Związek pielęgniarek - "skończyła się zła passa pielęgniarek"?!

Działalność związku pielęgniarek.



ZWIĄZEK PIELĘGNIAREK

- SKOŃCZYŁA SIĘ ZŁA PASSA PIELĘGNIAREK?!

dziennikzachodni.pl

Dziennik Zachodni informuje, że podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych, dyskutowano podczas jednego z paneli dyskusyjnych o roli pielęgniarek i położnych, w systemie opieki zdrowotnej. W przedmiotowej dyskusji wzieły udział osoby reprezentujące Departament Pielęgniarek i Położnych w Ministerstwie Zdrowia, związek oraz izbę pielęgniarską. 

Podczas dyskusji wskazywano na "praktyczne rozwiązanie, które nie jest tylko na papierze"  dla pielęgniarek, a mianoiwicie na urlop szkoleniowy(?!). 

"Do tego wszystkiego odniosła się m.in. Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, która stwierdziła, że skończyła się zła passa pielęgniarek" - napisano w Dzienniku Zachodnim.

Więcej szczegłówych informacji w sprawie znajdziecie w artykule w Dzienniku Zachodnim pt.: IV Kongres Wyzwań Zdrowotnych: Mija zła passa pielęgniarek

Zapraszam do dyskusji nad treściami zawartymi w artykule, poprzez zamieszcznie komentarzy. 

Związek i izba pielęgniarek wyrastają na prorządowe instytucje. Zgadzacie się?

Zapraszam do dyskusji...

Mariusz Mielcarek
 

Zobacz więcej na: Nadciąga katastrofa - brak pielęgniarek

 

Zobacz także:


Komentarze użytkowników

#1  2019.03.09 19:05:23 ~Elżbieta

Pracuję w sanepidzie. Od 2015 roku czekam na wypłatę tzw. zembalowego. Zachodniopomorski inspektor stwierdził że nie wypłaci należnych mi podwyżek oraz że mogę wystąpić o zgodę na dodatkowe zatrudnienie. Szukałam pomocy w izbach, zw.zawodowych - w odpowiedziach dowiedziałam się,że pieniądze powinnam dostać. Do dzisiejszego dnia czekam na pomoc w odzyskaniu należnej mi podwyżki. Moja zła passa trwa nadal. Proszę o wsparcie.

#2  2019.03.09 19:07:45 ~Hania

Gratuluję dobrego samopoczucia pani Ptok! Jej słowa jasno dowodzą, że nie wie albo nie chce wiedzieć jaka jest sytuacja pielęgniarek. Wszystkie działania związku to jedno wielkie fiasko i nieporozumienie! Podwyżki których nie widać na koncie, normy zatrudnienia, które nie są respektowane albo są obchodzone przez dyrektorów - tego pani Ptok nie widzi! Rosnące wymagania, praca ponad siły, arogancja pracodawców - no, pełnia szczęścia! Oczywiście, że związki stały się organizacją prorządową!

#3  2019.03.09 19:57:47 ~Mer

Pierdu ,pierdu mowa.trawa masakra obudzmy sie z tego gowna To sekta ,ktora utrzymujemy

#4  2019.03.09 20:57:07 ~Norma

Jeszcze gorsza "zła passa" pielęgniarek właśnie się zaczyna bo karą za polepszenie warunków płacy jest pogorszenie warunków pracy : brak nowych przyjęć,zmniejszenie ilości pielęgniarek na zmianie ,wzmożone kontrolowanie, dyscyplinowanie itp czy słynne już manipulacje z papierową likwidacją łóżek. Orka i środowisko pracy coraz cięższe .

#5  2019.03.09 21:47:51 ~Plg

Takie mamy normy,więcej obowiązków,ogrom pacjentów.Było źle,jest gorzej.Czemu nie sprawdzą osobiście? Czym się oni kierują,że piszą takie bzdury? Czy naprawdę taki wielki problem skontrolować placówki osobiście? Czy lepiej i prościej ,powtarzać to ,co ustaliło się na papierze ,a nie wprowadziło się w życie?

#6  2019.03.09 21:58:15 ~Plg

My się nigdy nie doczekamy lepszych czasów.Wykorzystują bardziej i więcej muszą zaoszczędzić.Z czego dadzą innym podwyżki.Zapomniałyście jak masowo zwalniali innych pracowniķów medycznych,a ich obowiązki narzucali pielęgniarkom.TAK ROBIĄ I DZISIAJ.Najbardzej boli,że uważają nas za głupiutkie gąski.Boże ,zróbmy coś!

#7  2019.03.09 22:06:33 ~Stara plg

Urlop szkoleniowy ja mam gdzieś.Dajcie mi urlop zdrowotmy.Nawet 1/4 tego co mają nauczyciele.Co ja piszę 1/10 by zadowoliła.

#8  2019.03.10 00:00:12 ~Wkurzona

Związek pielęgniarek rozgonić na cztery wiatry, znieść natychmiast składki, a pielęgniarki do roboty, bo już się w głowach przewraca, a nie patrzeć na rodzinę, żeby w szpitalu też się wszystkim zajmowała przy chorym, dostały tyle podwyżek, to trzeba pracować, a nie wiecznie płakać, na trzech etatach już robią, to się nie dziwię, że się na rodzinę oglądają, masakra

#9  2019.03.10 01:53:40 ~do 7

Statystyczna, sponiewierana i schorowana polska pielęgniarka ma w dupie urlop szkoleniowy. Największym jej zmartwieniem jest myśl że nie będzie w stanie pracować do 60 roku życia. A rządy kolejnych chamów z następnej dobrej zmiany z pewnością przywrócą pielęgniarkom wiek emerytalny 65 lat . W przekonaniu Polaków pielęgniarki nie są od zarabiania ale od zapierdalania bez szemrania. Napisał jeden cham o rozdawnictwie dla wojskowych, nauczycieli i pielęgniarek . Po czym sprostował ,że nauczyciele zasługują. CHAM. StATYSTYCZNY POLSKI CHAM TEŻ TAK POSTRZEGA PIELĘGNIARKI.

#10  2019.03.10 01:57:12 ~do 7

SPROSTOWAŁ CHAM ŻE NAUCZYCIELE ZASŁUGUJĄ NA PODWYŻKI A PIELĘGNIARKI NIE ZASŁUGUJĄ. Jedyne z wymienionych zawodów bez żadnych ulg i przywilejów. CHAMSTWO ! CHAMSTWO W PAŃSTWIE !

#11  2019.03.10 02:10:58 ~do Plg 5

Do plg. Kontrolerzy będą kontrolować zgodnie z wytycznymi decydentów. Jak zawsze, żeby zgadzalo się w papierach. Kontroler nie będzie po stronie pielęgniarek tylko będzie po przeciwnej stronie barykady/ czyli po stronie dyrektora.

#12  2019.03.10 03:54:21 ~Do 8

Jest w końcu jakaś poprawa, już tylko "w głowach się poprzewracało a nie w d.pach". Dodam od siebie, że te rodzinki powinny ukończyć szkołę opiekuna medycznego, przynajmniej jeden w rodzinie, bo za parę latek pielęgniarki będą niczym dinozaury: " wiadomo, ze kiedyś były ale teraz już wymarły". Niech się rodzinki cieszą, że dzięki tym pielęgniarką 50+ jeszcze w ogóle istnieją jakieś szpitale, gdzie te rodzinki mogą oddawać swoich chorych. Tak na marginesie, co to za rodzinka, co to brzydzi się czegoś przy pacjencie zrobić?

#13  2019.03.10 09:25:41 ~a_

Od ponad 20-lat, czyli od powstania izb i związków trwa zła passa dla nas. Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że przez te wszystkie lata pańcie tych instytucji pozwalały na powolny upadek tego zawodu. Degradacja nastąpiła w każdym wymiarze np. socjalnym, ekonomicznym itd. Przy całkowitej bierności tych pańć ta sytuacja z pozoru -tak, jak piszecie koleżanki- ulega poprawie na papierze. Jesteśmy już starsze i zmęczone i więcej nie da się z nas wycisnąć.Realnie niestety mamy całkowicie inne odczucia. Pamiętajcie, że każdy rząd ma swoje zaniechania w naszej grupie zawodowej, ale pańcie nigdy w jednoznaczny sposób się nie przeciwstawiły. Pamiętam wędrówki różnych naszych gwiazd izbowych i związkowych po telewizjach, te ich wypowiedzi: dukanie bez jasnych i konkretnych żądań-dosłownie dukanie i mielenie słów! Do dziś się nic nie zmieniło. Tego na dłuższą metę nie da się słuchać;d Z naszej sytuacji wynika jeden wniosek: jeżeli nie zbierzemy się do przysłowiowej kupy-to nikt za nas niczego nie wywalczy i nikt za nas niczego nie zrobi. Niejaka ~wkurzona #8- wypad z naszego portalu. Idź się odkurz kobieto i zrób coś pożytecznego.

#14  2019.03.10 10:14:28 ~Go

Jak znam życie,to ze strajkiem generalnym będzie trudno-duża rozbieżność interesów jednostkowych.Wydaje mi się, że czas zrobi swoje i za kilka lat to dopiero będą braki.Z moich osobistych doświadczeń- w latach 90-tych było już wiadomo,że będzie to,co dziś codzienne ćwiczymy.Na pytanie skierowane,nieformalnie,do posła - co z tym fantem,odpowiedział że to są jakieś histerie i niepoważny temat,a praca pielęgniarki jest b.prosta i wystarczy pół roku kursu,co wprowadzą, i znów będzie dużo pielęgniarek. I wtedy stwierdziłam, że nit nigdy nam nie pomoże. Co do nadmiaru pracy-jest na to prosty spsposóbPanie liderki pielęgniarek-zbadać wydatek energetyczny na dyżur i wtedy się okaże, ze to praca uciążliwa/w szczególnych warunkach i egzekwować wcześniejszą emeryturę.A każda z nas indywidualnie musi się chronic przed wyniszczeniem organizmu(BHP na kazdym dyżurze- zgodnie z przepisami),bo rzeczywiście część z nas może nie dożyć emerytury.

#15  2019.03.10 10:29:10 ~Elka

Z pielęgniarek to tylko nasze władze nie maja powodów do narzekania. 13 tys. nowych pielęgniarek? To gdzie one są, bo jak narazie to ich nie widać. Szatnie sìę nie zapełnią, wprost przeciwnie, będzie luzik. Niemcy, Austria , Szwajcaria zatrudnią każdą ilość. Dane o braku piel. w Polsce są nieprawdziwe,brakuje ich znacznie więcej. Pielęgniarki rzeczywiście pracują w 2 lub nawet 3 miejscach,nie dlatego że tak kochają tą pracę,a z powodów ekonomicznych.

#16  2019.03.10 10:36:43 ~ad

Nie ma co dramatyzować.Jest cała masa naiwnych,które studiują i marzą o wypełnieniu powołania do pielęgniarstwa. Młode, system szybko wchłonie i ukształtuje na pokorne niewolnice -roboty wieloczynnościowe.

#17  2019.03.10 13:10:03 ~Do 16 ad

Studiuję pielęgniarstwo, nie z powołania, nie zamierzam być pokorną niewolnicą, doktorskim materacem ani robotem wieloczynnościowym. Studiuję, bo wiem, że w tym zawodzie już nigdy nie zabraknie pracy, ani w tym ani w zawodach pokrewnych. Połowa mojego rocznika zamierza wyemigrować do Norwegii, parę osób do Stanów, Niemiec, Szwajcarii. Radzę przed ujawnianiem na publicznym forum swoich wynurzeń porozmawiać z paroma chociaż studentami, chodzącymi na praktyki. Mamy konsumpcyjny kapitalizm i nikt nie będzie ciężko pracować za jałmużnę, gdy nie musi.

#18  2019.03.10 14:00:58 ~do#16, 17

Praktyki pielęgniarskiej podobnie jak lekarskiej (zgodnie z prawem w Polsce) nikt nie może wykonywać bez ustawowej zgody państwa (ani zlecać). Ciekawe czy studenci są poinformowani jak państwo realizuje normy prawne w stosunku do praktyki pielęgniarskiej, a jak lekarskiej?

#19  2019.03.10 14:39:07 ~stara

100/100. Normalna zdrowa postawa, która powinna charakteryzować wszystkie pielęgniarki.

#20  2019.03.10 14:39:55 ~stara

19 do 17

#21  2019.03.10 16:50:12 ~a_

Do # 17 słuszna postawa popieram ;d Na pewnym uniwerku w zach. Polsce przygotowano dla 30 studentów pielęgniarstwa słynne 600 zł. Jakież było zdziwienie władz uczelnianych, gdy okazało się, że tylko 6 osób skorzysta ;d Nawet po spotkaniu z p. Szczurek studenciaki nie zmieniły zdania. I bardzo dobrze. To musi pieprznąć.

#22  2019.03.10 20:45:29 ~do 21

Mądrzy studenci . Rząd chciał kupić niewolników i transAkcja nie wypaliła.

#23  2019.03.10 22:08:04 ~PIEL

Kiedy ktoś zrozumie, że na oddziale , który nie jest intensywny , mają pracować pielęgniarki i opiekunki. Czasy gdy pielęgniarka myje pacjentów odchodzą. Rodziny w końcu powinny to zrozumieć. Pracodawca tym bardziej. Dalej studia, specjalizacje mają nic nie znaczyć ? Nie zobaczycie młodych w szpitalach jak nic się nie zmieni. Skandal, że nikogo nie razi, gdy pielęgniarka w tym samym mundurku zmienia pampersy , a potem wykonuje aseptyczne procedury. To po pierwsze. Marnotrawstwo wykształcenia to u nas specjalność. To po drugie.

#24  2019.03.11 00:50:01 ~Iva

Popatrzcie na inne kraje gdzie wyjeżdżają pielęgniarki a będziecie wiedzieć czemu podpowiem kultura i szanowanie personelu a nie wykorzystywanie i upodlenie pielęgniarek

#25  2019.03.11 08:27:29 ~Ania

SUPER Pani Ptok fantazjuje, widzę że nie ma Pani wogóle pojęcia o pracy pielęgniarki w tych czasach! "Zła passa pielęgniarek już minęła " dobry tekst hahahaha normalnie koń by się uśmiał.

#26  2019.03.11 08:40:01 ~Ania

I jeszcze dodam na oddziale zabiegowym na 25 pacjentów w tym 1 pacjent na respiratorze ,pracują 2 pielegniarki na noc , gdzie te gówniane normy są spełnione pytam się ! Do pierdla Wszyscy bez wyjątku odpowiedzialni za łamanie tych przepisów powinni pójść . I to właśnie jest super passa pielęgniarek Pani Ptok ?

#27  2019.03.11 09:20:19 ~Piel

Osiemnaścioro dzieci i też jedna pielegniarka na noc, zastanawiam się o co chodzi.

#28  2019.03.11 20:14:05 ~Jola

Do # 27 Napisz ile rodziców opiekuje się swoimi dziećmi na Twoich dyżurach. Podejrzewam, że spory odsetek /80-90 % / Teraz macie dużo lżej. Ja pracowałam na oddziale dziecięcym 35 lat temu i pomocy w postaci rodziców nie było. Uważam, że obecnie najcięższa praca pielęgniarki jest na oddziale wewnętrznym i neurologicznym. Na tych oddziałach powinni być opiekunowie medyczni, którzy zajęli by się pielęgnacją chorych, w większości geriatrycznych.

#29  2019.03.11 22:07:25 ~Plg

Pani Jola nie wspomniała o płucnym .Tam dopiero odjazdowo ,i neurologiczni,chirurgiczni,ortopedyczni,kardiologiczni czego dusza zapragnie.Okres zimowy.jesienny obłożenie ponad 100% .Przyjdzie dźwigać to flaki wyłażą.

#30  2019.03.12 01:32:40 ~do 27

100/100 ! . do 29 Płucny to też wewnętrzny więc wszystko się zgadza. Ale mądrzy inaczej ustalili normy dla wewnętrznych- 0,6 , dla pediatrii- 0,9.

#31  2019.03.12 01:34:09 ~30 do 28

30 do 28 oczywiście

#32  2019.03.12 01:46:59 ~normy

Do 30 .Musiał kowal z szewcem wyliczać te normy bo pielęgniarki byłyby zorientowane . A piekarz z młynarzem zatwierdzili. Jak zawsze inni decydują o nas zgodnie z tradycją - " wszystko o nas -bez nas".

#33  2019.03.12 08:15:46 ~Gośka

Nie róbcie się niewolnicami .Jak wam nie pasuje praca przy łóżku chorego to Biedronka przyjmuje do pracy.

#34  2019.03.12 12:42:37 ~Piel.specj

Już Gosiu lecę pracować w Biedronce bo Ty tak mówisz. A ty przyjdź na neurochirurgię za mnie bo to przecież taka prosta praca hehehe

#35  2019.03.13 15:05:43 ~do Joli 28

Kiedys na oddziale dzieciecym byly tylko dzieci jako pacjenci teraz rodzice sa potencjalnmi pacjentami ktorymi tez trzeba sie czesto zajac wiec jest dwa razy tyle ludzi na oddziale. Pracuje 30 lat na oddziale dzieciecym wiec mam porownanie. Z pielegniarek ktore przewinely sie przez moj oddzial zadna nie chcialaby wrocic. Poza tym kazdy oddzial ma swoja specyfike pracy.

Dodaj komentarz