Pielęgniarki więcej zapłacą na składki do izby pielęgniarskiej. 7% więcej.

Działalność samorządu pielęgniarek.


Pielęgniarki więcej zapłacą na składki na izby pielęgniarskie
7% więcej! 

Na stronie internetowej izby pielęgniarek w Katowicach zamieszczono poniższy komunikat:

Katowice, dnia 21 stycznia 2019 roku

Wysokość składki członkowskiej

Informuję, że w dniu 18 stycznia 2019 roku ukazało się Obwieszczenie w Prezesa GUS w sprawie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w IV kwartale 2018 roku, które wyniosło 5.071,25 zł.

Zgodnie z powyższym, składka członkowska dla pielęgniarek, położnych:

- prowadzących indywidualne praktyki na własny rachunek;

- innych członków samorządu zobowiązanych do opłacania składek (poza zatrudnionymi na podstawie umowy o pracę, na podstawie stosunku służbowego, wykonujących zawód  wyłącznie na podstawie umowy zlecenia);

- pielęgniarek i położnych wykonujących zawód wyłącznie poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, które nie złożyły wniosku o wykreślenie z rejestru pielęgniarek i położnych na podstawie Uchwały nr 18 i 22 tekst jednolity VII Krajowego Zjazdu Pielęgniarek i Położnych z dnia 20 stycznia 2016  wynosi 38,03 zł. (dotychczas było to 35,55 - dopisek redakcji portalu)

źródło: izba pielęgniarska w Katowicach


Dla pielęgniarstwa zrobiono tyle dobrego -
wystąpienie Józefy Szczurek-Żelazko w sejmie. 

Posiedzenie sejmu w dniu 17 stycznia 2019 roku

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

(...)

To samo odnosi się do innego zawodu medycznego, mianowicie do pielęgniarek i położnych. W okresie od 2014 r. do 2018 r. zwiększono ilość miejsc, w których kształcone są pielęgniarki, z 72 uczelni do 93. Zwiększa się ilość miejsc na tych uczelniach. Również finansujemy z budżetu państwa dodatkowe miejsca na tych uczelniach.

Ponadto wykorzystywane są środki unijne na zwiększenie atrakcyjności kształcenia w zawodzie pielęgniarki i położnej. Przeznaczamy ponad 300 mln zł, po pierwsze, na doposażenie tzw. centrów symulacji medycznej, które zwiększą atrakcyjność kształcenia i jakość kształcenia, ale z drugiej strony przeznaczamy środki na stypendia w okresie kształcenia zarówno przed-, jak i odyplomowego. Są to konkretne pieniądze, które przeznaczane są na procesy kształcenia.

To samo dotyczy pozostałych zawodów medycznych. Tak że rząd widzi problem demograficzny, jeżeli chodzi o kadry lekarską, pielęgniarską i inne zawody medyczne, i natychmiast reaguje, podejmując konkretne działania w tym zakresie. 

(...)

źródło: stenogram posiedzenia sejmu 

Zobacz także:
Nowe normy zatrudnienia to fikcja. Zobacz co o nich mówi pani Krystyna Ptok. Pielęgniarki znów zrobione na szaro...

Program pytanienasniadanie.tvp.pl o normach zatrudnienia pielęgniarek. Rozmawiają: ksiądz, pacjentka oraz prezes izby pip.

Radosna twórczość dyrektorów w sprawie norm. Dyrektor: Gdyby zaliczyć do ogólnego stanu na oddziałach także pielęgniarki operacyjne to można by było zlikwidować mniej łóżek!


Zawód pielęgniarki - Sąd Najwyższy.
Umowa o pracę, kontrakt. Różnice w samodzielności wykonywania zawodu?

Z uzasadnienia (fragment) wyroku Sądu Okręgowego z 2014 roku:

Reasumując Sąd Najwyższy zauważył, że prawidłowa wykładnia przepisów ustawy o zawodzie pielęgniarki, powołanych w skardze kasacyjnej jako jej podstawy, prowadzi do dwóch wniosków.

Po pierwsze, pielęgniarka wykonuje zawód samodzielny. Niezależnie bowiem od formy wykonywania przez pielęgniarkę usług, polegających na udzielaniu świadczeń zdrowotnych (art. 4 ustawy), pozostaje ona zawsze samodzielna, także wtedy, gdy wykonuje polecenia lekarza realizuje zlecenia lekarskie w procesie diagnostyki, leczenia i rehabilitacji (art. 4 ust. 2 pkt 4 ustawy). Sąd Najwyższy zwrócił przy tym uwagę, że Sąd Okręgowy jako jedną z istotnych przesłanek dla ustalenia, że strony łączył stosunek pracy, przyjął, że to pozwana udostępniała powódce sprzęt medyczny niezbędny do wykonywania usług przez powódkę. Sąd Najwyższy zaakcentował zatem, że pielęgniarka wykonująca indywidualną praktykę pielęgniarską w zakładzie opieki zdrowotnej (podmiocie leczniczym) nie ma obowiązku posiadania własnego sprzętu medycznego, co oznacza, że to zakład opieki zdrowotnej udostępnia taki sprzęt pielęgniarkom, także zatrudnionym na podstawie umowy o świadczenie usług (na tzw. kontrakcie). Ustawodawca przyjął, że niezależnie od podstawy zatrudnienia (umowa o pracę, umowa cywilnoprawna) sprzęt medyczny jest udostępniany pielęgniarkom przez zakład opieki zdrowotnej. Wyjątek dotyczy pielęgniarek prowadzących indywidualną praktykę pielęgniarską wyłącznie w miejscu wezwania, czyli udzielających określonych świadczeń zdrowotnych w miejscu zamieszkania lub stałego pobytu pacjenta (art. 25 ust. 4 pkt 2 ustawy).

Po drugie przepisy ustawy o zawodach pielęgniarki położnej dowodzą, że wybór formy zatrudnienia pielęgniarki w zakładzie opieki zdrowotnej został pozostawiony stronom. Na pracę pielęgniarki zawsze składają się te same usługi (świadczenia zdrowotne), określone w art. 4 ust. 1 i 2 ustawy, niezależnie od formy zatrudnienia. Rozstrzygnięcie, czy pielęgniarka zawarła z zakładem opieki zdrowotnej umowę o pracę, czy też umowę prawa cywilnego, zależy od stopnia nasilenia występowania w łączącym strony stosunku prawnym takich cech stosunku pracy jak: podporządkowanie pracownika kierownictwu (poleceniom) pracodawcy (W przypadku pielęgniarki nie chodzi przy tym o realizację zleceń lekarskich w procesie diagnostyki, leczenia i rehabilitacji, ponieważ te ma obowiązek realizować także pielęgniarka kontraktowa), wymóg osobistego świadczenia pracy (bez choćby potencjalnej możliwości zastąpienia inną osobą), obciążenie zatrudniającego ryzykiem prowadzenia zakładu pracy.

Jeśli chodzi o podporządkowanie kierownictwu pracodawcy, Sąd Najwyższy zauważył, że niezależnie od tego, czy praca pielęgniarki jest wykonywana na podstawie umowy o pracę, czy też umowy cywilnoprawnej, nie jest ona podporządkowana pracodawcy w zakresie sposobu świadczenia usług zdrowotnych, gdyż wyklucza to przepis ustawy stanowiący o samodzielności tego zawodu (art. 2 ustawy). Pielęgniarka podlega pracodawcy wyłącznie w kwestiach administracyjnych (takich jak godziny rozpoczęcia i zakończenia świadczenia pracy) oraz lekarzowi w określonym zakresie w procesie leczenia (art. 4 ust. 2 pkt 4, art. 22 ust. 1 ustawy). W takim samym zakresie musi podlegać zleceniodawcy pielęgniarka wykonująca zawód na podstawie umowy cywilnoprawnej, trudno sobie bowiem wyobrazić, aby nie podlegała zleceniom lekarza albo była w pełni swobodna w zakresie np. opuszczenia placówki medycznej (zakładu opieki zdrowotnej) w dowolnej chwili, skoro jej nieobecność mogłaby w skrajnych przypadkach spowodować zagrożenia dla zdrowia lub życia pacjenta. Sąd Najwyższy zwrócił zatem uwagę, że zbadanie kwestii podporządkowania administracyjnego i organizacyjnego pielęgniarki zatrudnionej w przychodni, w której przyjmowani są pacjenci w godzinach pracy przychodni, nie prowadzi do konkluzji, że istnieją jakieś zasadnicze różnice między podporządkowaniem w przypadku zatrudnienia typu pracowniczego oraz wykonywania tego zawodu w ramach umowy o świadczenie usług. W obu przypadkach podporządkowanie pracodawcy i zleceniodawcy może przybrać podobną postać. Mając na uwadze powyższe w ocenie Sądu Najwyższego właśnie w tym kontekście należy oceniać obowiązek przebywania powódki w przychodni w godzinach przyjmowania pacjentów i konieczność zgłaszania zleceniodawcy (kierownikowi przychodzi, pielęgniarce koordynującej) przypadków wcześniejszego opuszczenia przychodni.

Jeśli chodzi o obciążenie zatrudniającego ryzykiem prowadzenia działalności w przypadku placówki medycznej, kwestia ta sprowadza się głównie do ustalenia, kto (zatrudniający czy zatrudniany) odpowiada za szkody powstałe w wyniku udzielania świadczeń zdrowotnych, np. w przypadku błędu w wykonaniu usługi przez pielęgniarkę. Pielęgniarka świadcząca usługi w zakładzie opieki zdrowotnej (podmiocie leczniczym) nie musi dysponować własnym sprzętem, gdyż wymaganie to dotyczy wyłącznie pielęgniarki świadczącej usługi w miejscu wezwania (art. 25 ust. 4 pkt 2oraz art. 26 27 ustawy). Z tej przyczyny ryzyko pracodawcy, rozumiane jako obowiązek udostępnienia pracownikowi sprzętu (aparatury, urządzeń) niezbędnego do pracy, nie występuje w przypadku pielęgniarek zatrudnionych w przychodni, niezależnie od podstawy świadczenia przez nie usług zdrowotnych, ponieważ zakład opieki zdrowotnej (podmiot leczniczy) ma obowiązek udostępnić sprzęt medyczny na takich samych zasadach zarówno pielęgniarce wykonującej zawód na podstawie umowy o pracę, jak i na podstawie umowy cywilnoprawnej. Istotne w kontekście ryzyka obciążającego zatrudniającego lub zatrudnianego jest natomiast wymaganie od pielęgniarki ubezpieczenia własnej odpowiedzialności cywilnej. Jeżeli pielęgniarka zawiera we własnym imieniu umowę ubezpieczenia swojej odpowiedzialności cywilnej za szkody mogące powstać w związku ze świadczeniem przez nią usług zdrowotnych (choćby spowodowane przez nią nieumyślnie), stanowi to podstawę do oceny, że zatrudniającego ją zakładu opieki zdrowotnej (podmiotu leczniczego) nie obciąża ryzyko jej działalności. Gdyby pielęgniarka była pracownikiem, za szkody przez nią wyrządzone (zwłaszcza nieumyślnie) odpowiadałby pracodawca, a zatem nie byłoby potrzeby ubezpieczenia jej odpowiedzialności cywilnej. Skoro pielęgniarka zawiera umowę ubezpieczenia swojej odpowiedzialności cywilnej, może to świadczyć, że nie pozostaje w stosunku pracy z zatrudniającym ją podmiotem leczniczym.

Przechodząc do oceny kwestii osobistego świadczenia pracy Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że umowa zawarta przez strony na piśmie nie zawierała postanowienia o możliwości zastąpienia powódki jako pielęgniarki przez osobę trzecią. W czasie zatrudnienia powódki u strony pozwanej nie zdarzył się również przypadek, aby powódka poszukiwała kogoś na swoje zastępstwo. Powódka faktycznie świadczyła pracę osobiście, a w razie jej nieobecności (szkolenie, zwolnienie lekarskie, inne przypadki „wolnego”) pozwana Spółka zapewniała jej zastępstwo przez inną pielęgniarkę zatrudnioną w tej samej przychodni. Nie oznacza to jednak w ocenie Sądu Najwyższego, że w ogóle nie istniała (choćby potencjalnie) możliwość zastąpienia powódki przez inną pielęgniarkę prowadzącą indywidualną praktykę pielęgniarską i gdyby powstała taka potrzeba (zastąpienia powódki przez dłuższy czas a nie przez kilka dni), strona pozwana nie oczekiwałaby od powódki znalezienia kogoś (innej pielęgniarki) na zastępstwo. Argumentacja Sądu Okręgowego dotycząca tej kwestii nie była w ocenie Sądu Najwyższego w związku z tym przekonująca i wystarczająca do przyjęcia bezwzględnego obowiązku osobistego świadczenia pracy.

Wybrał: Mariusz Mielcarek 


W tym roku w województwie opolskim
wyjątkowo obrodziły pielęgniarki.

Zobacz przyczyny tego szczególnego urodzaju...

Poniżej informacja ze strony Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego

Tylko 5 procent łóżek do korekty w opolskich szpitalach

6275 to liczba miejsc w szpitalach w województwie opolskim, z czego korekcie może ulec tylko 340. – Nie ma zagrożenia – podkreśla wicewojewoda opolski Violetta Porowska.

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości oraz nieprawdziwe informacje podawane w mediach na temat zatrudnienia pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych na terenie Opolszczyzny, wicewojewoda opolski – podczas dzisiejszej konferencji prasowej, m.in. przedstawiła raport danych z opolskich podmiotów leczniczych, które złożyły do wojewody opolskiego wnioski o zmianę liczby łóżek, w związku z wejściem w życie Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11.10.2018 r. dotyczącego norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych na oddziałach szpitalnych.

Wicewojewoda Opolski przedstawiła cel wprowadzenia zmian, które wpłyną pozytywnie na zdrowie pacjentów, zapewnią dostępność, utrzymają odpowiednią jakość świadczeń oraz wpłyną na efektywne zarządzanie i koszty funkcjonowania szpitali. – Rozporządzenie ma na celu przede wszystkim właściwe zaopiekowanie się pacjentem i utrzymać odpowiednią jakość świadczeń – podkreślała.

Raporty danych z opolskich szpitali wskazują, że wiele łóżek nie było dotąd wykorzystywanych, co generowało straty. Dla przykładu, na oddziale okulistycznym w Zespole Opieki Zdrowotnej w Nysie, wykorzystywanych było jedynie 29 procent łózek w 2018 r. Podobnie jest np. w Stabrowskim Centrum Medycznym w Kup, gdzie – dla przykładu – na Oddziale Geriatrycznym wykorzystanych było zaledwie 49 procent. Nie są to jednak najniższe wartości, gdyż w kluczborskim szpitalu powiatowym na oddziale pediatrycznym w roku ubiegłym wykorzystano zaledwie 10 procent miejsc. – O racjonalności mówimy przy 85 procentowym wskaźniku – wyjaśnia wicewojewoda Porowska.

Wicewojewoda zaprezentowała także wskazania do zapewnienia określonej liczby pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych. Z danych dotyczących liczby aktywnych zawodowo pielęgniarek w woj. opolskim wynika, iż na Opolszczyźnie jest ich 7 700, w tym 5 366 jest zatrudniona. – Informacje dotyczące zatrudnienia pielęgniarek na poszczególnych oddziałach nie pokrywają się z liczbą zatrudnianych pielęgniarek w całej jednostce.

Violetta Porowska, podkreśla że wprowadzenie Rozporządzenia Ministra Zdrowia jest racjonalne, potrzebne i konieczne. O zmiany wnioskowały nie tylko środowiska pielęgniarek oraz pacjentów ale i dyrektorzy szpitali, którzy przez lata domagali się jasno określonych norm.

Przypomnijmy, że do wojewody opolskiego wpłynęło łącznie 9 wniosków o zmianę liczby łóżek na oddziałach szpitalnych. W woj. opolskim funkcjonuje 29 szpitali.

źródło informacji (oraz zdjęcie): www.opole.uw.gov.pl

Komentarz redakcji pielegniarki.info.pl:

Tyle informacji ze strony wojewody, która oznajmiła na konferencji:

"Wicewojewoda zaprezentowała także wskazania do zapewnienia określonej liczby pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych. Z danych dotyczących liczby aktywnych zawodowo pielęgniarek w woj. opolskim wynika, iż na Opolszczyźnie jest ich 7 700, w tym 5 366 jest zatrudniona. – Informacje dotyczące zatrudnienia pielęgniarek na poszczególnych oddziałach nie pokrywają się z liczbą zatrudnianych pielęgniarek w całej jednostce".

Wniosek z konferencji jest jeden: mamy wystarczającą liczbę pielęgniarek w kontekście nowych norm zatrudnienia pielęgniarek. Mamy szczerze mówiąc nadwyżkę! Może zaczniemy teraz w takim razie, na większą skalę eksportować pielęgniarki? 

Ale zbadajmy temat bardziej dogłębnie!

Otóż, ministerstwo zdrowia opracowało raport „Normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych. Ocena skutków zmian do wykazu świadczeń gwarantowanych, wrzesień 2017 r.”

Autorką tego dokumentu jest pani wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. 

W tym opracowaniu zawarto "bilans personelu pielęgniarsko-położniczego" w sytuacji kiedy zostaną wprowadzone nowe normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych. 

Przedmiotowy bilans w podziale na województwa, zawarto w poniższej tabeli:

Skróty:
 leczenie szpitalne (SZP),
 
opieka paliatywna i hospicyjna (OPH)
 świadczenia pielęgnacyjne i opiekuńcze w ramach opieki długoterminowej (OPD)
 rehabilitacja lecznicza (REH)
 opieka psychiatryczna i leczenie uzależnień (OPU)

źródło: ministerstwo zdrowia


Program pytanienasniadanie.tvp.pl
o normach zatrudnienia pielęgniarek.

Rozmawiają: ksiądz, pacjentka oraz prezes izby pip.

pytanienasniadanie.tvp.pl z dnia 10 stycznia 2019 roku

Wprowadzone przez Ministerstwo Zdrowia normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych zmuszą nas do likwidacji wielu łóżek - ostrzegają dyrektorzy szpitali. Problemem jest pogłębiający się deficyt pielęgniarek. Czy w szpitalach zabraknie pielęgniarek? Już teraz rodziny chorych wynajmują je prywatnie, płacąc ciężkie pieniądze. Od stycznia na jedno łóżko szpitalne musi standardowo przypadać 0,6 etatu pielęgniarskiego. Na oddziałach chirurgicznych już 0,7, a na dziecięcych aż 0,9. Aby wypełnić te kryteria, szpitale musiałyby albo zatrudnić dużą liczbę pielęgniarek, albo zlikwidować łóżka. Ponieważ pielęgniarek już teraz w szpitalach jest o wiele za mało, a ich liczba wciąż spada, realistyczna jest tylko druga opcja. Trzecia możliwość to wycofanie się resortu ze zmian, ale na to się na razie nie zanosi.

Gazeta Wyborcza: Dyrektor szpitala: Mam teraz likwidować łóżka, a są chetne pielęgniarki z Ukrainy i Białorusi, ale bardzo długo trwa proces potwierdzenia ich uprawnień i zdobycia zgody na pracę.

Zobacz dyskusję w studiu telewizyjnym: KTO BĘDZIE OPIEKOWAŁ SIĘ CHORYMI W SZPITALACH?


Szefowa pań w czepkach: "pielęgniarki nie są przypisane do 
oddziałów. Ogólnie szpitale zatrudniają pielęgniarkę na szpital.
Jest więc możliwość przesuwania pomiędzy oddziałami".

Posłuchaj audycji radiowej:

Jest sprawa: normy zatrudnienia pielęgniarek

W szpitalach likwidują łóżka, by sprostać nowych normom zatrudnienia pielęgniarek. Ale czy rachunki matematyczne sprawią, że w placówkach personel medyczny będzie bardziej liczny? Czy możemy być spokojni, że w przyszłości nie zabraknie pielęgniarek?

W audycji „Jest sprawa” gośćmi byli Jarosław Rosłon – dyrektor Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie oraz Krystyna Ptok – Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Posłuchaj o czym opowiada pani Ptok szefowa związku pielęgniarek - słuchaj tutaj

 

Komentarze użytkowników

#1  2019.01.23 08:16:44 ~Piel od

Podwyżka +

#2  2019.01.23 10:10:28 ~Pielęgniar

Po co dajecie pielegniarkom podwyżki, które de facto same walczą o to a później z tego haracz kazecie im placic. Strzał w kolano drogie panie przewodniczące Co dajecie w zamian? Izby lekarskie płacą mniej a zarabiają więcej i jeszcze mają mnóstwo profitów z tego tupu. Karty multisport, konferencje, gazety ktore przychodzą do domu z aktualnymi informacjami medycznymi. A my pielęgniarki co? . NIC! JEDNO WIELKIE NIC! HAŃBA WAM!

#3  2019.01.23 12:05:14 ~kaja

Dlaczego mam płacić więcej.Panie w Izbach pil. nie są za nami.Lekarze płacą mniej i mają lepiej mają.Jak się idzie do Izb w Kielcach cokolwiek zapytać czy zalatwić to wielką łaskę mi robią że przyszłam.Na nie mam płacić .Jak będzie ich mniej to może będzie lepiej i obsługa lepsza będzie.

#4  2019.01.23 12:37:17 ~Barbara

I co jeszcze. To już chyba przesada

#5  2019.01.23 12:59:46 ~Ja

Potrzebne wieksze skladki zeby przewodniczace mialy wyzsze zarobki. W ub.roku dostawaly ponad 17 000 z naszych skladek

#6  2019.01.23 13:29:56 ~apel do Za

Za dużo na Izby składki ,stanowczo składki są za wysokie ,wystarczyłoby 15 zł lub 10zł.

#7  2019.01.23 13:32:55 ~ania

Czyżby Panie przewodniczące miały chrapkę na wyższe zarobki? Niech się wezmą za robotę! I tak dostają za dużo A za mało robią. Dla pielęgniarek nie robią nic.

#8  2019.01.23 13:57:54 ~dypl piel

Czy Izby P uniemożliwiają osobom nie mające ustawowej zgody państwa, na wykonywanie czynności zakwalifikowanej do praktyki pielęgniarskiej wszędzie gdzie jest pacjent ( ponieważ Ustawodawca nie wskazał miejsca pobytu pacjenta)? Pytanie to dotyczy też innych instytucji odpowiadających za realizację prawa w Polsce.

#9  2019.01.23 14:07:08 ~Pigula

Przewodniczace zarabiaja wiecej niz prezydent Duda. Z naszych skladek

#10  2019.01.23 14:42:24 ~Gość

Izby pielęgniarskie to kosztowna porażka.

#11  2019.01.23 15:10:49 ~Plg

Jakie my jesteśmy złośliwe.Wymagamy od innych w zamian nic nie dając.Mocne jesteśmy w gębie.Wiem jak były strajki ile z nas deklarowało poparcie.Pamiętajmy NIC BEZ NAS.Więc przestańmy już narzekać i krytykować ludzi ,którzy cokolwiek wywalczyli nam bez nas.Jesteśmy grupą niesolidarną.Same siebie kopiemy,dołujemy.Mimo ,że miałyśmy szansę coś wywalczyć zniszczyłyśmy okazję.Jestem starą pielęgniarką ,do emerytury dotrwał.Młodym życzę powodzenia.Nie myślcie,że ktoś Wam pomoże.Same musicie zawalczyć.

#12  2019.01.23 15:23:20 ~magister p

Jakie to będą składki miesięczne 7 procent,to szok.

#13  2019.01.23 15:38:47 ~?

Czy to prawda ,że przewodniczaca tego miasta na Pomorzu miała wyższą pensję niż tamten prezydent ? . Tylko pytam.

#14  2019.01.23 15:46:00 ~Anna

Pani magister nie potrafi czytać ze zrozumieniem?

#15  2019.01.23 15:46:13 ~piel

DZIESIĘCINA prawie

#16  2019.01.23 15:48:40 ~ja

Prawda

#17  2019.01.23 16:34:28 ~ja2

7% to nie do wykonania podwyżka.Trzeba to zgłosić do rzecznika praw obywatelskich bo nie można tak wyzyskiwać .Panie ministrze sprawiedliwości.Proszę o podanie do publicznej wiadomości płac poszczególnych pracowników izb pielęgniarskich .bruttoz d odatkami.

#18  2019.01.23 17:10:48 ~Iza

Z chęcią bym się wpisała ale wszystkie jesteśmy zmuszone w tym tkwić. A tak byśmy chciały wiedzieć ile te panie zarabiają i proszę to ogłosić w gazeciepielęgniarek i położnych.

#19  2019.01.23 17:10:53 ~Ewa

Izbianki macie odwagę o podanie swoich zarobów finansowanych z naszych składek ! ? Za prace jednozmianową , bez świąt i nocy nie przy łóżku chorego.

#20  2019.01.23 19:08:11 ~Brawoooo

Po co dajecie pielegniarkom podwyżki, które de facto same walczą o to a później z tego haracz kazecie im placic. Strzał w kolano drogie panie przewodniczące Co dajecie w zamian? Izby lekarskie płacą mniej a zarabiają więcej i jeszcze mają mnóstwo profitów z tego tupu. Karty multisport, konferencje, gazety ktore przychodzą do domu z aktualnymi informacjami medycznymi. A my pielęgniarki co? . NIC! JEDNO WIELKIE NIC! HAŃBA WAM!

#21  2019.01.23 19:47:39 ~Do#19

"Izbianki" Ci tego nie powiedzą , poczytaj -https://www.pielegniarki.info.pl/article/view/id/6089.Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw to w grudniu 2018 r - 5 275 zł, średnia roczna ponad 5000 zł

#22  2019.01.23 20:26:11 ~do#20

Izby lekarskie zgłaszają odpowiednim urzędom jak ktoś wykonuje praktykę lekarską. Czy Izby Piel. zgłaszają jak ktoś wykonuje praktykę pielęgniarską lub zleca czynności do niej zakwalifikowane osobom nie mającym zgody ustawowej państwa wszędzie tam gdzie jest pacjent?

#23  2019.01.23 20:46:44 ~Ola

Dlaczego mam płacic wiecej skoro podwyżki nie dostałam?

#24  2019.01.23 21:00:52 ~Pielegniar

Po co izby pielęgniarski ? czy kiedykolwiek komuś pomogły ? nic nie robia dla pielęgniarek

#25  2019.01.23 23:00:46 ~Re

Mam nadzieję że się wszystkie wypiszemy z IZB i nikt nam nic nie zrobi

#26  2019.01.24 10:26:19 ~Pielegniar

Koleżanki ciężko pracujące kobiety,matki i pielęgniarki. Nie pozwólmy na to żeby dalej nas okradano! Dodatki zembalowe -pomniejszone, premii -nie ma, pensje niskie, dyskryminacja finansowa za pracę w tych samych warunkach i te same obowiązki. W Polsce jawnie łamie się prawo pracy. Kiedy się to skończy? Panie w izbach nic z tym nie zrobiły. Żadnych podwyżek składek!

#27  2019.01.24 11:02:15 ~Do pasożyt

Sępy i nieroby siedzą i czekają na gotowe . Niech przyjdą na miesiąc na dyżury do szpitala to odnajdą właściwy tok myślenia.

#28  2019.01.24 11:47:50 ~ja

My pielęgniarki pracujące w dpsach nie dostałyśmy żadnych podwyżek bo nie podlegamy pod nfz ale wykonujemy jego zlecenia w ramach poz lub innych specjalistów,tego nikt nie porusza,rzecznika brak a składki i tak sami odciągną.

#29  2019.01.24 13:02:07 ~Faraon

Faraon-w starożytnym Egipcie Medyk miał płacone gdy Faraon nie chorował Proponuję przełożyć to na współczesną medycynę a 99% chorób ustąpi samoczynnie. Więc proszę się nie dziwić że urzędnik z izb pielęgniarskich .

#30  2019.01.24 15:43:56 ~dypl piel

Przecież Izby znają nasz zakres obowiązków, biorą udział w tworzeniu programu szkoły pielęgniarskiej, biorą udział w konkursach na stanowiska kierownicze nie tylko pielęgniarskie. Izby Lekarskie nie pozwalają aby ktoś kto nie ma prawa wykonywania zawodu lekarza leczył ( bez względu gdzie jest pacjent) W jaki sposób Izby Piel chronią praktykę naszą i nie pozwalają wykonywać osobom nie posiadającym odpowiednich papierów, ani im zlecać? Od kilkudziesięciu lat mamy podobny zapis wskazującym kary za wykonywanie naszej praktyki jak lekarze Dlaczego nikogo to nie obchodzi?

#31  2019.01.24 16:41:08 ~Ewa

Nie zgadzam się żeby płacić więcej na Izby

#32  2019.01.24 17:23:44 ~magister p

Powinny być sprawiedliwe konkursy ,aby pielęgniarkom chciało się uczyć tego zawodu.Oddziałowe to stanowisko eksponowane więcej płatne ,gdzie magister już powinien być eksponowany,a tu wygrywają z licencjatem najczęściej związkowe pielęgniarki ,które są popierane przez izby,bo liczy się przynależność do związków.

#33  2019.01.24 17:47:03 ~do#33

Ta czy inna,oj tam, Izby są zobligowane do egzekwowania prawa i to co zapiszą te osoby do zakresu obowiązku pielęgniarzy nikt nie może naszej praktyki wykonywać bez odpowiedniego papierka ustawowego ani zlecać takiej osobie co go nie ma ( analogia lekarze).

#34  2019.01.24 17:47:03 ~do#33

Ta czy inna,oj tam, Izby są zobligowane do egzekwowania prawa i to co zapiszą te osoby do zakresu obowiązku pielęgniarzy nikt nie może naszej praktyki wykonywać bez odpowiedniego papierka ustawowego ani zlecać takiej osobie co go nie ma ( analogia lekarze).

#35  2019.01.25 00:41:36 ~do 24

Szkodniki z definicji nie pomagają

#36  2019.01.25 02:24:14 ~Tes

Nigdy się na to nie zgodzimy! Nieroby do szpitala pracować! !

#37  2019.01.25 12:04:32 ~magister p

Izby i Związki zawodowe dają przyzwolenie na pełnienie prze piel.oddziałowe funkcji przez 30 lat i około,to mamy jak mamy.Przez całe życie zawodowe są oddziałowymi! Niektórzy nawet nie mają licencjatu! Ciepłe stołki przez 30 lat ,to jest straszne ,a inni się dokształcają i mają ciężką pracę.Konkursy takie jakby fikcyjne ,bo oddziałowe to związkowe pielęgniarki.Czas z tym skończyć.Zwykłe pielęgniarki nic nie mogą zrobić,bo te oddziałowe przez te 30 lat wszystkich najważniejszych znają i jest porażka dla zwykłych.

#38  2019.01.25 12:06:43 ~jakie pens

Mają w Izbach ? Składki bez zmian,nie muszą sobie podwyższać pensji.

#39  2019.01.25 12:13:18 ~do#38

Ta czy inna,oj tam, Izby są zobligowane do egzekwowania prawa i to co zapiszą te osoby do zakresu obowiązku pielęgniarzy nikt nie może naszej praktyki wykonywać bez odpowiedniego papierka ustawowego ani zlecać takiej osobie co go nie ma ( analogia lekarze).

#40  2019.01.25 12:21:03 ~do#38

Dodam, że Izby to kolejna instytucja kontrolująca egzekwowanie norm prawnych, też od swoich członków.

#41  2019.01.25 14:22:52 ~Ewa

Zawód pielęgniarka istniał i miał się dobrze nim powstały izby z obligatoryjnym przymusem przynależności. Proponuję, abyśmy swoje niezadowolenie wyraziły zmuszeniem izb do publicznego oświadczenia o wynagrodzeniach w tejże instytucji poprzez nadsyłanie indywidualnych pism adresowanych do izb z zapytaniem , obliguję związki zawodowe do których należymy o poparcie i wszelką pomoc także prawniczą , oraz poprzez apel do wybranych przez nas przedstawicieli w izbach. Domagajmy się jawności wydatków! Lukratywne pensje( 400% średniej krajowej, 250%, 200%), 13-nastki, odprawy . . Droga będzie długa ,mozolna ale postulat słuszny, dojrzały i moralnie uzasadniony. Zuchwałość, samowola i brak szacunku dla osób pracujących przy chorych przejawiający się poczynaniami naszych izbianek poprzez windowanie swoich zarobków powinien mieć rychły kres. Pozdrawiam . Czekam na konstruktywne propozycje działania-nie biadolenie-. Mamy internet, rozmawiajmy ze sobą.

#42  2019.01.26 14:48:29 ~ona

Trzeba czytać ze zrozumieniem podwyżka dotyczy 7 % aktualnej stawki czyli z ok 35 zł zapłacą ok 38 zł i tylko osoby z własną działalnością lub nie wykreślone które są za granicą. Robicie gównoburze o nie całe 3 zł http://nipip.pl/informacja-odnosnie-zmiany-wysokosci-oplat/

#43  2019.01.26 21:39:33 ~Ewa

Więcej zapłacą osoby z własną działalnością -tu się zgadzam, że to jest 3 zł więcej. Ale rzecz dotyczy pensji w izbach , których wysokość zależna jest od średniej krajowe. Czyli , wzrost średniej krajowej daje wzrost pensji o różnice pomnożoną x 400%, x 250 % itd - i to jest czytanie ze zrozumieniem -tu odnoszę się do komentarza 42 .Przeciętne wynagrodzenie w IV kwartale 2017 r. wyniosło 4516,69 zł.Średnie wynagrodzenie w grudniu 2018 r już wyniosło 4973 zł brutto. czyli pensja wzrosła o ponad 1200 zł dla osoby z mnożnikiem 400%.

Dodaj komentarz