Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  Prawie 1 000 KOMENTARZY zamieszczono na Portalu w styczniu 2012 roku. Portal odwiedziło prawie 60 tysięcy osób.

Przepaść jaka dzieli teorięi praktykę.

Data ostatniej aktualizacji: 2008-03-19 19:49      Ten artykuł czytano już: 1500 razy !

W Polsce można znaleźć bardzo wiele akademickich książek z zakresu pielęgniarstwa, czy położnictwa, które to książki powielają już napisane i wydane wiele lat temu. Niewiele natomiast jest pozycji z zakresu praktyki zawodu - pielęgniarstwo, napisanych przez nauczycieli akademickich, którzy czynnie uczestniczą w praktyce zawodu.

 

Profesjonalista to ten, który dobrze wykonuje swój zawód. W przypadku nauczycieli akademickich uczących młodych adeptów pielęgniarstwa obecny jest jednak pewien dość istotny syndrom – zapomnieli o pracy przy pacjencie, zapomnieli o praktyce zawodu i realiach polskiej służby zdrowia. Efekt tego jest taki, że młode pielęgniarki i młode położne tuż po skończeniu studiów (nieważne czy licencjackich, czy magisterskich) poza wiedzą literaturową nie posiadają wiedzy praktycznej, tj. nie potrafią zastosować swojej wiedzy w pracy przy pacjencie. Oczywiście nie generalizuję, nie można tu mówić o wszystkich, bowiem są chlubne wyjątki, tj. są osoby, które potrafią się odnaleźć w praktyce przy chorym bezpośrednio po studiach, jednak jest to bardzo rzadko; można zapytać o zdanie w tej sprawie wiele pielęgniarek na oddziałach szpitalnych, które pracują z nowymi adeptami zawodu – mówią wprost: „Tych młodych trzeba uczyć praktycznie wszystkiego”. W czym rzecz: nie ganię tych młodych adeptów zawodu, że tak słabo są „wyposażeni” w praktyczne umiejętności wykonywania zawodu pielęgniarki, czy położnej, ale ganię nauczycieli akademickich, którzy zza swoich biurek nie dostrzegają najczęściej praktyki i realiów zawodu.

Czy rzeczywiście jest to problem, że nauczyciel akademicki, a więc ten, który ma nauczać na wysokim poziomie wykwalifikowany personel medyczny nie ma styczności z praktyką? Otóż tak! Trzeba bowiem wiedzieć, że w przypadku lekarzy – nauczycieli akademickich, każdy z nich (o ile nie jest na emeryturze) czynnie wykonuje swój zawód, czyli oprócz tego, że prezentują-uczą swojego przedmiotu na wykładach, czy ćwiczeniach ze studentami, także pracują przy pacjencie – mają praktykę w klinice, szpitalu itp. W przypadku nauczycieli zawodu pielęgniarstwa i położnictwa wywodzących się z kierunku pielęgniarstwo wygląda to zupełnie inaczej. W momencie, kiedy ktoś ma etat akademicki rezygnuje już z pracy w szpitalu, czy w klinice. Doprowadza to do sytuacji, że ów Pani lub Pan doktor, czy doktor habilitowany, lub nawet profesor, którzy uczą i wykładają studentom wiedzę, przedkładają ją prawie wyłącznie z podręczników, które sami napisali wiele lat temu, lub też z podręczników innych osób, ale tych osób, które również jak one, także posiadają wiedzę typowo akademicką. W Polsce można znaleźć bardzo wiele akademickich książek z zakresu pielęgniarstwa, czy położnictwa, które to książki powielają już napisane i wydane wiele lat temu. Niewiele natomiast jest pozycji z zakresu praktyki zawodu napisanych przez nauczycieli akademickich, którzy czynnie uczestniczą w praktyce zawodu. Uważam to za kolejny paradoks polskiego pielęgniarstwa i położnictwa, a raczej za paradoks nauczania tych dwóch kierunków, że wiedza młodym adeptom zawodu jest przekazywana przez nauczycieli patrzących na problemy pacjenta i jego rodziny wyłącznie „ex cathedra”.

Można się oczywiście zastanowić czy ów nauczyciel akademicki z tytułem doktora lub wyżej ma pracować przy pacjencie na równi jak każda inna pielęgniarka, jednak – uważam osobiście – JAKAŚ forma kontaktu z praktyką powinna być zachowana. Jaką formę? – pozostawiam to decydentom, którzy za myślenie o przyszłości pielęgniarstwa w Polsce otrzymują stosowne wynagrodzenie.

Obserwator

Zobacz także:

Poprzednie teksty Obserwatora:

Zakres wykonywanych czynności przez pielęgniarki w Polsce – czy można być dobrym we wszystkim? Czy można robić tak wiele różnych rzeczy jednocześnie przez jedną osobę, tj. pielęgniarkę?

Wykształcenie pielęgniarskie a zakres wykonywania czynności zawodowych i wysokość uposażenia.

Konieczność stałego dokształcania, system punktów edukacyjnych, egzaminy sprawdzające wiedzę zawodową.

opublikowane w Gazecie Pielęgniarki i Położnej nr 4 strona szósta.

 

Książki w Sklepie Pielęgniarek i Położnych
  • Small_Top
  • Small_modele_opieki_pielegniarskiej_nad_chorym_doroslym
  • Small_Top-1
  • Small_ksi____ka_001-1
  • Small_problemy_wielokulturowosci
  • Small_yyy
  • Small_ksi____ka_002
  • Small_wstrzykniecia_domiesniowe

Komentarze użytkowników

#1 ~nauczyciel Data: 2008-10-18 22:10:19

Absolutnie się zgadzam, będąc nauczycielem AM. Tylko władze uczelni nie rozumieja problemu i koleżanki niektóre też nie. Nauka zawodu jest coraz gorsza.

Praca za granicą

Praca w Polsce

Najpopularniejsze informacje

Liczba wyświetleń: 13391

List! Samo życie.

Liczba wyświetleń: 5954

Chciałam się tylko pożalić ... 38 KOMENTARZY.

Liczba wyświetleń: 12490

Wykształcenie pielęgniarskie a wysokość uposażenia.

Liczba wyświetleń: 49531

Cewnikowanie mężczyzny. 42 KOMENTARZE.

Liczba wyświetleń: 7256

Uczulenie na rękawiczki.

Liczba wyświetleń: 10081

Przepaść pomiędzy teorią a praktyką.

Liczba wyświetleń: 6809

Do pracy z takimi pacjentami nas nie przeszkolono!

Liczba wyświetleń: 8217

Dyrektor ds. pielęgniarstwa wrogiem pielęgniarek.

Liczba wyświetleń: 15785

Salowa pielęgniarką instrumentariuszką.

Liczba wyświetleń: 6712

Pielęgniarki w opinii dyrekcji były "stosunkowo mało obciążone pracą" i z tego powodu były oddelegowywane do pracy na inne oddziały. Sąd: "nastąpiło naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu"!

Liczba wyświetleń: 5335

Pielęgniarska ortografia.

Liczba wyświetleń: 12131

Naczelna Izba PiP opublikowała stanowisko w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy. Zobacz zaproponowany tzw. awans poziomy pielęgniarki i położnej, uzależniony od posiadanego dyplomu, kwalifikacji oraz doświadczenia zawodowego.

Liczba wyświetleń: 5778

Stanowisko Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego w sprawie braku właściwego wykorzystania potencjału pielęgniarek posiadających tytuł magistra pielęgniarstwa oraz wprowadzenia ścieżek kariery zawodowej w pielęgniarstwie, które pozwoliłyby na uporządkowanie kompetencji pielęgniarek w zależności od posiadanego wykształcenia.

Liczba wyświetleń: 6381

Przeczytaj tę informację ze względu na solidarność z pielęgniarką z Biłgoraju. Pielęgniarka w czasie dyżuru na oddziale szpitalnym idzie do dyrektora. Informuje o niewystarczającej obsadzie pielęgniarskiej i o zgłoszeniu tego faktu do prokuratury i PIP. W dniu następnym zostaje "oddelegowana" do pracy w Zakładzie Opiekuńczo Leczniczym położonym 20 km od miejsca zamieszkania.

Liczba wyświetleń: 10525

Ministerstwo zdrowia proponuje: magister pielęgniarstwa po 1 roku pracy (?!?) w szpitalu będzie mógł być pielęgniarką oddziałową. W okresie przejściowym (do 2020 r.) przełożona pielęgniarek oraz pielęgniarka oddziałowa i koordynująca bez wymogu posiadania wykształcenia wyższego. Wprowadzono stanowisko asystenta w dziedzinie pielęgniarstwa i położnictwa. Niektóre propozycje wzbudzą zapewne zdziwienie oraz kontrowersje w naszym środowisku zawodowym.

Portal na nasza-klasa.pl