Pielęgniarka: nigdy nie będziemy samodzielnym zawodem.

Pielęgniarstwo 2019.


PIELĘGNIARKA: NIGDY NIE BĘDZIEMY

SAMODZIELNYM ZAWODEM

Komentarze na pielegniarki.info.pl:

Zobacz także: Kontrola odkryła, że pielęgniarka zarabiała o 1 276 zł za mało!

Zobacz także: Związek pielęgniarek: pielęgniarki nie maja prawa tego robić!

Od 30 lat jestem pielęgniarką,niby mamy ustawę o zawodzie pielęgniarki i położonej,niby jesteśmy samodzielnym zawodem, ale tak naprawdę nic się nie zmieniło. Lekarze nadal uważają, że jesteśmy dla nich jako personel pomocniczy, bo trzeba im przygotować gabinety do pracy, uzupełnić szafeczki i tace w zestawy, przygotować pacjenta i po wszystkim posprzątać, a od takiego zakresu obowiązków, jest tylko jeden mały krok aby pielęgniarce poszerzać zakres obowiązków dalej. Skoro pielęgniarka niczym służącą, lekarzowi i pacjentowi musi usługiwać, to przełożeni nie widzą problemu, żeby podłogi pomyła, baseny też może nosić, nie trzeba salowych zatrudniać itp. przykładów można mnożyć. Dopóki nie zmieni się zakres obowiązków pielęgniarki i położnej, nigdy nie będziemy samodzielnym zawodem, a niby ustawa którą mamy niczego nie gwarantuje, ja bynajmniej takiego poczucia nie mam. Zawsze będziemy wyśmiewane i upokarzane, wykorzystywane do najgorszej roboty, roboty, jak ktoś słusznie zauważył więźniowie nie chcą wykonywać. O prestiżu zawodu możemy zapomnieć. Osoby, które sprzątają po lekarzach, noszą baseny, myją zanieczyszczone fekaliami pośladki itp. Jaki mogą mieć prestiż, żaden, nawet jak skończą 5 fakultetów i specjalizacji to nic tego nie zmieni.

Kolejne komentarze:

- Trafna diagnoza, dlatego to wszystko musi pieprznąć z wielkim hukiem, a wtedy na ruinach może powstanie coś sensownego i może zbliżymy do standardów anglosaskich. Pytanie - kiedy? Chyba wtedy, gdy wymrze pokolenie starych lekarzy i pielęgniarek (tzn.tych po 60-tce i 70-tce) bo oni są niereformowalni. Osobiście dostaję pianotoku kiedy taka wiekowa (lecz b. sprawna psychofizycznie) lekarka z poradni pyta się gdzie jest dokumentacja medyczna pana X (w obecności pana X, oczywiście) BO NIE MA JEJ W KARTOTECE (!). Odpowiadam, że

czytaj dalej poniżej



Poznaj szczegóły prenumeraty Gazety Pielęgniarek i Położnych


jest, skoro leżą przed nią papiery - ale nie te, tylko gdzie wynik tk z zeszłego tygodnia? Zawsze odpowiadam - to dokumentacja lekarska, więc jej nie używam i nie wiem nic nt. zaginionych papierów. Reakcja lekarki - ale poprzednia pielęgniarka (już na szczęście na emeryturze) układała mi to wszystko w historiach, żeby był porządek (!). Finał - wynik tk włożony do koperty innego chorego, bo to straszna bałaganiara i ma wiele "zaginionych" dokumentów medycznych. Do dopy nakopać takim pielęgniarkom - czy lekarze za Was coś robią? Zabiegówkę ogarną? Posprzątają wózek opatrunkowy? Nie! No właśnie-trzeba zacząć od szacunku dla siebie i dla własnego zawodu, bo z niego żyjemy.

- My same ciągle o tych pampersach. Jak piszemy i mówimy, tak nas inni spostrzegają. Z pampersami nas kojarzą ludzie którzy nie leżeli w szpitalu. Poważnie chorzy ludzie dobrze wiedzą co robimy. Dobrze wiedzą, że bardziej mogą polegać na pielęgniarce niż na lekarzu. Pampersów nawet nie zauważają. Pracuję na ciężkim oddziale gdzie leżących mamy bardzo wielu.

- Dokładnie jeśli ktoś sprowadza swój zawód do tej jednej czynności to już wole pracować z kimś innym.

- Co to znaczy, że pielęgniarstwo jest samodzielnym zawodem? Czy z tego co piszesz to wynika? Co to znaczy SAMODZIELNOŚĆ?

Zobacz także: Kontrola odkryła, że pielęgniarka zarabiała o 1 276 zł za mało!

Zobacz także: Związek pielęgniarek: pielęgniarki nie maja prawa tego robić!

Wybrał: Mariusz Mielcarek


Zobacz także:



Poznaj szczegóły prenumeraty Gazety Pielęgniarek i Położnych

Komentarze użytkowników

#1  2019.03.23 12:32:31 ~Położna

Pacjentki nie wiedzą nic o naszej pracy. Kilka tygodni temu jedna z ciężarnych powiedziała mi że położna jest osobą niewykształcona po kursie która nic nie umie. Lekarz jest od prowadzenia ciąży i to lekarz odbiera poród a położna tylko łapie dziecko. Taka interpretacja mojego zawodu. Niewdzięczność!

#2  2019.03.23 13:24:19 ~piel

Spoleczenstwo malo co wie o tym zawodzie, duzo razy juz mi mowiono "taka ciezka to praca, a nie lepiej na jakies studia? ".

#3  2019.03.23 13:27:32 ~Plg

Do 1.Nie przejmuj się się jednostką.Tak jak pielęgniarki i położne są doceniane.Trafiłaś na jakiegoś nieuka albo na złośliwą babę.U nas w przychodni pacjentki zwracają się tylko do położnej.To o czymś świadczy.Powodzenia.

#4  2019.03.23 13:30:48 ~Plg

Do 2.Ci co tak powiadają są złośliwcami.My same wprowadzamy to zamieszanie, pisząc o sobie przykre komentarze.Nie dziwmy się więc społeczeństwu.

#5  2019.03.23 13:44:12 ~Ewa

Moj kolega lekarz 34 letni tez uwaza ze mimo iz ceni pielegniarki to zgodnie z ustawa i regulaminem pielegniarka jest srednim personelem i nic bez zlecenia lekarza w kluczowych sprawach leczenia pacjenta zrobic sama nie moze. Samodzielna moze byc tylko w kwestiach pielegnacji pacjenta, mycia, podcierania, zakladania opatrunkow itd itp.

#6  2019.03.23 13:45:56 ~Ewa

Dodam jeszcze ze kolega lekarz powiedzial, ze tytul magistra nic nie zmienia w tej kwestii, bo i tak puelegniarka to sredni personel.

#7  2019.03.23 13:46:04 ~do 4

To czemu wszyscy lubią się tu tak kłócić to jest przykre.zamiast rozmawiać o naszym zawodzie wszystko tu się sprowadza do darcia kotów

#8  2019.03.23 13:55:58 ~hmm

Nie ma znaczenia czy średni, wyższy czy podstawowy. Pielęgniarka jakby mogła podawać sama leki to lekarz na oddziale zachowawczym byłby zbędny. Prawda jest taka, ze nie tylko pacjenci ale nawet lekarze nie wiedza często co należy do naszych obowiązków oprócz zleceń. Mimo kompetencji do np podawania leków które możemy podawać bez zleceń, cewnikowania mężczyzn czy modyfikowania dawki insuliny i tak "zwyczaj, regulamin szpitali" nam na to nie pozwala. I tak po niektóre rzeczy trzeba chodzić, przypominać, dzwonić by lekarze dopisywali zlecenia. Teraz nasuwa mi się teoria, że może dlatego anestezjologiczne i na OIT maja większą autonomie przez to, ze inni współpracownicy widza ich prace częściej niż co obchód?

#9  2019.03.23 14:01:25 ~Nowa

Bo pampersy powinni zmieniać opiekunowie medyczni, których na oddziałach nie ma lub jest za mało z racji oszczędności. Po co opiekun jak pielęgniarka przecież zrobi.

#10  2019.03.23 14:32:37 ~plg

Do 1 i2. To prawda, jest to opinia z którą się spotkałam wiele razy. Społeczeństwo nie wie, że ukończyłyśmy studia. Brak prawdziwej promocji naszego zawodu. Przyjrzyjcie się jak nad swoim wizerunkiem pracują policjanci!

#11  2019.03.23 14:53:44 ~Orto

Jestem piel po studiach, nie widzę nic poniżającego w podaniu basenu czy zmianie pampersy. Sama byłam 100×B. wdzięczna tej piel. która podała mi basen gdy potrzebowałam, niż tej która z pośpiechem robiła zlecenie lek. Róbmy swoje z godnością i życzliwością A będą nas szanować pacjenci. Nie zabiegajmy o uznanie lekarzy bo to mija się z celem i prowadzi do nikąd. Pomijam kwestie nadmiernego obciążenia pracą i potrzeby odciążenia-to już inny temat, który spędza sen z powiek. Bądźmy kompetentne w tym co robimy-póki co.

#12  2019.03.23 14:59:02 ~do 11

Nikt tu nie mówił o poniżeniu, co nie zmienia faktu że jeśli nie potrafi mówić się o swoim zawodzie tylko sprawdza go do tej prostej (z założenia) czynności, to nic dziwnego że ludzie nie utożsamiają nas z wykształceniem wyższym (lub specjalistycznym).

#13  2019.03.23 17:55:13 ~Turbo

X

#14  2019.03.23 18:58:35 ~Jvh

Co wy gadacie przecież wiadomo że dobra położna to złoto i ja jak takie miałam przy porodzie to lekarz był zbędny on mógł się uczyć od nich one więcej wiedziały od niego a pielęgniarki także wiemy że są wykształcone itp,to lekarze tylko mają was za nic nic a nie pacjenci. ,szacun dla średniego personelu,

#15  2019.03.23 19:16:16 ~Medyk

Trzeba było uczyć się na lekarza

#16  2019.03.23 20:05:06 ~Rezydent

Owszem, pomoc pielęgniarek jest czasami zbawienna. Nie mówiąc juz takich oddziałach jak IT, gdzie bez współpracy pielęgniarek i lekarzy nie ma możliwości sensownej pracy. Ale sorry, przychodzą pielęgniarki, niby magistry, niby wykształcone takie i doświadczone. Szkoda tylko że mało co niektóre wiedza, nie mają pojęcia o fizjologii, konkretnej farmakologii, poza tym mało która chciałaby brać odpowiedzialność za podanie czy zlecenie czegoś. Wiem jak wyglądają wasze studia, mam dwie siostry pielęgniarki.

#17  2019.03.23 20:22:41 ~do 16

Rezydent zaraz po LEK tez jest zielony, grunt by się uczyć.

#18  2019.03.23 20:38:31 ~jj

Nie wiem o co chodzi w tym artykule bo i tak każda pielęgniarka rano zaczyna pracę od toalety pacjenta zmianie pampersa i pościeli ,potem karmienie itp . prawie każda ma mgr i specjalizacje i nic się nie zmienia .i tak będzie do końca świata i jeden dzień dłużej .

#19  2019.03.23 20:49:04 ~jj

Potem sprawdzamy zlecenia lekarskie i je posłusznie wykonujemy. Tak było w średniowieczu i tak będzie przez następne stulecia ! Możemy kończyć milion specjalizacji i tak nikt niczego nie zmieni. Kto wybiera zawód pielęgniarki wie , że pracę będzie miał zawsze i wszędzie ale to jest praca polegająca na służebności i nie ma pomiłuj .

#20  2019.03.23 20:57:46 ~pytanie 16

Tak."wyglądają studia" słysząc o nich. Od 8-20 (zajęcia, praktyki) kiedy kolega z akademika na lekarskim wychodził wcześniej, bo ich puszczali po paru godzinach z klink w szpitalu, a większość czasu spędzał na studenckim życiu, ale i tak został rezydentem bo jak sam uważa to praca uczy zawodu. Teraz pytanie czy Ty wiesz coś o studiach pielęgniarskich, a ja o lekarskich na podstawie tak małej próby "badawczej"? Oczywiście, że nie.

#21  2019.03.23 21:13:23 ~haha jj

Pielęgniarka by tego nie napisała, trol?

#22  2019.03.23 22:36:45 ~Żal

Hmmm. Mój tata leżał na oiomie. Po zawale i udarze mózgu. Mogliśmy być u Niego przez 2 godz. W ciągu tych 2 godzin pielęgniarki nadwyrężały sobie kciuki na telefonach. Później był przeniesiony na oddział gdzie nabawił się odleżyn. Co my jako rodzina przekręcałyśmy w ciągu dnia całą noc leżał na jednej stronie a czasem i dłużej dopóki my nie przyjechaliśmy. Później był w domu. Wszystko pięknie się goiło gdzie my lekarzami nie jesteśmy. Niestety rodzinna wymieniając mu cewnik uszkodziła mu cewke moczową i na jedną noc trafił do szpitala gdzie zaraził się bakterią. Po powrocie do domu kilka dni później miał gorączkę i znów szpital. O godz 6 rano był na oddziale przez cały dzień moja mama z Nim była i prosiła pielęgniarki o zmierzenie ciśnienia żadna nie znalazła czasu (syndrom kciuka) ja wyszłam z pracy pojechałam po swój ciśnieniomierz i zmierzylam ciśnienie o godzinie 21. Ciśnienie 58/37. Pielęgniarki przy tacie nie robiły NIC! Tylko podawały kroplowki. Bo wszystko inne robiła mama i ja. Po kilku dniach tata odszedł. Powód? W nocy ( gdy nas nie było) gorączka urosła na ponad 42 stopnie. Dlaczego? Bo żadna nie ruszyła doopy żeby zmierzyć mu temperature, mimo że mężczyzna który leżał obok na łóżku alarmowal pielęgniarki że tata woła że mu zimno i że coś jest nie tak. Żadna się nie ruszyła żadna! I nie wrzucam wszystkich do jednego wora, ale nie mam szacunku do tego zawodu! Zdarzają się wyjątki i to było widać na oiomie. Szacunek dla jednej pielęgniarki bo biegała jak mrówka obok chorych a reszta. Szkoda gadać. Ja nie mam taty, bo telefon dla jednej i drugiej księżniczki był ważniejszy.

#23  2019.03.23 23:59:13 ~Joanna

Jak sama nazwa wskazuje pielegniarka bo pielęgnuje, ludzie opamietajcie sie. Patrzmy na siebie, i oceniajmy tez siebie. Dobrze sie kogos krytykuje i ocenia. Jestesmy specyficzna grupa zawodowa. Duzo w nas jadu i zlosci i krytykowania innych. Jesli chcecie kończcie kolejna specjalizacje i kurs tylko po co. Zajrzyjcie w glab serca i rozumu. Piekegniarka pielegnuje.

#24  2019.03.24 01:27:53 ~gość

To co Pani pisze jest okropne .Nie chce mi się wierzyć ,że pielęgniarka nie zmierzyłaby ciśnienia zwłaszcza na czyjąś prośbę. Rodzina troszkę spostrzega inaczej. Wiem i rozumiem, sama byłam w podobnej sytuacji . Dopiero jak opadły emocje , zrozumiałam ,że niesłusznie osądzam.

#25  2019.03.24 07:06:26 ~Baba

Proszę pokazać mi szpital gdzie większość pielęgniarek ma wyższe wykształcenie. Co ja tu czytam.ja proponuje pielęgniarki bez studiów praca jako opiekun medyczny. Po studiach pielęgniarka.zmienily się czasy drogie panie. To co kiedyś nauczyła się pielęgniarka dzisiaj tego uczy się opiekun medyczny. Ale żadna z pielęgniarek po liceum nie może tego pojąć Uważa się za lekarza .horror.kasa kasa. One najważniejsze.

#26  2019.03.24 07:59:44 ~Plg do 25

Czy Pani wie o czym pisze? Jestem pielęgniarką z wyższym i prowadzę grupę opiekunów.Nie chcę dyskutować na ten temat.Jeżeli chodzi o pielęgniarki,które nie mają mgr.to już dawno pokończyły kursy kwalif.pół roczne,specjalistyczne,specjalizacje.Dokształcają się przez całe życie.Także proszę nie porównywać pielęgniatek do opiekuna.Ile jest starych plg ,które pokończyły studia w kierunku pokrewnym o nich się nic nie mówi.W ten sposób zaniża się liczbę plg z wyższym wykształceniem.Douczy się Pani ,a potem dyskutuje, i na litość Boską nie ośmiesza się.

#27  2019.03.24 08:32:15 ~do 22

Człowiek z ludu komentujący pracę pielęgniarki to tak jak np baba z targu-ekspertka od inżynierii budowlanej.

#28  2019.03.24 09:25:34 ~Realistka

Osobiście uważam, że praca pielęgniarki to ciężka robota, ale już odpowiednio wynagradzania. Zdarzają się różne Panie. Niektóre są cudowne i obowiązkowe, a niektóre minęły się z powołaniem. Co do położnych i częstego braku zaufania do nich to wcale mnie to nie dziwi, wystarczy popatrzeć ile rocznie zdrowych ciąży kończy się urodzeniem dziecka z zamartwicą, bo położne nie przestrzegają standardów.

#29  2019.03.24 09:28:10 ~Plg

Być może nie ma sensu komentować takich wypowiedzi jak np. 25 i tego typu innych.Szkoda naszego czasu.Zastanówmy się.

#30  2019.03.24 09:30:50 ~Gość

Czy to położnej wina ,że dziecko ma zamartwicę?

#31  2019.03.24 09:35:11 ~Pacjentka

Jaki zakres obowiązków chcialybyscie ,bo o tym nic nie piszecie.

#32  2019.03.24 09:58:04 ~piel dypl

Czy trafne jest użycie wyrażenia 'chciałybyście', jeżeli ok. 85 lat praktyka pielęgniarska w Polsce jest formalnie opisana i należy do tych, których nikt bez zgody ustawowej państwa nie może wykonywać bez względu na miejsce pobytu pacjenta, jego stan biologiczny, czy medyczny? ( a w tym celu państwo też ustawowo zbudowało szkolnictwo aby realizowało postanowienia Ustawodawcy)

#33  2019.03.24 13:03:03 ~do#27

A co? wasz prestiż nie znosi jak mówi się prawdę?

#34  2019.03.24 13:41:52 ~do 33

Ochłoń,bo emocje w nadmiarze mogą poważnie zaszkodzić.

#35  2019.03.24 14:26:39 ~do#34

Cyt."o prestiżu zawodu możemy zapomnieć. Osoby, które sprzątają po lekarzach, noszą baseny, myją zanieczyszczone fekaliami pośladki itp. Jaki mogą mieć prestiż, żaden, nawet jak skończą 5 fakultetów i specjalizacji to nic tego nie zmieni." Czyli intereduje was jako pielęgniarki presiż.Nie solidne wykonywanie swojej pracy a prestiż. Przecież wiedziałyście, że pielęgniarka to żaden prestiź i nabywa go jedynie poprzez mariaż z bogiem czyli lekarzem.Część z was zresztą w tym celu poszła na te niby studia.

#36  2019.03.24 15:42:53 ~Do 35

"Mariaż z Bogiem czyli z lekarzem" ? To znaczy wiemy że istnieje ale to nie widać. I takie to partnerstwo.

#37  2019.03.24 16:34:57 ~#36

Nie pisałam o partnerstwie. Prestiż pielęgniarka może uzyskać solidnie wykonując swoje obowiązki i poprzez swoją pracę z pacjentem. To jednak jak widać prawie niemożliwe.Bo wg niektórych pań poszły do zawodu dla mgr i prestiżu ale do pracy to już nie.Inna droga to po prostu wyjście za mąż za doktora. Bogów nie widać ale chętnych na korzystanie z przywilejów bóstwa jest sporo.

#38  2019.03.24 17:51:15 ~Do 37

A jakich przywilejach piszesz? Nie spotkałem się z czymś takim. Spotkałem się natomiast z bardzo wysokim cennikiem usług za usługi oferowane przez "bogów. Pozdrawiam. Bez odpowiedzi

#39  2019.03.24 18:03:43 ~do#38

Bogowie mają przywilej wysokiego cennika oraz pozycji społecznej.Z tego panie pragnące prestiżu chcą korzystać.

#40  2019.03.24 18:51:23 ~Grażyna

Witam i od razu na wstępie pisze że jestem za kształceniem i podwyższaniem swoich kwalifikacji,mam ponad 20 lat stażu ale niestety młode osoby które są coraz bardziej wykształcone,przychodzą do pracy i pokazują że nie są przygotowane praktycznie do zawodu ,myślą że polega on na przekładaniu papierów,boję się o przyszłość nie swoją ale pacjentów.

#41  2019.03.24 19:29:43 ~Janusz

Do Grażyny- Spoko,młode też się zestarzeją i będą mądre jak ty Grażyna.

#42  2019.03.24 19:40:40 ~Iwa

Pracowalam z pielegniarkami, ktore mialy 30 letni staz pracy i mi powtarzaly ciagle, ze trzeba stac przy lekarzu bo moze potrzebowac pomocy zeby podac narzedzie czy gazik. Jakiej kuzwa pomocy? Sam nie ma raczek zeby wziac? Czy on stoi przy pielegniarce zeby pomoc lozko poscielic, przytrzymac kolderke, podac pampersa? Same ich tego nauczyly i dopoki nie odejda na emeryture to tak bedzie. Wynioslam sie z tego szpitala, bo nie moglam na to patrzec. Teraz jestem w nowoczesnym i podejscie pielegniarek do lekarzy i odwrotnie jest calkiem inne. Widac duza roznice, pielegniarka jest szanowana zarowno przez lekarzy jak i pacjentow. Czasy poslugi dawno sie skonczyly, teraz jest partnerstwo.

#43  2019.03.24 23:03:10 ~#43 do 42

No, nie do końca tak jest.Wielu lekarzy uważa ,że pielęgniarka służy do posługiwania im,bardzo mocno tę postawę od pielęgniarki egzekwują,krzykami,wrzaskami,skargami do dyrekcji,są to bardzo często młodzi lekarze,nie wiem gdzie ich się uczy takiej postawy,ale tak jest.Smutne jest to,ze przełożeni te skargi rozpatrują i bywa,że przyznają im rację.Kiedyś odmówiłam przyciągnięcia lekarzowi wózka opatrunkowego z pokoju zabiegowego do sali chorych,bo nie miałam czasu, a on,przecież sam sobie mógł ten wózek przyprowadzić.Darł się jak opętany,że jest lekarzem i jak psu zupa należy mu się przygotowany przez pielęgniarkę zestaw do pracy i postawiony obok chorego,i mam jeszcze cały burdel który on zostawi posprzątac bo od tego jestem.Po rozpatrzeniu skargi w dyrekcji wyszło,ze lekarz miał racje,bo posługiwanie lekarzowi i sprzątanie po nim jest moim obowiązkiem wynikającym z zakresu moich obowiązków i ble ble.Dlatego należy zmienić zakres obowiązków pielęgniarki,bo jest on stary i skostniały,pamieta czasy poprzedniego stulecia,mamy studia pielęgniarskie,niby jesteśmy członkiem zespołu terapeutycznego,niby powinien panować partnerski styl pracy,ale jest inaczej.Nikt nie edukuje lekarzy,że rola pomocnicza pielęgniarki dla ich zawodu jest nieaktualna,że dzisiaj rola pielęgniarki w systemie ochrony zdrowia ma zupełnie inne znaczenie.Tylko,że wszystko co piszę o tej nowej roli pielęgniarki to teoria,praktyka wygląda inaczej,bo na te nowości w stylu pracy pielęgniarki nie ma właściwych przepisów.To,że pielęgniarki ,zwłaszcza te starsze przed taką postawą agresywno-roszczeniową nie potrafią się bronić,to nie ich wina i nie wina tego,że kiedyś kończyły LM,poprostu wina obowiązującego zakresu obowiązków,który został stworzony w zeszłym stuleciu i nijak się ma do dzisiejszego pielęgniarstwa.Medycyna się zmienia i cały czas rozwija,wymuszając zmiany w pielęgniarstwie.My dzielnie wszystkiemu dotrzymujemy kroku,kształcimy się,doszkalamy,biorąc na siebie coraz więcej obowiązków,a starych obowiązków takich jak czynności higieniczne przy pacjencie,karmienie , zmiana bielizny pościelowej itp nikt z nas nie zrzuca,chociaż powstał nowy zawód opiekun medyczny i on już te funkcje powinien przejąć,my nadal, pielęgniarki mamy co robić w szpitalach przy pacjencie.rok 2018 pokazał,że my pielęgniarki uginamy się od nadmiaru obowiązków,jestesmy zmęczone,przepracowane nie mamy juz siły iść dalej,idziemy masowo na zwolnienia lekarskie,protestujemy,tak dalej być nie może,walczymy o swoje bezbieczeństwo i naszych chorych.Ja z moich kolezanek jestem bardzo dumna.

#44  2019.03.25 07:28:22 ~a_

Jak słyszę, że pielęgniarka jest częścią zespołu terapeutycznego to się jeżę;d Owszem jesteśmy członkami zespołu terapeutycznego w tym sensie jak wyżej w poście. Nasz ZESPÓŁ kończy się momentalnie, kiedy wpływają pobory na konto. Zakres obowiązków jest z poprzedniego stulecia, bo tak naprawdę nikomu nie zależy żeby było inaczej. Mam tu na myśli przede wszystkim lekarzy, działają w myśl zasady: raz zdobyty przywilej jest na zawsze:d #43 dobrze napisane;d

#45  2019.03.25 10:36:19 ~do 43

W opisywanym przez Ciebie minionym stuleciu w Polsce zmienił się zakres obowiązków pielęgniarzy. Ustawa z 1935 r. o pielęgniarstwie opisu pielęgniarkę czy pielęgniarza jako osobę której praktykę nikt nie może wykonywać. Są wskazane sankcje karne. Zapis taki też ma Ustawa o zawodzie lekarza z1932 r. Czy szkoły czy uczelnie uczą lekarzy, czy pielęgniarzy itd, że pomysły na zawód pielęgniarski jest ograniczony do woli Ustawodawcy?

#46  2019.03.25 12:15:13 ~Piel.

Ile razy można pisać to samo autorko głównego komentarza ? Non stop tu podziały między pielęgniarkami i jak można pisać o wymarciu tych starszych kobieto nie masz za grosz kultury a może z ciebie płatny troll.Pisz o swoim wymarciu! Wszyscy młodzi kiedyś będą starszymi! Jak można tak publicznie się dzielić? W żadnym zawodzie tego nie ma (lekarze, nauczyciele, policjanci itd.) Jak można tak publicznie? A co młode robią jaką rewolucję czynią? Kiedyś były duże protesty a teraz siedzą jak myszy pod miotłą. Młode podlizują się donoszą, jeżdżą na mopie itd.Dużo by tu pisał ale trolli będzie jeszcze więcej.To sprawa osobowości, nie wieku.Jak można kalać własne gniazdo? Wstyd! O nauczycielach teraz codziennie się dobrze mówi w codziennych mediach z godnością, że im podwyżki się należą. Ale oni publicznie się szanują i też tam są starsi.Co za podłość i prymitywizm tak piszących i dzielących nas! Słów brak!

#47  2019.03.25 15:13:59 ~do 43

Super asertywna i mądra pielęgniarka. I ja pamiętam jak mloda lekarka chciała mną pomiatac nakazujac wyprowadzenie pacjenta do toalety gdy ja bylam bardzo zajęta. A ja jej wprost powiedziałam a pani nie może ? Nie doktorowalam przy tym! Ja starsza pielegniarka na których w tym portalu wiesza się psy. Młoda pielegniarka natomiast była za lekarką.Ot i pielęgniarska solidarność i mentalność (młody podlizuch) i poddaństwo wobec lekarza. Ja zawsze byłam sobą od początku pracy zawodowej do końca.

#48  2019.03.25 15:18:12 ~Ja

Z takim poziomem wypowiedzi jak w tym portalu nigdy pielęgniarka nie będzie samodzielna zawodowo. Tylko kilka komentarzy akceptuję.

#49  2019.03.25 15:26:10 ~Obserwator

43, 46-48 I podobne komentarze do zaakceptowania, popieram.

#50  2019.03.25 17:59:08 ~Plg

Jestem starą pielęgniarką. Pracuję na ciężkim oddziale.Mamy 10 mlodych plg i 1 pielęgniarza.Zostali wprowadzeni w oddział i b.dobrze sobie radzą.Muszę powiedzieć,że są lepsi w pracy z komputerem.Dlatego nie mówmy,że studia pielęgniarskie nie są nic warte.Każdy młody wchodzący do zawodu(nie tylko plg ), musi być wprowadzony.

#51  2019.03.26 07:43:17 ~Piel.

Do 50 o tym wiemy zawsze było wprowadzanie młodych a komputera się nauczy i starszy tylko trzeba chcieć, nie chińskie pismo. Proste czynności tam się wykonuje. Kolejny niepotrzebny stereotyp.

#52  2019.03.26 07:48:11 ~uzup.od 47

I dodam jeszcze, że przyświecała mi zasada, że dla pielegniarek pracy nie brakuje. A teraz to już w ogole.To pielęgniarka ma asa w rękawie.

#53  2019.03.26 07:51:37 ~Piel.

Do 50 ale urodzaj młodych u nas tego nie ma. No to nie zazdroszczę tym młodym :( Początek zawodowej harówki!

#54  2019.03.26 08:01:44 ~Piel.

Ważna informacja i aktualna z FB: p.Małas powiedziała, że pielęgniarka powinna zarabiać 2 średnie krajowe. No proszę, proszę? Uwierzyć czy nie? Prawda czy fałsz? To p.Małas organizujemy się na wzór nauczycieli i p.Bronirza! Popieram 46, 51 a do 50: lepiej brzmi pielęgniarka z dużym doświadczeniem, z długim stażem ostatecznie starsza a nie stara.

#55  2019.03.26 08:09:09 ~Ja

Do 54 dobrze napisane i jeszcze jedna bardzo wazna uwaga! Zwracajmy uwagę na to co piszemy! To jest portal publiczny, ogólnodostępny !

#56  2019.03.26 08:11:57 ~do 55

Bardzo ważna uwaga a trolli od razu usuwać.

#57  2019.03.26 10:11:11 ~Piel.

Do 54 tak być powinno a p.Małas zapewne chce wygrać w zbliżających się wyborach ;)

#58  2019.03.27 06:48:22 ~obserwator

Do 57 prawda popieram podobne komentarze a my co ? Ano nic dalej harówka na kilka etatów I dyskusje w tematach zastępczych ostatnio np.o malowaniu paznokci no i jeszcze stare i młode i jeszcze LM czy studia to a i owszem dyskusje zażarte( stare odgrzewane kotlety) A stowarzyszenia i organizacje powstają - po co? Nauczyciele non-stop w mediach, solidarni nie żebrzący jak pielęgniarki!

#59  2019.03.27 06:55:01 ~do 58

Popieram- w wielu krajach pielęgniarki zarabiają jak nauczyciele i nauczyciele w Polsce mają jeszcze Kartę Nauczyciela! czyli przywileje! My nawet 13-tej pensji nie mamy a stowarzyszenie pielęgniarskie zajmuje się malowaniem paznokci co i w tym portalu było już nieraz jako wątek do komentarzy.

#60  2019.03.27 07:47:21 ~Piel.

Tak to prawda piszemy, dokładamy sobie, harujemy na kilku etatach ale walki o godne zarobki i warunki pracy na 1 etacie (m.in. wg p.Małas i wg płac w innych krajach o wiele wyższych-też tam deficyt pielęgniarski) nadal brak, zajmujemy sie duperelami np.malowac paznokcie czy nie albo stara pielegniarka be albo mloda, po LM lepsza po studia gorsza i praca na kilku etatach- pazerne niewolnictwo i żadnej walki.A żebyśmy tylko 1 miesiąc wytrzymali bez pazerstwa ale nie z uporem maniaka harówka.Nauczyciele z przywilejami i godnie walczą w jednej zwartej grupie zawodowej.Bierzcie przykład!

#61  2019.03.27 07:51:45 ~Ja

Prawda takie komentarze popieram bardzo dużo zależy od nas samych tym bardzie gdy jest deficyt pielęgniarski dobre pole walki o swoje.

Dodaj komentarz