Tysiące pielęgniarek straciło 700 zł na 1100.

Porozumienie pań w czepkach z ministrem 2018


Tysiące pielęgniarek straciło 700 zł na 1100

  • Witam. Jestem pielęgniarką od kilkunastu lat pracuję w szpitalu. Obecnie jestem na urlopie macierzyńskim i nie dostałam podwyżki. Pani z kadr powiedziała że dostanę jak wrócę do pracy ponieważ obecnie pieniądze wypłaca mi ZUS. A dodatek, który był obok tzw. Zembalowy dziwnie zniknął. Pozdrawiam.

     
  • Droga Redakcjo,
    Jestem pielęgniarką od 6 lat  pracującą w szpitalu, skończyłam studia mgr oraz kursy. Pół roku temu zostałam pierwszy raz mamą. Na L4 jak i na 5 miesięcznym macierzyńskim dostawałam dodatek 700 zł tzn. zembolowe. Niestety dodatek zostaje mi zabrany ponieważ nie ma mnie "fizycznie w pracy" tak mówią w kadrach w moim szpitalu. Nie rozumiem tego określenia ponieważ moje wynagrodzenie co miesiąc się zmienia (zależny to od miesiąca) dodatek też dostawałam będąc na L4  w ciąży i na połowie w macierzyńskiego, a przecież nie było mnie fizycznie w pracy. Izby pielęgniarskie nic z tym nie robią, kadry nic nie chcą mówić oprócz: "nie ma Pani w pracy to się pani nie należny..." Skoro NFZ dawał i daje na mnie pieniądze to dokąd one idą??? Moja wypłata to 1800 zł z dodatkiem było to o 700 zł więcej, więc jest różnica, prawda?? Czy teraz mam wyliczać pieluchy dziecku?? Kto zabiera te pieniądze skoro są przypisane dla mnie?? Nikt nie myśli o kobietach na macierzyńskim oraz kobietach w ciąży. Rozumiem podwyżka podwyżką,  ale dla kobiet na L4, czy na urlopie macierzyńskim nie powinno być zmian - zabrania pieniędzy. Dostajemy 80% pensji i jeszcze zabierają nam 700 zł. Mam ochotę odejść z tej pracy, ponieważ większy zarobek dostanę w Lidlu. Nikt nie powinien zabierać takiej sumy matce dziecka!! Nie wiem już co robić Izby cisza, kadry, związki zawodowe cisza, każdy ma NAS GDZIEŚ...


     
  • Witam, zwracam się z prośbą o interwencje w sprawie wypłat pielęgniarek przebywających na zwolnieniu L4 w ciąży. Co prawda, będąc na zwolnieniu ciążowym został włączony dodatek do wynagrodzenia zasadniczego, ale nie jest liczony przez kadry i dostajemy 1000 zł mniej „na rękę” niż w poprzednich miesiącach, co stanowi naprawdę żałosne pieniądze. Mając obecne wynagrodzenie zasadnicze wynoszące 3542 zł mając tytuł magistra otrzymuję, będąc na zwolnieniu ciążowym 100 % netto około 1800 zł netto. Załączam kwit z wypłaty na potwierdzenie moich słów. Za niedługo przechodzę na urlop macierzyński, który wynosi tylko 80 % wypłaty, to nie wyobrażam sobie godnie żyć z dzieckiem za takie pieniądze! NFZ potwierdził nam, że te pieniądze należą się nam, gdyż zostałyśmy zgłoszone przez pracodawcę do NFZ w sierpniu jako pracownik. Proszę o interwencję w nagłośnieniu sprawy, gdyż nie jestem jedną pielęgniarką będąca na zwolnieniu ciążowym i czujemy się poszkodowane, w tej sytuacji polityki prorodzinnej w szpitalach.
     

Zobacz więcej:

Pielęgniarek komentarze o 1100 zł na portalu i w mediach społecznościowych


NOWA SIATKA WYNAGRODZEŃ PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH 

Prezydent w dniu 3 października podpisał ustawę  z dnia 13 września 2018 r. o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw.

Podpisana ustawa zawiera nowy podział pielęgniarek i położnych na grupy.

Obowiązujący podział pielęgniarek i położnych jest następujący:

Podział pielęgniarek i położnych w podpisanej przez prezydenta ustawie jest następujący:

Kiedy powyższy podział pielęgniarek i położnych wejdzie w życie?

Ustawa podpisana przez prezydenta, została ogłoszona w Dzienniku Ustaw w dniu 10 październia 2018 r.

Zobacz ustawę w Dzienniku Ustaw.

Wejście jej w życie "nastąpi po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia".

Wobec powyższego nowy podział pielęgniarek i położnych wejdzie w życie 25 października 2018 r.

Co będą musieli zrobić pracodawcy, kiedy ustawa wejdzie w życie? 

Pracodawcy będą musieli zawrzeć ze zwiazkiem zawodowym pielęgniarek i położnych porozumienie uwzględniające nowy podział pielęgniarek na grupy oraz nowe współczynniki pracy, w terminie jednego miesiąca od wejścia w życie przedmiotowej ustawy, czyli do 24 listopada 2018 r.

Poniżej cytuję ustawę w części omawianej kwestii: 

Art. 3. 1. Pierwsze porozumienie, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, w zakresie pracowników działalności podstawowej, innych niż pracownicy wykonujący zawód medyczny, oraz pielęgniarek i położnych w zakresie zmiany ich współczynników pracy, zawiera się w terminie miesiąca od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy.

Mariusz Mielcarek   


Pielęgniarek komentarze o 1100 zł
na portalu i w mediach społecznościowych 

  • Pieniądze za wrzesień z NFZ oczywiście nie wpłynęły. Faktury wystawia się po zakończeniu miesiąca. Fundusz ma 14 dni na zapłacenie. Z uwagi na układ w kalendarzu w tym miesiącu nawet przy wystawieniu faktury 1 października Fundusz przeleje pieniądze na konto 12 października.
  • A dziś się dowiedziałam że jeszcze nie wyliczone pieniądze i aneksów nie ma bo nie wpłynęły pieniądze z funduszu. .To jak to w końcu jest?
  • Mój szpital i inny w którym znam pielęgniarki wymyślił taki oto majstersztyk, że aneksy umów z podwyżką stawki o 1100 zł są czasowe do sierpnia 2019, ponieważ dalej nie wie Pan dyrektor czy otrzyma środki na wypłatę podwyżek. Mamy ogromne poczucie "stabilności" wynagrodzenia o czym tak szumnie mówiły związki zawodowe i NIPiP.
  • Jestem na urlopie macierzyńskim i powiedziano mi, że nie muszę przyjeżdżać podpisywać aneksu dotyczącego podwyżki bo za urlop macierzyński płaci ZUS, podwyżkę dostanę po powrocie do pracy.
  • Od maja jestem na zwolnieniu ciążowym.Do września miałam wypłacany dodatek zembalowy.Od października dowiedziałam się, że dodatek już mi nie przysługuje bo zostanie włączony do pensji zasadniczej+ aneks do umowy jest już przygotowany. Z tego co wiem ze związków zawodowych ministerstwo przekazuje środki na jedną pielęgniarkę na pokrycie podwyżki dokładnie o 2200zl- gdzie są te pieniądze, skoro pielęgniarkom na zwolnieniach ciażowych nie przysługuje ten dodatek? Idzie na pokrycie bieżących wydatków szpitala?
  • Obecnie przebywam na zwolnieniu ciążowym.Co z tego,że właczą mi 1100 zł do podstawy skoro zabrali dodatek zembalowy i podwyżkę odczuje dopiero po powrocie do pracy bo mi się nie należy będąc na L4. Na tą chwilę jestem stratna 1200 zł brutto,brutto
  • Jestem na zwolnieniu chorobowym z powodu ciąży od 2 miesięcy. 1100 zł do podstawy dostałam bo właśnie podpisałam nową umowę ( akurat mi się skończyła) już z wyższym wynagrodzeniem. I co z tego ? Te pieniądze są tylko na papierku bo w praktyce płaci mi ZUS który wypłaca mi średnią z ostatnich 12 miesięcy. Do tej średniej nie liczy się wcześniej wypłacany mi dodatek zembalowy. W efekcie wróciłam do wypłaty z przed 4 lat! Nie dostaję ani zambalowego bo już nie istnieje a wynagrodzenia wyższego też nie mam. Byłam u pracodawcy, w ZUSie i Izbach Pielęgniarskich, wszyscy rozkładają ręce. Usłyszałam " no ma Pani pecha". Czy na prawdę nie istnieje żaden sposób żeby nam pomóc?
  • Czy jest jakaś opinia Ministerstwa bądź ZZPiP w sprawie zabrania dodatku zembalowego i włączenia go do podstawy w przypadku kobiet przebywających na zwolnieniach ciażowych i urlopach macierzyńskich? Osobybywające na w/w zwolnieniach są stratne.
  • koleżanka dzwoniła do Ministerstwa tam pani powiedziała, że się nic nam nie należy, a wczesniejsze zembalowe dostawalysmy bezprawnie.
  • Czyli wszędzie tak samo , przebywam na urlopie macierzyńskim, usłyszałam dziś w kadrach że dodatek zabrany, ciekawi mnie to co z pulą tych pieniędzy skoro zakład pracy wykazuje mnie jako zatrudnionego pracownika. Zatem środki pewnie są przekazywane.

Zachowano oryginalną pisownię

​Wybrał: Mariusz Mielcarek 

Czytaj więcej...


Posiedzenie plenarne sejmu w dniu 3 października 2018 roku

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Janusz Cieszyński:
(...)
Szczególnie ważne w tym kontekście jest to porozumienie, które 9 lipca pan minister Szumowski zawarł z przedstawicielami związku zawodowego pielęgniarek i położnych oraz Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych. Doprowadziło ono do uporządkowania systemu wynagradzania pań pielęgniarek i pań położnych. Jeśli chodzi o te tymczasowe, wprowadzane w przedwyborczym chaosie rozwiązania, które prowadziły do tego, że 4 razy 400 równa się mniej niż 1000, mniej niż 1000 na koncie, to się zmienia.

Nowa regulacja, oczekiwana przez środowisko, doprowadzi do tego, że skończą się te sytuacje, że Narodowy Fundusz Zdrowia przekazuje środki, które ostatecznie nie trafiają do pielęgniarek. Porozumienie przewiduje konkretne rozdysponowanie środków z NFZ-u poprzez wskazanie kwoty, o którą wzrosną wynagrodzenia podstawowe. Od 1 września tego roku to jest…
(...)
Tak jak już mówiłem, od 1 września tego roku to będzie 1100 zł podwyżki do wynagrodzenia podstawowego. Od 1 lipca przyszłego roku to będzie 1200 zł. Żadna pielęgniarka ani położna w Polsce już nie będzie musiała się zastanawiać, ile to naprawdę jest 4 razy 400 według państwa matematyki.

Natomiast wsparcie pielęgniarstwa to nie tylko zapewnienie stabilnych wynagrodzeń, ale także systemowe rozwiązania, które doprowadzą do tego, że zostanie zapełniona ta luka pokoleniowa, która w tym systemie jest i która powstała nie kiedy indziej, jak właśnie w trakcie państwa rządów. W ramach strategii dla pielęgniarstwa przygotowujemy konkretne rozwiązania, żeby tę lukę zapełnić. Inwestujemy w kształcenie.
W ramach programu POWER w tym roku przekazano 90 mln zł – także na uczelnie w województwie podkarpackim – na kształcenie pielęgniarek, na stypendia i na staże absolwenckie, w ramach których pielęgniarki, które wchodzą do zawodu, otrzymują dodatek do wynagrodzenia.

Wybrał: Mariusz Mielcarek

źródło: stenogram posiedzenia


Pielęgniarka: "To już jest przegięcie pały...".

Czyli kilka słów o 1100 zł do wynagrodzenia zasadniczego...

Liczne zgłoszenia do redakcji pielegniarki.info.pl dotyczą sprawy 1100 złotych do wynagrodzenia zasadniczego, w kontekście postępowania pracodawców wobec pielęgniarek przebywających na zwolnieniach lekarskich z powodu ciąży lub urlopach macierzyńskich. 

Część pracodawców odmawia włączenia 1100 złotych do wynagrodzenia zasadniczego. Często argumentacja za takim stanowiskiem pracodawcy sprowadza się do stwierdzenia: "konsultowaliśmy to, i dlatego się nie należy"! 

Mamy także sygnały od części pielęgniarek, że w powyższej sytuacji mają właczone 1100 zł do podstawy wynagrodzenia zasadniczego(?!)

Wobec powyższego prosimy o podzielenie się swoimi doświadczeniami w przedmiotowej sprawie przez pielęgniarki, które doświadczyły powyżej opisanej, oczywistej niesprawiedliwości. 

Prosimy o zamieszczanie komentarzy pod artykułem oraz przesyłanie na adres mailowy [email protected] ewentualnej dokumentacji w zakresie korespondencji z pracodawcą w omawianej kwestii oraz pisemnych stanowisk np. pracodawców, związków lub izby pielęgniarek w odniesieniu do konkretnych sytuacji. 

Część tej dokumentacji za zagodą ich właścicieli opublikujemy na portalu.  

Oczywiście dane osobowe (pielęgniarek i pracodawców) pozostaną do wiadomości redakcji pielegniarki.info.pl 

Mariusz Mielcarek 


Czytaj artykuły z bieżącego numeru miesięcznika branżowego pielęgniarki.info.pl:

Treść porozumienia pielęgniarek z Ministrem Zdrowia (9 lipca).

Wyjaśnienia do porozumienia z pielęgniarkami.

Reakcja Solidarności na porozumienie pielęgniarek z Ministrem Zdrowia...

Związek pielęgniarek odpowiada na krytykę związaną z podpisanym porozumieniem.

Porozumienie - zapisy o urlopie szkoleniowym.

Pracodawcy obliczyli, że "porozumienie będzie kosztowało polskie szpitale ok. 300 zl dodatkowych kosztów na każdy etat pielęgniarki".

Wiemy, dlaczego w porozumieniu z dnia 9 lipca jest mowa o "zwiększeniu liczby pielęgniarek, które dobrowolnie podejmą służbę w Wojskach Obrony Terytorialnej". Czytaj informaję w przedmiotowej sprawie...

OPZZ napisało oświadczenie w sprawie porozumienia "pań w czepkach" z Ministrem Zdrowia.

Związek Powiatów Polskich o porozumieniu...

Komentarze użytkowników

#1  2018.10.12 10:31:42 ~Kara za by

Ta sama sytuacja u mnie! Jestem w 6 miesiacu ciazy a kadry twierdza ze jak wrócę na okres 12 miesiecy to nalicza mi z nowej umowy! Gdzie sens gdzie logika? W takim razie niech dla nas ciezarnych czy na macierzynskim pieniadze nadal ida "bokiem" a nowa umowa z dodatkiem do zasadniczej zawarta bedzie w dniu powrotu do pracy. Dlaczego zaklad pracy bierze pieniądze -bo widnieje w wykazie i gospodaruje miedzy soba? To sa pieniadze dla mnie. Gdzies ktos popelnil blad tylko teraz trzeba go naprawic bo to nie jest kwota 100zl! -Kazdy zyje z dnia na dzien! Zostalysmy ukarane tylko dlatego bo jesteśmy w ciazy? To nie jest L4 na bolaca noge! Zgroza.

#2  2018.10.12 11:31:41 ~Kama

Jestem 3 m-ce na urlopie macierzyńskim , oczywiście wynagrodzenie za wrzesień dostałam niższe o prawie 800 zł , mniej więcej tyle ile wynosi spłata mojego kredytu, za 3 m-ce jestem zmuszona wrócić do pracy ,bo niestety nie mogę sobie pozwolić na taką stawkę , w tym wszystkim pokrzywdzone będzie moje dziecko

#3  2018.10.12 12:09:29 ~Iwona

U mnie identyczna sytuacja. Macierzyński, niższa pensja, tylko co można z tym zrobić ? Do kogo się zwrócić?

#4  2018.10.12 12:28:56 ~Karolina

Identyczna sytuacja, 8mc ma macierzynskiego. Pensja niższa o 1200zl.niż przed urodzeniem. Brak zembalowego już po porodzie, brak podwyżki. dostaje przelew taki jak na początku swojej kariery zawodowej. Mam dzielić pieluchy? Wydzielać dziecku mleko? Jak można utrzymać 2 dzieci z 1400?

#5  2018.10.12 13:01:23 ~do #4

Z innej beczki, przepraszam. Gdzie ojciec dziecka? Płaci alimenty czy dokłada sie do budżetu? 500+ tez zabrali? Samotnej mamie nalezy sie chyba jakas pomoc z tytułu urodzenia dziecka z tego co wiem. Co nie zmienia faktu, że prawo jest do bani i skrzywdzono kolezanki na zwolnieniach.

#6  2018.10.12 13:37:24 ~Karolina

Nie możemy pozwolić aby pieniądze kierowane przez ministerstwo na nasze etaty (kobiet w ciąży i na macierzyńskim) pozostawały w rękach dyrektorów A potem trafiały np w postaci nagród dla lekarzy! Koleżanki które podpisały porozumienie: nigdy nie miałyście dzieci? Nie interesuje was los młodych koleżanek!

#7  2018.10.12 14:37:43 ~kasia

Kobiety w ciąży nie powinny narzekać,ledwo zajdą w ciążę już są na l4,potem urlop macierzyński i w końcu nie ma ich w pracy przez 2 lata a ktoś musi za nie pracować bo etat zablokowany.Dlatego pieniądze powinny iść do pielęgniarek ,które są obciążone dodatkową pracą.Pamiętam czasy gdy pielęgniarki po urlopach wychowawczych były nagminnie zwalniane i latami pozostawały bez pracy taka spotkała je nagroda za urodzenie dziecka.

#8  2018.10.12 14:51:45 ~Do 7

Co ty babo pieprzysz? Jesteś "obciążona dodatkową pracą" za koleżanki w ciąży? To jakiś ewenement! Ty na pewną jesteś pielęgniarką i kobietą? Bo mnie się wydaje, że ani jednym, ani drugim, tylko nadętym i tępym NIKIM! A od kiedy to jedna ciąża równa drugiej, co? A wiesz laluniu, co to przepisy bhp? Szkoda słów na taką głupotę

#9  2018.10.12 15:11:37 ~Ewa

Mam włączone pieniądze do podstawy i pracują one na pochodne .Jestem zadowolona , Żałuje, że nie zrobiono tego już w 2015 roku .

#10  2018.10.12 15:18:07 ~Piel.dyp.

A ja byłam młoda pieleg .W ciąży lata 1989 w 9 m-cy odział jak teraźniejszy ZOL i nikogo to nie obchodziło bo My z tamtych lat nie dostawalysmy L4 bo ciąża to nie choroba.Czesto wymiotowalam i dalej do pracy nawet wtedy nikomu nie przyszło do głowy żeby iść na chorobowe bo było wiadomo Że lekarz Po prostu takiego zwolnienia nie wystawił.Tetaz po nocy często kobiety lecę do lekarza i już ciążę traktują jak chorobę .Ciągle tylko problemy i kombinacje.Coby tu robić żeby się nie narobić Sorki koleżanki ale teraz to jesteście jakieś miękkie żeby nie powiedzieć mieeetkie.Dlatego mała porażka i już depresja.Co do wynagrodzenia macie rację .lecz uważam że do 7 miesiąca jak wszystko jest ok.z dzieckiem praca byłaby wskazana lekka np.prowadzenie dokumentacji to już by odciazylo pozostałe.piel.Bo tego teraz dużo. Pozdrawiam wszystkie Cwaniary.

#11  2018.10.12 15:25:58 ~Pieleg.

To jest coś podobnego jak ostatnio słyszałam. Cyt.jest Pani piel.Tak odpowiada.Jestem w zawodzie 7 lat w tym 2 razy na macierzyńskim. WIĘC JA SIĘ PYTAM W JAKIM ZAWODZIE? Chyba powinna powiedzieć że z zawodu jestem piel.

#12  2018.10.12 15:30:52 ~Marta

Nie tylko panie w ciąży na L-4, czy na macierzyńskim nie dostały, ale również na L-4 związaną z chorobą. Ja jestem po operacji kregosłupa i też nie dostałam.Mam skończone 50 lat,czeka mnie jeszcze rehabilitacja, więc długo będę na l-4. Dopisany dodatek również mnie ominął.

#13  2018.10.12 15:43:00 ~Do 10

Beton pozostanie betonem.

#14  2018.10.12 16:13:05 ~Xxx

Od kiedy na l4 dostaje się premie? Zawsze było że tylko 80 procent premii zasadniczej na l4. Więc nie rozumiem tego uzalania się nad sobą? I nie rozumiem tego że "mam magistra i tak mało mi płacą" a reszta co ciężko pracuje nawet po zawodowce to jak nie ma tytułu to już nie ma prawa do większych pieniędzy? Opanujcie się bo nawet ze dwie trzecie pielęgniarek w tym kraju nie jest warta zlamanego grosza

#15  2018.10.12 16:25:28 ~Beata

Jak wciąż na zwolnieniu Panie to jaka praca tak powinno być niestety wciąż mało tym pielęgniarkom masakra tylko one się liczą w kraju

#16  2018.10.12 16:45:57 ~Piel

Pomyliłaś portal Beatko?

#17  2018.10.12 17:27:30 ~TT88

Witam Koleżanki. Moje pytanie dotyczy przekazywanie 1% wynagrodzenia brutto na Izby Okręgowe. Czy te 1100 zł liczy się do podstawy i musze przez to przekazywać większe składki na Izby ? Te w moim okręgu sa koszmarnie bierne i nie zasługują na złamany grosz ! Mam dość utrzymania osoby które nasze ciężko zarobienie pieniadze trowonią. Proszę o odp. Pozdrawiam Was

#18  2018.10.12 17:45:03 ~Beata

Do Piel. Ja nie pomyliłam chyba Ty. Powodzenia.

#19  2018.10.12 17:48:40 ~Sylaw3791

Osoby, które wynegocjowały to porozumienie płacowe zadbały tylko o własny interes. Sprzedając nas uzyskały miejsca na listach w wyborach samorządowych, zniżkę dla nich i ich rodzin na stacjach Lotosu, itp. W niedługim czasie dowiemy się z mediów co jeszcze uzyskały. Gdzie się podziały ,prawdziwe-uczciwe związki zawodowe.

#20  2018.10.12 17:50:55 ~Aa

Noooo właśnie podpisały porozumienie o dołączanie podwyżki do podstawy bo od tego idą składki na izby! Powyższych opinii nie będę komentować bo krew mnie zalewa na plucie w własne gniazdo.

#21  2018.10.12 17:52:21 ~Co za glup

Jestem pielegniarka ale jak czytam tutaj jak sie wypowiadaja starsze kolezanki to mi niedobrze. „ bo ja w 1989 bylam w ciazy i L4 nie bylo&rdquo, „pozdrawiam cwaniary” myslisz ze jak np pracujac na ostrej psychiatri poszlabym w ciazy na L4 to jestem cwaniarą? Nie! Po prostu boje sie o dziecko! Teraz widac ze nasza grupa zawodowa to w wiekszosci wiejskie baby ktore sa zawistne ze jest troche lepiej! Nie wiem jak mozna komus zalowac L4 w ciàży. Kobieta kobiecie wilkiem. Dlatego nic sie nie zmieni w naszym zawodzie bo jedna by deugą za złotówke utopiła! Czekam kiedy nadejdą czasy gdzie nie bedzie już Pań z liceum pielegn w zawodzie( od razu przepraszam te ktore poczuja sie urażone) / nie mam zamiaru nikogo obrazac ale najczesciej pelegniarki po LM sapią do tych po liceum jakby to nasza wina byla ze zmienili system kształcenia. Zreszta kazdy sie mogl doksztalcic. Wy w tym czasie juz bawilyscie dzieci a ja to musialam robic 5 lat pozniej. Wy zyskalyscie czas. Ok- jestem za tym zeby za kasą szly obowiazki i zostal ustalony ich zakres. Ale nie moge czytac tego skakania sobie do gardel ze ja nie mialam to Ty tez nie dostaniesz. 7 lat w zawodzie i mysle o zmianie - moze wroce do zawodu jak zostana pielegniarki na poziomie!

#22  2018.10.12 17:58:31 ~Do#17

Miesięczna składka członkowska na izby wynosi 1% miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego w przypadku zatrudnienia pielęgniarki lub położnej na podstawie umowy o pracę .Wzrost wynagrodzenia zasadniczego o 1100 zł zwiększy Twoją obowiązkową składkę o 11 zł miesięcznie.

#23  2018.10.12 18:12:46 ~Do 21

Brawa za komentarz. Popieram w 100proc. Sama skończyłam LM, a potem studia i specjalizację, ale jest mi wstyd za te wiecznie jęczące, zawistne dinozaury.

#24  2018.10.12 18:17:52 ~Piel

Do 18. Skoro nie pomyliłaś, to jesteś pewnie jedną z tych bohaterek z walizeczkami, które "muszą pracować"za koleżanki przebywające na L4. Ile oddziałów obskakujesz?

#25  2018.10.12 18:39:30 ~Do 21

Święte słowa! "Ja nie miałam / nie mam, to ty też masz nie mieć! " Bo tak! Może wróćmy do gotowania igieł, bo tak kiedyś było i nikt nie narzekał? Pracuję na stanowisku zabronionym w ciąży, a każda ciężarna która nie pójdzie na L4 jest z automatu przenoszona na inny oddział. Spośród koleżanek pracujących po kilkanaście lat prawie każda ma na koncie przynajmniej jedno poronienie, to spadek po tym, że kiedyś nie przywiązywano do tego należytej uwagi.

#26  2018.10.12 18:59:16 ~Monika

Tez jestem w takiej sytuacji. Też się nie należy.szkoda, że ten dodatek obok pensji jakoś się należał. A teraz jako włączony do pensji dziwnie wyparował w eter.

#27  2018.10.12 19:30:06 ~Stara plg

Mimo,że będąc 2 razy w ciąży raz była na miesięcznym zwolnieniu.Druga ciąża miesiąc przed porodem.Takie lekkie stanowisko wybrała mi przełożona,że po 3 msc pracy byłam jak batareia.Pracowałyśmy przy rozpuszczniu cytostatyków,autoklawy,rtg.Pozwoliłyśmy sobia na to .Dzisiaj zbieramy plony.Na litość Boską młodsze koleża nki zadbajcie o siebie i własne dzieci.Jesteście w tym okresie potrójnie narażone na to całe bagno.Z całym sercem jestem z Wami.Nie dajcie się zastraszyć jak my te dwadzieścia kilka lat temu.To był obóz i przeprowadzanie na nas eksperymentów.Do dzisiaj trwa przekonanie ,że rodzinom ,odwiedzającym szkodzi.Pielęgniarkom nie.

#28  2018.10.12 19:33:02 ~Plg

Jeszcze dodam.W żadnym zawodzie nie było takich jaj z podwyżkami.Tylko w pielęgniarstwie można.Jesteśmy Narodem Wybranym.

#29  2018.10.12 19:39:36 ~Plg

Do14 nikt Tobie nie żałuje podwyżki.Byśmy Tobie kibicowały.Zawalcz o nią.Mimo ,że po zawodówce mają większe pieniądze od nas nie pracując w święta i na nocach.

#30  2018.10.12 19:48:19 ~Beata

Do Piel. Ten dział to nie dla mnie ja pracuje nie marudzę jak Panie i nie strajkuje co chwilę o podwyżkę a jeżeli chodzi o oddziały to zostawiam koleżankom na nocki. Skoro mało zagranicą czekają.

#31  2018.10.12 20:21:12 ~Młoda piel

Ja również jestem na L4 ciążowym i mam o tysiąc złotych mniejsza pensje. Chcecie żeby młode pokolenie pracowalo. Czymś takim w ogóle nie zachęcacie, ja jestem załamana. Większa wypłatę miałabym w markecie na zwolnieniu ciążowym niż pracując w szpitalu. Bardzo liczę że uda się to jakoś nagłośnić i coś się zmieni.

#32  2018.10.12 20:23:04 ~Stara plg

Do 7 i 10.Kobiety mówicie do swoich dzieci.Dobrze wiecie,że kiedyś byłyśmy odporniejsze.Teraz coś nie tak i po ciąży.Kto jak kto, ale my pielęgniarki zamiast popierać swoje koleżanki ,być z nimi,kładziemy im kłody.Wstyd i hańba!

#33  2018.10.12 20:24:51 ~Agnieszka

Niestety, takie mamy prawo w Polsce, że zasiłek chorobowy i macierzyński płaci ZUS na podstawie składek z ostatnich 12 miesięcy i nawet gdyby pracownik dostał w tym czasie podwyżkę, odczuje ją dopiero po powrocie do pracy. Dopóki "zembalowe" było dodatkiem, niektórzy pracodawcy wypłacali, inni nie, a jak powinno być to chyba nikt nie wiedział.

#34  2018.10.12 20:44:58 ~Erna

Nie rozumiem jednej rzeczy mam 2100 brutto netto 1400 Teraz mam po dodaniu 1100 mam 2145 jeśli dobrze liczę to 1400 + 1100=2500 Pracuje 41lat Krótko pracodawca i tak zrobił swoje Ciągle mają mało Przecież muszą płacić media z naszych pieniędzy Wstydźcie się Dla Was pielęgniarka to tylko robol

#35  2018.10.12 21:41:23 ~Hmm

U nas w szpitalu dziewczyny na macierzynskim dostaja kolejna transze dodatku. Jak widać to wszystko zależy od dyrekcji szpitala.

#36  2018.10.12 21:49:08 ~Ewa

Do 34 nie rozumiem jeżeli miałaś 2100 to teraz masz mieć 3200 jeśli jesteś pielęgniarką

#37  2018.10.12 21:51:55 ~Sara

Rzeczywiście 34 chyba nie jest pielęgniarką bo liczy jakby nie umiała .Nic tu nie ma zrozumiałego

#38  2018.10.12 22:08:47 ~ania

Kiedyś urlop macierzyński trwał 16 i18 tygodni teraz trwa rok ,do tego jeszcze ciążowe l4 płatne 100%,owszem dawniej były urlopy wychowawcze ale niepłatne.Dzisiejsze kobiety uważają ,że wszystko im się należy,dlatego uważam ,że powinny cieszyć się z przywilejów jakie mają a nie biadolić!

#39  2018.10.13 02:18:54 ~Do 38

"Kiedyś" to kobieta mogła sobie pozwolić na wychowawczy nie martwiąc się że braknie na chleb, spróbuj dzisiaj utrzymać rodzinę z jednej pensji. Chyba że Twój małżonek zarabia na tyle, że nie ma obawy - to szczerze gratuluję. "Kiedyś" to kobieta (wiem, nie każda) mogła liczyć na pomoc niepracującej mamy czy teściowej, teraz to rzadkość. "Kiedyś" to kobiety nie skakały sobie do gardeł, tylko cieszyły się że córka ma trochę lżej niż ona.

#40  2018.10.13 06:04:29 ~Do 38

Następna "mądra" inaczej. Nie ma bardziej tępej i zawistnej grupy zawodowej od pielęgniarek.

#41  2018.10.13 07:34:15 ~Plg

To nie jest tak jak myślisz.W praktyce są to b. dobre dziewczyny.Po kilku wpisach nie można oceniać ogółu.Jestem starą plg wlazłam na ten portal i krew mnie zalewa jak czytan niektóre wpisy,ale to jest kropla w morzu.

#42  2018.10.13 09:07:19 ~Piel

Jestem młoda w zawodzie (5 lat stażu) obecnie 4 miesiące na macierzyńskim. Szanuję "starsze" pielęgniarki ale sama też oczekuję szacunku. Gdy czytam komentarze "cwaniary", "miękkie", Kiedyś to było tak i siak przypominają mi się słowa jednej z wykładowców na studiach ("starszej" dalej zawodowo). Mówiła wtedy, że w polskim pielęgniarstwie nigdy nie będzie lepiej póki są stare pielęgniarki. Dopiero jak przejdą na emeryture jest szansa, że zacznie się coś zmieniać na lepsze. Jestem na macierzyńskim i będę do roku czasu dla swojej córki. Mam szansę być ciągle przy niej, dawać jej poczucie bezpieczeństwa cały czas, patrzeć jak się zmienia i zdobywa nowe umiejętności każdego dnia. Gdy wrócę do pracy już tego nie będzie. Będę musiała tłumaczyć dlaczego nie ma mnie w nocy, w Boże Narodzenie czy inne mniejsze lub większe okazje. Przeraża mnie to jak kobieta kobiecie wilkiem. Po co stanąć ramię w ramię i walczyć o lepsze jak można kopać koleżanki z zawodu.

#43  2018.10.13 09:49:55 ~Gosc

Macie 500+

#44  2018.10.13 10:37:47 ~Pielęgniar

Przykro się czytam komentarze koleżanek po fachu, które twierdzą że w tyłkach nam się poprzewracalo. Kiedyś może w ciąży chodziło się do pracy-fakt, ale czasy się zmieniły. Etat nie jest blokowany, jeżeli ktoś zachodzi w ciążę, nikt nie każe brać Pani nadgodzin. Prawda jest taka, że pielęgniarka pielegniarce wilkiem! Zero solidarności, wsparcia. Ja straciłam jedno dziecko i przy kolejnej ciąży, nie zamierzam od momentu zrobienia testu pokazać się w pracy- za duzo mnie to kosztowało. Będąc z pierwszej ciąży niedostalam zembalowego na l4 i macierzyńskim--nie nalezalo mi się.

#45  2018.10.13 12:49:23 ~a_

Lubię pracować z młodymi pielęgniarkami i często właśnie z nimi mam dyżury w grafiku. Zdumiewa mnie to, co tutaj czytam. Zapyta wprost: skąd w was tyle jadu? Bardzo dobrze że jest 500+, że są dłuższe urlopy, w tym dla taty dziecka. Bardzo dobrze. Dziecko tylko raz jest małe i właśnie wtedy najbardziej potrzebuje rodziców. Później sobie będzie radzić. W czym to wam przeszkadza zgryźliwe i zgorzkniałe pielęgniarki? Ten tok myślenia: ja nie mam nic i ona niech nie ma więcej-masakra! Jest prosta zasada w życiu : żyjesz-daj żyć innym. Bardzo dobrze że zmieniają się czasy, że młodym kobietom pod paroma względami jest łatwiej-na tym właśnie polega postęp. Mam lat pracy "dzieśca +" i w realnym życiu nie spotkałam takich zjadliwych osób, chyba że internet daje wam poczucie anonimowości i stąd ta "odwaga" do pieprzenia farmazonów. Zdrowia życzę.

#46  2018.10.13 12:49:48 ~Gigi

No i co? Do kłótni o poziom wykształcenia,umiejętności, kompetencje,zarobki doszło jeszcze ujadanie o ciężarnych koleżankach.Czy co niektóre nie macie krzty empatii i szacunku do drugiej młodszej kobiety! Przecież te młode dziewczyny mogłyby być naszymi córkami czy synowymi! Czy dla swoich dzieci też byłybyście takie bezwzględne i niewyrozumiałe? Też jestem "starą"pielęgniarką ,ale czuję złość i zażenowanie czytając niektóre komentarze.Jak młodzi mają nas szanować,skoro my nie szanujemy ich i nie dbamy,by chociaż im było lepiej i lżej? Czy wy jeszcze jesteście kobietami,czy może zgorzkniałymi ,zawistnymi i mściwymi babochłopami? Poziom waszych złośliwych komentarzy sięga dna! Pozdrawiam wszystkie młode pielęgniarki i zapewniam,że nie wszystkie "stare" są takie podłe i zawistne.

#47  2018.10.13 12:56:40 ~do45

Zgadzam się! Te komentarze piszą niespełnione,zgorzkniałe i niedowartościowane jędze,które z natury zadroszczą innym brudu pod paznokciem.Też pracuję długo( dzieści lat) i pracuję z młodymi ,ale nigdy nie było takiej złośliwości,zawiści ani po jednej ani po drugiej stronie.Gdzie kobieca solidarność?

#48  2018.10.13 17:43:08 ~ja 46

Kszty oczywiście :) Przepraszam.

#49  2018.10.13 21:30:01 ~Też pielęg

Moja koleżanka w ciąży zarazila się WZW w pracy, bo kiedyś przecież do końca się pracowało. To jaki przeżyła horror tylko ona wie i jaki strach o dziecko. Pracując w szpitalu nie trudno o to by się zarazić więc dziewczyny nie miejcie wyrzutów sumienia, że siedzicie na zwolnieniu. Nikt za nikogo nie pracuje w tym czasie bez jaj. Dyrektorzy prawie wszędzie oszukują i tylko patrzą gdzie zaoszczędzić by dać lekarzom. U nas też z podwyżki 1100 zł zwinal nam 200 zł bo każda transza po 230 zł na rękę była włączona jako podwyżka. Czytam i nie wierzę własnym oczom nigdy nie ma w tym zawodzie walki o to by dali mi, tylko walka o to by nie dali innym. Pomyślcie czy byście chciały by wasze córki były traktowane w pracy jak wy traktujecie młodsze koleżanki. Dajcie szansę sobie i innym na to by warto było jednak uczyć się i zarabiać więcej, bo to, że nie dadzą tym, które się uczyly nie spowoduje, że dadzą reszcie. Żałosna ta zawiść i jad jaki tu wylewacie.

#50  2018.10.13 22:48:42 ~Do !4

A kto dał tobie takie prawo, aby oceniać, kto jest ile wart i kogo zwolnić? XXX to rozumiem ksywa osobnika z filmów dla dorosłych. To wszystko wyjaśnia. Taka k, co obraża przyzwoite, kobiety. Spadaj śnieciowaty trollu z tego portalu, co nawet normalnej ksywki sobie nie nadasz .

#51  2018.10.14 01:10:10 ~?

Nie pracuje - nie ma ok,pytanie czy tak samo jest w innych zawodach i branżach. Czy ten "przywilej" dotyczy tylko pielęgniarek.

#52  2018.10.14 01:12:33 ~piel

Pracować w ciąży to może sobie baba w biurze ale nie pielęgnarka w szpitalu bombardowana syfem nie tylko biologicznym z każdej strony

#53  2018.10.14 06:23:13 ~Do#52

Jeżeli w biurach pracują baby przez analogię w szpitalach zatrudnione są baby- pielęgniarki. Czas zmienić "siostro" na "babo".

#54  2018.10.14 06:23:13 ~Do#52

Jeżeli w biurach pracują baby przez analogię w szpitalach zatrudnione są baby- pielęgniarki. Czas zmienić "siostro" na "babo".

#55  2018.10.15 15:52:10 ~Pielegniar

To jest żenada. Też jestem pielęgniarka obecnie na urlopie macierzyńskim piąty miesiąc. Wypłata za wrzesień była po prostu głodowa(80%pensji),dodatku już nie dostanę. W kadrach otrzymałam odpowiedź że podwyżkę to ja mam ale na papierze i będzie ona wypłacana dopiero po powrocie do pracy oczywiście bez wyrównania. To jest bardzo niesprawiedliwe w stosunku do każdej osoby która przebywa na zwolnieniu lub urlopie macierzyńskim.dlaczego o nas zapomniano. Czy to jest kara za to że jesteśmy na zwolnieniach bądź urodzilysmy dziecko. Czy nie powinno być tak że dla wszystkich osób przebywających na zwolnieniach dodatek będzie wypłacany obok.

#56  2018.10.16 21:37:19 ~Młoda

Przykro mi sie czyta komentarze "koleżanek", które piszą negatywne komentarze typu: " ciąża to nie choroba" " ja bylam w ciąży w roku 89 i do 9 m-ca pracowałam". To jest chore ! Czasy sie zmieniają. Medycyna i wszystko wkoło. Kiedyś sie pracowało do 9 m-ca, używało szklanych strzykawek a rekawiczki jednorazowe to byl luksus. Watpie żebyście chcialy wrocic do tamtych czasów. I ciekawa jestem czy majac córki/synowe w ciąży, tez machacie ręka i mowicie zeby do konca ciazy pracowała, czasami ponad siły, narazala siebie i swoje nienarodzone dziecko! Wątpię. Tylko kobieta moze tak napisac kobiecie. I to jest słabe. Chciałabym sie dowiedzieć co tak denerwuje strasze "koleżanki" w tym, ze my młodsze ubiegamy sie o Swoje pieniądze ! Nikomu ich nie kradniemy. Kazdej z nas należy sie taka sama kwota.

#57  2018.10.17 07:40:47 ~ona

Do 10 spróbuj pracować we 2 na oddziale jedna w ciąży i tylko w papierach siedzi, a ty sama zapierniczasz. Ps już dawno udowodniono że niektóre leki wpływają źle na płód jeśli matka ma z nimi kontakt. Nie mówiąc już o bloku gdzie pole elektromagnetyczne i gazy anestetyczne. Pacjenci przychodzą z różnym paskudztwem do szpitala i można się zarazić po co ryzykować i rodzić później kalekie dzieci? Mówię to ja pielęgniarka po 2 poronieniach

#58  2018.10.17 07:44:31 ~ona

To jest taka nasza pielęgniarska chujnia wszystkie równacie do dołu i zapatrujecie się na czasy przeszłe. To że kiedyś ktoś miał źle to nie oznacza że teraz tak ma być. Przestańcie to robić idźmy z duchem czasu ma być lepiej do jasnej cholery a nie gorzej. Nie cofajmy się do czasów Florence Nightingale

#59  2018.10.17 08:30:09 ~ona

Do 43 tak jak każdy inny Polak. Tyko proszę pamiętać że 500+ jest na 2 dziecko jak ktoś ma jedno i nie spełnia kryterium dochodowego to gówno dostanie

#60  2018.10.18 09:21:32 ~heh

Pielęgniarka pielęgniarce wilkiem.kobieta kobiecie.koleżanka koleżance.

#61  2018.10.24 21:14:45 ~-ana

Młode koleżanki są na zwolnieniach z powodu ciąży ? brawo.koleżanki macie do tego prawo i super,że z tego korzystacie, w końcu widać świeży powiew.normalności, nie tak jak u nas lat 30 temu. a ja przebywałam na zwolnieniu po zabiegu serca, moje biedne serce.o mało nie pękło ponownie, jak po 30 ponad latach pracy - w tym ponad 20 w szpitalu na dyżurach, dostałam ,wypłatę,śmiem twierdzić, zapomogę w kwocie 1770 zł! .noż.kurcze, nie dość,że życie mnie doświadcza , to jeszcze ta zawrotna kwota,wcześniej jeszcze dostawałam dodatek 400 zł, czyli 2170.Gdy zadzwoniłam do płac zostałam poinformowana,że dostanę podwyżkę jak wrócę do pracy.zrezygnowałam z druku,zrezygnowałam z sanatorium i wróciłam do pracy, bo z czego żyć? ponoć 1 transzę dodana wcześniej, by wyrównać do najniższej krajowej z tych 1100zł sobie od razu prezes potrącił, tak mówią koleżanki ze związków, bo ma do tego prawo.Aneksów i kasy.brak Panie pielęgniarki, te młodziutkie te na początku drogi zawodowej i my juz starsze, schorowane .wg prezesów i pań z izb nie mamy prawa chorować, bo.wtedy nic się nam nie należy i jest to kara za L4 Pozdrawiam wszystkie Panie na drukach

#62  2018.10.28 14:08:11 ~Yxuz9

Mam 55 .Uważam że każda pielegniarka w ciąży ma prawo do L4.Nie powinna narażać zdrowia dziecka i swojego.Czas ciąży i macierzński tak długo nie trwa.Jeszcze zdążą się wykazać w pracy.

#63  2018.10.28 14:08:52 ~Yxuz9

55 lat

#64  2018.11.06 14:34:09 ~do 7

Co z ciebie za człowiek?

#65  2018.11.13 21:21:04 ~Wychowawcz

Witam, jestem pielęgniarka , aktualnie od prawie roku na urlopie wychowawczym. Nie otrzymywałam żadnych dodatków ministerialnych. W październiku dostałam 1000 zł z groszem, za wrzesień , a w listopadzie już nie dostałam. Czy ktoś wie dlaczego?

#66  2018.11.14 21:33:28 ~Młoda piel

Poszłam na zwolnienie od razu kiedy dowiedziałam się o ciazy bo poprzednia straciłam. I co? I mam czuć się winna? Kto chce i komu zdrowie pozwala, niech pracuje i do samego porodu, a z dyzuru na porodowke a kto woli wziac zwolnienie to ma przecież do tego prawo i może z niego korzystać. To wyłącznie sprawa tej konkretnej osoby, którą nie powinna nikogo obchodzić. P.S. również nie dostawalam dodatku na macierzyńskim, jednak do tamtej pracy już nie wróciłam.

#67  2018.11.25 13:36:07 ~świeta

Gdyby pielęgniarki oddziałowe i ich zastępcy wzięły w święta dyżury w tym roku ,to by zrozumiały co robią tym ,których krzywdzą grafikiem,bo najłatwiej można pielęgniarkom zniszczyć ognisko rodzinne grafikiem w święta .

#68  2018.11.25 13:41:38 ~wielka moc

Pielęgniarek oddziałowych -ułożą krzywdząco grafiki świąteczne i mają przewagę nad podwładnymi pielęgniarkami.Do tej pory nie sądzę ,aby ktokolwiek sprawdzał po pielęgniarkach oddziałowych harmonogramy pracy .Skrzywdzone nie maja wyjścia i muszą się z grafikami pogodzić mimo ,że maja rodziny ,dzieci i wzorowe ognisko domowe.Wystarczy krzywda grafikowa i rodzina się sypie!

#69  2018.11.28 16:57:56 ~Piguła

Piniedzy na macierzysnskim nie dostalam.ale skadki na izby podniesione.w ta strone to umieja dzialac!

#70  2019.01.28 23:40:06 ~Ja

Jestem od lipca 2018 na zwolnieniu ciążowym i dostaje 1560zl na rękę. Jak weszły nowe umowy to oczywiście powiedziano mi że się nie należy podwyżka, dopiero jak wrócę. Koleżanka jest w identycznej sytuacji, również od lipca 2018 na L4 ciążowym i jakoś jej szpital dał jej nowa umowę i dostaje wszystkie dodatki! Choler# o co tu chodzi bo ja tego nie rozumiem. Czemu nikt się tym nie zajmie? Jedna dostanie bo się należy a innej wezmą bo się nie należy? Może to widzi mi się szpitala? No ludzie jak tak można. Po co studiowałam to pielęgniarstwo? Trzeba było iść na kasę do sklepu i nie wstydzić się zarobków. Przecież to straszne. Jak mam żyć za 1600 zł? A na macierzyńskim za jeszcze mniej. W którym zawodzie człowiek jest tak traktowany? Płakać się chce z bezsilności.

#71  2019.05.22 20:13:14 ~dd

Witam,od dwóch miesięcy jestem na zwolnieniu ciążowym.Moja pensja jest mniejsza o prawie 800zl, na macierzyńskim będę pobierała jeszcze mniej. Wrócę do pensji sprzed 10 lat kiedy -zaczynałam pracę. Ręce opadają.Nie mogę się z tym pogodzić ze znowu my -pielęgniarki i nasze rodziny dostajemy po D.Nie wiem gdzie są Izby pielęgniarskie itd,że nic z tym nie robią. Przecież to są ogromne kwoty,które zabierają każdej z nas. i gdzie te pieniążkiwedrują? bo jakos nie slysze żeby moje koleżanki więcej zarabiały.

Dodaj komentarz