszczy)ksztalcaca mgr dla administracji i szkol pielegniarskich. Nauka trwala 5 lat. A wczesniej trzeba bylo ukonczyc srednia szkole medyczna i przepracowac co najmniej 10 lat na odcinku oraz dostac skierowanie na studia od pracodawcy i z Wydzialu Zdrowia

#27  2018.05.20 18:26:00 ~A

To co z piel.ktore majac lat 50 i wiecej maja mgr/specjalizacje albo wlasnie na robia? Latwo im w zyciu? Mam takie wrażenie że tylko narzekamy. Ratownicy maja srudia

#28  2018.05.20 18:27:50 ~A

Cd ratownicy mają studia, fizjo też, a pielegniarki udowadniają sobie nawzajem ze studia nie są potrzebne do "mycia tylka". Zamiast walczyć o lepsze wytykacie innym trud wykształcenia.

#29  2018.05.20 18:30:52 ~M.

Jeszcze troche i beda w pracy same mgr bo kolezanki po LP i SM masowo odchodza na emerytury. Kogo wtedy drogie mgr z chorobliwo rozdetym ego bedziecie gnoily? I tak bedziecie pampersowac oraz bedziecie asystentkami od ulzenia lekarzom.

#30  2018.05.20 18:36:11 ~PIEL

Skąd wiecie wykształcone koleżanki, że po LM pielęgniarki same się nie dokształcają ? Co wyniosłam z tych kształceń ? NIC. Najwięcej nauczyłam się w szkole ,z literatury i w pracy od innych. Teraz tylko z książek, jest ich tak wiele, jest dostęp do biblioteki internetowej, filmów instruktażowych z internetu. Tak serio mogłabym sama w domu przygotować się do specjalizacji i tak też było. Wystarczyłoby może z kilka seminariów , żeby rozwiać jakąś wątpliwość, ale równie dobrze można by napisać e-maila z zapytaniem. Strona praktyczna w naszym kształceniu leży, dlatego tak nas traktują i nie mamy żadnych uprawnień, tylko na papierze. Przestańcie się wynosić nad innych, tylko powalczmy o podwyżki dla wszystkich. " Po co nam te swary głupie. Wszak i tak skończymy w zupie. "

#31  2018.05.20 18:37:15 ~Bo

Do A-to,że nie wszystkie kol.po LM czy SM miały możliwość edukacji nie znaczy,że są przeciwko indywidualnemu rozwojowi zawodowemu-to chyba oczywiste dla każdego, ktory zaliczył podstawowy kurs logiki na studiach.Jak zapewne wiesz - edukacji moze przeszkodzić np.ciężka choroba bliskich,śmierć współmałżonka itp.Dlatego pisalam wyżej o zwyklym człowieczeństwie i solidarności zawodowej.Tylko tyle i az tyle.

#32  2018.05.20 18:44:23 ~piel

Wszystkie jesteśmy głupie,bo rolują nas z każdej strony,a my przeciwko sobie.Rolującym o to chodzi!

#33  2018.05.20 18:59:46 ~Do 32

Dokładnie i o tym wyżej już pisałam, ale już mi się nie chce brać udziału w tych dyskusjach, bo Panie jak przekupki na targu tylko się licytują , która z nich mądrzejsze i lepiej wykształcona, a słoma dalej z butów wystaje! Proponuję, żebyście zaczęły robić doktoraty , bo jak koleżanki po LM pójdą na emeryturę , to Wy Panie Mgr będziecie tymi niedouczonymi !

#34  2018.05.20 19:07:26 ~A

#31 - Rozumiem sytuację losową. Ale "losowa" dotyczy obecnie większosci osób ze średnim wyształceniem. Nie uważam, że po lm osoby miały mniejszą wiedzę, ale obecnie to one właśnie uprzykrzaja życie mgr, uzasadniajac, że "że po lm 5 letnim tyyyle umiały", a zapomniały dodać, że lo trwało 3 lata wiec zostają 2 lata na naukę zawodu. Czy mniej niż obecnie na licencjacie. Ale krzyczą, że teraz te młode to nic nie umieją, a jak już kto ma mgr i speckę to w ogóle powinien wyjść z oddziału bo niby zadziera głowę. Prawda jest taka, że wspieramy siebie nawzajem. Już nie mówiąc, że zamiast walczyć o to, żeby podstawowe czynności wykonywał opiekun medyczny, to jak mandtrę moje Starsze Koleżanki powtarzają, że "kto to będzie robić jak same mgr zostaną". Masakra.

#35  2018.05.20 19:53:52 ~ja

I znowu kłótnie o wykształcenie jak w kij w mrowisko mielcarek rzuca i kotlety odgrzewa a jak ważniejsze tematy to mało piszecie - kończcie pisanie - czas działać - niepełnosprawni dają przykład !

#36  2018.05.20 20:49:15 ~Magdalena

Zgadzam w 100% z 35.

#37  2018.05.20 21:07:01 ~Mamut

Straszne jest to ,że każdy nas ocenia najczęściej negatywnie. Pacjenci tracą władzę w rękach i nogach przekraczając próg szpitala i oczekują pomocy w czynnościach,które w domu wykonują sami. Odwiedzający twierdzą,że mają prawo powiedzieć co im ślina na język przyniesie,bo "one" nic nie robią. Policjanci odwiedzając swoje babcie żądają informacji pokazując odznakę policyjną. Lekarze uważają,że oni są najważniejsi a my jesteśmy tylko dodatkiem do ich obsługi i ewentualnej pomocy. Panie oddziałowe dbają o własną pozycję więc nie będą zadzierać z "wyższą" sferą. Nie wspomnę już o paniach w izbach,które są totalnie przeciw pielęgniarkom. Wystarczy zobaczyć co dzieje się na egzaminach ze specjalizacji. Za dużo koleżanek zdawało i nie przynosiły dochodu. Ja już idę na emeryturę ,ale żal młodych,bo uważam ,że tak paskudnie nie było nigdy.Pozdrawiam.

#38  2018.05.20 21:23:23 ~hihihi

Mam 24 lata pracy, cały ten czas regularnie uczestniczyłam w różnych kursach, specjalizacji, licencjacie, magisterce. Nie po to aby mieć więcej, ale jestem osobą, która lubi być wśród ludzi, kiedy się coś dzieje itp. Koleżanki z oddziału się śmiały. Więcej niż 3/4 na oddziale jest tylko i wyłącznie po LM i kursach BHB - ponieważ "po co im papier - do tyłków mają toaletowy" (dosłowny cytat). Ale to ja płakałam nie raz, mając 3 małych dzieci wstając o 4 rano aby jechać na uczelnię a po niej prosto na nockę - stwierdziłam dość- za chwilę dzieci mi się zapytają "co to za pani przyszła do domu". Teraz powiem tak : pokończyłam, dałam radę i jestem dumna. Nie "pyszczę" i byłabym dumna z tego gdybym miała współczynnik 1,05 - pyszczą tylko te, które siedziały z 4 literami i nic nie robiły do tej pory. One nie wiedzą ile inne przeszły bo były za wygodne - a teraz wielkie aleeeeeeeeeeee!

#39  2018.05.20 21:38:28 ~no nie ;-(

Licea Medyczne polikwidowano ok 1996r. Mamy 2018r, co daje prosty rachunek - 22 lata. Koleżanki po LM nie gadajcie bzdur, że nie wszystkie mogły iść na kursy, specjalizacje, studia. Ja pirer dziu - litości ! Przez 22lata nie było czasu na roczny licencjat, 2- letnią specjalizację czy magisterkę w sumie w 3 lata ? Nie wspominając już o 3 miesięcznych kwalifikacyjnych ? Koleżanki teraz się obudziłyście, jak chodzi o stawki ? Szkoły były, są i będą pootwierane - ale tylko dla chcących, cokolwiek zmienić tak w swoim życiu jak i pielęgniarstwie. To przez Was (tych po LM) nic się nie zmienia ponieważ żyjecie jak Was uczono w latach 60-70-80-tych, a czasy i pielęgniarstwo się zmienia.

#40  2018.05.20 21:45:03 ~Mgr

Ukończyłam studia magisterskie mając 45 lat. Kosztowało mnie to trochę wysiłku. Cały czas pracuję w szpitalu. Moje obowiązki w pracy są takie same przed mgr i po mgr. Nie uważam, że jestem mądrzejsza od całej reszty koleżanek z pracy. Jeżeli czegoś nie wiem pytam. Stawiam zawsze na doświadczenie zawodowe, doceniam to niezależnie od tego jakie kto ma wykształcenie. Mam 30 lat stażu pracy. Moim zdaniem jest w nas nietolerancja na samych siebie, może nie stała ale jest. Jesteś stara źle, wykształcona źle, bez mgr źle, młoda z mgr źle. Prawie wszystko jest czasami źle ponieważ nie mamy żadnej stabilizacji, żadnego oparcia,ciągła zawierucha. Tylko ciężka,stresująca praca za marne pieniądze. Myślę, że dlatego jesteśmy trochę nerwowe i czasami mówimy więcej niż myślimy. Mam wspaniałe koleżanki w pracy, mgr lub nie. Wszystkie szanuję i mam nadzieje, że one też mnie szanują mnie. Jest to dla mnie ważne.

#41  2018.05.20 21:52:59 ~Zik

Boże jak to wszystko czytam to mnie mdli. Powiem tak. Będzie jeszcze gorzej nie szanujemy się i to jest przykre

#42  2018.05.20 22:38:54 ~ona

Bo w normalnym kraju za podnoszenie kwalifikacji się płaci, a u nas pensja sprzątaczki to 2100 a pielęgniarki po szkole 2400 zł gdzie tu są 3 lata ciężkich studiów i myślą że będą mieć kandydatki do pracy kpina

#43  2018.05.20 23:36:20 ~do37

Prawdę piszesz.dlatego nikt cokolwiek myślący nie wybiera tego upadłego zawodu.

#44  2018.05.21 07:55:35 ~Piel.

Do 40. Zgadzam się w100% . Można bez jazgotu i obrażania się nawzajem .Mądrze powiedziane -jest w nas nietolerancja na samych siebie .Faktycznie za starą ,za młodą , z mgr.bez mgr.itd. A problem tkwi w marnych zarobkach ,w przemeczeniu ,w pracy w permanentnym stresie . I do tego dokładamy sobie jeszcze własne kwasy . W zasadzie wszystkie pielęgniarki które znam są mądre ,odpowiedzialne i zaradne . Znam całkiem sporo -kariera zawodowa B. Długa . Czasem tylko są gorsze dni. Jak wszędzie .

#45  2018.05.21 09:21:27 ~do 37

Moja koleżanka poprosiła odwiedzającą ojca dziewczynę o opuszczenie oddziału, bo czas odwiedzin sie skonczyl, a pacjenta na to że takie nic nie będzie zwracać uwagi jego córce bo ona skończyła dwa fakultety. A raz w autobusie rozmawiam że starszym mężczyzną i pytał co studiuje powiedziałam pielęgniarstwo to zaczął się śmiać i zapytał czy to trzeba studiować. A starsza "koleżanka" na praktykach powiedziała mi będziesz panią mgr i będziesz tylko myć.

#46  2018.05.21 09:41:46 ~do#32

Dlaczego, w przypadku zawodu felczera ( średnie bez specjalizacji) lub lekarza, projektodawca nie zawarł podobnego sformułowania, choć te dwa zawody mają wspólny zakres działań?

#47  2018.05.21 09:47:43 ~`````

W środowisku pielęgniarskim jest coaraz gorzej.Starsze,nie tylko wiekiem,również stażem,próbują wykorzystwać do cięższych prac,te które weszły do zespołu.Stosują często znane w patologii "ustawki".Polega to na tym "musimy jej dowalić ,pokazac jak się powinno ciężko pracować"Ten zawód sięgnął bruku.Jeśli nie będzie solidnej refomy,nie podejmujcie pracy w tym zawodzie.

#48  2018.05.21 11:00:51 ~Ja

Wydaje mi się, że gdyby większość pielęgniarek miała świadomość ,poziom ,mentalność i postawę jak 37,40, 44 to w pielegniarstwa byłoby dobrze .Ale niestety większość jest jak "hihihi" 38 , wiec jest jak jest.

#49  2018.05.21 11:36:07 ~do #48

A czy przypadkiem post # 38, nie jest to opis skutków Ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej z 1996 r i kontynuacji zapisów w Ustawie o zawodach pielęgniarki i położnej z 2011 r. oraz Ustawy o samorządzie pielęgniarek i położnych z 1991 r,( też rozporządzeń wykonawczych do wymienionych aktów prawnych)?

#50  2018.05.21 12:08:46 ~Bo

Drogie Koleżanki! Kiedy po szkole zaczynalam pracę w latach 90-tych na ciężkim oddziale (zgrany zespół),to było oczywiste,że młode pielęgniarki z własnej inicjatywy podejmowały cięższe prace-odciazając tym samym koleżanki 50-cio czy 57-latki.Wiecie dlaczego? Tak-one już po ponad 30-tu latach pracy miały zszarpane zdrowie i z szacunku dla ich wieku,wiedzy i doświadczenia nie przyszło nam do głowy by protestować z tego powodu.Dziś w większości Koleżanki w tym wieku mogą,niestety,liczyć tylko na ataki i popędzanie z wszystkich stron.I to taka smutna zmiana obyczajowa,jaka nastąpiła w ciągu ostatnich 30-tu lat.Osobiście nie mam powodów do niezadowolenia,ponieważ pracuję ze swietnymi ludźmi,dogadujemy się - a jak jest czasem trudno,to trzeba krytycznie spojrzeć na siebie i chcieć się porozumieć. Nikt nie jest idealny,ale szacunek dla innych i dystans do siebie bardzo ułatwia życie.

#51  2018.05.21 13:49:39 ~#51

Jestem absolwentką Liceum Medycznego i jestem z tego dumna. Szkoła nauczyła mnie szacunku do pacjenta, i poszanowania swego zawody. Pracuję 38 lat w zawodzie cały czas w lecznictwie zamkniętym. Skończyłam wiele kursów i zrobiłam specjalizację z piel. chirurgicznego jak również licencjat. To wszystko kosztem mojej rodziny .Po tylu latach mam tylko satysfakcję i szacunek dla samej siebie. Mimo dużego doświadczenia zawodowego stwierdzam że nikt tego nie docenia. Chciałam zauważyć że za 10 lat nie będzie już absolwentek L.M. Wszystkie będziemy z tytułem magistra i będziemy robić to samo co robimy. A ministerstwo wciąż dodaje nam obowiązków. Czy tak powinno być. Za 2 lata odchodzę na emeryturę i przykro o tym mówić z pensją 3.100 zł brutto. Emerytura moich koleżanek które już odeszły wynosi 1700zł.Pytam czy tak powinno być. Czy warto było ponosić te trudy przez te lata pracy.

#52  2018.05.21 13:49:41 ~#51

Jestem absolwentką Liceum Medycznego i jestem z tego dumna. Szkoła nauczyła mnie szacunku do pacjenta, i poszanowania swego zawody. Pracuję 38 lat w zawodzie cały czas w lecznictwie zamkniętym. Skończyłam wiele kursów i zrobiłam specjalizację z piel. chirurgicznego jak również licencjat. To wszystko kosztem mojej rodziny .Po tylu latach mam tylko satysfakcję i szacunek dla samej siebie. Mimo dużego doświadczenia zawodowego stwierdzam że nikt tego nie docenia. Chciałam zauważyć że za 10 lat nie będzie już absolwentek L.M. Wszystkie będziemy z tytułem magistra i będziemy robić to samo co robimy. A ministerstwo wciąż dodaje nam obowiązków. Czy tak powinno być. Za 2 lata odchodzę na emeryturę i przykro o tym mówić z pensją 3.100 zł brutto. Emerytura moich koleżanek które już odeszły wynosi 1700zł.Pytam czy tak powinno być. Czy warto było ponosić te trudy przez te lata pracy.

#53  2018.05.21 14:36:08 ~Marek

Ludzie kochani, nie wiem czemu pokolenie prl-u ma taki boom na magistra. Przecież 80% pielęgniarek z magisterką to skończeni debile. Zrobienie tych studiów jest absurdalnie proste, wykładowcy tak naprawdę niczego nie wymagają. Typowe zaliczenie by zapomnieć. Naprawdę, w dzisiejszych czasach magister to naprawdę nic wielkiego, a ludziom się wydaje, że nogi boga złapali.

#54  2018.05.21 14:57:13 ~Kik

Szanujmy się. Jedziemy na tym samym wózku

#55  2018.05.21 15:07:46 ~Do 53

Powiedział,

#56  2018.05.21 15:13:30 ~Do 53

Powiedział stuprocentowy "skończony debil"!

#57  2018.05.21 18:00:31 ~Piel.

Ojojoj ależ dużo się tu panie rozpisały - zawsze temat na topie. I co ? I dalej nic, kolejny rok nic ! Pani która tego mgr zrobiła kosztem dzieci i o 4 ranono płakała to jej sprawa - proszę ciszej i skromniej. Prawdziwie wykształceni to osoby skromne i z kulturą osobistą. CZAS ZACZĄĆ OD SIEBIE !

#58  2018.05.21 18:07:23 ~piel

Zero szacunku dla siebie i ciągła licytacja w większości wypowiedzi. A może tak zawalczyć razem bo mamy wspólny cel ale skłóconym środowiskiem lepiej kierować. Co to za stawki mamy po tylu latach ciężkiej, zmianowej pracy. Gdyby nie dodatek to nasze pęsje ja by wyglądały? Co z koleżankami które protestowałyżki biorąc L 4 jakoś cisza na portalu

#59  2018.05.21 18:12:49 ~tez piel.

Do 7 bardzo popieram a moi znajomi z uśmiechem też dopytują - "to pielęgniarstwo się studiuje? " Tak się promuje zawód pielęgniarki od lat - a teraz gdzie obiecana promocja zawodu wg SZCZUREK ? NIE HARUJMY NA KILKU ETATACH ! DZIAŁAJMY, NIE DOKLADAJMY SOBIE I NIE KŁÓCIMY SIE O WYKSZTAŁCENIE - TO BARDZO PONIŻEJ PASA ! - WALCZMY O SWOJE JEST JESZCZE TA CHWILA KIEDY NIE WESZŁY UKRAINKI CO PO CICHU ROBI NAM SZCZUREK I M.IN.DLATEGO MEDIALNIE JEJ NIE WIDAĆ ! TAK JAK I NASZEGO ZAWODU ! - GDY ZNAJOMYM OPOWIADAŁAM CO PIELĘGNIARKA ROBI ODPOWIEDZIELI ZGODNIE : PASKUDNY ZAWÓD - OPOWIADAJCIE WSZYSTKIM JAK JA TO ROBIE !

#60  2018.05.21 19:47:51 ~,,,,

Ja również, nie słyszałam,aby ktoś powiedział,że pielegniarka to jest "ktoś".Zawsze było- paskudny zawód,nie mogłabym tego robić,i do tego za takie grosze.

#61  2018.05.21 19:54:56

38 i 40 to mgr ale 40 jest przynajmniej o dwie klasy wyżej. Wnioski ? 57 w punkt.

#62  2018.05.21 21:22:24 ~Ja

Do 60 syn nie mówi w szkole ze jestem pielegniarką zawód pielegniarki jak zawód salowej polskie podejście

#63  2018.05.21 22:28:01 ~Margo

Bo ukształtowały nas licea medyczne. Jako pietnastolatki trafiałyśmy do pseudo zakonu gdzie traktowano nas poniżej godności ludzkiej. Nie można było mieć własnego zdania, własnej indywidualności. Kazano nam być jak służące i dla pacjentów i panów doktorów. Ubierano nas jak służące w krzyżaki i buty ortopedy. Stare panny-nauczycielki tepiły jakiekolwiek próby ubrania się modnie, uczesania, bycia po prostu atrakcyjną kobietą. Jeżeli zobaczyły cię z chłopakiem na mieście odpytywanie,upokarzanie itd. Stworzyły zawistne, zakompleksione, o małym poczuciu własnej wartości środowisko. Dlatego w nas tyle jadu, zazdrości, złośliwości, brak szacunku dla innych pielęgniarek i samych siebie. Nie wiem czy gdziekolwiek było inaczej ja kończyłam Liceum Medyczne w Tarnowie.

#64  2018.05.22 07:41:51 ~piel.

Do 62 zgadza się a z moich dzieci sie wysmiewaly mówiąc twoja matka pielegniara pampery zmienia :(

#65  2018.05.22 07:56:24 ~Asia

A dzieci pielegniarek zazwyczaj kariery nie robią - zaniedbane bo matka pazernie haruje często rozwiedziona i mało ambitna sama (w końcu jest tylko pielegniarka) Trzeba pisać prawdę - jak jest ! Mam nadzieję, że to odstraszy potencjalnych kandydatów do tak zeszmaconego zawodu. JAKIM PRAWEM NIE MAMY TRZYNASTEK -PŁACONEJ SZKODLIWOŚCI (WYSOKA) URLOPOW ZDROWOTNYCH PRACUJAC W TAKICH WARUNKACH? A NAUCZYCIELE MAJĄ WSZYSTKO ! NASZE PENSJE WCIĄŻ NA POZIOMIE MINIMUM ! DODATKAMI JUŻ SIĘ W TEJ CHWILI MANIPULUJE BO SĄ TERAZ W GESTII DYREKTORÓW A NIE NFZ !

#66  2018.05.22 08:09:02 ~Piel.

Do 57 tak zgadza się super komentarz - w punkt. Dorzucę kamyczek - proszę ciszej nad tą pielęgniarską trumną ! Przede wszystkim zadbajcie o swój wizerunek i pobudzcie swoją świadomość - mądrze zawalczczcie i wytrwale - przykład niepełnosprawnych w sejmie. Pazerna harówka tylko to ważne zadanie bardzo utrudnia !

#67  2018.05.22 08:20:47 ~Piel

Do 63 a co robią dziś młode pielęgniarki po studiach ? Tak samo pokorne i zahukane, podlizujace sie - pazerne i nie walczą o godne warunki pracy i placy.To pielęgniarki po LM umiały zawalczyć.Nie wieszaj psów na tych starszych tym bardziej że samą nią jesteś ! Na co komu takie podziały ? Pisz konstruktywne a nie tzw.sranie we własne gniazdo i to w sama siebie.Nie uogólniaj !

#68  2018.05.22 08:33:07 ~do67

Młoda nie ma głosu,bo stare natychmiast pokażą gdzie jej miejsce

#69  2018.05.22 10:27:22 ~a_

A tu bez zmian! Podziały i licytacje. Naprawdę nie znudziło się takie bezsensowne pisanie? Może coś jednak bardziej konstruktywnego? Np. jak zawalczyć o płace i lepsze warunki pracy? Albo co zrobić, żeby w aktualnej pracy coś zmienić? A nie tylko szeptać w szatni, albo po kątach? Halooo! obudźcie się!

#70  2018.05.22 10:30:45 ~Ania piel.

Do 63 też końcżyłam LM ale w ogóle do tego opisu nie pasję ! 67 ma rację ! Jeszcze trochę a może napiszecie że jesteśmy skażone złośliwym genem pielęgniarstwa ;) Pewne cechy osobowości są zmienne - adaptacja do warunków środowiskowych - czego nie robią pielęgniarki. Jedne z powodu lenistwa - inne z powodu pokory i braku odwagi a jeszcze inne z powodu niewolniczej pracy i pazernej harowki. Tylko takie podziały powinny być przedmiotem dyskusji szybkiej i konkretnej i z konkretnymi wnioskami do dzialania - jeśli chcemy by nas szanowano i my siebie nawzajem. Proszę jak szybko został wyciszony protest pracowników LOTU - miał być jego dalszy ciąg po 15 maja i co ? Teraz cisza - pewnie pod stołem i po cichu dostali co chcieli. Odważni i szanujący siebie ludzie.

#71  2018.05.22 11:12:17 ~do 59

Prawda, popieram

#72  2018.05.22 11:16:08 ~Piel.

Do70 popieram

#73  2018.05.22 15:19:36 ~Ja zwariuj

.a ja mam sobie tytuł rat.med, jestem po zarządzaniu plac. ochr. zdr, mam kursy i kursiki i szkolę się dalej.i do cholerki - jestem też mgr pielęgniarstwa :), do pracy chodzę i nie rysuję sufitu podniesioną głową i qurcze, serce mnie boli jak się rozszarpujemy, a ONI siedzą i się śmieją. Nie wychylam się nigdzie z moim tytułem, nie pozbawiam godności - bo i czemu - koleżanki i kolegów, zawsze oferuję swoją pomoc i oczekuję pomocy. Nie jestem naj, naj i naj bo mam tytuł mgr pielęgniarstwa i na koniec, uważam, że płaca powinna być taka sama a ewentualne skróty - powinny być nagradzane dodatkiem (ale też nie 2000+, pracuję i wykonuję to samo co inni). Ale to moje zdanie. Teraz mnie rozszarpujcie :).

#74  2018.05.22 16:41:06 ~do 63

Prawie dokładnie tak. Tylko gwoli sprawiedliwości i statystyki ,do tych starych panien trzeba jeszcze dopisać : jak też stare wdowy i stare rozwódki a najczęściej- stare ,zgorzkniałe rozczarowane i zawistne mężatki bo tych przecież było najwięcej.

#75  2018.05.22 16:57:12 ~piel

Do 63."Stare panny " miały w sobie więcej człowieczeństwa niż zamężne suki.

#76  2018.05.22 21:47:31 ~ja

Do 52 to i tak duża emerytura moja po 40 latach 1,300

#77  2018.05.22 21:54:05 ~do 75

Ale denny poziom i co się dziwić ze ludzie nas nie szanują

#78  2018.05.23 09:49:14 ~stara ?

Do 68 bzdura i stereotyp widzę dużo lizusow wśród młodych a jak się biją pazernie o dyżury ale żeby pójść na protest o nie nigdy w zyciu a te stare chodziły i nie bały się konsekwencji

#79  2018.05.23 10:11:31 ~do 21

Ostrzegałam tu wielokrotnie przed niemadrym wyborem zawodu pielęgniarki ! Dopiero 3 lata w zawodzie a co tu powiedzieć o 30 latach ciężkiej manualnej pracy w szpitalu (nadal brak podnośników w szpitalach polskich) plus praca w stresie i pod ogromną presją czasu, odpowiedzialność - praca z obowiązkowym prawem wykonywania zawodu, w warunkach szkodliwych - nie placone a czym praca pachnie kazdy wie.Bez nagród i trzynastek, zmiany nocne, świąteczne, długie dyżury za pensję minimum? DLACZEGO O N IC NIE WALCZYCIE TYLKO PAZERNIE JESZCZE DODATKOWO HARUJECIE? SKANDAL! A PIELEGNIARKI PAZERNIE ZAHAROWANE I NIE SOLIDARNE - WIELKI WSTYD - OBNIŻAMY I TAK ŻADEN JUŻ PRESTIŻ ZAWODOWY CZY SZACUNEK - TO MY GŁÓWNIE ODPOWIADAMY ZA TAKI STAN RZECZY. Dużo osób z poza naszego zawodu mówi: paskudna praca ale i tak nie ma co liczyc na ich wsparcie - odwrotnie wymagania ich rosną i są coraz lepiej wyedukowani medycznie - źródło internet miedzy innymi. Z DALEKA OD PIELEGNIARSTWA SZCZEGÓLNIE W POLSCE !

#80  2018.05.24 01:04:10 ~do 79

Popieram. Z daleka od pielęgniarstwa. Niech sobie szpital wynajmie opiekunki. A resztę roboty zrobią lekarze, w końcu wszystkie pieniądze dla nich. Pazerne harówki wykończą się niebawem. Tylko wtedy może coś ruszyć.

#81  2018.05.24 07:11:25 ~nie mgr

„Magister pielęgniarstwa i położnictwa. Właściwie po co ich produkujemy? ”Bardzo dobre pytanie . Otóż należy odpowiedzieć sobie na pytanie – na jakich stanowiskach pracy takie kwalifikacje są wymagane i ile jest takich stanowisk w podmiotach medycznych ? Innym słowem – jakie jest zapotrzebowanie na pracowników o takich kwalifikacjach na rynku pracy ? I dopiero wtedy zdecydować o studiach na takich kierunkach, których ukończenie powoduje frustrację i marzenia – „obym ja kiedyś mógł robić to, na co naprawdę zasługuję&rdquo. A magistrów na wielu kierunkach „produkujemy” „dla chleba , Panie, dla chleba&rdquo. Wykładowców.

#82  2018.05.24 14:26:48 ~Do#81

Słuszny komentarz. Często przechodzę obok uczelni kształcącej na kierunku pielęgniarstwo i nigdy nie widziałam "łapanki"

#83  2018.07.10 23:13:48 ~Grażyna

Drogie koleżanki.to straszne,jak traktujemy się nawzajem. Zamiast jednoczyć się,wylewamy jedna na drugą wiadro pomyj.Wszystkie jesteśmy pielęgniarkami,bez względu na wykształcenie. Jak maja szanować Nas inni,gdy tymczasem my same nie szanujemy się. Pozdrawiam

#84  2018.07.23 23:06:57 ~Gosia

Na jednej ze stron znalazłam takie info: Studium Medyczne w Warszawie – uzyskany tytuł Magistra Pielęgniarstwa Społecznego. Czy to jest magister pielęgniarstwa równoważny z ze stopniem nadawanym przez WUM ? Co to za wynalazek?

#85  2018.08.11 18:18:32 ~magister p

To smutne ,ze mamy się dokształcać i nie mamy nawet 50zł za magistra do podstawy

Dodaj komentarz