Pielęgniarki i pielęgniarstwo 2018 - prawda pierwsza - "Smutną normą stało się, że pielęgniarki pracują na kilku etatach. Gdyby ograniczyły się do jednego miejsca, system ochrony zdrowia byłby zagrożony".

Pielęgniarki i pielęgniarstwo 2018.


UWAGA!!! Nowa grupa na Facebooku:

Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y!

Grupa utworzona w celu integracji pielęgniarek absolwentów: Liceum Medycznego oraz Medycznego Studium Zawodowego. Może odżyją dawne znajomości? Grupa  ma także na celu przeciwdziałanie deprecjacji absolwentów ww. szkół w regulacjach prawnych dotyczących wynagradzania oraz kompetencji zawodowych pielęgniarek. Mamy swoje lata ale bezcenne doświadczenie oraz umiejętności!

Zapraszamy do członkowstwa w grupie: Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y!

 


 

3 sierpnia 2018 roku 

Pielęgniarki i położne zarabiają zbyt mało; jest ich coraz mniej; pracują na kilku etatach. RPO pisze do Ministra Zdrowia

 

  • Niskie wynagrodzenia pielęgniarek i położnych oraz zmniejszająca się ich liczba – na takie stałe problemy środowiska zwraca uwagę Ministrowi Zdrowia Rzecznik Praw Obywatelskich
  • Wskazuje zarazem, że sygnalizowane wcześniej problemy nie tylko nie zostały rozwiązane, ale wydają się wręcz pogłębiać
  • Są np. oddziały szpitalne, gdzie jedna pielęgniarka przypada na 30-40 pacjentów, co zagraża ich życiu
  • Smutną normą stało się, że pielęgniarki pracują na kilku etatach. Gdyby ograniczyły się do jednego miejsca, system ochrony zdrowia byłby zagrożony - uważa rzecznik

Adam Bodnar wystąpił do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego o wskazanie, jakie działania na rzecz pielęgniarek i położnych resort podejmuje lub planuje podjąć w dłuższej perspektywie oraz jakie podjęto w ostatnich latach i z jakimi efektami.

Problemy niezmienne od lat

Rzecznik powołuje się na sygnały od samorządu pielęgniarek i położnych. Przypomniał, że jednym  z głównych elementów gwarantujących należytą opiekę medyczną i właściwy poziom świadczeń, jest liczba oraz warunki zatrudnienia personelu medycznego - pielęgniarek i położnych. Na problemy środowiska od dawna wskazywali poprzednicy Adama Bodnara, jak i on sam. Uwagi dotyczyły nieadekwatnego do wymagań i obowiązków wynagrodzenia, stale malejącej liczby pielęgniarek i położnych oraz braku precyzyjnych danych co do liczby osób wykonujących te zawody.

Samo środowisko niezmiennie sygnalizuje RPO konieczność realnych działań na rzecz poprawy wynagrodzenia. Propozycje podwyżek typu ,,4 x 400 zł brutto” w dłuższej perspektywie nie rozwiązują problemu - uważa rzecznik. Podczas jego spotkań z przedstawicielami środowiska, wskazywano też na pilną potrzebę zmian obowiązujących minimalnych norm zatrudnienia w przepisach wykonawczych. Sposób ich ustalania nie gwarantuje m.in. bezpieczeństwa pacjenta i jednakowego średniego dobowego czasu udzielania świadczeń pielęgniarskich.

Inną kwestią, na którą zwracają uwagę pielęgniarki i położne, jest konieczność zwiększenia liczby osób wykonujących te zawody. Środowisko mierzy się obecnie z problemem braku zastępowalności pokoleń. Młode osoby nie chcą wykonywać tych zawodów - tylko niewielki procent absolwentów i absolwentek podejmuje pracę.

Środowisko podkreśla również brak precyzyjnie określonej liczby osób wykonujących te zawody oraz mających prawo ich wykonywania. Władze posługują się bowiem różnymi kryteriami liczenia, wskutek czego opinii publicznej podawane są rozbieżne dane. Inna jest liczba osób posiadających prawo do wykonywania tych zawodów, które zostało stwierdzone lub przyznane przez okręgowe rady pielęgniarek i położnych, inna - osób je wykonujących, a jeszcze inna - absolwentów i absolwentek, którzy nie wystąpili do organów izb o stwierdzenie posiadania prawa wykonywania zawodu. Według RPO może to ograniczać skuteczne działania systemowe na rzecz  środowiska.

5 lipca 2018 r. do RPO zwrócili się przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, wskazując na problem dyskryminacji tej grupy zawodowej i informując o „narastającej z każdym dniem fali uzasadnionych zwolnień lekarskich wyczerpanych emocjonalnie, fizycznie i psychicznie pielęgniarek i położnych w całym kraju”.

RPO: problemy pogłębiają się

Zdaniem Adama Bodnara wszystko to potwierdza, że problemy środowiska sygnalizowane przez jego i jego poprzedników nie zostały rozwiązane, a wydają się wręcz pogłębiać.

Z danych Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych wynika, że wszystkie osoby uzyskujące prawo wykonywania zawodu będą zastępowały osoby nabywające uprawnienia emerytalne. Należy jednak pamiętać, iż część osób uzyskujących prawo wykonywania zawodu nie wykonuje zawodu, wyjeżdża za granicę lub kontynuuje naukę na studiach II stopnia. Przyjmując wiek 60. lat jako uprawniający do przejścia na emeryturę przez pielęgniarki i położne oraz średnią miesięczną liczbę stwierdzonych praw wykonywania zawodu, wyliczono prognozowaną liczbę brakujących pielęgniarek i położnych. W najbliższych 16 latach - począwszy od roku 2018 - zabraknie w systemie 69 886 pielęgniarek i położnych.

Według RPO bez zwiększenia liczby absolwentów i absolwentek kończących pielęgniarstwo i położnictwo oraz zwiększenia liczby osób czynnych zawodowo, jak i zmiany podejścia do wynagradzania, może dojść do sytuacji, w której nie będzie osób, które zastąpią kadry odchodzące z zawodu.

Środowisko pielęgniarskie jest w stanie wskazać oddziały szpitalne, w których tylko jedna pielęgniarka przypada na trzydziestu lub nawet czterdziestu pacjentów – podkreśla Adam Bodnar w piśmie do ministra. Taki stan stwarza zagrożenie dla życia pacjenta i czyni pracę pielęgniarki niezwykle trudną. Jednocześnie „normą” jest, że pielęgniarki pracują na dwóch lub trzech etatach. Można założyć, że w przypadku, gdyby ograniczyły się do pracy w jednym miejscu lub na jednym etacie, system ochrony zdrowia mógłby przestać funkcjonować.

Zdaniem rzecznika pomocnym instrumentem byłoby  dokonanie wyceny świadczeń usług pielęgniarskich i położniczych w kontraktach z Narodowym Funduszem Zdrowia. Formalna wycena usług mogłaby przyczynić się do poprawy stabilności wykonywania pracy w tych zawodach.

RPO z zadowoleniem przyjął informację o przyjęciu przez poprzedniego szefa resortu dokumentu pn. ,,Strategia na rzecz rozwoju  pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce”. - Niemniej jednak, docierają do mnie sygnały ze strony środowisk pielęgniarskich, że strategia zawiera jedynie diagnozy, a nie plan realizacji konkretnych działań - napisał Adam Bodnar.

Zwrócił się do ministra z prośbą o zajęcie stanowiska co do wszystkich zasygnalizowanych kwestii.

3 sierpnia 2018

Zobacz pełny tekst wystąpienia RPO w sprawie pielęgniarek


UWAGA!!! Wszystkich zapraszam do członkowstwa w nowej grupie na facebooku o nazwie: 

Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y!

Bez jakieś spinki wspominamy dobre stare czasy... Szukamy starych znajomości...

Zamieszczmy zdjęcia, które są dla nas ogromną pamiątką...

W tej grupie czuje się bardzo dobrze... Zdjęcie profilowe grupy, to klasa z Liceum Medycznego w Poznaniu na ulicy Szamarzeskiego. Rocznik 78-83. Na schodach przed szkołą. Stoję tam jako pierwszy od prawej... Mogę na to zdjęcie patrzeć godzinami... Myśleć co los przyniósł naszej klasie... 

Bardzo dziękuje za zamieszczone zdjęcia. Wielu myśli z nas tak samo... 

Zapraszam...

Mariusz Mielcarek 

Komentarze użytkowników

#1  2018.08.03 18:22:36 ~deficyt

Ratownicy zastraszyli raz strajkiem i proszę i dziś rozstrzygnięcia a pielęgniarki jeszcze jak długo mają uprawiać pazerną harówkę? - odpocznijcie na jakiś czas wywalczcie najpierw godne pensje a potem kto będzie chciał to do tej harówki wróci, bo tego nie zbraknie - DEFICYT KADROWY PIELĘGNIAREK - DOTARŁO?

#2  2018.08.03 18:23:08 ~piel.

Super wpis! Oby dotarło!

#3  2018.08.03 18:28:39 ~Do 2 I 1

Nie dotrze! Koleżanka mi opowiadała że u niej na oddziale 90 % ma dodatkową pracę, łapią co sie da jedna przez drugą, a później siedzą i licytują się, która więcej zarobiła, która co ma w domu i przez domem i gdzie pojedzie na wakacje! Idiotki i tyle!

#4  2018.08.03 18:40:47 ~pielęgniar

Straszne pielęgniarki z magistrem zrównane z pielęgniarkami po liceum i bez matury -kto tym bez matury nie kazał zrobić matury i potem za darmo licencjatu ! 1

#5  2018.08.03 19:20:38 ~do 1-3

No nie wiem czy ratownicy coś załatwili skoro od dłuższego czasu nie mają wszyscy dodatku, mimo że nie jest on tak duży jak u nas. Co do wielu etatów ludzie po prostu nie chcą być tymi którzy zrezygnują. Ile szpitali w tym roku na tle całego kraju dostały więcej w podstawie, a ile może i chciałoby więcej zarabiać nie będzie negocjować? Jak słucham, że ktoś ma w podstawie tyle co minimalna płaca razem z dodatkami i się na to godzi to nie wiem co mam myśleć - Czy współczuć, czy czuć zażenowanie że ktoś się na to godzi? Lepiej przepracować 360h godzin i zarobić 2 razy tyle? Zresztą skoro ludzie potrafią brać "dobrze płatne" dyżury w innym szpitalu który jest w sporze z dyrekcją i panuje strajk to o czym tu mowa? Mnie jest po prostu przykro jak to widzę i cieszę się, że w moim woj. płaca nie jest najniższa.

#6  2018.08.03 21:30:08 ~Do 4

Durna istoto, jestem po LM mam maturę, jak prawie wszystkie koleżanki z mojego rocznika. Licencjat to teraz jedyna forma uzyskania dyplomu. Po co miałabym ZROBIĆ nową kartkę? Za rok emerytura, nie żal odchodzić od takiego narybku.

#7  2018.08.03 21:47:09 ~Do 4

A ty masz maturę? Z twojego komentarza wynika, że pielęgniarka magister jest STRASZNA. Słodkie!

#8  2018.08.03 22:40:20 ~Anna p

Czytam i oczom nie wierze! Czy wy naprawdę licytujecie sie czy tylko udajecie idiotki? Nie tedy droga! Zacznijcie od od czytania swoich praw!

#9  2018.08.03 22:48:39 ~Luka

Posłuchajcie się same. Przykre

#10  2018.08.04 01:12:14 ~Były ratow

Jak czytam to forum i wasze wypowiedzi to chipsy same się otwierają. Zrozumcie wasze wykształcenie ma jeden wspólny mianownik PIELĘGNIARKA/PIELĘGNIARZ. Jesteście rozgrywane przez rządzących,i to najstarszą Rzymską metodą ,dziel i rządź". Nie macie cech GRUPY, skłócone zero wspólnego stanowiska. Wy jesteście po LO, LIC, lub magisterium, która mądrzejsza lepsza itp. Pamiętam jednego profesora, powiedział bardzo mądre stwierdzenie , nie tytuły leczą, tylko mądrzy lub głupi ludzie".

#11  2018.08.04 08:14:53 ~Do 10

Bardzo trafny komentarz.Zgadzam się z Tobą w 100%.Weżmy sobie te słowa do serca.

#12  2018.08.04 08:19:38 ~Zgroza

Hej! Wstyd mi za nasze środowisko! Takimi pyskówkami potwierdzamy, że jesteśmy niemądre,kłótliwe i niesolidarne oraz same siebie nie szanujemy.Noooo szok! ###

#13  2018.08.04 08:37:18 ~Z 37- letn

Juz sobie wyobrażam tą pracę na 2 lub 3 etatach nigdzie dobrze nie pracuje bo do czego jest zdolna pielęgniarka po nocnym dyżurze w takim oddziale jak mój .Więc przychodzi na dyżur i jest tylko obecna bo nie ma mowy o zaangażowaniu sie w pracę. Moze byc i zmęczona i sfrustrowana bo wie ze ta jej praca nic nie wnosi a pieniędzy przybywa tylko korzystac z nich nie ma kiedy Paranoja. Nie mówiąc nic i jej zdrowiu i rodzinie.

#14  2018.08.04 09:51:29 ~Agnieszka

Jakie to smutne, JA jestem lepsza, bo skończyłam liceum/ studium/ licencjat/ magisterkę/ specjalizację/ taki kurs/ śmaki kurs (niepotrzebne skreślić). Albo JA jestem lepsza, bo pracuję 40 lat/ dopiero zaczynam i jestem bardziej na bieżąco/ mam 1 pracę/ mam 5 prac/ pracuję na zmiany/ pracuję na 1 zmianę (też niepotrzebne skreślić). A jakby się tak zacząć zwyczajnie i po ludzku szanować nawzajem? Za trudne dla niektórych.

#15  2018.08.04 10:37:53 ~Do 14

Za trudne dla niektórych, niestety i nawet tytuł doktora nie pomoże,szkoda słów, nerwów, tłumaczeń.To tak jakby mówiło się do obrazu,a obraz ani razu.Niektórym naszym koleżankom wiedza poprzewracała w głowie rozum.No niestety to jeszcze nie jest nasz czas i to jeszcze nie jest to dno od którego się odbijemy.Ja już będę na emeryturze,ale z zainteresowaniem będę śledzić poczynania tych odpowiedzialnych za polskie pielęgniarstwo,a także walkę pielęgniarek o godność, szacunek i prestiż tego zawodu,a także o godne wynagrodzenie za tak ciężką pracę.

#16  2018.08.04 10:52:03 ~Paulina

Patrząc na to wszystko co się dzieje, jestem przerażona. Zawsze mówiono,ze nie jesteśmy solidarną grupą zawodową i to się potwierdza,nie patrzmy się na drugiego. Nie jest niczyją winą,że system jest taki a nie inny,ani mgr wina że nie ma już liceum pielęgniarskich ,tak samo nie jest winą osób ,które urodziły się w czasach gdzie pójście na studia były niedostępne. Pielęgniarstwo to profesja i nie ma na to ceny. Sama uczę się bacznie od koleżanek po liceum i nie dorastam im do pięt ,choć mam mgr. Zostawmy sprawy polityczne politykom i związkom zawodowym,bo płacimy za to a skupmy się na dopajaniu pacjentów ,bo są upały. Tyle w tym temacie.Tak czy siak nigdy nie bedziemy zarabiac tyle zeby utrzymać sie z jednego etatu,bo na to pozwala rząd.pozdrawiam

#17  2018.08.04 11:28:52 ~PielSpec

Drogie Koleżanki , - Koledzy . Jeśli chodzi o nasze wykształcenie to prawda jest taka , że pielęgniarka ciągle się edukuje , nie tylko dlatego , że tak nakazuje ustawa , ale dlatego , że medycyna to dynamicznie rozwijająca się dziedzina i musimy być na bieżąco . Smutna prawda jest taka , że jesteśmy LENIWE ! Chcemy dobrze zarabiać nic nie robiąc . Przecież ukończenie Specjalizacji , Mgr to dla nas dodatkowe Atuty , a nie ujmy . Nikt wtedy nie zarzuci nam gorszego wykształcenia , śmiało wtedy możemy stawiać się jako PARTNER dla zawodu lekarza . Po Liceum dużo nam brakuje , wiem , bo sama systematycznie się dokształcam . Nie spierajmy się i nie wyzywajmy - UCZMY SIĘ . Wiele , wielu z nas ma ogromny potencjał - rozwijajmy się dla siebie i pacjenta i miejmy na to papiery dla innych . Pokażmy że stać nas na wiele ! Kierownikiem się bywa , ale mgr Specjalistą Pielęgniarstwa się Jest - i to brzmi Dumnie .

#18  2018.08.04 15:29:37 ~Go

Do 17- nikt nikomu nie zabrania się dokształcać, ale musi być w tym udział zakladu pracy,tak by te szkolenia choć w części odbywały się w godzinach pracy.Dlaczego rodzina ma nas wiecznie oglądać tylko wieczorami,po powrocie ze staży czy wykładów? Życie to nie tylko praca,a w wolnym czasie szkolenia-to spotkania z rodziną, znajomymi czy realizowanie pasji.A doba ma tylko 24 godziny.Nie ukrywam,że przez lata dodatkowych zajęć w weekendy poniosłam bardzo duże szkody w obszarze prywatnym.Żadna praca nie jest tego warta-w życiu musi być zachowana równowaga, a nie wieczny pęd bo ciagle kursy lub 2-gi etat i stale zawalone,nieposprzatane mieszkanie.To nie LENISTWO,tylko zdrowy rozsądek.Oczywiście- można wybrać inaczej,ale warto kalkulować koszty.

#19  2018.08.04 19:37:13 ~16, 17

Bardzo mi się podobają wasze komentarze. Od siebie dodam, że mimo iż "nigdy nie będziemy zarabiać tyle na 1 etacie by się utrzymać" (ciekawe jaka to kwota), to warto do tego dążyć by nie okazało się, że płaca w ciągu lat stoi w miejscu (zarabiamy mniej z roku na rok). Do 18 - Również fajny komentarz uczmy się i dokształcajmy w założonym przez nas celu w zależności co chcemy osiągnąć. Jeśli specjalizacja i rozwoju daje nam większe kompetencje i korzyści także finansowe, to do tego dążmy jednocześnie nie popadając w przesadę by mieć czas dla siebie i rodziny ;)

#20  2018.08.04 23:12:24 ~do 15

Teraz bedziesz tylko obserwowac a dlaczego nie walczylyscie przez 35-40 lat o lepsze place i prestiz zawodu tylko czekacie teraz az mlode wam wywalcza godna emeryture ?

#21  2018.08.05 09:54:31 ~Do#20

Dla nas starych niewiele wywalczycie - kapitał początkowy do wyliczenia emerytury to nie płaca z ostatnich miesięcy czy lat. Walczcie zatem o siebie. Powodzenia, choć w efekty "przypuszczam, że wątpię'

#22  2018.08.05 10:10:22 ~Oz.

A gdzie jest inspekcja pracy,ktora pozwala pielegniarkom prcowac po 24,36a nierzadko po 48godz.Pracodawcy tego nie chcą widzieć,bo jest to dla nich korzystne.Czytając komentarze,dziwię się,że nie skupiamy na meritum problemu,tylko na dziwnych licytacjach.Nieswiadczy to najlepiej o naszych zasobach intelektualnych.Okazuje się,że wykształcenie nie jest czynnikiem wyzwalajacym myślenie,ale jego brak również.

#23  2018.08.05 10:53:53 ~Do 20

Ależ walczyłyśmy,a że efekty są mało widoczne,to znaczy że czasami głową muru nie przebijesz. Zresztą teraz też ta walka niejednokrotnie kończy się fiaskiem. Nasze emerytury są niskie i nikt nam już nic nie wywalczy,ale Wam młodym życzę sukcesów w tej walce.

#24  2018.08.05 11:38:28 ~Do#22

PIP dokonuje kontroli czasu pracy po zgłoszeniu. Jeżeli taka nieprzerwana wielogodzinna praca jest w kilku miejscach kontrola nic nie wykaże. Nie wie o tym oficjalnie też pracodawca. Wie o tym oczywiście NFZ, ale jako podległy MZ nie chce widzieć przekroczeń. Fundusz zwykle dokonuje kontroli tam , gdzie ich nie ma. A pracować przez wiele godzin bez przerwy można tylko przy akceptacji czy wręcz pomocy koleżanek. My zezwalamy na to .

#25  2018.08.05 12:02:04 ~Piel.specj

Pazerne pielegniarki skończcie z tymi zleconymi dyzurami , to przez Was wszystko idzie na marne ! Wiem ze jedne z nich zapierdzielaja na dodatkowych etatach z nudy! Dzieci już dorosłe A z mężem nie potrafi się spędzać czasu to trzeba latać na jeszcze 3 etaty, co to za życie? albo ponabieraja kredytów itd bo trzeba mieć wypasione auto ? ! Żenada , wstydzę się jestem pielegniarka jak to widzę!

#26  2018.08.05 12:08:35 ~piel

System by padł bo zagrożony to jest od lat tak jak zdrowie pielęgniarek. Ale pielęgniarki ratują system kosztem swojego zdrowia i życia codziennie padajac ze zmęczenia, stanowiąc zagrożenie dla siebie i pacjenta. Takiego dokonały wyboru. Nie bedzie poważnych kontroli bo Panstwu taki wybor odpowiada a nienadające się juz do użycia pielęgniarki zastąpi nowymi sztukami których zwiększona produkcja została uruchomiona.

#27  2018.08.05 12:09:45 ~Ania

Czy ktoś pomyśli o pielęgniarkach w DPS? tam jest dopiero tragedia.Dziewczyny uciekają do szpitali bo lepsza płaca.Placimy na izby pielęgniarskie,szkolimy się,a traktowane jesteśmy jak nie pielęgniarki.Zadna podwyżka nas nie obowiązuje, owszem ochłap co rzuci starosta.Pansteo daje przyzwolenie na eutanazję ludzi upośledzonych,w końcu po co im taki człowiek

#28  2018.08.05 13:46:56 ~do 27

Po co te szkolenia oderwane od rzeczywistości? Kurs językowy i opieka w niemczech,zbawianie świata zostawić silniejszym i bogatym.

#29  2018.08.05 20:54:48 ~Pielegniar

Jak tak można dziewczyny czy ta po Liceum czy ma mgr to przecież pielegniarki te po liceum są mądrzejsze i z doświadczeniem uczcie się od nich a zysk cie

#30  2018.08.06 18:15:56 ~!!!

I znowu dziewczyny a gdzie chłopaki? lekarki i lekarze tak o sobie nie mówią!

#31  2018.08.06 18:18:41 ~Piel.

Do 27 dawno powinny Koleżanki uciec do szpitala - na co one czekały? - kto to wymyślił żeby pielęgniarkom z DPS-u nie dać zembalowego! - draństwo - jak mogły na to pozwolić nasze panie w czepkach no i same pielęgniarki tam pracujące?

#32  2018.08.06 18:22:59 ~Piel.

Do 3 prostaczki i zdjęcie na fejsbuku koniecznie - prostactwo - brak słów - eliminujmy takie i obserwujmy bacznie pracę wieloetatówek!

#33  2018.08.06 18:26:16 ~PIEL.

KIEDY WY W KOŃCU SKOŃCZYCIE TE GŁUPIE PUBLICZNE KŁÓTNIE O WYKSZTAŁCENIE? ŚMIEJĄ SIĘ Z WAS INNI I PISZĄ ŻE, PIELĘGNIARKI SĄ KŁÓTLIWE I W ZWIĄZKU M.IN. I Z TYM JAKĄ MAJĄ INTELIGENCJĘ - NIE DAJMY SIĘ PROWOKOWAĆ TROLLOM!

#34  2018.08.31 22:19:38 ~PILĘGNIARK

PIELĘGNIARKI PO LICEUM BEZ MATURY -MOGŁY SIĘ DOKSZTAŁCAĆ-BO WIEDZY NIGDY NIE ZA DUŻO

Dodaj komentarz