W takim razie, po co podpisywała pani takie porozumienie? Krystyna Ptok: „Porozumienie nie jest szczytem marzeń pielęgniarek. Przed nami jeszcze daleka droga do sytuacji, którą nazwiemy dobrą dla pielęgniarek. Ale jest to pierwszy krok w dobrym kierunku, jeśli zostaną zrealizowane warunki porozumienia – bo na razie nie ma aktów wykonawczych. Nie przewidujemy protestów na poziomie centralnym, jeśli te akty wykonawcze się pojawią”.

Porozumienie pań w czepkach z ministrem 2018

 


19 lipca 2018 roku

Negocjacje pomiędzy rządem a pielęgniarkami trwały od lutego 2018 roku. Krystyna Ptok z Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych powiedziała OKO.press: „Porozumienie nie jest szczytem marzeń pielęgniarek. Przed nami jeszcze daleka droga do sytuacji, którą nazwiemy dobrą dla pielęgniarek. Ale jest to pierwszy krok w dobrym kierunku, jeśli zostaną zrealizowane warunki porozumienia – bo na razie nie ma aktów wykonawczych. Nie przewidujemy protestów na poziomie centralnym, jeśli te akty wykonawcze się pojawią”.

Zobacz artykuł prasowy w przedmiotowej sprawie...