Big comeback Liceum Medycznego! Prorządowa izba o „poczuciu chaosu merytorycznego”.

Zawód pielęgniarki a Licea Medyczne.


Zobacz także poprzednie odcinki pielęgniarskiego vloga


PIELĘGNIARKI - RZĄD MÓWI,

ŻE NIE BĘDZIE LICEUM MEDYCZNEGO.

ALE ZROBIMY TAK JAKBY BYŁY...

W dniu 20 marca 2019 roku informowałem na Portalu Pielęgniarek i Położnych: 

Wiceminister zdrowia pani Józefa Szczurek-Żelazko powiedziała 14 marca br. w sejmie: 

W wielu dyskusjach pojawia się propozycja powrotu do poprzedniego systemu kształcenia pielęgniarek, czyli licea pięcioletnie. Jest to niemożliwe z punktu widzenia prawa Unii Europejskiej. Unia narzuca nam pewne standardy kształcenia i musimy taki standard realizować, jeżeli chcemy być krajem członkowskim. Nie ma powrotu do kształcenia w innym trybie niż obecny, czyli na poziomie studiów wyższych.

Zobacz wideo z wystąpienia wiceminister w sejmie w sprawie Liceum Medycznego

Natomiast warto zuważyć, że w poniżej zamieszczonym materiale telewizyjnym podana jest informacja, że Zarząd Powiatu Tarnogórskiego, przy wsparciu dyrekcji  i nauczycieli Zespołu Szkół Chemiczno – Medycznych i Ogólnokształcących im. Marii Skłodowskiej – Curie w Tarnowskich Górach zwrócił się z wnioskiem do Ministra Zdrowia, a także Ministra Edukacji Narodowej o poparcie inicjatywy utworzenia nowego zawodu asystenta medycznego.

Warto wysłuchać materiału wideo! I podkreślić, że w „Strategii na rzecz pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce" ustalono, że zawodem pomocniczym dla zawodu pielęgniarki ma być:  opiekun medyczny. Wobec powyższego należy zadać sobie pytanie: dlaczego jest forsowany pomysł kształcenia w zawodzie asystenta medycznego? 

Spadłem z krzesła kiedy padły w poniższym reportażu słowa: 

"Młodzież byłaby przygotowana do obsługi sekretariatu, pacjentów, rejestracji, czyli taka część rejestracji medycznej. Planujemy tam opiekuńczą część, ale też wykonywanie iniekcji, czyli takie pewne czynności od pielęgniarki, były by przejęte". 

Myślę, że rząd ma następujący plan. LM nie będzie. Ale zrobimy takie szkoły, które będą przypominały LM. Nie będą kształcić pielęgniarek. Będą kształcić w zawodzie (opiekun medyczny, asystent medyczny), a jego absolwenci zostaną uzbrojeni w kompetencje bardzo zbiżone do obecnych kompetencji pielęgniarek. Sprawa prosta... A jakie to genialne... UE tego nie zabroni...

Kolejny etap zamiany ochrony zdrowia w służbę zdrowia... Jest coraz weselej... 

Mariusz Mielcarek

Tyle informacja z Portalu z dnia 20 marca...

Co nowego w temacie, na potwierdzenie mojej tezy?

Nowa informacja poniżej. Stanowisko prorządowej izby pielęgniarskiej...

Opublikowane w dniu 29 kwietnia 2019 roku. 

Stanowisko nr 24

Prezydium Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych

z dnia 9 kwietnia 2019 r.

w sprawie wprowadzenia do kwalifikacji zawodów szkolnictwa zawodowego

nowego zawodu – asystenta medycznego

W toczącej się obecnie w Polsce dyskusji nad zasobami kadrowymi w sektorze opieki zdrowia wskazuje się na potrzebę wprowadzania nowych zawodów, które miałyby odciążyć lekarza, pielęgniarkę i zwiększyć jakość opieki nad pacjentem. Przedłożona propozycja wprowadzenia „zawodu asystenta medycznego” jest inicjatywą lokalną, niepopartą systemowymi badaniami co do zapotrzebowania społecznego wprowadzenia tego zawodu w Polsce, jest kolejnym zawodem zaproponowanym w ramach „usprawniania pracy w sektorze opieki zdrowotnej”, obok zawodu „coacha medycznego”.

W przyjętej obecnie polityce zdrowotnej państwa polskiego zaproponowano, aby dla usprawniania pracy sektora medycznego wprowadzić dwa zawody: „opiekuna medycznego” i „sekretarkę medyczną”. Prezydium Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych w pełni popiera dotychczasowe ustalenia i na bieżąco monitoruje działania w tym zakresie, w szczególności prace nad systemem kształcenia i tworzonego zakresu kompetencji dla dwóch ww. zawodów.

Należy podkreślić, iż wprowadzenie zawodu „asystenta medycznego” nie zawiera obecnie żadnego uzasadnienia systemowego, merytorycznego i praktycznego, natomiast wprowadza niepokój i „poczucie chaosu merytorycznego”.

Propozycja wprowadzenia zawodu „asystenta medycznego” została przedłożona przez Starostwo Powiatowe Tarnowskich Gór. Zawód „asystenta medycznego” miałby być kształcony w ramach pięcioletniej nauki – technikum medycznego. Już w tym miejscu nasuwa się uwaga o analogii przedłożonej propozycji kształcenia „asystenta medycznego” do kształcenia pielęgniarek w tzw. „starym systemie kształcenia”, co dla niektórych osób mogłoby być dość mylącym „zjawiskiem”.

Cechą przedłożonej propozycji jest krzyżowanie się kompetencji z dotychczasowymi dwoma zawodami, tj. opiekuna medycznego i sekretarki medycznej. Tym samym wątpliwość budzi brak jednoznacznie określonej roli zawodu „asystenta medycznego” w systemie opieki zdrowotnej, oraz jego relacji kompetencyjnych względem innych zawodów.

Po raz kolejny przedłożono propozycję wprowadzenia nowego zawodu, ale tylko przez opis wymogów w zakresie kształcenia i wpisanie go do rozporządzenia o kwalifikacji zawodów szkolnictwa zawodowego, a tym samym wpisania nowego zawodu do rozporządzenia – Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – regulującego istniejące zawody na rynku pracy. Istotnym mankamentem przedłożonej propozycji jest brak kompleksowego uregulowania ustawowego. Kierując się racjonalnością i bezpieczeństwem wykonywania zawodów w sektorze ochrony zdrowia oraz bezpieczeństwem pacjenta – nowy zawód, który miałby realizować zadania mające istotne znaczenie dla procesu udzielania świadczeń zdrowotnych – wymaga określenia jego statusu, ścieżki doskonalenia zawodowego, wiedzy i umiejętności oraz zasad nadzoru nad jego wykonywaniem – w odrębne przepisy prawa np. we wspólnej ustawie o zawodach ochrony zdrowia.

Dotychczasowy system opisywania zawodów w ochronie zdrowia budzi wiele krytycznych uwag. Ustawodawca ogranicza się do regulacji aktem wykonawczym – Ministra Edukacji Narodowej i Ministra Zdrowia, poprzez opisanie wiedzy, umiejętności i kompetencji, natomiast już kwestia wykonywania danego zawodu ochrony zdrowia po ukończeniu szkoły ponadpodstawowej – nie jest przedmiotem żadnej weryfikacji, oprócz relacji z pracodawcą. Taki stan prawny i faktyczny, jest bardzo niebezpieczny w dobie szybko postępujących zmian w medycynie i braku fachowej pieczy nad wykonywaniem pracy przez średni personel medyczny. Postulat uporządkowania tych kwestii, jest jednym z celów Rady Sektorowej działającej przy Ministrze Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

W Naszej opinii, przy tworzeniu nowego zawodu należy wziąć pod uwagę legalną definicję zawodu stanowiącą wytyczną dla rzetelnego przygotowania owych stanowisk pracy w sektorze ochrony zdrowia. Zgodnie z legalną definicją zawód stanowi „(…) źródło dochodów i oznacza zestaw zadań (czynności) wyodrębnionych w wyniku społecznego podziału pracy, wymagających kompetencji nabytych w toku uczenia się lub praktyki; specjalność obejmuje część zawodu, wymagającą dodatkowych kompetencji”. Legalna definicja zawodu wyodrębnia trzy zasadnicze elementy, które są konieczne dla wprowadzenia nowego zawodu w sektorze ochrony zdrowia.

Odnośnie „zawodu asystenta medycznego” – trudno ocenić, o jaki zakres czynności zawodowych chodzi – w propozycji dominują czynności administracyjne, natomiast bardzo niepokoją wskazane kompetencje o „przekazywaniu pacjentom kompetencji o procedurach medycznych”. W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych przedłożona propozycja wprowadzenia nowego zawodu „asystenta medycznego” nie może być zaliczona do grupy zawodów medycznych, ponieważ nie spełnia podstawowych standardów kryteriów jakościowych, wśród których za najistotniejsze uważamy postulat konieczności oparcia wykonywania danego zawodu na uporządkowanych i ściśle określonych normach i wzorach metodologicznych. Można wskazać trzy podstawowe kryteria jakościowe różnicujące działalność medyczną od innej działalności na rzecz zdrowia: status naukowy, umocowanie w systemie legislacyjnym oraz posiadanie spójnego kodeksu etycznego. Zaklasyfikowanie kolejnych zawodów do grupy zawodów medycznych wymaga ingerencji ustawowej.

Przedłożona propozycja zakresu kształcenia osób, które miałyby wykonywać zawód „asystenta medycznego” nie pozwala na udzielenie odpowiedzi co do zakresu przedmiotowego tego zawodu, a tym samym do jego zaklasyfikowania jako: zawodu medycznego, zawodu na rzecz zdrowia czy zawodu ochrony zdrowia.

Mając powyższe na uwadze, Prezydium Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych wyraża stanowczy sprzeciw wobec przedłożonej propozycji wprowadzenia do klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego nowego zawodu – asystenta medycznego.

Sekretarz NRPiP

Joanna Walewander

Prezes NRPiP

Zofia Małas

źródło: NIPiP


Zobacz także: Pielęgniarka - miesięcznik branżowy - prorządowy związek pielęgniarek.

Zobacz także:


Komentarze użytkowników

#1  2019.04.29 21:23:10 ~obser

Miejcie swiadomosc ,ze obecny poziom ksztalcenia na studiach rowna sie dawne liceum piecio -letnie .Zaznaczam nie jestem pielegniarka po liceum .

#2  2019.04.30 13:33:01 ~do 1

Dzisiejsze studia w niczym nie przypominają liceum to zupełnie inna wiedza inny pozom kształcenia . Program studiów stawia przede wszystkim na przekazanie wiedzy najnowszej z każdej dziedziny medycyny bo rzez te 30 lat dużo się zmieniło Jeśli ktoś nie zna program nauczania na studiach to nie powinien się wypowiadać Dawne LM stawiało głównie na nauczenie pielęgniarki zabiegów pielęgniarskich technicznie i to dobrze , ale uczyło również bezmyślnego wykonywanie poleceń służalczości . W żadnym stopniu nie uczyło umiejętności samodzielnego podejmowania decyzji i logicznego myślenia . obecnie studia istnieją po ty żeby uświadomić że zdobycze medycyny pozwalają leczyć i odkrywać choroby o których 30 lat temu nikt nie słyszał. Do lewatyw nie używa się już wielorazowego pojemnika , a do walki z infekcjami nie służy tylko penicylina . Tylko LM i studia dają pełny obraz kształcenia, ale doświadczenie jest bardzo ważne.

#3  2019.04.30 15:16:08 ~do 2

Co to za informacje i dla kogo?

#4  2019.04.30 18:56:36 ~P

Lepszy jest obecny system kształcenia, młode pielęgniarki są pewne siebie i nie rwą się żeby wszystkim udowodnić ,że wykonają pracę za 10 pielęgniarek. Starsze pielęgniarki zawsze dadzą radę, nawet same na dyżurze i jeszcze pomogą na sąsiednim oddziale. Tylko po co?

#5  2019.04.30 19:18:16 ~Do 2

Panie piel. po tzw.studiavh piel. macie nieuzasadnione mniemanie o sobie ,Pie legniarstwo to piękny zawód a wy go zberzcześciłyście,macie mniemanie o sobie tylko nie macie serce dla chorych ,jak czujecie się nie dowartościowane to idźcie na MEDYCYNE

#6  2019.04.30 19:18:16 ~Do 2

Panie piel. po tzw.studiavh piel. macie nieuzasadnione mniemanie o sobie ,Pie legniarstwo to piękny zawód a wy go zberzcześciłyście,macie mniemanie o sobie tylko nie macie serce dla chorych ,jak czujecie się nie dowartościowane to idźcie na MEDYCYNE

#7  2019.04.30 19:40:58 ~do 5

Inaczej piątka zaskamle, jak okaże się za parę latek, że nie ma pielęgniarek w Polszy i trza będzie masowo zamykać oddziały szpitalne, a do szpitala każdy będzie szedł z własną, prywatną pielęgniarką. Przy takim poziomie chamstwa to 5 na taka prywatną opiekę to nie będzie miała co liczyć, no chyba, że wynajmie ukraińską pielęgniarkę, co to co drugie słowo odpowie "Ja nie paniaju lachu".

#8  2019.04.30 20:52:32 ~a_

Do #6 trollu wypad!

#9  2019.04.30 22:03:42 ~EWA

Do 2 Chcesz mi powiedzieć że kiedy ja kończyłam MSZ 30 lat wstecz to i anatomia człowieka była inna?

#10  2019.04.30 23:01:58 ~do 9

Jeżeli przez całe MSZ nauczyli Cię tylko anatomii to w imieniu #2 zwracam honor.

#11  2019.05.01 06:59:41 ~Do 7

Spokojnie z tym brakiem pielęgniarek, te co miały wyjechać już wyjechały, zostały te zadłużone na nieruchomościach, mało kumate językowo, po składkowych studiach z wiedzą mniejszą niż po liceum medycznym,te co się nie załapały za doktorów , oprócz tego dzieci,itp, wyjechać to nie takie hop siup, byłam to wiem, nie liczy się kolor skóry, jakie uczelnie kończyłas, bo i tak musisz się dostosowac do wymagań danego kraju, ale co potrafisz i czy biegle wkładasz językiem oczywiście w mówieniu i pisaniu nie mam na myśli innych rzeczy, także spokojnie

#12  2019.05.01 08:01:59 ~Ja

Niby po studiach a co jedna to glupsza. A najglupsza 2,bo reszta wpisow to jej. Jedynie 1 i 6 logicznie mowi. Z wyzszym wyksztalceniem zatracilyscie podstawowe, chamstwem dorownujecie Pawlowicz.

#13  2019.05.01 16:25:59 ~do 11 i 12

Połowa mojego rocznika ma zaplanowaną emigrację. Pielęgniarki z reguły nie dostają kredytów hipotecznych, nie mają zdolności kredytowej, za pierwsza pensję 2,5 tyś netto nie dostaniesz kredytu, a już nie w mieście typu Warszawa, Kraków czy Gdańsk. To, że Pani się nie powiodło za granicą ( domniemuję, że przez nieumiejętność biegłego opanowania języka docelowego kraju lub bardzo wredny i zawistny charakter), to nie znaczy, że innym się nie udaje. Wystarczy spojrzeć na jakiekolwiek wykresy opisujące ile pielęgniarek do 30 roku życia pracuje obecnie w polskiej służbie zdrowia. To nie jest nawet 10 % wszystkich. Doktora mniemam także nie udało się złapać, skoro tyle jadu. Dzisiaj to już nic nie znaczy. Młode pielęgniarki chętnie wychodzą za mąż za biznesmenów przy kasie, którzy chętnie się z nimi żenią (wiedzą, że pielęgniarki mają w genach większą opiekuńczość i odpowiedzialność niż przeciętne kobiety i te cechy im odpowiadają). Młodzi lekarze żenią się z koleżankami ze studiów z którymi po kilkunastu latach małżeństwa rywalizują na kasę, stanowiska i tytuły, wtedy zaczynają oglądać się za pielęgniarkami a tu ZONK, one już po pięćdziesiątce a młodych jak na lekarstwo, he, he. Dzisiaj jesteś żoną takiego a jutro nie, żaden biznes. Do ~ja, czyli 12, czyli etatowego trolla za 2 zeta ( mniej niż dziwka). Powiedz to pielęgniarce, jak już trafisz do szpitala, ty lub ktoś tobie bliski. Tacy, jak ty skamlają wtedy najgłośniej, ale nie martw się za parę lat połowa szpitali zostanie zamknięta z powodu braku kadry pielęgniarskiej i innej typu diagności, wtedy chamstwo pielęgniarek nie będzie nikomu przeszkadzać, bo ich nie będzie. Zapłacisz prywatnej 5 tyś. będziesz miał opiekę w szpitalu.

#14  2019.05.01 16:35:35 ~Do 12

Żenada te pańskie umiejętności detektywistyczne, mój wpis to 7 i 13, he, he. Reszta wpisów, zwłaszcza 2 bardzo dobre.

#15  2019.05.01 19:02:47 ~do 9

Twoja anatomia się zmieniła na pewno nie nauczyli cię że z wiekiem anatomia się zmienia zwłaszcza anatomia mózgu , dziwna ta twoja szkoła.

#16  2019.05.01 22:02:23 ~do 13

Podstawowa informacja dla ciebie jest taka,że kredyt nie wystarczy wziąć trzeba go jeszcze spłacać!

#17  2019.05.02 23:03:44 ~Ewa

Do15. Przyjmuje się , że wymiana wszystkich komórek u człowieka następuje co siedem lat. Wyjątkiem są komórki nerwowe mózgu i jajowe które pozostają takie same od chwili narodzin. Kora mózgowa wzrokowa nie rośnie z chwilą narodzin, móżdżek od 3 roku. Tak więc sama anatomia mózgu nie zmienia się , zachodzą jedynie procesy poznawcze bądź na starość nazwijmy je erozyjne. Twoja uwaga adresowana do mnie jest zatem durnowata i grubiańska. Dlatego odpowiem w podobnym tonie trzymając się anatomii. Długość kończyn górnych odpowiada 45% długości ciała. W twoim przypadku mniemam, że ten procent jest znacznie wyższy . A ty sobie dopowiedz , kto podobny do człowieka ma dłuższe kończyny górne i skacze po drzewach?

#18  2019.05.04 12:53:11 ~do 17

To ze ilość komórek nie zmniejsza się to nie przekłada się na ich jakość o neurohormonach i -nuroprzekaźnikach pewnie nie słyszałaś .Nie będę tłumaczyć ze choroby wieku starczego jak miażdżyca amyloidoza otępienie na pewno nie ma nic wspólnego z twoim mózgiem a zanik kory mózgowej ciebie nie dotyczy bo niektóre mózgi na takie zmiany są odporne.

#19  2019.05.04 20:38:41 ~gość

stopien trudnosci w ukończeniu studiów =stopień ukończenia dawnego liceum medycznego , oczywiście wiedzę należy zdobywać całe życie dlatego są bardzo wazne kursy i samokształcenie .

Dodaj komentarz