Pielęgniarka asystentem medycznym z przymusu.

Pielęgniarka asystentem medycznym

 

Pielęgniarski mem (5) - à propos ustawowego zmuszenia pielęgniarek i położnych do wypisywania druków L4. Cel? Optymalne wykorzystani czasu lekarza.

Zobacz inne pielęgniarskie memy...


Korespondencja do redakcji Portalu pielegniarki.info.pl:

Szanowna redakcjo!
Zwracam się z prośbą o bliższe przyjrzenie się kwestii pielęgniarki jako asystenta medycznego.

W myśl ustawy z dnia 13 września 2018 roku o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego, wystawiając zaświadczenie lekarskie w formie elektronicznej (e-zla) lekarz może upoważnić do wystawiania takowego zaświadczenia osobę wykonującą zawód medyczny, a więc także pielęgniarkę.

Ustawodawca nie przewidział jednak, że takowa pielęgniarka może nie wyrazić zgody na pełnienie funkcji asystenta medycznego. Takie podejście wywołuje nadużycia i zmuszanie pielęgniarki do czynności nie będących w zakresie jej obowiązków. Presja lekarzy, połączona z zachowaniami noszącymi znamiona mobbingu, jest tak ogromna, że zastraszone pielęgniarki przymuszone zostają do wykonywania wyżej wymienionych czynnosci. Wiąże się to dodatkowo z udostępnieniem ich danych w Rejestrze Asystentów Medycznych oraz ZUS. Otwiera to furtkę do dorzucenia pielegniarce planowanych do wprowadzenia w niedalekiej przyszłości e-recept, e-skierowań oraz całej e- rewolucji w Ochronie Zdrowia.

Zaznaczyć należy jednak, że przymuszone do wystawiania e-zla pielęgniarki mogą zapomnieć o jakiejkolwiek gratyfikacji finansowej za nowo powierzoną funkcję, mimo iż Ministerstwo przeznaczyło na ten cel kilkadziesiąt milionów złotych. Osoby próbujące wyłamać się, są zastraszane utratą pracy, a przełożone umywają ręce.
Bardzo proszę o bliższe przyjrzenie się poruszonej przeze mnie kwesti.

dane autorki do wiadomości redakcji Portalu i Gazety Pielęgniarek i Położnych


Czytaj także: Pielęgniarka (po studiach) wypisze receptę nie po kursie a po "przeszkoleniu przez lekarza"?


Zobacz INFORMATORY:

  

 

Komentarze użytkowników

#1  2018.11.28 17:50:14 ~ona

Przykre

#2  2018.11.28 19:41:15 ~!

Dobrze ,że niewiele do emerytury , współczuję młodym , cieszę się , że żadna z moich córek nie wybrała tego zawodu.

#3  2018.11.28 19:47:16 ~Piel

Pielęgniarstwo to syf i bagno najgorsze u wrogowi nie życzę takiej pracy w zawodzie wytrzymała 18 lat jebłam wszystko powiedziałam dość dyplom stracił ważność po 5 latach prawo wykonywania zawodu i dyplom spuściłam w kiblu. Szanuję bardzo swoje koleżanki i podziwiam za ciężką pracę

#4  2018.11.28 20:32:10 ~Boże Narod

Mobbing grafikowy,zagraża małżeństwom,dzieci bez matki na Święta.

#5  2018.11.28 20:36:28 ~Ja

Do 1,2,3 Pełna zgoda.

#6  2018.11.28 20:41:42 ~do 4

Dzieci bez matki na swięta .I bez babki . Inaczej niż u 44 letnich mundurowych dziadków.

#7  2018.11.28 20:56:04 ~AgaW

Całe pielęgniarstwo to lipa.Służba zdrowia to komercja.Służy do produkcji mamony,kto przebiegły ten zarabia.Po trupach do celu.Najwygodniejsi zdrowi pacjenci.Chory za dużo kosztuje.

#8  2018.11.28 21:12:00 ~Do 4#

Ta znowu z tymi grafikami, załatwiaj ten problem w swojej pracy, a nie na portalu, nikt Ci nie pomoże

#9  2018.11.28 21:27:49 ~gosc

Do 8 . Wolnosc słowa i wyznania .daj sie ludzio wygadac

#10  2018.11.28 21:43:04 ~Plg.

Pracuję w POZ.Doszło nam dużo więcej biurokracji tj.recepty różnego typu zaświadczenia,skierowania,zwolnienia.Oprócz tego wykonujemy czynności pielęgniarskie.Nasza przychodnia liczy kilkanaście tys. pacjentów.Przez dodatkowe obowiązki nie radziłyśmy sobie z naszymi obowiązkami.Lekarze zatrudnili więcej plg i rejestratorek,które chętniej podjęły pracę.Jeśli chodzi o pobory płacą nienajgorzej.Pielęgniarki,które pracowały w oddziałach są zadowolone.Raz ,że nie musxą dźwigać,dwa nie mają nocek,trzy lepiej zarabiają .Te dodatkowe funkcje można różnie interpretować.Zależy od przychodni i lekarzy.

#11  2018.11.28 22:49:43 ~Rudolf

Dobrze że zostawili piel.po specjalizacji w spokoju.

#12  2018.11.28 22:56:26 ~Jadwiga

Pracuje w póź i optymalne wykorzystanie czasu lekarza polega na tym źe my nie mamy czasu na nic bo papiery to priorytet waźniejszy niź pacjent a lekarz siedzi i bawi się Internetem.Pracuję juź w zawodzie 40 lat ,do emerytury zostało mi 10 miesięcy i bardzo się cieszę źe odchodzę.Pielęgniarstwo było moim powołaniem od dziecka ale u schyłku mojej pracy zawodowej jestem rozczarowana tym co się obecnie dzieje. Lekarze prowadzący praktyki myślą tylko o pomnaźaniu swojego majątku i nami próbują zaorać.My natomiast mimo wielu protestów nie mamy wsparcia w samorządach pielęgniarskich i jesteśmy wykorzystywane w perfidny sposób,a na to pozwolił system. Współczuję moim koleżankom i będę trzymać za nie mocno kciuki a młodym dziewczynom radzę aby dwa razy przemyślał zanim wybiorą ten zawód.

#13  2018.11.28 23:17:11 ~ad 10

Dźwiganie ,noce i nienajwyższe zarobki w stosunku do wysiłku , szkodliwości ,odpowiedzialności i przytłaczającej masy obowiązków których ciągle przybywa i całego tego syfu i bagna. Brak urlopów zdrowotnych, wcześniejszych emerytur jest krzywdzące i haniebne a debatowanie nad kilkoma dniami dodatkowego urlopu wypoczynkowego- upokarzające . Zobaczcie co oprócz podwyżek wywalczyli mundurowi, jakie możliwości poratowania zdrowia i emerytur kompensacyjnych zachowali nauczyciele. Pielęgniarkom po strajkach rzucano ochłapy w postaci dodatków do pensji. Dopiero po dekadzie i masowych zwolnieniach podwyższono wynagrodzenia. Pielęgniarki , które mają obowiązek dbać o zdrowie innych w sprawie ochrony własnego zdrowia nie mogą liczyć ani na związki zawodowe , ani na izby ani na ministra zdrowia-pielęgniarkę. O praktykach wielu kierowników i organizatorów pracy pielęgniarek w szpitalach nie wspomnę.

#14  2018.11.28 23:29:08 ~piel

To nie jest kraj dla pielęgniarek. Starsze już to wiedzą. Młodsze szybko się przekonują.

#15  2018.11.28 23:54:49 ~Plg

Jeżeli chodzi o pracę w oddziałach to kosmos.Dlaczego wszyscy wszystko wiedzą i nie ma komu skontrolować.Wystarczy przyjść na 1 dzień i poobserwować.

#16  2018.11.29 03:55:05 ~Zosia

Każdy zawód sobie wybiera sam. Wymusić podwyżki mogą tylko nauczyciele, pielęgniarki i mundurowi. Jak im źle to niech kończą studia dzienne stacjonarne i idą pracować w administracji mając pobory zasadnicze 1950 zlotych brutto po 20 latach i wtedy święta spędzą z rodziną.

#17  2018.11.29 04:00:07 ~Ala

Pielęgniarki najlepiej co potrafią to zliczyć pieniądze. Niech idą do pracy na kasę. Tam napewno ich docenią

#18  2018.11.29 06:36:50 ~PATRICK

DO 16 I 17 PROPONUJĘ IŚĆ I MOC DUPY I DŹWIGAĆ TE LEŻĄCE ZAPASIE MAMUSIE KTÓRE OD BOŻEJ LASKI SA ODWIEDZANE PRZEZ CHAMOWATE CÓRECZKI PRACUJĄCE W ADMINISTRACJI I ROBIĄ CE ŁASKĘ KAZDEMU PETENTOWI.

#19  2018.11.29 07:10:39 ~Plg

Niech 16 się cieszy ,że ma takie pobory i nie zazdrości plg.Jeszcze do niedawna tyle zarabiałam z 7 nocami i z 2 świąteczmymi .30lat pracy.Pielęgniarka na rannej zmianie 1550.

#20  2018.11.29 07:14:35 ~Plg

Do 16.Studia w tym zawodzie to tylko wstęp.

#21  2018.11.29 07:28:15 ~Ivap

Mam w wielkiej du. To wszystko. Uciekać od tego zawodu na kilometry

#22  2018.11.29 07:30:10 ~Iza

Studia to robić w innym zawodzie broń panie w pielęgniarstwie

#23  2018.11.29 09:06:50 ~Technik rt

Dobrze ze inne grupy zawodowe jak np. Technicy elektroradiologii nie będą musieli opisywać zdjęć rtg. To dopiero była by parodia. :)

#24  2018.11.29 09:38:34 ~apel do Za

Prośba o wprowadzenie nie więcej niż 2 kadencji dla oddziałowych! Za dużą mają moc wyniszczającą ,rządzą w wieku emerytalnym ,z oddziałowymi i ich rządzeniem jest żle! nie mają kontroli swoich rządów! Nie wystawiają oryginalnych grafików! Mogą zniszczyć szczęśliwe życie rodzinne jednym grafikiem! Nie tolerują L 4 w święta ,ale to one doprowadzają niesprawiedliwymi grafikami do stresu i póżniej chorób.Rządzą po więcej niż 20 lat i są tego efekty! Zróbcie coś Państwo jakiś system,aby oddziałowym uniemożliwić robienie mobbingu grafikowego. My chcemy pracować i nie chcemy chorować,dlatego ten błagający apel.

#25  2018.11.29 10:38:23 ~Boże Narod

Dwu kadencyjność oddziałowych -zapobiegnie wyniszczanie pielęgniarek podwładnych harmonogramem pracy.

#26  2018.11.29 10:40:46 ~Kur

Chyba to pierdole w pizdu

#27  2018.11.29 10:44:23 ~Odzialowa

Pieprze to stanowisko, człowiek chciał dobrze, grafiki układane wg próśb które się nie kończyły, zamiany, a i tak wiecznie coś nie tak. Najlepiej gdyby siedzieć i kawkę pić i ządać kasy kasy kasy. I tylko wysłuchanie skarg od pacjentów lekarzy i innych pielęgniarek z zespołu jak to źle się jedna zachowuje ale żeby samemu gębę do takie otworzyć to nie tylko obgadywanie za plecami dupy. Pracowałam wiele lat na odcinku i pracowałem jako oddziałowa. I pierdole ten zawód. Jedna druga w łyżce wody by utopia

#28  2018.11.29 10:55:36 ~??????????

Najgorsze jest to, że robią to kobiety kobietom. A wydawałoby się, że kto jak kto, ale powinnyśmy się najlepiej rozumieć. U mnie kiedyś też tak było na oddziale, ale postanowiłam się zwolnić z końcem roku. Poszło szybko, bo miałam umowę na czas określony przedłużaną przez 5 lat. Gdy poinformowałam oddziałową na początku grudnia, że odchodzę z 31 grudnia i muszę wykorzystać jeszcze 10 dni urlopu chciała nawet mi dać urlop na święta lub ułożyć tak grafik, aby mi odpowiadał. Wtedy popukałam się w głowę i wytłumaczyłam, że już mam następną pracę od 1 stycznia i nie zamierzam niczego zmieniać. Kobiety, zwalniajcie się, zmieniajcie prace na lepsze, nie dajcie się zastraszać, szukajcie czegoś nowego czy to w innych szpitalach czy przychodniach czy w innych zawodach. TERAZ JEST RYNEK PRACOWNIKA! Nie rozumiem kobiet, które tu ciągle apelują, aby coś zrobić z grafikami na święta. Przecież nikt niczego za was nie zrobi. Rzuciłabym papierami , nie bójcie się zmian. Zmieniłam pracę, nie żałuję. Pracuję w przychodni od 13 lat. Mam godziwą pensję, podstawę większą niż panie w szpitalach. Nie mam licencjata, jestem po LM ( piszę o tym, bo dla niektórych to podstawowa sprawa). Powodzenia!

#29  2018.11.29 12:43:47 ~Asz

Zmniejszaniu obciążenia biurokratyczne pielęgniarek, dlatego będą wypisywać zwolnienia? Ta pani jest głupia? Nie rozumie tego co mówi? Jak ktoś na stanowisku ma takie braki umysłowe to ja spokojnie mogę zapomnieć jak pisać. Zatrudnijcie sekretarka i pocalujcie mnie w ogon.

#30  2018.11.29 12:47:20 ~Asz

Może mi to strasznie długo zajmować, to pisanie. Pewnie lekarz będzie musiał wyjść z gabinetu i pobierać krew pacjentom. Bo ja z moją umiejętnością kaligrafii mogę się nie wyrobić. :)

#31  2018.11.29 12:54:50 ~Asz

Dysleksja nie może być przyczyną zwolnienia z pracy. A poza tym nie oszukujmy się. W sklepie zarobie tyle samo co w państwowej przychodni. W prywatnej to zakładam, że wynagrodzenie jest godne. A za godne wynagrodzenie to mogę i podłogi myc

#32  2018.11.29 14:14:39 ~do 29,30

Marne z was bohaterki,a wystarczyło olać judaszowy kurs pisania recept

#33  2018.11.29 14:21:36 ~dypl piel

A czy lekarz napisze na brudno o co mu chodzi, abym na czysto to przepisała prawidłowo, a zarazem miała dokument, że zgodnie z danymi podanymi przez zleceniodawcę wykonałam polecenie?

#34  2018.11.29 14:25:49 ~#31

Oj tam, pewnie czeka pielęgniarki ogólnopolski kurs grafologii. Czy aby wykonać poprawnie zlecenie napisane odręcznie, trzeba je poprawnie odczytać?

#35  2018.11.29 14:44:28 ~Do 34

Do od czego do ku. wy nędzy będzie lekarz? Może jeszcze niech wsadzi pielęgniarce w du.ę mopa, to przy okazji posprząta. OJ, to się w końcu źle skończy.

#36  2018.11.29 15:19:43 ~Aga

W POZ wcale niejest tak cudownie, jest mobing , płaca w porównaniu ze szpitalem też gorsza Nie ma kto się za tobą wstawić ,jak chcesz dochodzić swoich praw to jesteś karana zabraniem premi NIE POLECAM PRACY W POZ cieszę się że jestem emerytką Wszystkie nowości wprowadzane przez NFZ są dla pielęgniarek tylko nie pieniądze w

#37  2018.11.29 15:48:42 ~A

Jesteśmy więźniarkami systemu gdzie tylko lekarze się liczą i biuro.Zasuwamy jak konie na ich pozycję w szpitalach.

#38  2018.11.29 16:17:00 ~do 36

W szpitalach też jest mobbing , są kary i nie ma premii dla wszystkich. Premie za zasługi dostają zazwyczaj miglance czyli dupowłazy i donosiciele. Reszta zasuwa jak konie pociągowe i prędzej może spodziewać się kary niż nagrody.

#39  2018.11.29 16:23:34 ~ehh

Do 24 głos wołającego na pustyni.

#40  2018.11.29 16:59:41 ~DO oddział

To wróć na odcinek bo ta funkcja najwyraźniej cie przerasta . Nie radzisz sobie, dużo złych emocji, wulgaryzmów i agresji. Może przenosisz to na zespół. Może mierzysz podwładnych własną miarką zarzucając im "obgadywanie za plecami dupy"i chęć topienia w łyżce wody. Wierzę,że są wspaniałe i lubiane oddziałowe a nawet o takich słyszałam. Pielęgniarki najczęściej mówią o nich "dobry człowiek".

#41  2018.11.29 18:08:21 ~do 27.

Oddziałowa po co się męczysz z niewdzięcznymi ,wracaj na odcinek . Odpoczniesz,posiedzisz, kawki popijesz i kasy nadoisz. Nadal jednak będziesz musiała wysłuchiwać skarg pacjentów, lekarzy i innych pielęgniarek , tyle ,że nie do ciebie ale na ciebie.

#42  2018.11.29 20:49:46 ~Boże Narod

Niszczą grafikami,niszczą rodziny niesprawiedliwymi harmonogramami pracy

#43  2018.11.29 20:53:09 ~apel do Za

Nie dajcie oddziałowym się zadomowiać na oddziale 2 kadencje i do widzenia do pampersów

#44  2018.11.29 20:56:58 ~apel do Za

Mobingowi grafikowemu -mówimy nie! Należy zająć się oddziałowymi.

#45  2018.11.29 21:14:10 ~Gosia

Same się dyskryminujemy. Z durnej, zastarzalej obawy. Przed czym? Premii nie ma od lat. Musimy konkretnie naruszyć swe obowiązki, żeby nas zwolnili dyscyplinarnie. Kazda placówka szuka pielęgniarek. Ale dalej brniemy w to bagno. Bo strach. Chyba nam psychiatry i dłuższego wolnego potrzeba.

#46  2018.11.29 23:41:49 ~Eira

Czemu? Kto na to pozwala? Gdzie osoby, które mają mieć za nas głos?

#47  2018.11.30 19:41:43 ~do Gosi

U nas rozpoczęły się zwolnienia. Wiele myślało tak jak Ty. Mówiły co mi zrobią, brakuje personelu a teraz zdziwienie. Stare powiedzenie "dajcie mi człowieka a paragraf na niego znajdę".

#48  2018.12.01 00:50:42 ~Pie.

Więc drżyjcie dalej i módlcie się aby Was nie pozwalniano. No strach ogromny. Koleżanko, rozejrzyj się. Pracy jest dużo. Jeżeli jednak wolisz użalać się nad swoim losem to pisz te zwolnienia, bądź tym asystentem parz kawkę doktorowi tylko nie użalaj się głośno nad swoim losem. W naszej grupie zawodowej większość z nas nauczyła się tylko lamentować. Gdy przychodzi co do czego, gdy należy coś zrobić, nawet kosztem straty paru złotówek to nastraje cisza. Jedną nie może bo dzieci, druga nie bo trzeci etat, kolejna bo blisko do emerytury, a następna nie bo za młoda. I wychodzi ,że żadna nic nie zrobi bo wszyscy mają swoje coś. Ale w użalaniu się, jadzeniu są pierwsze. A do tego zainteresowane kiedy dadzą kasę i dlaczego tak mało.

Dodaj komentarz