Pielęgniarka & salowa, elektryk. Sejm na wniosek prorządowej Solidarności zmniejszył różnicę w wynagrodzeniach zasadniczych pomiędzy tymi zawodami...

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych

Zobacz wrześniowy numer branżowej gazety dla pielęgniarek i położnych, który został wysłany do 600 szpitali w Polsce.

Wiodące tematy bieżącego wydania:

➡ 1 100zł do podstawy,
➡  specjalizacje pielęgniarek,
➡  pielęgniarki na zwolnieniach,
➡  nowe obowiązki pielęgniarek,
➡  głos pielęgniarek anestezjologicznych.


Pielęgniarka & salowa, elektryk

W projekcie nowelizacji ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia współczynnik pracy dla pielęgniarki po LM, SM oraz po studiach licencjackich zapisano na poziomie obowiązującym od 2017 roku czyli - 0,64. 

Natomiast w projekcie nowelizacji przedmiotowej ustawy zapisano nową grupę pracowników "Pracownik działalności podstawowej, inny niż pracownik wykonujący zawód medyczny, inny niż określony w lp. 6 i 10". To np. salowe, elektrycy, pracownicy administracyjni... Tym osobom przypisano współczynnik - 0,53. Wobec powyższego różnica pomiędzy pielęgniarką a powyżej wymienionymi pracownikami w zakresie najniższego wynagrodzenia zasadniczego wynosiła -  429 złotych. 

Należy podkreślić, że na wniosek prorządowej Solidarności na ostatnim posiedzeniu sejmu współczynnik 0,53 zwiększono na 0,58!

Skutek: różnica pomiędzy pielęgniarką a salową, elektrykiem pracownikami administracyjnymi w zakresie najniższego wynagrodzenia zasadniczego została zmiejszona z 429 zł do 195. 

To już się stało faktem. Bowiem ustawa w takim kształcie czeka tylko na podpis prezydenta i wejdzie w życie 14 dni po ogłoszeniu. UWAGA!!! Współczynnik 0,58 wejdzie w życie z datą wsteczną bowiem będzie obowiązywać od...1 lipca 2018 roku. 

Skąd te kwoty? Więcej informacji w artykule poniżej, który porusza kwestię tzw. kwoty bazowej.

Mariusz Mielcarek 


WSPÓŁCZYNNIKI PRACY PIELĘGNIAREK A KWOTA BAZOWA 3900 ZŁ.

SKĄD TA KWOTA I DO KIEDY NIE BĘDZIE OBOWIĄZYWAĆ?

Wyjaśnień w tej sprawie udzielała w sejmie i senacie pani Józefa Szczurek-Żelazko:

Posiedzenie plenarne sejmu w dniu 13 września 2018 roku

Poseł Jerzy Kozłowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie sądzę, aby dzisiaj wieczorem, przy głosowaniu nad tym projektem, znalazł się na tej sali ktoś, kto naciśnie inny guzik niż zielony. Podwyżki w całym systemie ochrony zdrowia są niezbędne, pracownicy zarabiają za mało, chyba dla każdego pacjenta jest to oczywiste. To jest mały krok, nawet można powiedzieć: mniej, kroczek, we  właściwym kierunku, ale przyznam, że nie rozumiem, na jakiej podstawie wyliczono kwotę bazową 3900 zł jako odniesienie do wszystkich przeliczeń przy współczynnikach.

(...)

Bardzo rozsądna wydaje mi się propozycja pana posła z Platformy Obywatelskiej, która idzie w tym kierunku, aby tak jak w przypadku dyrektorów szpitali, było odniesienie się do innej wartości wynagrodzenia, czyli do tego, co pan poseł Pawłowicz ma w swojej poprawce, gdyż to po prostu będzie sprawiedliwe i czytelne. Kwota 3900 zł jest, tak powiem kolokwialnie, jakby z kapelusza.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

(...)

Kolejne pytanie dotyczyło kwoty bazowej 3900 zł. Chciałabym państwu przypomnieć, że projekt ustawy powstał w 2016 r., przygotowywaliśmy ten projekt w oparciu o bazę danych z 2015 r. i wtedy ta kwota 3900 zł była kwotą przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. I to ta kwota była przyjęta do oceny skutków regulacji. Natomiast podkreślam, że ta kwota zostaje uwolniona już w 2019 r., czyli za rok po raz ostatni to ta wartość będzie kwotą bazową. Natomiast od 2020 r. dyrektorzy szpitali będą się posługiwali już inną kwotą bazową wynikającą z przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

Posiedzenie senackiej komisji zdrowia w dniu 18 września 2018 roku 

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

Dobrze… A więc tak: jeżeli chodzi o pierwsze pytanie, o kwotę bazową, to ustawa pierwotna uchwalona w ubiegłym roku, wprowadzona do porządku prawnego, oparta była na symulacjach dotyczących średnich wynagrodzeń z roku poprzedniego. Ponieważ proces przygotowywania trochę trwał, więc tą bazą były średnie wynagrodzenia z roku 2015. W tym projekcie nie nowelizujemy tego, ponieważ głównym celem tej regulacji jest rozszerzenie podmiotowe, czyli włączenie poszczególnych grup. Chciałabym jednak podkreślić, że kwota 3 tysiące 900, ta kwota bazowa, po raz ostatni będzie brana pod uwagę w przyszłym roku w lipcu i już po lipcu zostanie uwolniona. Czyli w kolejnych latach będzie to kwota, która będzie wynikała z przedstawionej przez GUS kwoty średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w roku poprzedzającym. A więc wracamy… Jeszcze następny rok. W tym roku już dokonano tej regulacji, ponieważ ustawa zobowiązywała kierowników podmiotów leczniczych do dokonania tej regulacji z dniem 1 lipca. Część dyrektorów już dokonała tej regulacji, a w związku z tym można… Gdybyśmy z chwilą wejścia w życie tejże ustawy wprowadzili nową kwotę bazową, mogłoby to spowodować pewne zawirowania, nierówności, bo część pracowników już to otrzymała, część dopiero otrzyma. W związku z tym nie zdecydowaliśmy się na podwyższenie tej kwoty, mając na względzie głównie to, że w przyszłym roku będzie to już po raz ostatni i kwota zostanie uwolniona.

źródło: stenogramy posiedzeń sejmu oraz senackiej komisji zdrowia

Wybrał: Mariusz Mielcarek 


DODATEK WYRÓWNAWCZY DLA PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH 

O dodatku wyrównawczym pisały w dniu 13 lipca, panie w czepkach, w wyjaśnieniach do porozumienia z dnia 9 lipca. Zobacz pełny tekst wyjaśnień:

Panie w czepkach stworzyły w dniu 13 lipca 2018 r. wyjaśnienia do podpisanego w dniu 9 lipca o godz. 22.47 (NIE)porozumienia z ministrem zdrowia. "Porozumienie ma na celu doprowadzić do sukcesywnego polepszenia dotychczasowych warunków pracy i płacy pielęgniarek i położnych wykonujących zawód w Polsce".

W przedmiotowych wyjaśnieniach czytamy, cytuję: 

"W przykładzie najbardziej skrajnym pielęgniarka nowo zatrudniona (po studiach), na pełnym etacie, która nie ma dodatku stażowego i która pracuje w podstawowym systemie czasu pracy (zatem nie ma dodatków świątecznych oraz za prace w porze nocnej) otrzyma:

Pracodawca ma dla niej mieć od 01-09-2018r. do dyspozycji na wzrost miesięcznego wynagrodzenia kwotę 1.600,-zł. brutto brutto.
Zgodnie z zawartym porozumieniem od 01-09-2018r. pielęgniarka ta otrzyma podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego o kwotę 1.100,-zł. miesięcznie. Zatem koszt tej podwyżki dla pracodawcy wynosi:
1.100,-zł. powiększone o składki ZUS obciążające pracodawcę (łączny koszt pracodawcy w tym przypadku tzw. brutto brutto to) = ok. 1.330,-zł. - (a winno być brutto brutto 1600 zł.). 
Wobec tego pielęgniarka będzie musiała otrzymać jeszcze dodatek wyrównujący do miesięcznego wynagrodzenia na który pracodawca przeznaczy kwotę około 270 zł (według wyliczenia 1.600,-zł. – 1.330 zł.). Przypominamy o potrąceniu z tych kwot
składek ZUS i US po stronie pracownika. Podkreślamy zatem, że żadna z osób pracujących na etacie, które będą miały włączone dotychczasowe dodatki do pensji zasadniczej od 01.09.2018 nie straci, a przeciwnie może w perspektywie roku 2018-2019 zyskać na pochodnych wynikających ze stażu pracy, godzin nocnych, świątecznych, funkcyjnych i nadgodzin, często obecnie podbieranych z kwoty dodatku 3 x 400=1200 brutto brutto".

Z powyższego wynika, że jeżeli po włączeniu 1100 zł z zebalowego do wynagrodzenia zasadniczego, wynagrodzenie danej pielęgniarki lub położnej (wraz z pochodnymi od tego 1100 zł) nie wzrośnie o co najmniej 1600 zł brutto, to pracodawca musi takiej pielęgniarce wypłacić "dodatek wyrównawczy" w wysokości takiej, aby jej wynagrodzenie wzrosło o co najmniej 1600 zł brutto. 

Więcej informacji w sprawie wkrótce. Poniżej publikujemy komunikat NFZ w kwestii pochodnych od 1100 zł...

Mariusz Mielcarek


Posiedzenie plenarne senatu w dniu 26 września 2018 roku: 

Senator Jerzy Czerwiński:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister!

Chciałbym jeszcze dopytać, co to jest ta działalność podstawowa i inne te działalności. Kiedy sekretarka działa w ramach działalności podstawowej, a kiedy ta sama sekretarka być może działa nie w ramach działalności podstawowej? Czy to jest jasno określone?

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

Oczywiście. Tak jak już odpowiedziałam przy poprzednim pytaniu, katalog zawodów zawartych w rozporządzeniu ministra zdrowia w 2011 r. wymienia te zawody enumeratywnie. Sekretarka zatrudniona w działalności podstawowej to jest sekretarka, która pracuje w poradni, w przychodni, na oddziale, która bierze udział przy czynnościach administracyjnych związanych z udzielaniem świadczeń. Ale sekretarką działalności podstawowej nie będzie sekretarka, która pracuje w gabinecie dyrektora.

źródło: stenogram posiedzenia

Więcej informacji w temacie wnosi wypowiedź pani Józefy Szczurek-Żelazko w sejmie oraz publikacja nowej siatki płac...

Posiedzenie plenarne sejmu w dniu 13 września 2018 roku. Poniżej fragment dyskusji w sprawie wynagrodzeń pielęgniarek, w kontekście podziału pielęgniarek na nowe grupy...

Poseł Alicja Chybicka:

Wątpliwości jednak budzi wysokość tego najniższego finansowania. My cierpimy w tej chwili w ochronie zdrowia na dramatyczny brak pracowników, zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek, również umieszczonych w tym punkcie innych pracowników, w tym sekretarek medycznych. W zapisie tej ustawy, jeżeli chodzi o wysokość, od której będzie naliczana w podwyższonej już wysokości do 58% podstawa, wychodzi jednak suma tak niska, że obawiam się, że żadna sekretarka medyczna nie zechce się za takie pieniądze zatrudnić.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

Pozwolę sobie odnieść się do konkretnych pytań. Pani prof. Chybicka wskazywała na niskie wynagrodzenia sekretarek medycznych zatrudnionych w ochronie zdrowia. Tak, rzeczywiście. Przez wiele lat doprowadzono do tego, że najsłabsi pracownicy zarabiali najsłabiej. Na nich się oszczędzało: zwalniano sekretarki medyczne, zwalniano pielęgniarki, salowe, bo oszczędzano na pracownikach ochrony zdrowia.

Czytaj dalej...


Czytaj artykuły z bieżącego numeru miesięcznika branżowego pielęgniarki.info.pl:

Treść porozumienia pielęgniarek z Ministrem Zdrowia (9 lipca).

Wyjaśnienia do porozumienia z pielęgniarkami.

Reakcja Solidarności na porozumienie pielęgniarek z Ministrem Zdrowia...

Związek pielęgniarek odpowiada na krytykę związaną z podpisanym porozumieniem.

Porozumienie - zapisy o urlopie szkoleniowym.

Pracodawcy obliczyli, że "porozumienie będzie kosztowało polskie szpitale ok. 300 zl dodatkowych kosztów na każdy etat pielęgniarki".

Wiemy, dlaczego w porozumieniu z dnia 9 lipca jest mowa o "zwiększeniu liczby pielęgniarek, które dobrowolnie podejmą służbę w Wojskach Obrony Terytorialnej". Czytaj informaję w przedmiotowej sprawie...

OPZZ napisało oświadczenie w sprawie porozumienia "pań w czepkach" z Ministrem Zdrowia.

Związek Powiatów Polskich o porozumieniu...

Komentarze użytkowników

#1  2018.10.01 19:48:21 ~Polozna

Jakoś zadnego wcielenia zembalowego do podstawy u mnie w szpitalu nie było. Dyrekcja powiedziała że jej nie stać. Co mi po ustawach jak nie nakazują zakładowi pracy. Każdy robi dobrowolke. Po 2gie nie po to studiowałam i się męczyłam tyle lat żeby tyrać w dwóch pracach ( bo z jednej nie da się utrzymać rodziny) żeby salowa bez studiów zarabiała tyle co ja! Kpina!

#2  2018.10.01 20:07:32 ~Artur

Czyli dostajesz zembalowe obok tak? U nas mamy nowe aneksy i szpital sie dostosowal ale w sasuednim powiecie tez nie wlaczyli.

#3  2018.10.02 00:12:31 ~Violka

Szacunek dla pań magistrów jak również dla pań stalowych bo to one wykonują tą brudną pracę nie jednokrotnie sprzatajac po magistrach a wczasach kiedy mamy.samych magistrów to dbajmy o salowe i niech mają godne wynagrodzenie bo inaczej braknie tych od brudnej roboty milego

#4  2018.10.02 07:50:45 ~zzpoz

Elektryk nie jest pracownikiem działalności podstawowej.

#5  2018.10.02 08:51:59 ~Lp

Żenada niecałe 200 zł różnicy

#6  2018.10.02 09:12:21 ~Piguła

No i fajnie bo teraz to zarabiają żenująco mało

#7  2018.10.02 10:55:03 ~do violki

Nie wiem czy chciałabyś mieć odpowiedzialność pielęgniarki salowo i płacę tylko większą o niecałe 200zł.

#8  2018.10.02 10:56:08 ~-----

Kurcze co robią nasze związki pielęgniarskie ,gdzie One są .zabrakło ich.

#9  2018.10.02 13:40:42 ~Yxuz9

Zgadzam się z 7 .Proponuję kto może za granicę .Inni przekwalifikować na sekretarki medyczne i na salowe(.Tylko 2 stówki mniej ale 0 odpowiwedzialności.Fizycznie też nie jest ciężej).

#10  2018.10.02 14:14:32 ~Pielęgniar

A co z pielęgniarkami zabiegowymi? Nie mamy dyżurów nocnych,świątecznych. Czy dostaniemy dodatek jak nowo przyjęte pielęgniarki?

#11  2018.10.02 14:34:48 ~Yxuz9

Dodatek za pracę w godzinach nocnych to rekompensata za ubytki na nszym zdrowiul.Dodatek na święta to rekompensata za święta w pracy bez rodziny.Jeden i drugi dodatek jest za mały dlaczego w tym przypadku związki nie powalczą o nasze interesy.Komu bardzo zależy mo zrezygnować z pracy jednozmianowej .

#12  2018.10.02 18:04:04 ~szczerze?

Nie obchodzi mnie, że mogą dostać więcej niż wcześniej- niech mają. Również pracują ze mną na oddziale maja swoje obowiązki, a dostają trochę powyżej minimalnej. Za parę lat i tak stawki pielęgniarek będą większe niż minimalne wynagrodzenie (w niektórych szpitalach z zembalowym w podstawie pewnie dopiero w 2021 zwiększy się płaca), a Panie/Panowie salowe, opiekunowi, ba nawet elektrycy dostają śmieszne pieniądze.

#13  2018.10.02 19:49:02 ~Kpina

Jestem pielęgniarka po studiach magisterskich z wieloma kursami w trakcie specjalizacji. Pracuje już 11 lat w szpitalu i moja zasadnicza wynosi 2100zl. Podejrzewam, że jest wiele pielęgniarek z taką podstawą. W szpitalu w którym pracuje tyle samo zarabiają salowe. Nie twierdzę, że salowe są niepotrzebne uważam, że też powinny zarabiać godnie, ale nie sądzicie drogie koleżanki pielęgniarki, że jest to uwłaczające a wręcz przykre że pielęgniarka zarabia tyle samo co salowa. Podsumowując wychodzi na to, że nasza praca i odpowiedzialność jaka spoczywa na pielęgniarkach jest równa pracy pań stalowych-i czy to nie jest kpiną i żenadą.

#14  2018.10.02 20:03:07 ~do 13

Dobra, ale nie zabieraj innym tylko może zawalcz o więcej? U mnie w mieście są szpitale gdzie zasadnicze wynosi 2200, a są i takie które maja i 3500+ (bez zembalowego) jak myślisz w które stronę będą dążył? Ludzie nie będziecie bogatsi jak niektórzy zbiednieją.

#15  2018.10.02 20:30:12 ~Do 14

Chciałam zaznaczyć, że nie chcę ani też nie jestem za tym aby komukolwiek za zabierać pieniądze. Uważam, że nie powinno być tak że praca salowej bądź innego pracownika niemedycznego wynosi tyle samo co pielęgniarek. Powinno być jakieś rozgraniczenie, żeby zachęcać młodzież do zawodu. My pielęgniarki nigdy nie będziemy mieć podstawy tyle co lekarz, więc salowa też nie powinna mieć zasadniczego równego z pielęgniarka.

#16  2018.10.02 20:56:01 ~Artur

A ja uwazam ze placa praciwnikow typu dalowe itp powinna byc taka jak uchwalono ale zenujaca nisko zostal wyceniony nasz wspolczynnik bo uwazam ze zawod pielegniarza czy pielegniarki powinien byc wyceniony na poziomie sredniej krajowej bez wzgledu na wyksztalcenie za samo pwz a za wyzsze stanowiska dodatkowe pieniadze i dopoki tak nie bedzie nie wroze ze wiecej osob podejmie taka prace. Rowniez radze rozwazenie wyjazdu za granice tam przynajmniej za prace otrzymuje sie godne wynagrodzenie a koszty zycia sa podobne.

#17  2018.10.02 21:09:14 ~Pielegniar

Wg mnie salowe powinny zarabiać na ten moment co najmniej 2500zł na rękę. Natomiast początkujące pielęgniarki 4000zł, a do tego powinny zostać określone kwoty dodatków, dla wszystkich takie same, np za licencjat 250zł, za mgr 350zł, wysługa lat, praca w niedziele, święta +200%(kasjerki mają zagwarantowane wolne, pielęgniarki to gorsza kategoria, im się nic nie należy), praca w soboty, w nocy +100% (i tak mało za zrujnowane zdrowie). Dodatki powinny być też za pracę na bloku op./Oiomie/SOR. Powinien przysługiwać nam roczny urlop dla podratowania zdrowia (chyba że ktoś mi udowodni, że nauczyciel ma cięższą pracę i wskaże jednego który zamieni się ze mną pracą na miesiąc). Jeśli się ktoś nie zgadza, to niech sam pielęgnuje swoich rodziców/dziadków/dzieci łącznie z asystowaniem lekarzom przy operacjach, znieczuleniach, sam zakłada wenflony (niemowlakom też), podaje leki (nie pomyl dawek), leczy rany, robi EKG, obsługuje pompy, usuwa dreny itd.

#18  2018.10.08 23:07:23 ~+++pielęgn

Zawsze dałyśmy się upokarzać! Przez pacjentów,lekarzy,pielęgniarki wyżej postawione.Więc teraz mamy to,co wypracowałyśmy sobie przez lata! Nigdy nie trzymałyśmy się razem,a pielęgniarki na stołku-nasze REPREZENTANTKI mają nas w d.bo uważają się za lepsze.

#19  2018.11.27 21:14:05 ~Maraa

Mam podstawy 1900 jestem opiekunem medycznym od wszystkiego nie narzekam lubię ta pracę lecz to nie jest pensja tylko jałmużna doszliśmy niemalże do niewolnictwa a roznica do pielęgniarki to przepaść ja za dniowej mam 80zl a ona 400 faktycznie są bardzo pokrzywdzone nie zmniejszając ich pracy i odpowiedzialności .Pozdrawiam

Dodaj komentarz