MZ o pielęgniarkach: Zmiany (normy oraz likwidacja łóżek) mają za zadanie doprowadzić do sukcesywnego polepszenia dotychczasowych warunków pracy i płacy.

Pielęgniarki 2019.


MZ o pielęgniarkach: Zmiany (normy oraz likwidacja łóżek)

mają  za zadanie doprowadzić

do sukcesywnego polepszenia

dotychczasowych warunków pracy i płacy.

Posiedzenie Zespołu Trójstronnego do Spraw Ochrony Zdrowia w dniu 4 lutego 2019 roku:

Zobacz także:

"Szpital musi zatrudnić 61 sióstr". Spore to "punktowe" miejsce braku personelu pielęgniarskiego. Gdzie?

Sąd o postępowaniu pielęgniarek. Wskutek zakażenia pacjentka utraciła widzenie.

4 lutego 2019 r. w CPS „Dialog” odbyło się posiedzenie Trójstronnego Zespołu do Spraw Ochrony Zdrowia, któremu przewodniczył Współprzewodniczący Zespołu, Andrzej Mądrala, reprezentujący stronę pracodawców. W spotkaniu stronę rządową reprezentowali  pp.: Łukasz Szumowski, Minister Zdrowia, Józefa Szczurek-Żelazko, Sekretarz Stanu w MZ, Sławomir Gadomski, Podsekretarz Stanu w MZ, Kazimierz Kuberski, Podsekretarz Stanu w MRPiPS, Leszek Skiba, Podsekretarz Stanu w MF, Andrzej Jacyna Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.

Ministerstwo Zdrowia przedstawiło informację o dotychczasowych efektach wprowadzenia tzw. sieci szpitali. Ustawa tworząca tzw. sieć szpitali wprowadza nowe rozwiązania, które usprawnią organizację udzielania świadczeń opieki zdrowotnej przez szpitale oraz przychodnie przyszpitalne i poprawią dostęp pacjentów do leczenia specjalistycznego w szpitalach. Pozwolą one zoptymalizować liczbę oddziałów specjalistycznych i umożliwią lepszą koordynację świadczeń szpitalnych i ambulatoryjnych. Ułatwią także zarządzanie szpitalami.

Zespół omówił stan realizacji nakładów na służbę zdrowia w kontekście dochodzenia do świadczenia opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych w wysokości 6% PKB.  Podstawowym celem jest zwiększenie dostępu do świadczeń zdrowotnych oraz poprawa ich jakości m.in. poprzez zwiększenie finansowania publicznego systemu ochrony zdrowia oraz zagwarantowanie lepszych warunków pracy kadrom medycznym. MZ zwróciło uwagę na konieczność wypracowania metodologii następujących po sobie kolejnych kroków, tak by kryteria zasady były ściśle określone i rygorystycznie przestrzegane.

Ministerstwo Zdrowia przestawiło informacjęna temat wdrażania rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11 października 2018 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego (tzw. normy pielęgniarskie).  Rozporządzenie weszło w życie 1 stycznia 2019 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 2012), które wprowadza minimalne wskaźniki zatrudnienia pielęgniarek. Powyższa regulacja odnosi się do lecznictwa szpitalnego (dotyczy wymogów kontraktowania świadczeń szpitalnych finansowanych ze środków publicznych). Zmiany mają  za zadanie doprowadzić do sukcesywnego polepszenia dotychczasowych warunków pracy i płacy pielęgniarek oraz położnych wykonujących zawód w Polsce oraz poprawić bezpieczeństwo pacjentów.

źródło: dialog.gov


OBSADY PIELĘGNIARSKIE. JEDNOOSOBOWE!

DYREKTOR SZPITALA: NIE DA SIĘZOSTAWIĆ W NOCY Z

PACJENTAMI NA ODDZIALE JEDNEJ PIELĘGNIARKI...

BRAWO DLA PANA!

TYLKO NIECH PAN TO POWIE INNYM DYREKTOROM SZPITALI.

UWAGA!!! O normach zatrudnienia pielęgniarek i położnych, o obsadach pielęgniarskich na szpitalnych oddziałach od 12.50 minuty powyższego materiału wideo...
 

Zobacz także: 6-dniowy urlop szkoleniowy pielęgniarek chcą zamienić na "do 6 dni".

Zobacz więcej w sprawie:

Nowe normy zatrudnienia pielęgniarek

Normy pielęgniarek a likwidacja łóżek


Zobacz czwarty odcinek pielęgniarskiego vloga
"Niespójne z rzeczywistością"

"Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych"!

Zobacz także poprzednie odcinki pielęgniarskiego vloga


"Nikt nie przewidział tego, że pielęgniarki pracujące na ciężkich oddziałach -

ja zwykłem je nazywać górnikami w białych kitlach - po prostu mogą

zachorować."

O pielęgniarkach i pielęgniarstwie dyskusja w Sejmie
Posiedzenie Sejmu z dnia 17 stycznia 2019 r.:

Zobacz także: 6-dniowy urlop szkoleniowy pielęgniarek chcą zamienić na "do 6 dni".

Poseł Jan Łopata:

(...)

Problm służby zdrowia czy ochrony zdrowia nie dotyczy jednostkowo lekarzy, pielęgniarek czy położnych. Należy na to patrzeć systemowo, całościowo. Jeżeli jeden z elementów opieki zdrowotnej nie działa, to cały system przestaje prawidłowo funkcjonować.

Stąd właśnie mówimy o systemie. A najnowszy i istotny problem, z którym borykają się dyrektorzy szpitali, dotyczy wprowadzonego od 1 stycznia tego roku, 2019 r., rozporządzenia w sprawie minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych. Liczba zatrudnionych pielęgniarek jest zależna od liczby łóżek i na oddziałach zachowawczych trzeba zatrudnić, jakkolwiek by to brzmiało, 0,6 specjalistki na łóżko, na zabiegowych – 0,7, a na oddziałach dziecięcych – 0,8.

Takie normy wprowadza właśnie to rozporządzeni dotyczące lecznictwa szpitalnego. Niestety, poza wprowadzeniem powyższych norm szpitale nie otrzymały pieniędzy na wynagrodzenie dla pracowników ochrony zdrowia. Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych wyliczył, że aby spełnić te normy, musiałyby szpitale w sumie zatrudnić około 3,5 tys. pielęgniarek. Związek ponadto wyliczył, że z powodu norm będą musiały one zlikwidować około 4,5 tys. miejsc w szpitalach, by – trochę źle to brzmi, ale jednak tak to nazwę – dopasować liczbę łóżek do posiadanej liczby personelu pielęgniarskiego. Dla przykładu mogę podać, że ponad 1 tys. łóżek mniej będą posiadały szpitale w województwie łódzkim, w Wielkopolsce liczba miejsc zmniejszy się o 800, a z kolei w województwie lubelskim, skąd pochodzę, likwidacji podlegają 232 łóżka na 44 oddziałach.

(...)

Poseł Mieczysław Kasprzak:

Panie Marszałku! Pani Minister! Sprawa, o której przyszło nam dyskutować dzisiaj w tym momencie, chyba jest najważniejsza dla każdego Polaka, dla każdego obywatela. Nie trzeba tego uzasadniać. Problem jest, zgłaszany jest on przez szpitale, a szczególnie szpitale powiatowe. Rozmawiałem z kilkoma dyrektorami i z kilkoma ordynatorami. Jeżeli trzeba dodatkowo zatrudnić cztery albo pięć pielęgniarek na oddziale, to dzisiaj jest to problem. Naprawdę jest to duży problem, szczególnie na oddziałach wewnętrznych czy neurologicznych, co wynika z tej wiedzy, którą mam, a moje spostrzeżenia są takie, że łóżka stały na korytarzach, czyli tam nie było oszczędności. Może są oddziały, gdzie nie ma pełnego obłożenia, ale mówienie, że jest obłożenie na poziomie 68% w przypadku szpitali powiatowych, jest wręcz śmieszne.

(...)

Poseł Marek Ruciński:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Pani Minister! Wysoka Izbo! Będąc posłem, mam zaszczyt ciągle pracować jako ortopeda i jako lekarz. I chciałbym przekazać szczególnie pani minister i państwu aktualny raport z pola - właściwie - bitwy.

Cóż z tego, że tak często podawane są przykłady endoprotez, że możemy ich wykonywać więcej. Rzeczywiście, dzięki niesamowitemu wysiłkowi udało się zwiększyć liczbę wykonywanych zabiegów, ale nagle okazało się na przełomie 2018 i 2019 r., że potrzebujemy co najmniej pięciu pielęgniarek na oddziale ortopedycznym i co najmniej siedmiu instrumentariuszek. I te potrzeby są, tylko po prostu nie ma pielęgniarek.

I mając do dyspozycji takie możliwości finansowe, nie jesteśmy w stanie wykonać zaplanowanych kontraktów, bo po prostu nie ma kto. Do tego współczynniki, które się pojawiły (byliśmy tu zmuszeni do zmniejszenia liczby łóżek), spowodowały, że po długich negocjacjach mój oddział 54-łóżkowy powinien mieć tych łóżek 39. Po analizie całej sytuacji, jaka istnieje w dużym regionie Poznania, udało mi się z moją dyrekcją wynegocjować 49 łóżek, ale nikt nie przewidział tego, że pielęgniarki pracujące na ciężkich oddziałach – ja zwykłem je nazywać górnikami w białych kitlach, bo pracują naprawdę bardzo ciężko – też mogą zachorować. W związku z tym dzisiaj zamiast przy 54 łóżkach pracuję przy 29 łóżkach i nie jestem nawet w stanie zapewnić w dużym regionie odpowiedniej opieki nad osobami z urazami. Oddział po prostu wykorzystuje dostawki w każdym wolnym miejscu. (Dzwonek) Dziękuję. (Oklaski)

(...)

Zobacz także: 6-dniowy urlop szkoleniowy pielęgniarek chcą zamienić na "do 6 dni".

źródło: stenogram posiedzenia


Położna wystąpiła o 1 000 000 zł 

tytułem zadośćuczynienia za mobbing! 

Zobacz czy sąd podzielił argumentację położnej, 

wyjaśniając co należy rozumieć pod pojęciem "mobbingu".

Sąd Okręgowy Sąd Pracy w W. zważył (fragmenty) co następuje:

(...) 

W ocenie Sądu wniesione powództwo jest nieuzasadnione w całości. Powódka A. P. dochodziła łącznie kwoty 1.000.000 zł, na którą składało się żądanie zadośćuczynienia za mobbing w wysokości 300.000 zł; odszkodowania na podstawie art. 471 kodeksu cywilnego za wyrządzoną powódce szkodę poprzez niedopuszczenie powódki do wykonywania pracy na stanowisku starszej położnej wobec „zerwania przez pozwany szpital umowy o świadczenie usług okołoporodowych" i w konsekwencji uniemożliwienie uzyskiwania dochodów wynikających z wykonywania usług zdrowotnych na podstawie umowy o udzielanie świadczeń zdrowotnych w zakresie ciągłej indywidualnej opieki okołoporodowej położnej w kwocie 400.000 zł; odszkodowania z tytułu dyskryminacji polegającej na niedopuszczeniu jej do konkursu na stanowisko naczelnej pielęgniarki, niedopuszczenie jej do pracy w charakterze starszej położnej w 20 lir.; dopuszczenie jej do pracy na stanowisku starszej położnej tylko na kilka godzin a następnie złożenie wypowiedzenia umowy o pracę oraz niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia powódki na stanowisku starszej położnej po dopuszczeniu jej do pracy w maju 2013r. w kwocie 300.000 zł.

Alternatywnie na wypadek przyjęcia, że działania wskazane przez powódkę nie wypełniają ustawowych znamion mobbingu lub dyskryminacji powódka wniosła o zasądzenie na jej rzecz kwoty 300.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, czci i godności. Przechodząc do poszczególnych roszczeń powódki w pierwszej kolejności należy odnieść się do roszczenia żądania zadośćuczynienia za mobbing. Mobbing w aktualnym stanie prawnym oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników (art. 94 3 § 2 k.p.). Jego cechą jest bezbronność ofiary wobec mobbera.

Czytaj więcej: Położna wystąpiła o 1 000 000 zł tytułem zadośćuczynienia za mobbing! Zobacz czy sąd podzielił argumentację położnej, wyjaśniając co należy rozumieć pod pojęciem "mobbingu".

Zobacz więcej w dziale: Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki.


Pielęgniarki zakrapiały krople do oczu. 

Wskutek zakażenia pacjentka utraciła widzenie w oku.

Z uzasadnienia (fragment) Sądu Okręgowego: 

Najprawdopodobniej źródłem zakażenia były zakażone krople stosowane w okresie przedoperacyjnym. Może na to wskazywać brak wiedzy personelu pielęgniarskiego pracującego ówcześnie w (...) jak należy postępować z wielorazowymi otwartymi opakowaniami kropel. Krople oczne są grupą leków, którym stawia się wyjątkowo wysokie wymagania jakościowe. Muszą one być jałowe (I klasa czystości mikrobiologicznej) i nie mogą zawierać nierozpuszczalnych zanieczyszczeń. Czystość mikrobiologiczną kropli do oczu osiąga się w wyniku bardzo rygorystycznego procesu produkcji oraz stosowania konserwantów, które przedłużają czas ich stosowania, jednocześnie zapobiegając zainfekowaniu chorobotwórczymi bakteriami, grzybami lub wirusami. Przyjmuje się, że po otwarciu krople oczne można bezpiecznie stosować tylko przez 4 tygodnie. Niekiedy producent określa w ulotce krótszy czas przechowywania lub specjalne warunki w jakich krople powinny być przechowywane. Krople do oczu wykonywane w aptece, zawierające konserwanty, powinny być zużyte w ciągu 10 dni od otwarcia, natomiast leki oczne przygotowywane w aptece bez konserwantów powinny być zużyte w ciągu 24 godzin od otwarcia. Konserwanty, jak wszystkie substancje chemiczne, mogą wywoływać u pacjentów podrażnienia i reakcje alergiczne, dlatego na rynku dostępne są preparaty, które ich nie zawierają. Trwałość takich leków zależy od specjalnych warunków przechowywania (lodówka) lub charakteru opakowania. Często spotyka się krople oczne w postaci minimsów – opakowań zawierających jednorazową dawkę leku. Znacznie bardziej zaawansowane są nowoczesne systemy dozujące krople ( (...) i (...)). (...) takie pozwalają na wydłużenie czasu stosowania leku, mimo braku konserwantów, nawet do kilkunastu tygodni od pierwszego użycia. (...) utrzymuje jałowość kropli ocznych przez 2 miesiące, a z kolei (...) aż 3 miesiące.


 

Komentarze użytkowników

#1  2019.02.16 10:41:57 ~piel .

GW " Pielęgniarki : Codziennie stan krytyczny". piątek 15 02 19. W dodatku 'tylko zdrowie' Fragmenty na podstawie książki M.F." Tajemnice pielegniarek".

#2  2019.02.17 18:17:51 ~Ann

Zmniejszanie liczby łóżek z powodu rzekomego braku pielęgniarek to hipokryzja. To furtka by dyrektorzy mogli na kimś zaoszczędzić, i niestety jestem przykladem takim występków, gdzie zwalnia się pracownika po urlopie macierzyńskim. Najlepiej oszczędza się na pielegniarkach, przecież jedna zrobi to co dwie lub nawet trzy.

#3  2019.02.22 14:19:39 ~Iwona C

Zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o uzupełnienie poniższej ankiety. Ankieta jest anonimowa i całkowicie dobrowolna. Zostanie ona użyta do celów naukowych. https://docs.google.com/forms/d/1n27OAjhodZ9-GeVOjPRAiRgIRPDOYmHghFX45Q4lhsI/viewform? edit_requested=true

Dodaj komentarz