Sąd: miejscem pracy pielęgniarki "były pomieszczenia jednostki organizacyjnej, nie zaś cały szpital".

Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki


SĄD: MIEJSCEM PRACY PIELĘGNIARKI

"BYŁY POMIESZCZENIA JEDNOSTKI ORGANIZACYJNEJ,

NIE ZAŚ CAŁY SZPITAL"

Zobacz część pierwszą
 
Część druga z uzasadnienia (fragment) wyroku Sądu Okręgowego:

W świetle złożonych dokumentów, jak również zeznań B. K., a częściowo także relacji powódki, Sąd uznał, iż powódka nie miała rzeczywistej potrzeby, by pilnie, w godzinach pełnionego w zespole wyjazdowym dyżuru wychodzić do części administracyjnej Szpitala.
Bezspornym jest, że powódka tego dnia rano zgłosiła uszkodzenie zamka w bluzie służbowej, a B. K. wręczyła jej protokół zgłoszenia zużycia odzieży służbowej celem wypełnienia w części dotyczącej okoliczności powstania szkody. Bezsporne też jest, że powódka zwróciła wypełniony w części protokół domagając się potwierdzenia tego faktu przez pielęgniarkę koordynującą, a ta odmówiła. Okoliczność ta jednak nie uzasadniała działań podjętych przez powódkę. Z Z. (...)

Odzieżą Roboczą obowiązującego w Szpitalu wynika jasno, że protokół sporządza zgłaszając w ten sposób zużycie odzieży roboczej pracodawcy bezpośredni przełożony, zaś pracownik udziela wyłącznie wyjaśnień co do okoliczności zużycia. B. K. mogłaby takie wyjaśnienia odebrać ustnie i spisać sama, przekazanie protokołu powódce do własnoręcznego wypełnienia zastępowało tę czynność. Brak było jakichkolwiek czy to formalnych, czy rzeczywistych podstaw, by powódka domagała się, a B. K.spełniała żądanie powódki potwierdzania złożenia wyjaśnień, a w konsekwencji, by wobec braku potwierdzenia, takie wyjaśnienia składać bezpośrednio u pracodawcy. W ocenie Sądu rzeczywistym powodem udawania się w tej sytuacji z cząstkowym protokołem opatrzonym dodatkowo pismem przewodnim z komentarzem dotyczącym zachowania przełożonej była chęć przeforsowania swojego stanowiska.

Z zeznań B. K., jak również przebiegu rozmowy w czasie spotkania odbytego z udziałem wymienionej, powódki, dyrektora szpitala, naczelnej pielęgniarki, a także pośrednio z pism składanych przez powódkę do pracodawcy w tej sprawie, wynika, iż pomiędzy powódką, a B. K. istniał konflikt na linii służbowej.

Nie sposób podzielić twierdzeń powódki, iż pielęgniarka koordynująca nie była w tym czasie jej przełożoną, że podlegała ona wyłącznie lekarzowi wchodzącemu w skład zespołu wyjazdowego. Podległość służbowa powódki jest wprost określona w karcie opisu stanowiska pracy i jest tam wskazana pielęgniarka koordynująca. Nie ma natomiast potwierdzenia, by taka podległość- w zakresie spraw pracowniczych zachodziła pomiędzy powódką, a lekarzem z zespołu wyjazdowego. Z zakresu czynności oraz funkcji poszczególnych osób w zespole wynika, iż powódka, jako pielęgniarka w zespole była obowiązana wykonywać zlecenia lekarza, jednak nie oznaczało to podległości służbowej na linii pracowniczej.

Podobnie nie do zaakceptowania są twierdzenia, iż z uwagi na brak określenia w umowie o pracę bliższego miejsca, miejscem, w którym powódka powinna przebywać w czasie godzin pracy jest ogólnie Szpital (...). Także z zakresu czynności wynika, iż powódka była przydzielona do konkretnej komórki organizacyjnej, oczywistym jest, że dla wykonywania zadań związanych z działaniem tej wydzielonej części szpitala, jej stanowiskiem pracy były pomieszczenia przydzielone tej jednostce, nie zaś cały teren szpitala.

Zgodnie z art. 108 §1 kp pracodawca może stosować karę porządkową za nieprzestrzeganie przez pracownika ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów przeciwpożarowych, a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy.

W świetle okoliczności wyżej omówionych okoliczności dotyczących miejsca pracy powódki, struktury organizacyjnej, w ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, iż powódka naruszyła wskazywane w piśmie o nałożeniu kary regulacje Regulaminu Pracy dotyczące zasad opuszczania stanowiska pracy. Należy natomiast rozważyć, czy stopień naruszenia tych regulacji uzasadniał nałożenie kar porządkowych, jak również, czy pozwany zachował warunki formalne regulujące nakładanie kar porządkowych na pracownika.

Odnośnie wysłuchania, powódka nie neguje, ze takie się odbyło, natomiast, choć nie sformułowała tego expresis verbis, sugeruje pozorność wysłuchania, polegającą na tym, że istocie uniemożliwiono jej wypowiedzenie się o zdarzeniu, a przede wszystkim, spotkanie, które miało dotyczyć zdarzenia było przede wszystkim poświęcone jej działalności związkowej.

 

CDN

Wybrał: Mariusz Mielcarek

Zobacz także:

Zobacz także poprzednie odcinki pielęgniarskiego vloga

 

Komentarze użytkowników

#1  2019.02.20 13:53:44 ~do1

Cele naukowe,a kto będzie na te cele pracował.

#2  2019.02.22 14:17:38 ~Iwona C

Zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o uzupełnienie poniższej ankiety. Ankieta jest anonimowa i całkowicie dobrowolna. Zostanie ona użyta do celów naukowych. https://docs.google.com/forms/d/1n27OAjhodZ9-GeVOjPRAiRgIRPDOYmHghFX45Q4lhsI/viewform? edit_requested=true

#3  2019.02.22 14:17:39 ~Iwona C

Zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o uzupełnienie poniższej ankiety. Ankieta jest anonimowa i całkowicie dobrowolna. Zostanie ona użyta do celów naukowych. https://docs.google.com/forms/d/1n27OAjhodZ9-GeVOjPRAiRgIRPDOYmHghFX45Q4lhsI/viewform? edit_requested=true

Dodaj komentarz