Sąd: pielęgniarka i salowy w sposób niedostateczny zapewnili opiekę. Ich postępowanie mieściło się w granicach niedbalstwa.

Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki.

Fragmenty uzasadnienia wyroku Sądu Okregowego: 

Zobacz także: Wkłucie do żyły założone przez pielęgniarkę, było w żyle przez ponad dziesięć dni. Skutkami tego zajmował się sąd. 

W trakcie pobytu w Szpitalu (...) im. (...) w S., dnia 2 września 2012 r. G. B. oddał mocz w sali chorych, brudząc swoje ubranie. Wobec powyższego pielęgniarka B. Z. (1) oraz salowy P. B. udali się z pacjentem do łazienki. G. B. zachowywał się agresywnie w stosunku do personelu szpitala, nie chciał wykąpać się w wannie, zgodził się na kąpiel pod prysznicem. Pielęgniarka prosiła pacjenta o założenie gumowych klapek, jednak ten odmówił powyższego i wziął prysznic bez obuwia. G. B. kulał na jedną nogę. Nie chciał pomocy pielęgniarki i salowego. Personel nie asekurował pacjenta w trakcie kąpieli ani tuż po niej, nie zastosował przymusu fizycznego, czym nie zachowano należytej ostrożności – znając stan pacjenta. Nie zmuszono powoda do założenia gumowych klapek na czas kąpieli, biernie przyjmując jego odmowę w tej kwestii, co nie było decyzja racjonalną ze strony powoda – który nie był zdolny do podejmowania racjonalnych i rozsądnych decyzji, nawet w tak prostej sprawie jak zapewnienie sobie bezpieczeństwa pod prysznicem. Po wyjściu z prysznica powód również nie ubrał obuwia. Wychodząc spod prysznica, powód stracił równowagę i przewrócił się, doznając urazu lewej nogi i biodra Personel medyczny w momencie upadku znajdował się w tak znacznej odległości, iż nie był w stanie zareagować na upadek pacjenta – np. przytrzymać powoda upadającego. Powód w związku z zaostrzeniem objawów choroby był nadpobudliwy i arogancki. Pod prysznicem brak było maty antypoślizgowej, a odmowa ubrania klapek zmniejszyła jeszcze bardziej bezpieczeństwo w tym względzie – z czego w oczywisty sposób pielęgniarka i salowy musieli zadawać sobie sprawę. Mimo tego wyrazili zgodę na odmowę w tej kwestii ze strony powoda.

B. Z. (1) była zatrudniona jako pielęgniarka w Szpitalu (...) im. (...) w S. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony z dnia 9 grudnia 2004 r. , zaś P. B. został zatrudniony na stanowisku salowego w Szpitalu (...) im. (...) w S. na podstawie umowy o pracę z dnia 31 grudnia 2007 r.

(dow ód: zeznania świadka A. K. k. 53, zeznania świadka B. Z. (1) k. 53, zeznania świadka P. B. k. 54, załącznik do akt sprawy tj. akta postępowania likwidacyjnego w szczególności: umowa o pracę z dn.9.12.2004 r. zaświadczenie o prawie do wykonywania zawodu B. Z. (1), umowa o pracę z dn. 31 .12.2007., dokumentacja medyczna)

(...) 

Procedura higieny należy do czynności pielęgniarskich i zależy od stanu psychicznego i fizycznego pacjenta. W szpitalu nie funkcjonuje żaden regulamin dotyczący kąpieli pacjentów. Praktyką jest, że pielęgniarka i salowy nadzorują pacjentów w trakcie kąpieli, natomiast pacjentom niesprawnym ruchowo pomagają w kąpieli.

(dow ód: zeznania świadka A. K. k. 53, zeznania świadka B. Z. (1) k. 53, zeznania świadka P. B. k. 54)

(...)

G. B. choruje przewlekle na schizofrenię paranoidalną. Zaawansowanie tego schorzenia jest znaczne. Przebiega z okresowymi zaostrzeniami. Pobudzenie i agresja jest ich przejawem. Wypadek z dnia 2 września 2012 r. nie miał wpływu na obraz stanu psychopatologicznego powoda G. B. – przed wypadkiem ten stan był również zły. Miał natomiast istotny wpływ na jego komfort życia. W dniu wypadku tj. 2.09.2012 r. powód nie był w stanie podejmować świadomie i swobodnie odpowiedzialnych decyzji nawet takich jakich umycie się, czy wysuszenie. Kąpiel była możliwa pod opieką personelu. Personel Szpitala powinien tak zabezpieczyć i nadzorować powoda, aby zapewnić mu bezpieczeństwo podczas kąpieli.

Zdaniem Sądu, działania personelu i sposób zapewnienia opieki podczas kąpieli pod prysznicem powoda był niedostateczny i mieścił się w granicach niedbalstwa. Na kwestię tę zwrócił uwagę Sąd II instancji, uchylając poprzednio wydany w sprawie wyrok. Personel medyczny posiadał stosowną wiedzę i przeszkolenie w zakresie postępowania z osobami nie stosującymi się do ich poleceń - z zastosowaniem środków bezpośredniego przymusu włącznie. Z akt sprawy wynika, iż mieli oni również świadomość, że powód jest osobą chorą psychicznie, niekontrolującą swoich zachowań, czego dowodem jest choćby oddanie przez niego moczu w ubranie we wspólnej sali chorych.

G. B. choruje przewlekle na schizofrenię paranoidalną. Zaawansowanie tego schorzenia jest znaczne. Jego przejawem są pobudzenie i agresja. Powód trafił do szpitala psychiatrycznego w związku z nasileniem objawów swojej choroby, miał omamy. Powód nie był w stanie podejmować świadomie i swobodnie odpowiedzialnych decyzji nawet takich jakich umycie się, czy wysuszenie – aby zagwarantować sobie bezpieczeństwo.

W powyższym kontekście należy rozważyć, czy posiadając doświadczenie w pracy z osobami chorymi psychicznie w o nasilonych zachowaniach agresywnych, wiedząc o silnej nadpobudliwości psychoruchowej powoda i zasadniczym braku kontroli swoich poczynań, prawidłowym było wysłuchanie próśb G. B. o samodzielną kąpiel pod prysznicem bez asysty innych osób i wyjście przez niego spod prysznica bez gumowych klapek. Przypomnieć należy, iż powód był również osobą kulejącą.

W opinii Sądu działanie to nie było prawidłowe. Istotny jest bowiem szczególny kontekst sprawy, a mianowicie stan psychiczny powoda w momencie podjęcia decyzji o samodzielnej kąpieli bez obuwia gumowego. Był on bowiem w stanie wyłączającym możliwość podjęcia jakiejkolwiek logicznej i odpowiedzialnej decyzji, a źródłem tego jest właśnie nasilenie objawów jego choroby. W tym stanie wysłuchanie sugestii powoda, mimo jego agresji w stosunku do personelu, było niecelowym i nieprawidłowym. Innej ocenie moglibyśmy poddać tą sytuacje, gdyby dotyczyła człowieka zdrowego psychicznie, odmawiającego pomocy z sobie wiadomych tylko przyczyn. Pozostawienie bowiem bez asekuracji osoby o nasilonych atakach agresji pod prysznicem, bez klapek ochronnych mogło w sposób oczywisty doprowadzić do jego upadku i uszczerbku na zdrowiu. W konsekwencji prawidłowym działaniem było by przeprowadzenie przymusowej kąpieli w asyście personelu wraz z obuwiem ochronnym. Zastosowanie tego typu środków zapobiegłoby poślizgnięciu się powoda, a w konsekwencji jego kalectwu.

Wykazano łączne wystąpienie następujących przesłanek: szkody, zawinionego zachowania pracowników szpitala oraz adekwatnego związku przyczynowego między tym zachowaniem a szkodą.

Sąd pierwszej instancji przyznał pacjentowi 90 tys. zadośćuczynienia. Sąd Okręgowy zmniejszył tą kwotę do 30 tysięcy.

Zobacz także: Wkłucie do żyły założone przez pielęgniarkę, było w żyle przez ponad dziesięć dni. Skutkami tego zajmował się sąd. 

Wybrał: Mariusz Mielcarek 


Dołącz do naszej grupy, która liczy już ponad 5 tys. osób!
Niech powrócą wspomnienia...
Osoby zainteresowane dołączeniem do grupy prosimy o kliknięcie tutaj...


Zobacz INFORMATORY:

  

Komentarze użytkowników

#1  2018.12.07 15:13:16 ~W

I klawo jak.

#2  2018.12.07 15:20:02 ~OLA

NIE MA PRZYMUSU MYCIA MOGLI MU PODAĆ LEKI A JAK SIĘ USPOKOI TO TYLKO PODMYĆ I ZAŁOŻYĆ PAMPERSA. CZASEM NIE WARTO BYĆ NADGORLIWYM pracuję w zawodzie 32 lata. A swoją drogą nikomu nie życzę żadnych pozwów do sądu.

#3  2018.12.07 16:40:24 ~Mgr

Czyli najlepiej od razu zapisać w pasy? Wg Sądu hmmm z waristem nie ma rozmowy jak ma urojenia to rzeczywiście leki i PR, ymus bezpośredni to by zaraz był wyrok że serca nie mają jak pacjent ma powracać do zdrowia? Bezlitośnie traktowanie jak i tak zdrowy nie będzie przynajmniej psychicznie. Ja osobiście siła bym zabrała z łazienki ale ciekawe czy był ubezwłasnowolniony? Cie, ka sprawa bo na siłę to nie wolno nic a na pasy jest cała procedura.

#4  2018.12.07 17:20:12 ~Piel.dyp.

Proponuję tym co wydają sądy najpierw przepracować a potem gadać Zeeerooo wyobraźni jak to w praktyce wygląda.Dobrze gadać jak ksiądz na kazaniu teoria a w praktyce uciekają od takich ludzi.

#5  2018.12.07 19:14:19 ~Do 3#

Kłania się poprawna pisownia

#6  2018.12.07 19:25:06 ~Go

Wniosek-nie kąpać, tylko okiełznać farmakologicznie.Od smrodu jeszcze nikt nie umarł, za to umycie pacjenta może sporo kosztować. Inna sprawa-kto nam,jako pracownikom medycznym,zapewni ochronę przed pobiciem przez pacjenta? U nas na oddziale nie-psychiatrycznym zdarzały się pobicia pielęgniarek 1-2 na miesiąc (L-4 na 7-14 dni).Było, m.in. i pobicie koleżanki w ciąży (kopnięcie w brzuch przez pacjenta z otępieniem-dziewczyna mało nie poroniła) i uszkodzenie łuku brwiowego.A u Was co się wydarzyło ? Może warto oświecić naszych rządzących i prawników-teoretykow w tej materii?

#7  2018.12.07 20:57:10 ~Zuza

Pielęgniarka nie jest w stanie upilnowac uparciucha nie chciał założyć klapkow jego problem inni pacjenci też są niech ci co wydają wyroki popracuj w pielęgniarstwa choć chwilę a później niech dyskutują :)

#8  2018.12.07 22:05:30 ~Iwa

W UK , sam by sobie byl winny, bo : 1) jesli nie ma orzeczenia prawnego, ze jest ubezwlasnowolniony, nie wolno pacjentow do niczego zmuszac, ma prawo do odmowy zalozenia klapek, a personel ma obowiazek go poinformowac ze moze sie zdarzyc upadek 2)Jeski czlowiek upada a my nie znajdujemy sie w poblizu czyli w odleglosci na dlugosc wyciagniecia rak , nie wolno nam lapac pacjentow-ze wzgledu na narazanie swojego details na uraz.Kazdy znac swoje prawa i obowiazki, bo ma szkolenia co 6 I 12 miesiecy, oprocz tego nie zacznie pracy na oddziale jesli nie zaliczy moving and handling-czyli szkolenia z podnoszenia i dzwigania.W UK taki pacjent moglbys mice pretensje sam do siebie

#9  2018.12.07 22:18:16 ~Nikt

Proponuję aby jeszcze więcej biurokracji wymyśleć.wtedy pacjenci nie zobaczą pielęgniarki bo będzie uzupełniać dokumenty.niech ktoś zobaczy te stosy papierów do uzupełnienia.do wydrukowania.i wprowadzenia danych .leków do komputera.czemu się o tym nie mówi.że nie liczy się pacjent tylko PAPIERY.i tu zaczyna się Dramat

#10  2018.12.07 22:26:18 ~Rebeka

I należy napisać procedurę postępowania z takim chorym. 1. Założyć mu klapki.2. Położyć w łóżku.3. Przypiąć pasami.4. Założyć pampersa, miskę na mocz postawić pod łóżkiem 5. Czekać aż mu się poprawi. Wtedy wszyscy będziemy bezpieczni A chory od smrodu przecież nie umrze. Inną sprawą jest to gdzie był lekarz który widząc ,że chory szaleje , nie zareagował? Leków na oddziale zabrakło?

#11  2018.12.08 00:47:55 ~Pielegniar

Z tego wszystkiego wynika iz pielegniarka powinna wxiac razem z pacjentem prysznic.chory swiat

#12  2018.12.08 07:43:54 ~Go

Do Rebeki-a Ty myślisz, że bycie poturbowanym przez chorego jest przyjemne,bo nikt Cię nie ochroni? Żadna pielegniarka nie jest zawodnikiem walk typu MMA,tylko pracownikiem medycznym i ma miec zapewnione BHP.Trzeba zawsze wybrac mniejsze zło w takich sytuacjach.Ja bym poszła dalej i wymagała, żeby w takiej sytuacji praktyczny instruktaz postępowania dla pielegniarek i salowych przeprowadzil dyrektor szpitala wraz z lekarzem dyżurnym lub prokuratorem.A że fachowcy-co z tego? My tez nimi jesteśmy.Rację ma koleżanka z UK.Druga sprawa-prawnicy opamietajcie się, bo przy takim postepowaniu tym bardziej nie będzie prac.medycznych.W USA przed laty z tego powodu ludzie odchodzili z medycyny,bo byli prawnie non-stop nękani w sądzie.

#13  2018.12.08 08:03:13 ~Ania

Wniosek,jak nie chce to go nie myć , rodzinka jak przyjdzie to niech szoruje,a ludzie coraz bardziej na kasę więc do sądu proces i pieniądze gotowe, ale żeby przy chorym coś zrobić to cytat "po to tu są". ludzie obrzydzacie ten zawód! A refleksja przyjdzie jak zwykle za późno

#14  2018.12.08 08:40:36 ~Go

Jednak moja ogólna refleksja jest niestety,pesymistyczna:zarowno w tej sprawie sądowej ,jak i tej z enemą w tle,za zaniechania czy błędy lekarzy oraz pracodawców odpowiadają prawnie pielęgniarki. I wydaje mi się,że tak jest w wiekszosci tego typu spraw w naszym cudnym kraju.Kiedyś,lata temu,znajomy lek. w przyplywie szczerości powiedział, że tego uczą ich na studiach (jak popelnisz błąd, to zrob wszystko,by wyglądało na winę pielęgniarki, bo nase kształcenie jest droższe,a każdy z nas popełnienia błędy).Pamiętajcie o tym codziennie,bo zespoły terapeutyczne to na zachodzie Europy,a nie w naszym zapyzia łym intelektualnie i cywilizacyjnie obszarze środkowo- wschodnim.

#15  2018.12.08 09:37:37 ~do#13

Jak rodzina ma szorować pacjenta, gdy ta czynność według opisu na tej stronie jest przypisana praktyce pielęgniarskiej, a tej nikt nie może wykonywać bez zgody ustawowej państwa, bez względu na miejsce przebywania pacjenta, jego stan biologiczny czy medyczny- art.84-87 Ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej z 2011 r?

#16  2018.12.08 11:06:03 ~DO 14.

Z moich obserwacji wynika, ze znikomy procent pielęgniarek chroni własną dupę, reszta i z braku świadomości, wiedzy i szacunku do samego siebie -lekarza.

#17  2018.12.08 12:15:31 ~Ania

Do 15, ale pacjent odmówił, ma takie prawo,a do sądu skarżyć pacjent nie poszedł tylko zatroskana rodzinka

#18  2018.12.08 12:18:34 ~Ania

Oczywiście odmówił założenia klapek i wtedy pielegniarka powinna odmówić jego kąpieli w trosce o jego bezpieczeństwo,koniec.

#19  2018.12.08 13:00:41 ~do#16

Ile tysięcy pacjentów pod opieką pielęgniarską ma pielęgniarka środowiskowa? I tak każdego: umyj, podaj pigułki , dokonaj pomiaru temperatury, niektórym to i ciśnienia, i poziomu cukru (glukometrem) itd. I jak to ONA ogarnia ?

#20  2018.12.08 13:19:26 ~Go

Do 19-jak powszechnie wiadomo-piel.środowiskowa ma pod opieką realnie z 10.000 pacjentów, w związku z tym każdy z nich ma wykonywane cz.pielegniarskie co 10.020 dni-bo są różne święta po drodze.A tak na serio-weź się ogarnij i nie pisz bzdur.Poważnym problemem pracy w pojedynkę przy obloznie chorych w domu jest ryzyko wypadku i znów: pracy z zachowaniem zasad BHP.I w co byśmy nie wchodziły,zawsze nam ten problem wyłazi na pierwszym miejscu.Przecież pośpiech i przewlekłe zmęczenie pielęgniarki tez jest efektem tego,że nie ma bezpiecznych warunków pracy (a stąd biorą się błędy,najczęściej organizacyjne).Pozdrawiam przy tym odpowiedzialne za to kierownictwo placówek, w tym szczególnie piel.funkcyjne.

#21  2018.12.08 14:11:47 ~do#20

Zgoda co do ostatnich dwóch zdań. Ktoś też formułuje zakresy obowiązków w oparciu o polskie ustawodawstwo, w tym obecnie min. o Ustawę o zawodach pielęgniarki i położnej z 2011 r?

#22  2018.12.08 15:27:03 ~Obserwujac

Od kiedy to salowy myje pacjentów.bardzo ciekawe salowy to jest od konserwacji powierzchni płaskich.

#23  2018.12.08 16:13:33 ~do#21

Dodam, ktoś inny: zatwierdza, propaguje itd. i się kręci, a stróże prawa co na to?

#24  2018.12.08 16:13:34 ~do#21

Dodam, ktoś inny: zatwierdza, propaguje itd. i się kręci, a stróże prawa co na to?

#25  2018.12.08 16:50:22 ~Hala

Nawet gdybym była blisko, to w życiu bym nie łapała pacjenta. Miałabym zdrowie stracić ? W imię czego?

#26  2018.12.08 21:42:04 ~Plg do 25

Wydaje mi się ,że to jest niemożliwe.W nas wyrobiony jest taki odruch.

#27  2018.12.09 15:34:45 ~Go

Do 26-nie wszyscy są tacy sami jak Ty. Jeśli czuję, że dane działanie może być niezpieczne dla mojego zdrowia i życia to go nie podejmuje-mam rodzinę . Czysta kalkulacja-a juz ginąć dla ratowania zdrowia innych ludzi-to czysta glupota z wiadomo jakiej,anachronicznej,piosenki.

#28  2018.12.09 15:35:29 ~Go

"niebezpieczne"miało być.

#29  2018.12.09 17:28:46 ~ona

To są trudne tematy i nie do końca wiadomo wszystkich szczegółów. Pacjenta nie można zmusić do niczego

Dodaj komentarz