Prorządowy związek pielęgniarek naraża pielęgniarki na sankcje.

Raport pielęgniarski.

PRORZĄDOWY ZWIĄZEK PIELĘGNIAREK

NARAŻA PIELĘGNIARKI NA SANKCJE

Prorządowy Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych po posiedzeniu w 16 kwietnia 2019 roku wydał komunikat, w którym odniósł się do kwestii norm zatrudnienia pielęgniarek. W przedmiotowym komunikacie napisano, że pielęgniarki i położne mają dokumentować: "rzeczywistą liczbę łóżek funkcjonujących na poszczególnych oddziałach  (chodzi o łóżka dodatkowe, tzw. dostawki, które są fizycznie obecne ponad limit zgłoszonych do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą.)

Komentarz redakcji pielegniarki.info.pl 

Na oddziale są różne sytuacje. Dyżur od 7 do 19. Na oddziale 20 łóżek. Z chwilą objęcia dyżuru 20 chorych. Podczas dyżuru 4 przyjęcia. Chorych 24. Do godz. 19 cztery wypisy. Chorych 20. Jak udokumentować tzw. dostawki. Ich w statystyce nie będzie. Na końcu dyżuru stan chorych zgodny z liczbą łóżek.  

Natomiast poniżej cytowany fragment komunikatu:

"Przypominamy że raport pielęgniarski stanowi dokumentację medyczną, a o jego treści decyduje wyłącznie pielęgniarka która go sporządza. Przepisy powszechnie obowiązującego prawa nie ograniczają treści wpisów w raporcie, a jakiekolwiek próby ich ograniczania przez przełożonych czy wewnątrzzakładowe zarządzenia/ procedury/ regulaminy (poprzez np. zakazy dokonywania w raportach określonych „niewygodnych” dla pracodawcy wpisów lub nakazy dokonywania tylko określonych wpisów) są niezgodne z prawem i nie obowiązują".

należy uznać za całkowicie oderwany od rzeczywistości!

Należy stanowczo podkreślić, że zgodnie z ministra zdrowia w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania, "księga raportów pielęgniarskich zawiera":

1) oznaczenie podmiotu; 
2) numer kolejny wpisu;
3) treść raportu, z uwzględnieniem imienia i nazwiska, a w razie potrzeby innej informacji pozwalającej na zidentyfikowanie pacjenta, opisu zdarzenia, jego okoliczności i podjętych działań;
4) statystykę oddziału, w tym liczbę osób przyjętych, wypisanych, zmarłych;
5) datę sporządzenia raportu;
6) oznaczenie pielęgniarki lub położnej dokonującej wpisu, zgodnie z § 10 ust. 1 pkt 3.

Podkreślam, w  przedmiotowym rozporządzeniu zapisano: "księga raportów pielęgniarskich zawiera". Jest to katalog zamknięty!  

Dlatego użyte w komunikacie twierdzenie: "raport pielęgniarski stanowi dokumentację medyczną, a o jego treści decyduje wyłącznie pielęgniarka która go sporządza", niestety nie do końca jest zgodne z powyższym rozporządzeniem.  

Dlaczego prorządowy związek pielęgniarek OZZPiP naraża pielęgniarki na sankcje ze strony pracodawcy? 

Mariusz Mielcarek 

Zobacz więcej: Raport pielęgniarski

Zobacz także: Pielęgniarko! Tych pochodnych nie wypłacą tobie od 1100 zł. 

źródło: strona internetowa prorządowego związku pielęgniarek 


Zobacz także: Pielęgniarki: tak nas traktował ordynator!

Zobacz także: Pielęgniarki - miesięcznik branżowy - pielęgniarka pomyliła krew...

Zobacz także: Pielęgniarkę zwolnił szpital. O ukaranie dyrektora wystąpiła... policja! 


Komentarze użytkowników

#1  2019.04.24 19:38:51 ~Mat

Katalog zamknięty stanowi wykaz pozycji raportu pielęgniarskiego (6 pozycji, które podał Pan w swoim wpisie). Pozycja 3 - treść raportu - ta jest jako jedyna formułowana przez pielęgniarkę, tj. tylko pielęgniarka z danej zmiany decyduje o tych elementach, które są istotne. Wśród nich mogą być te, które umieścił OZZPiP. Proszę pamiętać, iż z punktu widzenia np. odpowiedzialności karnej, użycie stwierdzenia w raporcie np: "w trakcie dyżuru na 2 godziny zostałam sama na 30 pacjentów, gdyż pielęgniarka XY uczestniczyła w zabiegu / reanimacji itd." zabezpiecza pielęgniarkę w zakresie np. braku wykonania wszystkich czynności, jeśli okazałoby się, iż stan jednego z pacjentów pogorszył się. Jednocześnie nie można negować stwierdzenia: "o jego treści decyduje wyłącznie pielęgniarka która go sporządza", gdyż nie wyobrażam sobie, by treść raportu dyktowała np. Pielęgniarka Oddziałowa. Za treść każdego wpisu w raporcie odpowiada ta pielęgniarka, która podpisała się bezpośrednio pod wpisem. Z kolei samo rozporządzenie nie określa, co stanowi "treść raportu" z punktu 3, czyli expressis verbis nie zawiera katalogu tematów, zagadnień itp, których pielęgniarka nie powinna umieszczać. Oczywiście można mieć na uwadze np. Opinię Konsultanta Krajowego w Dziedzinie Pielęgniarstwa Pediatrycznego w sprawie: sposobu dokumentowania świadczeń zdrowotnych realizowanych przez pielęgniarki w oddziałach i szpitalach pediatrycznych z dnia 04.06.2012 r, gdzie wskazano: "Księga raportów pielęgniarskich nie powinna zawierać informacji dotyczących opieki bezpośredniej nad pacjentem, gdyż znajdują się one w dokumentacji indywidualnej pacjenta, a czas poświęcony przez pielęgniarkę na dokumentowanie świadczeń nie powinien być dublowany." Zgodzić się można z tym w części, gdyż dublowanie informacji, szczególnie w tak wrażliwym obszarze, jakim jest ochrona zdrowia, stanowi - szczególnie dla pielęgniarek i położnych - ochronę ich osób w zakresie odpowiedzialności zawodowej, w tym także na gruncie cywilnym i karnym. Bardzo mało zwraca się uwagę na to, iż niestety w bardzo wielu szpitalach oddziałowe i naczelne pielęgniarki pilnują, by nie pojawiły się w raportach wpisy, które wskazują na złą organizację pracy, na brak personelu (np. na dyżurach nocnych, świątecznych), na brak leków, narzędzi itp. I niestety w razie zdarzeń niepożądanych czy złożenia przez pacjenta wniosku o odszkodowanie - brak ujęcia w raporcie takich sytuacji powoduje, iż nikt pielęgniarce nie uwierzy na słowo w sądzie, że były problemy w organizacji pracy na danym oddziale. Sędzia zapyta wprost oskarżoną pielęgniarkę - czy zgłaszała gdzieś Pani zauważone przez siebie nieprawidłowości? Uważam, że w kwestii treści raportu winno wypowiedzieć się literalnie Ministerstwo Zdrowia, które powinno stworzyć razem z izbami pielęgniarskimi, związkami zawodowymi, otwarty katalog tych elementów, które mogą stanowić treść raportu. Wówczas pracodawcy nie mieliby możliwości karać pielęgniarek za wpisy, które są dla nich niekorzystne.

#2  2019.04.24 19:59:35 ~Do 1

Bardzo dziękuję za merytoryczny głos w dyskusji. Wiemy dokładnie jakie przebicie ma "pielęgniarka odcinkowa" w strukturze szpitala względem: pielęgniarki oddziałowej, przełożonej pielęgniarek, naczelnej pielęgniarki oraz dyrektora. I na ten aspekt zwracam uwagę w swoim punkcie widzenia. Uważam, że stanowisko związku prorządowego OZZPiP jest oderwane od realnych uwarunkowań panujących w szpitalach. Pozdrawiam serdecznie Mariusz Mielcarek P.S. jest to jeden z pierwszych artykułów w przedmiotowej sprawie. Będą kolejne. Będzie okazja do wymiany poglądów i stanowisk.

#3  2019.04.25 09:26:39 ~Plg

Boże jacy oni niepoważni.Nie mają zielonego pojęcia o raportach.Wymyślają coś nowego ,co jest od kilku lat.Przecież drukując raport pielęgniarski, drukują się nazwiska i imiona pacjentów przyjętych i wypisanych w danym dniu.Również zgony,jednodniowi pacjenci i ilu pozostało na dany dzień.Oprócz tego 3 x dziennie wysyła się ruch chrych do kadr z rzeczywistą ilością łóżek na oddziale.Pacjentów izolowanych i na sali intensywnej,bo takowe powstały.Nie rozumiem o co chodzi w tym temacie.Może inne placówki nie mają tyle biurokracji i komputeryzacji co my.Nasz oddział jest pilotażowym oddziałem w szpitalu.Za takie same pieniądze jak inne oddziały.

#4  2019.04.25 09:36:47 ~Plg

Od kilku lat piszemy w raportach dosłownie wszystko.Prośba naszych lekarzy i oddziałowej.Zdarzenia nieporządane itp.Cytujemy pacjentów,co czasami jest wskazaniem do kons.psychiatrycznej.Każde wulgaryzmy ,nawet rękoczyny.Odmowy przyjęcia leków,wyjścia poza oddział itd.Boimy się własnego cienia.

#5  2019.04.25 11:32:16 ~do 4

Byłyście kiedyś za coś torturowane,że tak się boicie i piszecie takie wypracowania?

#6  2019.04.25 12:32:12 ~Plg do4

Jesteśmy torturowane nawet za to,że z powodu braku czasu w kartach pielęgnacyjnych robimy na następny dyżur strzałki ,a nie powtarzamy wpis.Nie ważne,że pacjent leży bez opieki.Ważne żeby było w papierach.Odnośnie papierów miałyśmy dodatkowe szkolenie.Nieważne,że pacjent nabył odleżynę w oddziale.

#7  2019.04.25 13:26:02 ~Emerytka

Jak ktoś tęskni za życiem w stresie i adrenalinie Wyberac zawód piel.w innym przypadku uciekać od tego beznadziejnego zawodu jak najdalej.Bo w takim natłoku pracy i z takimi wymaganiami i braku personelu Trzeba jeszcze sobie opłacać adwokata za wczasy hehe bo odpowiedzialność karną trzeba wpisać w uroki tego zawodu.

Dodaj komentarz