Dwóch konsultantów wojewódzkich w dziedzinie pielęgniarstwa wniosło propozycje zmian w siatce płac pielęgniarek i położnych. Zobacz jakich aspektów dotyczą...

Nowa siatka płac pielęgniarek i położnych.

Pielęgniarski mem (16) - à propos (NIE)porozumienia pań w czepkach z ministrem zdrowia.

 

Inne pielęgniarskie memy:

Pielęgniarski mem (15) - à propos stwierdzenia przez wiceminister zdrowia panią Józefę Szczurek-Żelazko, podczas wizyty Rzeszowie, gdzie pojechała wyleczyć ponad 500 pielęgniarek ze zwolnień lekarskich, że problem jest fakt, iż "nasze informacje (z dobrymi informacjami także dla pielęgniarek i położnych) nie zawsze są komunikowane pracownikom".

Pielęgniarski mem (14) -  à propos polskiego pielęgniarskiego piekła...

Pielęgniarski mem (13) -  à propos zapowiedzi, że kampania rządowa promująca zawód pielęgniarki będzie prowadzona wśród przedszkolaków...

Pielęgniarski mem (12) -  à propos udziału pani Małas w rządowej kampanii promującej zawód pielęgniarki i położnej...

Zobacz inne pielęgniarskie memy



W ramach konsultacji społecznych do projektu nowelizacji ustawy o najniższych wynagrodzeniach zasadniczych wniesiono między innymi poniższe uwagi:

Konsultant wojewódzki w dziedzinie pielęgniarstwa przewlekle chorych i niepełnosprawnych dla województwa małopolskiego:

propozycje zmian w załączniku do ustawy dotyczącego współczynnika pracy:
- dla lp. 7 tj. „Pielęgniarka z tytułem zawodowym magister pielęgniarstwa albo położna z tytułem zawodowym magister położnictwa, która uzyskała tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia” - proponuję by współczynnik pracy wynosił 1,25. Proponowany współczynnik uzasadniam koniecznością gratyfikacji posiadanych dodatkowych kwalifikacji zwłaszcza, że odsetek pielęgniarek/położnych w Polsce z tytułem magistra i posiadających dodatkowo specjalizację wynosi zaledwie 7%.
- wykreślenie lp. 8 tj. „Pielęgniarka albo położna, która uzyskała tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia albo pielęgniarka z tytułem zawodowym magister pielęgniarstwa albo położna z tytułem zawodowym magister położnictwa”.
- dla lp. 9 tj. „Pielęgniarka albo położna inna niż określona w lp. 7 i 8, która nie posiada tytułu specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia” - proponuję by współczynnik pracy wynosił 1,05. Proponowany współczynnik wynika z faktu, że największy odsetek pielęgniarek/położnych posiada takie właśnie kwalifikacje i to ta grupa pielęgniarek przede wszystkim sprawuje opiekę nad chorymi.

 

Konsultant wojewódzki w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologiczno-położniczego dla województwa małopolskiego:

-dla lp. 7 - Pielęgniarka z tytułem zawodowym magister pielęgniarstwa albo położna z tytułem zawodowym magister położnictwa, która uzyskała tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia - proponuję by współczynnik pracy wynosił 1,20, jest to mała grupa (około 7 %),
- dla 1p. 8 - Pielęgniarka albo położna, która uzyskała tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia albo pielęgniarka 
z tytułem zawodowym magister pielęgniarstwa albo położna z tytułem zawodowym magister położnictwa proponuję by współczynnik pracy wynosił 1,05,
- dla 1p. 9 - Pielęgniarka albo położna inna niż określona w lp. 7 i 8, która nie posiada tytułu specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia proponuję by współczynnik pracy wynosił 0,9.
Pielęgniarki i położne to grupa profesjonalistów medycznych, które do tej pory nie były w sposób właściwy do swoich kwalifikacji zawodowych uposażane. Proponowane powyżej współczynniki w mojej opinii pozwolą na zmianę dotychczasowego sposobu gratyfikowania ich pracy.

Jakie stanowisko w sprawie powyższych propozycji zajęło ministerstwo zdrowia:

Proponuje się nie uwzględnić. 

Określona w projekcie wysokość najniższych wynagrodzeń zasadniczych ustalona została w taki sposób aby realne było jej osiągnięcie w terminach wskazanych w projekcie przy uwzględnieniu możliwości finansowych sektora ochrony zdrowia. Wprowadzenie dla  grupy zawodowej pielęgniarek najniższej wysokości wynagrodzeń w postulowanej wysokości powodowałoby skutki finansowe przekraczające możliwości systemu ochrony zdrowia. Podkreślenia wymaga, że zmieniana ustawa regulować ma minimalny poziom wynagrodzenia zasadniczego pracowników działalności podstawowej, innych niż pracownicy wykonujący zawód medyczny. W dalszym ciągu w gestii pracodawców pozostanie więc ustalanie  wynagrodzeń ww. pracowników zgodne z przepisami ogólnymi Kodeksu pracy, a więc przy uwzględnieniu w szczególności wymaganego na stanowiskach przez nich zajmowanych wykształcenia i kwalifikacji.

Wybrał: Mariusz Mielcarek


Zobacz najnowszą wersję (z dnia 18 lipca) ustawy o najniższych wynagrodzeniach zasadniczych, którą pani Józefa Szczurek-Żelazko przesłała na dzisiejsze posiedzenie rządu.

Zobacz ostatnią wersję ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia


POSIEDZENIE PARLAMENTARNEGO ZESPOŁU DS. SZPITALI POWIATOWYCH W DNIU 19 LIPCA 2018 ROKU:

Komentarze użytkowników

#1  2018.07.24 09:51:38 ~Piel

No tak, teraz najważniejszymi pracownikami szpitali, obok lekarzy oczywiście, będą osoby niewykonujące zawodów medycznych.

#2  2018.07.24 09:52:57 ~piel. dypl

Czy w tym roku zamknięto nabór na studia pielęgniarskie, jeżeli nie gwarantują wykształcenia na poziomie wyższym medycznym ? Praktyka pielęgniarska podobnie jak lekarska od dwudziestolecia międzywojennego, formalnie wyposażona jest w cechę nikt nie może czynności do niej zakwalifikowanych wykonywać ( też zlecać) bez posiadania jej prawa wykonywania lub ustawowej zgody. W taką własność nie wszystkie zawody medyczne lub mające zastosowanie w ochronie zdrowia są wyposażone. Dlaczego ta cecha jest pominięta w klasyfikacji?

#3  2018.07.24 12:00:50 ~irena

Przestańcie kombinowac z tymi wspolczynnikami, gro pielegniarek są po LM, i to faktycznie jeszcze przez ok 9 lat w większości one będą sie zajmowaly pacjentami, proszę walczyć o zapisy w ustawie takie , by wszystkie pielegniarki zarabialy tyle samo, nieważne czy po studiach czy bez, czy po specjalizacji czy nie, wszystkie robią to samo- bez wyjątkow, zadbajcie więc o to, by pielęgniarka dzisiaj zarabiala nie mniej niż 3000 bruto ( i to niech będzie ta tzw. minimalna ), byc może to spowoduje że pielegniarek przybędzie w systemie, bo jeżeli nie, to będzie trzeba zamykac szpitale. Ktoś powiedzial- pozwolcie ze zacytuję- , wybrać dzisiaj zawod pielegniarki, to albo brak świadomości, albo powolanie zamydlające rzeczywistość albo bycie poprostu wariatem - tak czy inaczej , na jedno wszystko wychodzi ''. I tak wygląda ubolewająca niestety prawda, gro pielęgniarek dzisiaj zaklina rzeczywistość i zadaje sobie pytanie : po co ? dlaczego? - no cóż, odpowiedzi brak

#4  2018.07.24 12:50:45 ~irena

I jeszcze a propos norm zatrudnienia - proszę mi wytlumaczyc jak to się stalo że po tylu ,utrutych '' latach w ktorych normy zatrudnienia obliczane byly na podstawie ,wymyśnych '' wzorów matematycznych, zawierających ciągi arytmetyczne z sigmą na czele ( ktoś kiedyś chciał wzor na normy z 1999 r dać do teleexpresu jako , zlotą czcionkę'', bo byl tak niespotykany a wrecz groteskowy ), nagle okazuje się , że po takiej eksplozji pomysłow i gimnastyce ludzkich umysłow okazuje się , że jest inny , prosty sposob - wskażnik i i ilość lożek w oddziale - no nie do wiary wprost! - czyżby znalazła się w strukturach wladz osoba, ktorej udalo się w prosty i oczywisty sposob dzwignąć ten temat? no coż , szkoda tylko że przyszlo to tak pożno, gdyż teraz chcąc pozyskać chętnych do pracy, trzeba chyba klonować tych co są a z kolei zeby wrocily pielęgniarki do Polski , trzeba je odpowiednio wynagrodzić , ale nie na zasadzie współczynnikow z obietnicą ze będzie ciut lepiej dopiero w 2023roku. Jak widać ktoś doprowadzil ten kraj do katastrofy i poważnych deficytów w opiece pielęgniarskiej - poprostu w naszym kraju strach przyszlości a przeciez kazda wladza uwaza że robi coś pozytecznego dla spoleczeństwa, prawda?

#5  2018.07.24 13:01:42 ~do#4

A te współczynniki określą ilu pacjentami maksymalnie może pielęgniarka się zająć tzn: obserwować ich, pielęgnować, a także odbierać zlecenia lekarskie i wykonywać procedury szpitalne lub wykonywać inne pomysły kierowniczej kadry?

#6  2018.07.24 13:06:28 ~piel

Pani Ireno 3 tys brutto to chyba zart

#7  2018.07.24 13:10:44 ~MeadowDew

A wystarczy wykreślić - , wymaganych na zajmowanym stanowisku. Co z tego że pielegniarka ma mgr i/lub specjalizacje. Jeżeli na oddziale jest 20 ,miejsc, dla pielęgniarek i nie ma tam stanowiska dla piel z mgr lub/ i spec. to wtedy tymi papierami można sobie podetrzeć 4 litery

#8  2018.07.24 14:50:08 ~do 7

Czy w innych zawodach (np. nauczyciele) co widac na pieczatkach czy tabliczkach na drzwiach pracownicy maja mgr lub sa specjalistami to wszyscy sa dyrektorami czy kierownikami ? Nie ale jest to docenione i odpowiednio finansowane. W tej chwili nie ma innego ksztalcenia jak studia i pielegniarka ktora przyjdzie do pracy teraz dostanie 2400 na wejscie a ta ktora pracuje 40 lat u mnie np na oddziale ma 1700 podstawy. Ustawa jest dla tych po studiach wyzszych. Za ok 10 lat nie bedzie juz nikogo po LM czy SM.

#9  2018.07.24 17:35:35 ~Pielegniar

Co ze stażem pracy, jak będzie wyglądać płaca po latach pracy za powołanie? Czy jest szansa na to żeby na starość nie umrzeć z głodu?

#10  2018.07.24 18:42:33 ~Piel.dyp.

Na kontraktach to może tyle mają ale czy ktoś sprawdzał za ile godzin? Przecież te osoby prawie nie wychodzą z pracy albo poruszają się pomiędzy w kitlu jak Ż filmu o Kiepskich hehe kosztem zdrowia rodziny i swojego .Ja na szczęście nie muszę tak zap.

#11  2018.07.24 20:13:19 ~FLORENCJA

ZAWSZE ROBIA NAS W BOLA NIECH NAS DOCENIA Z TYTUŁEM CZY BEZ NIECH DADZA GODNE PODWYŹKI ŹEBY NAM SIE LEPIEJ ŹYŁO

#12  2018.07.24 20:32:17 ~!!!

90 % koleżanek z mojego oddziału nigdy nie wybrałoby tego zawodu , jesteśmy przemęczone i sfrustrowane bez nadziei że coś się zmieni na plus !

#13  2018.07.24 20:54:27 ~ewa

Na podpisanym porozumieniu najbardziej zyskały Izby Pielęgniarskie, które jakiś czas temu domagały się podwyżki składki . I tak upiekły dwie pieczenie przy jednym ogniu.

#14  2018.07.25 04:52:27 ~e

Dokładnie tak- na porozumieniu to Izby zyskają ogromne pieniądze

#15  2018.07.25 09:15:08 ~PIEL

Takie jest poszanowanie naszego zawodu, że poseł jest oburzony - skoro pielegniarka może zarabiać tyle, to nie dopuszczalne jest bym ja zarabiał tyle. "Solidarność" też będzie protestować w kwestii naszego porozumienia. Ludziom się w głowie nie mieści, że możemy mieć więcej niz minimum. Dlatego wszystkim trzeba odradzać ten zawód. Pacjenci muszą się przejechać na własnej głupocie i być w sytuacji , gdy z własnej kieszeni będą płacić za opiekę. Lekarz powie operacja owszem, ale opieka pooperacyjna to już proszę we własnym zakresie, proszę dzwonić do NFZ może mają zakontraktowane pielegniarki, albo prywatnie proszę , tylko anestezjologiczną. Jak pan to załatwi , to wtedy rozpoczniemy procedurę. No nie, bez opieki pooperacyjnej nie można, my zapewniamy tylko to co na bloku , ledwo możemy tam znaleźć personel. Od sali budzeń - we własnym zakresie. A jak pan idzie do dentysty to pan nie płaci ? Można na NFZ , ale to już proszę się dowiadywać. No , ale co ja panu poradzę, doczekaliśmy takich czasów. Jak najbardzie, j do ministerstwa proszę dzwonić.

#16  2018.07.26 04:25:44 ~hehe

Do #15 suuuuuuuuuuuuuuuuuper koooooooomenytarz

#17  2018.07.29 11:45:09 ~Kasia

Uważam, że powinna być gradacja stanowisk i płac położnych i pielęgniarek, a co za tym idzie także zróżnicowany zakres obowiązków i uprawnień. Tak, tak, Drogie Koleżanki, obowiązków! Aktualnie specjalizację i studia mgr robi się tylko po to żeby w razie czego załapać się na lepszą stawkę robiąc to samo, co koleżanka po LM. I tu zaczyna się kwas. Nie dziwię się osobom po studium czy LM. Też bym się wkurzyła. Sama posiadam tytuł mgr i specjalizację oraz wiele kursów, bo naiwnie myślałam, że będę bardziej samodzielna. Jednak tak nie jest, bo obecny system mi na to nie pozwala. Dlaczego? Dlatego, że sami medycy mają z tym problem aby dać nam więcej przestrzeni do działania, społeczeństwo nie ma nawyków korzystania z porady pielęgniarskiej szczególnie prywatnie, biurokratyczna machina monopolisty NFZ skutecznie zniechęca do kontraktowania, a także obawy środowiska pielęgniarskiego przed wzięciem na siebie odpowiedzialności. No cóż, coś za coś. Prawdą jest, że kurs, specjalizacja, studia nie zwiększają katalogu uprawnień do świadczenia bardziej zaawansowanych usług (niezależnie od tego co jest napisane na końcu każdego programu), nie powodują, że stajemy się bardziej samodzielne, bo w naszych postperelowskich mózgach nie mieści się, że położna, pielęgniarka po studiach ma wykształcenie na poziomie lek. med. (czyli magistra medycyny). Nie rozumiem czemu po ukończeniu studiów musimy robić dziesiątki kursów, których poziom jest żenująco niski, i które de facto nie zwiększają naszych kompetencji, bo programy są fatalnie napisane, zawierają błędy merytoryczne! Wydaje się, że kurs, który coś wnosi to Wypisywanie recept i ordynowanie leków. Po tym kursie mamy namiastkę - prawo do wypisywania recept lub ich kontynuacji oraz środków medycznych. Dla rodziny na pierwszy rzut wystarczy. Jednak i tutaj pojawia się "ale", bo okazuje się, że po tym kursie możemy ordynować leki OTC, a te które są w katalogu leków to jakaś kpina. Jest ich aż 16! Nie wspomnę o licznych kontrowersjach prawnych, które się pojawiają, gdy zaczyna się korzystać z uprawnień. A co do tzw. kwalifikacji, to te wszystkie papiery liczą się tylko przy kontraktowaniu usług medycznych. Oczywiście szpitale, poradnie i in. ośrodki dostają z NFZ pieniądze za nas, a my najczęściej tylko "na waciki". Na dzień dzisiejszy niezależnie od tego czy ktoś ukończył LM lub studium, czy ma np. doktorat i specjalizację zarabiamy tyle samo, mamy taki sam zakres obowiązków. Dlatego w tym kontekście nie ma sensu tworzenia siatki płac. Bardzo dobrze to widać na przykładzie bloku operacyjnego, z którym jestem związana od początku mojej tzw. kariery. Wszystkie robimy to samo bez względu na posiadane kwalifikacje.

#18  2018.07.29 12:02:34 ~Kasia

I jeszcze jedna uwaga dotycząca przedstawicieli NRPiP, Okręgowych Izb PiP oraz konsultantów w dziedzinach pielęgniarstw, którzy z uporem maniaka podcinają nam skrzydła. Jeżeli ja, jako praktyk z wieloletnim doświadczeniem, widzę jak wygląda praktykowanie pielęgniarstwa na co dzień, jak pojawiają się nowe obszary, a potem czytam opinię jakiegoś konsultanta, że to wszystko jest niezgodne z etyką i prawem (chociaż nie do końca), to mi ręce opadają i odechciewa się wszystkiego. Osoby, które piszą opinie często są oderwane od szpitalnej, poradnianej rzeczywistości.

#19  2018.08.23 16:19:24 ~motyl

Poczekamy do końca roku i zobaczymy co rządzący ( min. zdrowia i NRPIP i Związki co dobrego dla Pań wymyślą .Jak to będzie z tą poradą pielęgniarską ( ile zapłacą za taką poradę ? czy tyle jak zawsze - jak ktoś fajnie napisał ( że tylko na waciki ) i co ze wskaźnikami na 1 pacjenta i czy opiekunowie odciążą Panie - choćby w toaletach przy chorych i słaniu łóżek oraz zmianach pampersów . Bo te czynności już dawno ( od chwili wejścia do Unii ) powinni wykonywać opiekunowie a nie Panie ! ALE KOMUŚ BARDZO NA TYM ZALEŻAŁO aby te 14 lat spędzić NIBY TO NA WARIATA - udając że Panie dacie radę wszystkiemu ALE KASĘ ZAOSZCZĘDZONĄ ZGARNIAŁ KTO INNY BOGACĄC SIĘ NA WASZEJ CIĘŻKIEJ PRACY . Wam natomiast ,RZUCANO TE KOŚCI - KTÓRYCH NIE OBGRYŹLI BURŻUJE " TO JEST CAŁA PRAWDA . I jak ktoś fajnie napisał , Sokrates powiedział do sługi po co odgonił te muchy które go gryzły bo przecież przylecą inne , które też zechcą się najeść jego kosztem " J tak to też wygląda z Paniami .Pozdrawiam i wielki szacuneczek bo praca w takich warunkach to wielka sztuka .

Dodaj komentarz