Pielęgniarka nie przyszła na dyżur. Dostała karę.

Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki.



PIELĘGNIARKA NIE PRZYSZŁA NA DYŻUR.

DOSTAŁA KARĘ NAGANY. 

Z uzasadnienia wyroku (fragment) Sądu Rejonowego:

Powódka M. S. jest zatrudniona w pozwanym Zakładzie (...) S.A. w N. od 1983r. jako pielęgniarka, potem starsza pielęgniarka, ostatnio Specjalista Pielęgniarstwa (ksero akt osobowych k.70-142).

Powódka jest przewodniczącą Zakładowej Organizacji Związkowej przy (...) S.A. (...) Związku Zawodowego (...) ( bezsporne).

Powódka ostatnio na stałe pracowała w Punkcie Pobrań w godz. 7.15 do 14.45, ale także pełniła dyżury nocne ( zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc k.204-204v, zeznania świadka B. C. k.152v-153v).

Pielęgniarki zatrudnione na podstawie umów o pracę w pozwanym Zakładzie pełnią dyżury pielęgniarskie na różnych obiektach wchodzących w skład Zakładu (...), a oprócz nich, dyżury pełnią także pielęgniarki niezatrudnione przez pozwaną spółkę, tylko pielęgniarki których łączą stosunki prawne z Agencją Pracy (...) tj. ze spółką (...) ( zeznania świadków: B. C., A. B. k.202v-203, A. R. k.202-202v, A. K. k.202). Pielęgniarki zatrudnione w ZL pełnią te dyżury w poszczególnych obiektach zgodnie z ustalonymi grafikami ( bezsporne). Samodzielne zamiany dyżurów pomiędzy pielęgniarkami zostały przez B. K. - C. zabronione, ale takie zamiany są dopuszczalne, jeżeli zgłoszone są one do przełożonej tj. oddziałowej lub Przełożonej (...) i gdy taka zamiana jest dopuszczalna ( zeznania świadków: B. K.- C., A. B., M. D. k.203-203v, A. F. k.203v, G. W. k.203v-204). Bezpośrednią przełożoną dla powódki jest Przełożona (...) B. K., która jest dostępna od telefonem także po godzinach swoje pracy ( zeznania świadka B. K.- C.). Pielęgniarki, które wykonują pracę na dyżurach w obiektach ZL na mocy umowy zlecenia ze spółką (...) mają ustalone dni wykonywania tych dyżurów i zamiany dyżurów mogą się odbywać po zgłoszeniu to swojej przełożonej ze spółki (...), zamiany dokonywane były też z pielęgniarkami zatrudnionymi w ZL na umowę o pracę po uzyskaniu zgody przełożonej z ZL ( zeznania świadków: A. K., A. B.).

W dniu 16 czerwca 2018r. powódka miała, według ustalonego grafiku, pełnić dyżur od godz. 19.00 do 7.00 rano w obiekcie S. Ł. ( bezsporne). Tego dnia powódka umówiła się z osobą, która sprzedała jej tydzień temu wadliwy samochód, że przyjedzie tego dnia czyli w sobotę 16 czerwca do K., odda samochód, a osoba, która jej ten samochód sprzedała, zwróci powódce pieniądze (zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc, ksero umów kupna i zwrotu k.158,159). Pierwotnie powódka była umówiona w K. na godz. 12.00, miała tego dnia od opieką dwie małe wnuczki ( zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc). W trakcie jazdy zadzwonił do niej mężczyzna, z którym miała się spotkać w K. i przełożył godzinę spotkania na 15.00 i wtedy powódka wiedziała, że może mieć problem, aby zdążyć na dyżur na godz. 19.00 ( zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc). Wtedy powódka zadzwoniła do pielęgniarki, która w obiekcie S. Ł. miała dyżur dzienny, aby na nią poczekała, ale ta pielęgniarka odmówiła i wtedy powódka zaczęła dzwonić do różnych pielęgniarek dyżurujących w Zakładzie z prośbą o zamianę dyżuru i ostatecznie zgodziła się na to A. R. ( zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc). Powódka proponowała A. R., że weźmie za nią wyznaczony na inny termin dyżur (zeznania świadka A. R.). A. R. nie była zatrudniona w pozwanym Zakładzie, tylko łączyła ją ze spółką (...) umowa zlecenia (zeznania świadka A. R., zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc).

Powódka tego dnia nie poinformowała o swoim problemie, a potem o dokonanej zamianie dyżuru, nikogo z przełożonych, a w szczególności B. K. ( bezsporne). A. R. zgłosiła fakt wykonywania nieplanowanego wcześniej dyżuru osobom z (...) ( zeznania świadka A. R.). W dniu 16 czerwca dyżur pielęgniarski w obiekcie S. Ł. od godz. 19.00 do 7.00 pełniła faktycznie A. R. ( zeznania świadka A. R.). W dniu 18 czerwca powódka była w pracy w godz. od 7.15 do 14.45 i powódka tego dnia nie poinformowała przełożonej o tym, że w dniu 16 czerwca to nie ona pełniła ten dyżur, tylko pielęgniarka którą łączy ze spółką „‘A.” umowa zlecenia ( bezsporne). W dniu 19 czerwca w godzinach rannych powódka zadzwoniła do B. K. i poinformowała ją o tym, że w dniu 16 czerwca to nie ona, tylko A. R. pełniła dyżur, powiedziała że musiała tego dnia pilnie wyjechać, miała pod opieką dwójkę wnuczek, była zdenerwowana i nie wie dlaczego nie powiadomiła przełożonej o tym, że nie może stawić się na dyżur (zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc, zeznania świadka B. K.- C.). Powódka wtedy też poinformowała przełożoną, że ona odpracuje za A. R. dyżur w środę, ale wtedy B. K.- C. poinformowała powódkę, że nie może tego zrobić, bo w środę pracuje od 7.15 do 14.45 i nie byłaby zachowana dobowa przerwa, gdyż następnego dnia powódka musiałaby się stawić w punkcie pobrań ( zeznania świadka B. K.- C.). Powódka poprosiła przełożoną wtedy, aby mogła wypisać urlop na żądanie na dzień 16 czerwca, a przełożona powiedziała, że ona sama takiej decyzji nie podejmie ( zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc, zeznania świadka B. K.- C.). B. K.- C. skontaktowała się z dyrektor B. B. i ta powiedziała, że jest to niemożliwe, ponieważ jest to po fakcie ( zeznania świadka B. K.- C.).

Następnie w dniu 20 czerwca powódka w rozmowie telefonicznej z dyrektor B. B. opowiedziała jej o sytuacji z dnia 16 czerwca, żaliła się na B. K.- C., że nie dostała urlopu na żądanie i wtedy B. B. poinformowała ją, że była to jej decyzja ( zeznania świadka B. B. k.153v-154).

Tego też dnia B. B. poinformowała na piśmie B.K. C. o tym, że tego dnia rozmawiała z powódka na temat tej sytuacji i podtrzymała, że udzielenie powódce urlopu na żądanie na dzień 16 czerwca jest niemożliwe, o czym poinformowała powódkę, jak i o tym, że dzień 16 czerwca zostanie uznany za nieobecność nieusprawiedliwioną ( pismo k.37, zeznania świadków: B. K.- C., B. B. ).

A. R. pełniła zaplanowany wcześniej dla niej na środę 20 czerwca dyżur pielęgniarski i otrzymała wynagrodzenie za ten dyżur; otrzymała także wynagrodzenie za dyżur pełniony zamiast powódki w dniu 16 czerwca ( zeznania świadków: A. R. i B. B.).

Potem powódka w dniach od 25 czerwca do 29 czerwca przebywała na zaplanowanym wcześniej urlopie wypoczynkowym (k.36).

Powódka zatelefonował ado kadr i dowiedziała się, że ma wpisaną nieobecność nieusprawiedliwioną na dzień 16 czerwca i nie będzie miała wypłaconego wynagrodzenia za ten dzień (zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc).

W dniu 29 czerwca 2018r. Przełożona (...) B. K. złożyła do dyrekcji pozwanej spółki wniosek o nałożenie na powódkę kary porządkowej za naruszenie obowiązków pracowniczych polegające na nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy w dniu 16 czerwca 2018r. ( nie stawienie się na nocny dyżur w obiekcie S. Ł.) – k.69, zeznania świadka B. C.. Dalej wnioskująca napisała, że powódka samowolnie zleciła pielęgniarce pracującej w (...) objecie tego dyżuru nie informując o fakcie bezpośredniej przełożonej ani właścicielek firmy współpracującej ze ZL, narażając tym samym (...) na dodatkowe koszty- zapłata dyżuru.

Tego też dnia tj. 29 czerwca, Dyrektor ds. Zasobów Ludzkich B. B. przygotowała pismo zawierające jej decyzję o nałożeniu na powódkę kary nagany z powodu nieprzestrzegania ustalonego Regulaminu Pracy w Zakładzie (...) S.A. w N. - §12 pkt 1 ust c tj. naruszenie obowiązków pracowniczych polegające na nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy w dniu 16 czerwca 2018r. ( nie stawienie się na nocny dyżur w obiekcie S. Ł. oraz niepoinformowanie bezpośredniego przełożonego o tym fakcie) – k.68, zeznania świadka B. B.).

W dniu 3 lipca powódka została poproszona do Dyrektor ds. Zasobów Ludzkich B. B., były tam obecne B. K.- C. i A. G., powódka została zapytana o to co ma do powiedzenia w sprawie jej nieobecności w pracy w dniu 16 czerwca i powódka złożyła wyjaśnienia, po złożeniu których B. B. wręczyła powódce pismo sporządzone w dniu 29 czerwca o nałożeniu na powódkę kary nagany ( zeznania świadków: B. B., A. G. k.201v-202, B. K.).

Cdn 

Wybrał: Mariusz Mielcarek

Zobacz więcej na: Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki

Zobacz także:


Komentarze użytkowników

#1  2019.03.07 12:20:22 ~Martyna

Koszmar. Przecież dyżur obstawiony. Z igły widły. W środowisku lekarskim takie postępowanie nie miałoby miejsca.

#2  2019.03.07 12:30:57 ~Pigułka

No właśnie, tak się szanuje pielęgniarki. Cała afera o nic, dyżur był obstawiony, więc w czym problem? Zabrakło dobrej woli przełożonych i tyle. Ciekawa jestem czy oni nie mają sobie nic do zarzucenia?

#3  2019.03.07 13:15:43 ~MD

Chociaż SMS do przełożonej to taki problem? Pomijanie przełożonych i układanie pracy w inny sposób jest nie w porządku w stosunku do pracodawcy.

#4  2019.03.07 13:43:18 ~Ggg

No cóż. Wystarczyło podejść do sprawy czysto po ludzku i tyle. Takie zachowanie w środowisku pielegniarskim to jest niestety norma. Pielęgniarka potrafi pielęgniarkę^ żywcem zakopać " (w przenośni oczywiście ) . Myślę, że za swojego życia nie doczekam się standardów krajów zachodnich przeszczepionych na grunt polskiego pielęgniarstwa . Myślę tutaj o kulturze, wzajemnym szacunku, pomocy spowodowanej zdarzeniami losowymi itd. Słowem, jest mi przykro, gdy czytam takie rzeczy.

#5  2019.03.07 13:45:59 ~Aa

Samowola. Nie do pomyślenia w innych branżach.

#6  2019.03.07 13:49:21 ~xx..

Jeśli są duże braki pielęgniarek/np.nagłe chorobowe kilku osób/ przełożeni nie są w stanie znaleźć nikogo na dodatkowy dyżur,uciekają się do sposobów na granicy kryminału,np.przyjdziesz na dyżur,a nie będzie cię na grafiku,nie przestrzega się czasów,podwójne grafiki,inne dla kontroli,itd. itp. Co to jest?

#7  2019.03.07 13:55:47 ~,,,..

A jak biegają z dyżuru na dyżur,tu wyjdą wcześniej,tam się spóźnią,po nocy na rano itd,to hipokryci nie widzą.

#8  2019.03.07 14:02:48 ~Ig

Nie znam sytuacji, być może jest między tymi Paniami " zła krew " , ale wezwać kogoś na rozmowę wyjaśniającą mając przygotowaną już nagranę na piśmie to na pewno nie jest fair. Rozmowa dyscyplinujaca na pewno by wystarczyła i na pewno by przyniosła skutek . Taka przesadna reakcja jest aż śmieszna. Nie chcę wydawać tutaj wyroków, bo od tego jest sąd , ale może trochę podejścia czystoludzkiego?

#9  2019.03.07 14:10:48 ~taa

Gdyby pielęgniarki nie zgadzały się na żadną nieprawidłowość,stawiały wymagania na to co jest konieczne,to wiele placówek zdr.byłaby zamknięta.

#10  2019.03.07 15:06:55 ~Polak

Nie macie piekegniarek szmaciarze i traktujecie ich jak sznaty.Precz z polskim rzadem precz z cwaniakami dyrektorami szpitali i tymi lekarzynami za psie pieniadze.

#11  2019.03.07 15:39:35 ~graba05

Dziewczyny wiecie z tego szpitala. Czasy feudalizmu się dawno skończyły. Wstrętna baba dyrektor.

#12  2019.03.07 15:43:54 ~do 6

Gdzie takie praktyki są stosowane? Podwójne grafiki?

#13  2019.03.07 15:57:05 ~Maria

Aż nie da się tego czytać,obydwie panie przełożone ,nie powinny piastować takich stanowią ,nie potrafią współpracować z podwładnymi ,brak im wiedzy w zarządzaniu ludżmi,brak empatii i zrozumienia ,one powinny pomagać w rozwiązywaniu problemów ,obie powinny być ukarane ,a co do pani która nie zgłosiła się do pracy ,przecież jej nie porzuciła załatwiła zastępstwo żenada ,PRL widać z daleka ,wstyd

#14  2019.03.07 16:00:26 ~,,,,,

Podobna sytuacja wymagająca ludzkiego potraktowania,nie związana z pacjentem.Zachowanie lekarki wobec pielęgniarki.Prawnik prywatnie postukał się w czoło.Oczywiście gest był skierowany do lekarki.

#15  2019.03.07 16:58:39 ~Graźka

Ten komentarz o szmaciarzach zarąbisty w naszym szpitalu tez tak jest dyrektor myśli ze mu stołek przyrósł do dupy

#16  2019.03.07 21:34:21 ~mhm...

" Powódka jest przewodniczącą Zakładowej Organizacji Związkowej przy (.) S.A. (.) Związku Zawodowego (.)" i wszystko jasne .

#17  2019.03.07 21:45:48 ~Kama

Straszna podlość! Tak drobna sprawa, a taka afera. Szok. Dyżur był obstawiony, wystarczyło odrobinę dobrej woli i zrozumienia. Ludzkie odruchy. to takie trudne, ego pod sufit. Żal!

#18  2019.03.07 22:54:54 ~Tu

Moja oddziałowa nigdy by tak nie postąpiła,to są sytuacje losowe.Dyzur był obstawiony nikomu nic się nie stało.Tyle różnych sytuacji było w życiu ktoś za kogoś ,pacjent był bezpieczny,a teraz afera! Karma wraca! Oddziałowa lizuska za chwilę się o tym przekona! Dziękuję swojej że jest CZŁOWIEKIEM DOBRYM I MĄDRYM

#19  2019.03.08 09:02:52 ~,,,,,

Pielegniarką jest się zawsze,a oddziałową się bywa,oddziałowa powinna być równym członkiem całego zespołu,a nie stać wyżej,i patrzeć z góry.Owszem zachowania wynikające z " zależności"obowiązują,ale obowiązuje też mądrość,rozwaga,humanitarne podejście.

#20  2019.03.08 09:58:52 ~Go

Drogie Koleżanki! Czy naprawdę dziś wysłać sms-a powiadamiajacego do kierownictwa to taki problem? Zakładam,że przew.związku ma różne nr telefonów,w tym do szefostwa-z racji działalności zwiazkowej.Urlop na żądanie wstecznie też zwykle nie jest udzielany w firmach-bo to sprzeczne z jego konstrukcja prawną.Rozumiem,że gdy jakas tragedia rodzinna wypadnie,to można w stresie zapomnieć o wielu sprawach,ale utarczki na tle samochodu to zupełnie inna bajka.Szanujmy się wzajemnie,a nie będzie takich dziwnych sytuacji.Rzeczywiscie pracodawca poniósł w tej sytuacji dodatkowe koszty i trzeba to obiektywnie przyznać.A że sąd- widocznie "dobrze"tam ze sobą żyją.Co do reszty-kiedy jeszcze nie było telefonów komorkowych,wymienialysmy się dyżurami dowolnie.Ale była żelazna zasada-w dyzurce,w grafiku kartka z aktualną listą zamienianych i nr tel.kontaktowego do każdej (choćby był to nr do sąsiada).Na wypadek,gdyby do tych wymian doszlo jeszcze jakieś niespodziewane L-4 czy inne absencje-oddziałowa wiedziała jak stoi personalnie w danym momencie.Nigdy też z tego powodu nie anulowala umówionych wcześniej wymian,więc uważam,ze dobra komunikacja w zespole to podstawa.Jak się chce,to się da-tak było nawet w dobie tel.stacjonarnych. Fakt,lata temu nie było tak rygorystycznego egzekwowania przepisow KP o czasie pracy.Bądźmy obiektywne,choć wiem,że to czasem trudne.

#21  2019.03.08 10:12:19 ~,,,,

W większości jest prawidłowo.A tu pojedynczy przypadek,który wygląda na skrywaną niechęć do osoby. Ktoś powinien zmienić zakład pracy,bo tu współpracy już nie będzie,jak nie było.

#22  2019.03.08 10:44:07 ~*

Nieludzkie postępowanie wobec pielęgniarki, zupełny brak empatii, przerost kary wobec winy Pieniactwo przełożonych widać na odległość, prawdopodobnie pani pielęgniarka działająca w Związkach Zawodowych naraziła się swoim przełożonym, działając w imię dobra zwykłych pielęgniarek . Bardzo,nieładnie pani Przełożona. Pielęgniarki pomagają wszystkim ludziom, zdrowym, chorym, niezależnie od ich koloru skóry, wyznania, statusu materialnego etc. A Pani nie wykazała odrobiny dobrej woli , aby pomóc koleżance? Smutne.

#23  2019.03.08 13:01:12 ~a_

Przecież można było wszystko uzgodnić między stronami. Sąd przy odrobinie dobrej woli wcale nie był tu potrzebny. Chociaż faktem jest, że taka zamiana musi być zgłoszona do przełożonego. Moim zdaniem wygląda to tak: nadarzyła się okazja, więc dyrekcja mogła dokopać i pokazać, kto tu rządzi. I tak też się stało-pokazała.

#24  2019.03.08 13:47:29 ~Go

Do 23-masz rację- w Polsce nadal tkwimy w kulturze folwarczno-niewolniczej i ciężko będzie to zmienić, bo taka mentalność ludzi."Biada,jak się zrobi Pan z dziada".

#25  2019.03.08 19:10:38 ~#

Zastraszanie, dyscyplinowanie i coraz częściej praktykowane kary . Najlepsza promocja i reklama zawodu pielęgniarki. BRAWO !

#26  2019.03.08 22:13:50 ~do 25

Żadne zastraszanie, tylko samowolka. Zadaję sobie pytanie, "czy to było pierwszy raz"?

#27  2019.03.09 06:45:23 ~Gośka

Bo oddziałowe to wredne szuje.

#28  2019.03.09 07:50:10 ~Do 27

Naprawdę?

#29  2019.03.10 11:56:17 ~Do 27

Masz rację

Dodaj komentarz