To pisanie bzdur, że pielęgniarka mogła stracić na podwyżce. Pielęgniarka: "Ano, można stracić. Ja straciłam".

Pielęgniarki straciły na porozumieniu 1100.


Jak mogła pielęgniarka stracić na podwyżce?

Pielęgniarka: Ano, można stracić. Ja straciłam!

Poniżej cytujemy w oryginalnym brzmieniu komentarze zamieszczone pod jednym z artykułów na portalu pielęgniarek i położnych:  

Komentarz 1

Co to za brednie jak można stracić? Można nic nie zyskać ale na pewno nie stracić.

Komentarz 2

2018.11.09 15:42:49   Redakcja Portalu  

Jeżeli pielęgniarka na L4 lub urlopie macierzyńskim dostawała zembalowe (1600 zł brutto brutto) a teraz tego nie dostaje i także nie dostaje 1100 do podstawy to chyba nie zyskała a straciła. Tak? Pozdrawiam serdecznie Mariusz Mielcarek

Komentarz 3

2018.11.09 18:20:54   ~Do 1  

Ano, można stracić. Ja straciłam. Te pieniądze gdybyśmy otrzymały 4 lata temu do podstawy, to podstawa jest wyższa. Od podstawy ZUS nalicza świadczenia lekarskie jak L4, za urlop macierzyński i świadczenia rehabilitacyjne, a teraz mamy figę z makiem. Z powodu choroby przebywałam na L4 a teraz na świadczeniu rehabilitacyjnym. ZUS nalicza wysokość świadczeń zawsze od tej samej podstawy, czyli grupy zasadniczej jaka była w momencie ubiegania się o świadczenie lub L4. I w między czasie może być kilka podwyżek, to one są tylko na papierze. Pracownik dostanie tą podwyżkę, ale jak wróci do pracy. Niestety, znowu nie zadbano o wszystkich. ZUS płaci świadczenie procentowo od podstawy a pracodawca wysługę i to co jest obok stałego wynagrodzenia. Do 31 sierpnia, kiedy dodatek zembalowy był osobno, wypłacano go nam. Dlaczego osobom na świadczeniach lek. nie pozostawiono tego dodatku na starych zasadach do momentu powrotu do pracy?

Zobacz komentowany artykuł