W rządowej dokumentacji dotyczącej projektu nowej siatki płac pielęgniarek i położnych zamieszczono uwagi złożone przez poszczególne pielęgniarki. Zobacz czego dotyczyły...

Nowa siatka płac pielęgniarek i położnych.

 


24 lipca 2018 roku

Zobacz najnowszą wersję (z dnia 18 lipca) ustawy o najniższych wynagrodzeniach zasadniczych, którą pani Józefa Szczurek-Żelazko przesłała na dzisiejsze posiedzenie rządu.

Zobacz ostatnią wersję ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia

W ramach konsultacji społecznych do projektu nowelizacji ustawy o najniższych wynagrodzeniach zasadniczych wniesiono między innymi poniższe uwagi:

Internauta

1. Kto zdecyduje o konieczności zatrudnienia osoby z magistrem oraz specjalizacja? Równorzędnie z omawiana ustawa powinna wejść w życie ustawa o wymaganej na dyżurach minimalnej ilości pielęgniarek o konkretnym wyksztalceniu (np. jedna pielęgniarka specjalistka z magistrem, jako główna zarządzająca praca zespołu; trzy pielęgniarki specjalistki podające leki; dwie uczące się po ukończonym licencjacie oraz oddziałowa). 
2. Uważam, ze sytuacja jest na tyle beznadziejna (ilość pracujących pielęgniarek w Polsce), ze należy jak najszybciej wprowadzić zmiany placowe, a nie czekać aż do 2021 roku. PLACA TO GLOWNA PRZYCZYNA REZYGNACJI PIELEGNIAREK Z PRACY W ZAWODZIE. Surrealistyczne jest również to, ze współczynniki nie są liczone od obecnej średniej krajowej, a od średniej krajowej z poprzedniego roku.

Jakie jest stanowisko ministerstwa na powyższą uwagę? 

1. To nie jest uwaga do projektu ustawy.

2. Proponuje się nie uwzględnić. Uwaga wykracza poza zakres przedmiotowy projektowanej regulacji. W art. 7 zmienianej ustawy przewidziano utrzymanie kwoty bazowej w wysokości 3900 zł do końca 2019 r., celem złagodzenia skutków podwyższenia kosztów podmiotów leczniczych przeznaczanych na wynagrodzenia pracowników. Skutki finansowe podwyższania wynagrodzeń pracowników w ramach realizacji przepisów zmienianej ustawy spoczywają w dalszym ciągu na podmiotach leczniczych, konieczne zatem jest pozostawienie im możliwości stopniowego dochodzenia do najniższych wynagrodzeń zasadniczych oraz utrzymanie tymczasowej kwoty bazowej na stałym poziomie. 

Po 2019 r. najniższe wynagrodzenie zasadnicze zależne będzie od poziomu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w poprzednim roku, a nie w roku ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego, ponieważ w dacie dokonywania podwyżek tj. 1 lipca nie jest jeszcze znane przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w tym roku- jest ono ogłaszane przez Prezesa GUS dopiero w lutym roku następnego.

Internauta

Kolejny raz dokonujecie dyskryminacji zawodu pielęgniarki i położnej w stosunku do innych wymienionych w załączniku do projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. grup zawodów. Projekt, podobnie jak obowiązująca ustawa z dnia 8 czerwca 2017 r. nie uwzględnia pielęgniarek pracujących w Domach Pomocy Społecznej. Praca pielęgniarki i położnej ma zasadniczy wpływ na jakość i dostępność świadczeń zdrowotnych dla obywateli. Deprecjonacja oraz dyskryminacja pielęgniarek i położnych w stosunku do innych grup zawodowych wykonujących zawód medyczny przyczyni się do dalszego zmniejszania się ilości pielęgniarek i położnych wykonujących swój zawód w kraju. Zakres kompetencji pielęgniarki i położnej wymieniony w Ustawie z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej jest bardzo szeroki. Jest specyficzny i nieporównywalny z innymi grupami zawodowymi. Jest więc rzeczą niedopuszczalną, aby pielęgniarka/położna z tytułem zawodowym licencjata czy pielęgniarka/położna posiadająca wykształcenie zdobyte zgodnie z nieobowiązującymi już zasadami, ale posiadająca prawo wykonywania zawodu i tak ważne w tym zawodzie doświadczenie została zakwalifikowana do grupy o współczynniku pracy 0,64!

Jakie jest stanowisko ministerstwa na powyższą uwagę? 

Proponuje się nie uwzględnić. Uwaga wykracza poza zakres nowelizacji. Przepisami ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. objęci są wyłącznie pracownicy podmiotów leczniczych. Tymczasem domy pomocy społecznej nie są podmiotami leczniczymi w rozumieniu przepisów ustawy o działalności leczniczej lecz placówkami świadczącymi usługi bytowe, opiekuńcze, wspomagające i edukacyjne na zasadach określonych w ustawie o pomocy społecznej.
Ponadto należy wyjaśnić, że określona w projekcie ustawy wysokość najniższych wynagrodzeń zasadniczych ustalona została w taki sposób aby realne było jej osiągnięcie w terminach wskazanych w projekcie przy uwzględnieniu możliwości finansowych sektora ochrony zdrowia.

Internauta

Projekt ustawy o wynagrodzeniach w służbie zdrowia jest niesprawiedliwy i krzywdzący dla pielęgniarek. Dyskryminuje się pielęgniarki i gorzej wycenia ich pracę i kwalifikacje względem innych zawodów medycznych. Krzywdzące jest, że są tak duże różnice w pensji specjalistki a mgr ze specjalizacją ale i to, że nie uwzględnia się innych studiów mających zastosowanie w ochronie zdrowia np promocja zdrowia. Przecież edukacja zdrowotna i promocja zdrowia należy do zakresu obowiązków pielęgniarki. Dawniej zachęcano nas byśmy kończyły te studia a teraz nic z tego nie mamy.

Internauta

Projekt, jest niesprawiedliwy, szereguje pielęgniarki jako grupę osób najmniej zarabiających. Mgr pielęgniarstwa ze specjalizacją to nie jest osobą, którą można zastąpić Tak o se. Lata nauki i zdobyte doświadczenie to zdobycie umiejętności jedynych w swoim rodzaju. Czary mary od lat, zaniedbania, 203, białe miasteczka, niewykonania( kto je widział). Teraz Zębalowe. Jedno wielkie oszustwo. Pogarda i lekceważenie, postrzeganie nas jako Gąsek. Kalkulacje, przeliczenia, za rok może dwa. Czy Tak trudno ustalić jednakową dla wszystkich stawkę. Plus dodatki: za staż pracy, wykształcenie, oddział. Pielęgniarką z Soru i dermatologii w jednym szpitalu dostaję tyle samo albo mniej. A praca mocno różna. Zasiedziale pielęgniarki które nie kiwnęły palcem w celu podniesienia kwalifikacji i zatrzymały się na pewnym etapie nie rozwijają się A bazują tylko na doświadczeniu bez gotowości do zmiany oddziału( bo nie poradzą sobie) często zarabiają O 1000 zł więcej niż pielęgniarka po studiach i specjalizacji ale młoda wiekiem. Brak jasno określonych ścieżek kariery pozwala na zasiedzenie, bo po co się rozwijać. Do dni dzisiejszych funkcje oddziałowych pełnią nobliwe Panie ,nawet 60 plus, są nie do ruszenia, nie mają wykształcenia, żyją wspomnieniami z młodości i nie pozwalają na innowacje. Pieniądze i brak perspektyw to jest sedno. Te podwyżki proponowane aktualnie są śmieszne nie spowodują samoistnego zreanimowania pielęgniarstwa. Ale opinia publiczna dowie się że znowu jak od lat zarabiamy krocie. Ja jestem spokojna rynek pracy wymusi godnie zarobki. A przed wyborami posłuchamy jaka to piękna przyszłość przed nami. Może ktoś uwierzy?. Najbardziej winne zaistniałej sytuacji są oderwane od rzeczywistości kobiety dzierżące niestety władze w środowisku pielęgniarskim. Są beznadziejne, nie mają pojęcia o aktualnościach w środowisku, pozwalają się mamić. Żenujące.

Internauta

Smutne jest to, że jako pielęgniarki, które maja najwięcej kontaktu z pacjentem są kolejny raz oszukiwane. Podane współczynniki to deprecjacja nas jako ludzi, które maja rodziny i chcą godnie żyć z jednej pensji. Zawsze jesteśmy pomijane i co nam się zaproponuje powinniśmy przyjąć z pocałowaniem ręki. Pielęgniarka to dzisiaj nie służąca lekarza, ale osoba posiadające liczne kursy oraz wyższe wykształcenie, dlaczego dyrektor ma o tym decydować czy należy jej się wyższe wynagrodzenie czy nie. Dlaczego znowu zostawia się otwarta furtkę aby nie dać godnie zarobić pielęgniarce, bo 2300 zł brutto to nie jest godna pensja. 

Internauta

Sprzeciwiam się proponowanemu projektowi ustawy. W dalszym ciągu w taki sam sposób traktuje pielęgniarkę z wyższym wykształceniem magisterskim bez specjalizacji co pielęgniarkę posiadającą średnie wykształcenie lub licencjat. Czuję się zażenowania i rozgoryczona tym, że na tym etapie wg państwa oceny mój dyplom powinien trafić do kosza.

Internauta

Nowelizacja projektu nic nie zmieni w dalszym ciągu będzie dyskryminacja płacy wśród pielęgniarek.

Internauta

Ten projekt to jedno wielkie nieporozumienie. Pole do nadużyć dla pracodawców, czego prawdopodobnie nie omieszkają wykorzystać. Bardzo zły i niesprawiedliwy. Współczynniki wynagrodzeń żenująco niskie i nic nie zmieniające w sytuacji gdy zawód pielęgniarki to zawód ginący. Niestety nie zachęca do podjęcia pracy.

Internauta

Przy ustalaniu współczynnika pracy pielęgniarek/położnych sklasyfikowanych w Załączniku do projektu ustawy z 23.05.2018 r. zakwalifikowano w lp. 9 pielęgniarki/położne posiadające wykształcenie I stopnia (z tytułem licencjata), przy współczynniku pracy 0,64 Przypisano im tym samym współczynnik pracy na poziomie 0,64 , podobnie jak wymienionym w lp. 10 innym pracownikom wykonującym zawód medyczny, wymagający średniego wykształcenia! 
II. Projekt z dnia 23.05.2018 r. , podobnie jak obowiązująca ustawa z dnia 8 czerwca 2017 r. deprymują zawód pielęgniarki/położnej. Pielęgniarka/ położna posiada kierunkowe wykształcenie medyczne. KZiS (Klasyfikacja Zawodów i Specjalności) wymienia pielęgniarki i położne w grupie 2 SPECJALIŚCI podgrupa 22 Specjaliści do spraw zdrowia. Niezależnie od poziomu wykształcenia wykonują regulowany zawód medyczny, który jest zawodem samodzielnym, mającym szeroki zakres kompetencji, musi posiadać aktualne prawo wykonywania zawodu. Nad należytym wykonywaniem zawodu, w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony, czuwa samorząd zawodowy, do którego przynależność pielęgniarek i położnych jest obowiązkowa. Członkowie samorządu podlegają odpowiedzialności zawodowej za naruszenie zasad etyki zawodowej lub przepisów dotyczących wykonywania zawodu ( Art. 36.1. Ustawy z dnia 1 lipca 2011 roku o samorządzie pielęgniarek i położnych, Dz.U. z 2018 r. poz. 916). III. Użycie w projekcie podobnie jak w ustawie z dnia 8 czerwca 2017 r. w załączniku Współczynniki pracy zapisu w formie „Grupy zawodowe według kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku” pozwala pracodawcom do zakwalifikowania pielęgniarki/położnej do najniższego współczynnika pracy, nie uwzględniając tym samym ich wykształcenia. III. Jest więc rzeczą niedopuszczalną, aby pielęgniarka/położna z tytułem zawodowym licencjata czy pielęgniarka/położna posiadająca wykształcenie zdobyte zgodnie z nieobowiązującymi już zasadami, ale posiadająca prawo wykonywania zawodu i tak ważne w tym zawodzie doświadczenie została zakwalifikowana do grupy o współczynniku pracy 0,64!

Internauta

Aby zostać pielęgniarka należy mieć wyksztalcenie wyższe, dlaczego w tabeli plac zrównuje się je z personelem o średnim wyksztalceniu? Po drugie, kto zdecyduje o konieczności zatrudnienia osoby z magistrem oraz specjalizacja? Równorzędnie z omawiana ustawa powinna wejść w życie ustawa o wymaganej na dyżurach minimalnej ilości pielęgniarek o konkretnym wyksztalceniu (np. jedna pielęgniarka specjalistka z magistrem, jako główna zarządzająca praca zespołu; trzy pielęgniarki specjalistki podające leki; dwie uczące się po ukończonym licencjacie oraz oddziałowa).. Ostatnie o czym pragnę wspomnieć to porozumienie rezydentów i współczynniki pracy tam ustalone. Według zapisów, aby być konsekwentnym pielęgniarki oraz inne zawody powinny mieć podwyższone współczynniki o 40% (jak wnioskował Związek Zawodowy Pielęgniarek i położnych). Pragnę również przypomnieć, ze jesteśmy w stanie poddać się w walce o pacjenta i nareszcie zająć się praca jedynie na jeden etat, proszę spróbować przeanalizować sobie jak wielkie okażą się braki personelu.

Jakie jest stanowisko ministerstwa na powyższe uwagi? 

Proponuje się nie uwzględnić. Uwaga wykracza poza zakres nowelizacji. Projektowana ustawa w załączniku zawiera podział pracowników wykonujących zawód medyczny oraz pracowników działalności podstawowej, innych niż pracownicy wykonujący zawód medyczny, zatrudnionych w podmiotach leczniczych na grupy zawodowe wg kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku. Wyższy współczynnik pracy został przewidziany na tych stanowiskach pracy, na których wymagane jest posiadanie specjalizacji. Należy podkreślić, że o wymaganiach na stanowiskach pracy i zatrudnianiu osób każdorazowo decyduje pracodawca (kierownik podmiotu leczniczego). Ustawa z dnia 8 czerwca 2017 r. określa jedynie najniższe poziomy wynagrodzenia zasadniczego, nie wyłącza zaś ogólnych przepisów kodeksu pracy dotyczących kryteriów ustalania wysokości wynagrodzenia za pracę.   

Wybrał: Mariusz Mielcarek