Fikcyjne praktyki na studiach pomostowych, teraz prokurator. Wyjaśnienia MZ.

Stanowisko, że „siostry mają rację”, bowiem „przepis o praktykach jest nieżyciowy” jest niewłaściwe i stanowi swego rodzaju przyzwolenie na nieprzestrzeganie obowiązującego prawa.

 

                                                                                                                                                                                          Szanowny Pan
Adam Michnik
Redaktor Naczelny
„Gazety Wyborczej”

                                               Szanowny Panie Redaktorze,

W związku z publikacją artykułu pt. „Pielęgniarki oskarżone za brak praktyki”, w „Gazecie Wyborczej” z 28-29 czerwca 2008 r. bardzo proszę o zamieszczenie poniższego wyjaśnienia:

Wyjaśnienie

W nawiązaniu do notatki prasowej zamieszczonej w Gazecie Wyborczej z dnia 28-29 czerwca 2008 r. pt. Pielęgniarki oskarżone za brak praktyki uprzejmie informuję, że rozporządzenie Ministra Zdrowia regulujące sprawy kształcenia na studiach pomostowych jest aktem prawnym obowiązującym od maja 2004 r., czyli od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej. Wskazany akt prawny określa szczegółowo zasady prowadzenia studiów pomostowych w tym między innymi wymiar zajęć praktycznych i praktyki zawodowej oraz zasady ich zaliczania.

Kształcenie to aktualnie jest realizowane przez 45 uczelni, które posiadają akredytację Ministra Zdrowia na prowadzenie kształcenia na kierunkach pielęgniarstwo lub/i położnictwo. Szkoła wyższa prowadząca kształcenie na kierunkach pielęgniarstwo lub/i położnictwo jest zobowiązana do zapewnienia takich warunków kształcenia, aby jakość i poziom studiów zawodowych prowadzonych w systemie zaocznym lub wieczorowym nie były niższe niż studiów zawodowych prowadzonych w systemie dziennym. W tym miejscu należy wskazać, że studia pomostowe realizowane są najczęściej w systemie zaocznym.

Sytuacja opisana w Gazecie Wyborczej jest pierwszą taką sprawą w okresie 4 lat, w jakim prowadzona jest ta forma kształcenia. Przykład, który posłużył do zobrazowania nieprawidłowości zawiera dane, które należałoby poprzeć następującymi faktami mianowicie osoba, która obecnie ma 40 lat i wykonuje zawód pielęgniarki przez 20 lat powinna realizować program kształcenia obejmujący trzy semestry zgodnie z przywołanym rozporządzeniem o studiach pomostowych, a nie jak podano pięć semestrów. Ponadto sytuacją absolutnie niemożliwą jest, aby student o konieczności zrealizowania godzin kształcenia praktycznego dowiadywał się po zakończeniu całego cyklu kształcenia.

Rozporządzenie Ministra Zdrowia o studiach pomostowych w okresie przed wprowadzeniem w życie było poddawane konsultacjom społecznym. W związku z powyższym komentowanie przez Panią Marię Brzezińską byłą doradczynię ds. uznawania kwalifikacji pielęgniarek w UE Ministra Zdrowia- Pana Zbigniewa Religi, obecnie zaistniałej sytuacji i ocena, że „siostry mają rację”, bowiem „przepis o praktykach jest nieżyciowy” jest niewłaściwe i stanowi swego rodzaju przyzwolenie na nieprzestrzeganie obowiązującego prawa. Kategoryczna ocena społeczna aktów prawnych regulujących kwestie studiów pomostowych nie powinna zawierać elementów deprecjonujących obowiązujący porządek prawny.

Ministerstwo Zdrowia stoi na stanowisku, iż studia pomostowe, są takimi samymi studiami, które kończą się tytułem licencjata i powinny być realizowane w taki sposób, aby nie można było w żadnym przypadku zakwestionować jakości i efektów kształcenia.


Z poważaniem
/-/ Jakub Gołąb


Zobacz także:

Praktyki na studiach pomostowych ...

Studia pomostowe: Najpierw fikcyjne praktyki. Teraz prokurator ...

Informator Portalu Pielęgniarek i Połoznych - Studia Pomostowe

Obowiązujące regulacje prawne - Studia Pomostowe