Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  Prawie 1 000 KOMENTARZY zamieszczono na Portalu w styczniu 2012 roku. Portal odwiedziło prawie 60 tysięcy osób.

Zobacz co minister zdrowia powiedziała w sejmie o zarobkach pielęgniarek i położnych. 33 KOMENTARZE.

Data ostatniej aktualizacji: 2008-11-23 15:29      Ten artykuł czytano już: 25000 razy !

Czwartek 20 pistopada 2008 roku. Posiedzenie plenarne sejmu.

Minister Zdowia Ewa Kopacz:

Teraz odniosę się do wynagrodzeń lekarzy i pielęgniarek.
(...)

Jeśli chodzi o pielęgniarki, to w 2008 r. w przypadku pielęgniarek specjalistek było to 3407 zł, starszych pielęgniarek – 3119 zł, pozostałych pielęgniarek i położnych – 2735 zł. To są średnie dane. Mogę bowiem państwu już dzisiaj powiedzieć, że są takie miejsca w polskich lecznicach, gdzie pielęgniarki zarabiają 7, 8 i 10 tys. i są na kontraktach.

(...)

Teraz myślę, mam taką nadzieję, że będziecie państwo razem z nami przede wszystkim dbali o to, aby zarabiał średni personel, czyli pielęgniarki i położne, cały medyczny personel pomocniczy. Może nie będą to aż tak wysokie kwoty, ale chcemy, żeby ta dysproporcja jednak mimo wszystko zmniejszała się, bo bez dobrej pielęgniarki nie ma nawet najlepszego lekarza. Ta praca musi być bowiem obudowana personelem pomocniczym i średnim.

(...) skróty pochodzące od redakcji Gazety i Portalu

Źródło inf. Sejm RP


MINISTERSTWO ZDROWIA
RZECZNIK PRASOWY
tel.: 22 831 30 71
faks: 22 826 27 91
e-mail: biuro-bp@mz.gov.pl

Warszawa, 2008-11-20


Wyjaśnienie


W związku ze sprzecznymi doniesieniami medialnymi, dotyczącymi wysokości wynagrodzeń lekarzy i pielęgniarek, chciałbym wyjaśnić:

Podawane przez Panią Minister Ewę Kopacz dane na temat wysokości wynagrodzeń lekarzy, pochodzą z ankiety przeprowadzonej w dniach 8 – 18 lipca w publicznych szpitalach. Dane przekazywane były do resortu zdrowia zarówno drogą elektroniczną, jak też w wersji papierowej potwierdzonej podpisem dyrektora szpitala lub osoby przez niego upoważnionej. Kompletne dane na podstawie których obliczono średnią wysokość wynagrodzeń lekarzy przekazało do Ministerstwa Zdrowia 384 szpitale.

(...)

Jednocześnie potwierdzamy, że wynikająca z danych przekazanych przez dyrektorów szpitali wysokość wynagrodzeń łącznych brutto lekarzy (wynagrodzenie zasadnicze z dodatkami i wynagrodzeniem za dyżury) za miesiąc czerwiec 2008 r. wynosi:

(...)

2. dla pielęgniarek:
- pielęgniarek specjalistek – 3 407 zł
- starszych pielęgniarek – 3 119 zł
- pozostałych pielęgniarek – 2 735 zł

(...)

W celu uzyskania danych umożliwiających prześledzenie dynamiki wzrostu wynagrodzeń w szpitalach informacje zebrane w trakcie lipcowej ankiety obejmowały zarobki z miesięcy listopada 2007 r. oraz kwietnia i czerwca 2008 r. Wybór tych miesięcy podyktowany był porównywalną liczbą dni do przepracowania oraz faktem, iż w miesiącach tych nie ma dużej liczby dni wolnych od pracy w trakcie, których funkcjonowanie szpitala zabezpieczane jest w ramach dyżurów medycznych (za dyżur medyczny przysługuje wynagrodzenie wyższe niż wynagrodzenie za pracę „na etacie” – takie jak za godziny nadliczbowe).


 /-/ Jakub Gołąb

 (...) skróty pochodzące od redakcji Gazety i Portalu

Zobacz także:

Ministerstwo Zdrowia zarządziło wielki spis pielęgniarek i położnych, w zakresie wynagrodzeń i kwalifikacji. 28 KOMENTARZY.

Aktualności według działów - wynagrodzenia pielęgniarek / protesty

Interpelacje posłów i senatorów według działów - warunki pracy i płacy

Obowiązujące regulacje prawne według działów - wynagrodzenia pielęgniarek

 

Książki w Sklepie Pielęgniarek i Położnych
  • Small_Top
  • Small_modele_opieki_pielegniarskiej_nad_chorym_doroslym
  • Small_Top-1
  • Small_ksi____ka_001-1
  • Small_problemy_wielokulturowosci
  • Small_yyy
  • Small_ksi____ka_002
  • Small_wstrzykniecia_domiesniowe

Komentarze użytkowników

#1 ~mgr p-arz Data: 2008-11-22 13:48:44

Niech powie ile netto ! Ta polska katoliczka kłamie ! Na kontrakcie trzeba wypracować do 400 godz/m-c.Młodzi ludzie dostają zawału serca z przemęczenia.TO JEST POLSKO-KATOLICKIE LUDOBÓJSTWO. mgr - pielęgniarz

#2 ~gosia Data: 2008-11-22 14:36:04

kto tyle zarabia bo na pewno nie ja,ale będzie mi miło tyle przyjąć za moja pracę

#3 ~gosia Data: 2008-11-22 14:44:45

dlaczego pani minister ciągle mówi o średnim personelu już większośc z nas ma wyzsze wykształcenie

#4 ~Anita Data: 2008-11-22 15:33:30

Jeszcze nie mieliśmy tak zakłamanego ministra.

#5 ~małą Data: 2008-11-22 17:58:09

Wolałabym aby pani minister mówiła ile zarabia pielegnairka z licencjatem , ile z magistrem , a nie posługiwała sie anarchizmem starsza pielęgniarka .Ponadto my mamy samodzielny zawód i nie ejsteśmy personelem srednim ani pomocniczym

#6 ~MK Data: 2008-11-22 18:10:37

W Polsce zawsze pieelęgnairka bedzie tylko średnim personelem medycznym nawet jak wszytkie będziemy miały wykształcenie równoważane z lekarzami tylko w innej dziedzinie .Tytuł lek/med =mgr pielęgniarstwa i pensja też powinna być równoważna tak jest w cywilizowanym świecie .

#7 ~mgr piel Data: 2008-11-22 21:15:18

Popieram małą, czy jest jeszcze średni personel pielęgniarski i położniczy. Pani minister zatrzymała się w czasie bo już od lat nie ma kształcenia pielęgniarek i położnych na poziomie średnim. Gratuluję wizjonerskiej podróży do przyszłości zarobkowej pielęgniarek.

#8 ~MK Data: 2008-11-23 00:15:33

Z tym średnim to trochę minister ma jednak rację 80%polskich pielęgniarek ma średie wykształcenie czesto bez matury i żadna siła wiekszości nie zmusi do uzupełnienia wykształcenia Q usrawie mamy 3 tytuły zawodowe .

#9 ~:)) Data: 2008-11-23 13:21:21

można by sie do tego odnieść tak "podawanie wysokośći pensji brutto to jak podawanie długości przyrodzenia z długością kręgosłupa" :))

#10 ~-<[|||]--| Data: 2008-11-23 13:42:48

Prawo Lee w medycynie: Dobra pielęgniarka jest ważniejsza od lekarza. Pierwsza reguła pielęgniarek: Nigdy nie pozwól, by lekarz się zorientował, że wiesz więcej od niego. Za to lekarz minister zdrowia jest jak świnka morska. Ani świnka, ani morska...

#11 ~gosia Data: 2008-11-23 13:48:11

w Dps byłam starsza pielegniarka, lae teraz idę do szpitala to juz nia nie będę trylko po prostu pielęgniarka, apani dyrektor jak usłyszała, że ide na studia to sie zaczeła śmiać po co ci to! , poczułam sie jak by mi ktoś dał w pysk

#12 ~elizabet Data: 2008-11-24 13:33:40

Skąd takie sumy pracuję 30 lat w szpitalu na oddziale i mam brutto 2407 zł i w tym noce i swieta noi 1550 na ręke tylko prcować

#13 jkladko Data: 2008-11-24 18:23:38

Jestem pielęgniarkę z tytułem mgr i kierownikiem zakładu pielęgniarskiego na kontrakcie z NFZ. Bardzo bym chciała zarabiać takie kwoty jakie podaje pani minister. Niestety zarobki netto w naszym zakładzie są poniżej 2000zł (1400 - 1600).Pracują specjalistki i mgr pielęgniarstwa, ale "wspaniałe" kontrakty nie pozwalają na wyższe płace,

#14 ~,,mawa\" Data: 2008-11-26 11:16:20

Chciałam się odnieść do wypowiedzi minister p.Kopacz o zarobkach pielęgniarek,skąd ona je wziełą. Otóż mam 20-letni staż pract,2 kursy kwalifikacyjne,specjalistyczny oraz tytuł specjalisty pielęgniarstwa chirurgicznego,robię studia uzupełniające na kierunku pielęgniarstwo i moja pensja brutto z dodatkami nocnymi i świątecznymi wynosi 2435,50zł,pracuję w woj.podkarpackim, to co ona mówi to chyba pensja lekarza ,gdzie ta szpitale z takimi zarobkami,chętnie się przeniosę.

#15 ~medyk Data: 2008-11-29 14:24:00

Mam wrażenie, że coś Wam się drogie panie pielęgniarki poprzewracało w głowach!!!!Wy chcecie być traktowane jako wyższy personel medyczny!!!!to już za dużo do zniesienia w Waszych żądaniach, nawet jak dla mnie!Do cholery skończcie studnia medyczne, zostańcie lekarzami!zróbcie specjalizacje, to wtedy będziecie wyższym personelem!Jesteście na najlepszej drodze do samounicestwienia się! Straciłyście szacunek dla samych siebie, nie ma w Waszej postawie dążenia do współpracy z lekarzami, dodatkowo opluwacie same siebie.Jakiego potem szacunku wymagacie choćby od Pań, które Was reprezentują!One też już Was nie słuchają, bo za dużo w Was jadu!!!:(

#16 ~NZOZ Data: 2008-11-29 18:48:07

PANI MINISTER PRZYJEDZ DO ZAMOŚCIA. POWIEM TYLE ZARABIAMY W NZOZ ACH 1555ZŁ BRUTTO I CO PANI NA TO? A CO W NIPUBLICZNYCH ZAKŁADACH OPIEKI ZDROWOTNEJ, TRAKTUJE SIĘ NAS JAK MURZYNÓW STOSUJE MMOBING CO Z TYM NIKT O TYM NIE MÓWI

#17 ~ula Data: 2008-11-29 19:38:34

bzdury, 1600 złotych do ręki,oddział sądowy odwykowy dla młodzieży o wzmocnionym zabezpieczeniu,gdzie powinnyśmy mieć jeszcze dodatek za pracę na takim oddziale...pomarzyć

#18 ~kama Data: 2008-11-30 13:53:19

Do medyka. Pracuję na działalności z lekarzami. Zajmuję się zaopatrzeniem praktyki lekarskiej dosłowwnie we wszystko co jest potrzebne do funkcjonowania przychodni. Ponadto wykonuję pracę pielęgniarki zgodnie z zakresem czynności. Myślisz medyku ,że mnie szanują?

#19 ~ pielg. Data: 2008-11-30 19:45:02

prację na kontrakcie, jako indywid. pielęg., nie dlatego, ze chciałam,tak wyszło gdy menedżer- lekarz ,,umiejętnie" zlikwidował ZOZ,mam ok 1500 zł na rękę po 29 latach pracy, bez żadnych dodatków,jubiuluszówek, nadgodzin,nie zyskam grosza gdy zrobię studia. jeżeli to taki miód to mam propozycję dla pani minister: niech sprywatyzuje ministerstwo, każde stanoeisko nareszcie zoszczędzi na zarobki dla pielęgniarek

#20 HendersonPL Data: 2008-12-01 09:21:12

Do medyka Myślę, że w swoich komentarzach trochę się Pan (sądząc po nicku) zagalopował. Jesli, jak mniemam (w co jednak wątpię) jest Pan rzeczywiście lekarzem to taka forma wypowiedzi jest absolutnie naganna. Nie może być dobrym opiekunem/przewodnikiem ludzi chorych ten kto nie jest dobrym człowiekiem,a z Pana aż kipi jad nienawiści do drugiego człowieka. Jako "światły" człowiek powinien Pan znac słowa wypowiedziane przez jednego z bohaterów Francji "Kiedy ludzie przestaja narzekać, przestają myśleć". I specjalnie dla Pana M. Twain: "Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości" Pozdrawiam - mgr pielęgniarstwa w trakcie studiów doktoranckich - wyższy personel medyczny.

#21 ~Piguł Data: 2008-12-02 12:41:01

Sami jesteśmy sobie winni. Nie wprowadzając odpowiednich norm zatrudnienia, ilości pielęgniarek na oddziałach itp. Cała Europa to ma Polska NIE. Komu na tym zależy? Naczelnej Izbie Pielęgniarek i Położnych która dba o siebie nie o NAS.

#22 ~ lic plg. Data: 2008-12-04 12:00:51

Do Medyka Jakbym chciała studiować na lekarskim to bym studiowała,proszę rozróżniać te dwa zawody bo to przecież co innego.Czy aby w przyszłości godnie zarabiać muszę skończyć studia lekarskie bez powołania? Mam powołanie do pielęgnowania,a nie do leczenia.Taki według pana powinien być lekarz? Jeśli tak to współczuje Pana pacjentom.Odnoszę wrażenie,że jest Pan niedowartościowany zawodowo skoro ciągle porównuje Pan te dwa zawody i kierunki studiów,uznając lekarski za lepszy.Powtarzam to są dwa różne zawody! Lekarz nie istnieje bez dobrej pielęgniarki.A jeśli jesteśmy takie niedokształcone to zawsze możemy budzić tych świetnych lekarzy na dyżurach co 5 min z najprostszymi problemami! Jak lekarze walczą o swoje to my się nie wtrącamy.Co Pana tak boli? Chyba to,że my też potrafimy mówić i walczyć o swoje i że nie jesteśmy już bez matury zwykłymi nieukami.Nie te czasy! Moi koledzy na lekarskim już to rozumieją.Panu też tego życze.

#23 ~Ela Data: 2008-12-11 13:45:17

Medyk to straszny człowiek, nie powinien pracować w naszej branży.My pielęgniarki najlepiej wiemy jakie "orły" są z niektórych lekarzy.Trochę pokory Panie Medyku.

#24 ~sumienie Data: 2008-12-11 17:33:54

Do Medyka - a Ty to rzeczywiście nie masz jadu w swojej buzi, aż miło się czyta twoje słowa. To co medycy wyprawiają w szpitalach to tylko my pielęgniarki wiemy i jest to niestety bardzo smutna i przerażająca prawda, a wracając do tego ile przy tym zarabiają to jest to jeszcze dodatkowo gorzka prawda. Tyle rzeczy widziałam że sama nie wiem do jakiego lekarza się udać jakby mi się coś stało. Strach pomyśleć.

#25 ~Do medyka Data: 2008-12-13 07:48:08

Panie lekarzu, Twoja wypowiedź świadczy o poziomie, Twojej wiedzy, kulturze, podejściu do pielęgniarki,bez której nie istniejesz. Tym samym dajesz pewność-nie mając szacunku do innych, sam nie możesz być szanowany!!! Życzę dobrego zdrowia, bo też się kiedyś rozchorujesz, zestarzejesz i tyle od pielęgniarek dostaniesz, ile im sam dałeś.

#26 ~Do medyka Data: 2008-12-13 07:48:08

Panie lekarzu, Twoja wypowiedź świadczy o poziomie, Twojej wiedzy, kulturze, podejściu do pielęgniarki,bez której nie istniejesz. Tym samym dajesz pewność-nie mając szacunku do innych, sam nie możesz być szanowany!!! Życzę dobrego zdrowia, bo też się kiedyś rozchorujesz, zestarzejesz i tyle od pielęgniarek dostaniesz, ile im sam dałeś.

#27 ~Bartek Data: 2008-12-15 17:58:52

Porównywalne jest tylko wynagrodzenie brutto, ponieważ każdy pacownik może nieć inne zobowiązania; stąd przy tej samej kwocie wynagrodzenia brutto, kwoty wynagrodzeń netto mogą być znacznie zróżnicowane.

#28 ~do lekarza Data: 2008-12-20 21:08:29

Takich typów lekarskich jest sporo w tej najbardziej wrednej grupie zawodowej w Polsce . mgr p-arz

#29 medyk999 Data: 2008-12-29 23:40:56

Panie medyku .Myślę,że pan lekko przesadził.skończenie studiów lekarskich w obecnej chwili nie jest wielkim wyczynem,nie róbcie z siebie Bogów bo nimi nie jesteście byłem na studich lekarskich ,które musiałem przerwać jakoś nie pamiętam ,żeby to był jakiś straszny horror, wystarczyło być systematycznym w nauce.A co do pielęgniarek to trochę pokory,zapewne nie zna pan toku studiów pielęgniarskich i wydaję się panu,że nauka polega na wdrożeniu metod podawania basenu albo robienia kawy lekarzowi pozdrawiam

#30 ~ania Data: 2009-05-05 22:03:53

dlaczego pani minister tylko specjalizacje wymienia a zapomniała o studiach bo przecież są WAŻNIEJSZE

#31 ~Igo Data: 2009-05-14 08:53:53

Popatrzci co mysla o nas lekarze. Ci sami których tak niektóre chełpią. A ich tak bardzo boli że... Jak powiedział ktoś mądry :" Konczy sie era niedouczonych lekarzy. A zaczyna mądrych i wykształconych Pielegniarek" I czy podoba sie to niektórym czy nie - staje się faktem

#32 alems Data: 2009-06-20 16:56:29

Panie medyk, gdybyś nie był takim ignorantem jak większość lekarzy to wiedziałbyś, że podział na personel wyższy, średni i pomocniczy to archaiczny podział z czasów komuny. My nie chcemy być personelem wyższym, my chcemy być członkiem interdyscyplinarnego zespołu terapeutycznego. Jak do tej pory jesteśmy przez Was postrzegane/ni wyłącznie jako wykonawcy Waszych zleceń. Wy też skaczecie sobie do gardeł, tylko, że na tych Waszych studiach medycznych ktoś Wam sprytnie nakładł do głowy, że wzajemne opluwanie nie może wyjść poza pokój lekarski. To fakt mamy przejściowe problemy, z których większość nie zależała od nas tylko od chorego systemu, zwłaszcza jeśli chodzi kształcenie pielęgniarek. Ale teraz już sobie ze wszystkim poradzimy, spokojna Twoja rozczochrana ;) Wy zawsze sobie potrafiliście „jakoś” poradzić. Nawet za komuny nie widziałam lekarza, który by jeździł do pracy autobusem. Ja zarabiam 2300…euro netto i jestem członkiem zespołu interdyscyplinarnego, jestem partnerem dla lekarza, a nie dziewczynką na posyłki. Pani Zosiu! …albo lepiej: siostrooooooo!!! Ten wynik morfologii Kowalskiego co był na cito to gdzie ja mogę znaleźć??? ;)) Pani Aniu! A ten lek to w jakiej dawce zazwyczaj się podaje??? Nie zapomnę młodego lekarza sprzed lat, który wpisując w zlecenia penicylinę prokainową po zabiegu zwrócił się do mnie tymi słowy: teraz to pacjent ma wenflon, to mu podamy dożylnie, a później zmienimy na domięśniowo… Tego Was uczą na tych studiach medycznych?????? A jeśli nie podobają Ci się nasze wypowiedzi to zacznij odwiedzać portal młodego lekarza, gdzie rozmawia się o szybkim seksie w brudowniku. Żenada.

#33 alems Data: 2009-06-20 17:28:34

I jeszcze coś na temat ignorancji „wyższego” personelu medycznego: Na stronie http://www.nursing.com.pl/Watpliwosci_Student_medycyny_zatrudniony_jako_pielegniarz_67.html wśród pytań i wątpliwości ktoś zadał jakże ciekawe pytanie: Czy student kierunku lekarskiego może podjąć pracę jako pielęgniarz? Jeżeli tak, to od którego roku studiów i jakie warunki powinien spełniać? To już studentom medycyny kładą do głowy, że pracę pielęgniarki może wykonać każdy?? Redakcja portalu odpowiada studentowi bardzo obszernie, ze szczegółami, a ja bym mu odpowiedziała prościej, dużo prościej ! :)))

#34 akuszerka Data: 2009-08-28 10:11:08

W całym cywilizowanym świecie, pielegniarka jest partnerem lekarza, nie siostrą do pomocy. Proponuję zeby utworzyć w Polsce jeden wzorcowy szpital, w którym pacjentem zajmowaliby się,tylko i wyłacznie lekarze,oczywiście zwłaszcza studenci medycyny.Nie bez kozery, w jednym z państw europejskich, dla polskich lekarzy, podejmujących tam pracę, zorganizowano dodatkowe zajęcia z etyki.Polscy medycy nie potrafili w żaden sposób zrozumieć że....na pacjenta nie wolno krzyczeć.Tego niestety, nie obejmuje materiał edukacyjny na kierunku lekarskim w polskich uczelniach.

#35 ~gość Data: 2009-10-15 10:51:44

do medyka:czy Pan sobie zdaje sprawę z tego iż lekarze nie mają pojęcia jakie specyfiki w czym sie rozpuszcza czasami mi wstyd za nich bo gdyby nie pielęgniarka to widzę czarno wszystkich pacjentow .Niejednokrotnie popełniają błędy co do sposobu podawania leków juz nie mówiąc o wynikach oraz długości podawania medykamentów,więc jak mozna obrażać pielęgniarki trochę pokory pozdrawiam

#36 ~mania Data: 2009-10-21 20:28:48

w NZOZ-ach, jak się zdążyłam zorientować pracodawca ma wolną rękę i nie ma na to mocnych. W Medycynie Szkolnej zarabiam 1200 brutto!!! Z prtensjami do Pana Boga.

#37 ~ewa Data: 2009-11-03 11:04:51

STUDIA MEDYCZNE Na dyżurze pielegniarka przynosi wyniki badań pacjenta,zostawia je w pokoju lekarzy i zaczyna szukać lek.dyż.,gdyż wyniki są złe,np.cukier-520mg%. Pojawia się w końcu lek.,pielęgniarka pyta czy widziała pani wyniki?Odp.Tak,są chyba dobre,prawda.Jak myślicie,było to pytanie?Przyznam się,że nie wiedziałam co powiedzieć na taką głupotę.

#38 ~ewa Data: 2009-11-03 11:17:06

Co pan na to panie medyk? Dodam,że ta lekarka pracuje 3 lata na oddziale intenistyczno-kardiologicznym z OIOK-em. To tak wyglądają wasze studia medyczne?Jestem pielęgniarką bez studiów,mam tylko specjalizację zachowawczą i 22lata pracy i takich przykładów mogłabym przytoczyć wiele,stanowczo za dużo.

#39 katia71 Data: 2009-11-04 12:03:39

Do medyka. 1. Czy to prowokacja? Co na naszym portalu robi lekarz? 2. Odp. Jestem po studiach wyzszych med. i 2 letniej specjalizacji pediatrycznej zakonczonej egz. pans. w W-wie. Nie wspomne o kilku kursach kwalifikacyjnych, szkoleniach itp. Wg "medyka" to wystarczy, zeby byc wyzszym personelem med., wiec dlaczego medyk nadal nas nie docenia? Bo zarabiam netto : 1750zl (OIOM)i jestem kobieta. 3. Drogie kolezanki uwazam, ze to zart jednego z naszych "inteligentnych inaczej" kolegow lekarzy,ktory chcial wlozyc "kij w mrowisko". On lubi bawic sie naszym kosztem. Pozdrawiam.

#40 Bożena Czachorowska Data: 2009-11-16 12:38:50

"Król jest nagi" - bo ślepy, bo zaufał dworzanom. Tak nasza pani minister nie widzi jak rozsypuje się niepostrzeżenie liczna niegdyś rzesza pielęgniarek. Ważnym środkiem uświęcającym utrzymanie stanu liczebnego w tym zawodzie byłoby zapewne godziwe, odpowiednio wysokie wynagrodzenie, bo na kwalifikacje pracującego już personelu, generalnie nie ma co narzekać. Pielęgniarki są ambitne i mimo wciąż niskich zarobków garną się do wiedzy fachowej. Żałosny będzie finał, gdy zabraknie pielęgniarek!!! Czy wtedy będzie komuś do śmiechu? ~KASANDRA

#41 ~mała Data: 2009-11-16 19:33:49

Pielęgniarek jest za dużo i to duzo za dużo - gdyby tak nie było to towarzystwo wzajemnej adoracji od naczelnych poczawszy na minitrze skończywszy szanowałoby , wykształcenie , doświadczenie i wiedzę , a nie pomiatało nami jak ściera do podłogi od prawa do lewa.

#42 ~Grażyna Data: 2009-12-03 22:54:25

Do pana medyka:Pracuję w służbie zdrowia już ponad 25 lat i na pana nieszczęście dobrze zdążyłam poznać "wyższy" personel.Większość mądrali takich jak pan zginęłaby bez personelu średniego,bo to na jego głowie spoczywa większość obowiązków.Kogo pacjent widzi częściej-Lekarza(podczas wizyty lekarskiej rano i wieczorem) czy pielęgniarkę,która służy mu pomocą wtedy,kiedy pacjent tego potrzebuje? Uchowaj Boże, żeby chorymi zajmowali się tacy lekarze jak pan"medyk", Bo o powołaniu to on chyba nie słyszał i nie ma pojęcia co kryje się pod tym słowem!Niestety taka jest nasza kochana służba zdrowia,w której żądzą lekarze.Mają oni taką siłę przebicia,że nawet dyrektora wyrzucą ze "stołka",gdy ma w stosunku do nich jakieś wymagania,tzn. gdy każe im przychodzić na czas do pracy i pozostać w niej tyle czasu ile trzeba.To jest chore!Cała służba zdrowia jest chora!!!!!!

#43 ~miko Data: 2009-12-14 23:47:50

Dwa lata temu Kongres USA zniosl limity imigracyjne dla pielegniarek/rzy. Kazdy kto ma odpowiednie wyksztalcenie moze starac sie o licencje w USA i pozniej o prace. Zarobki.... od okolo 25 dolarow na godzine wzwyz....srednio pomiedzy 30-35 dolarow na godzine. Godziny powyzej 40 tygodniowo placone sa na zasadzie x 1.5, plus dodatki za prace w nocy i w weekendy. Pielegniarki dyplomowane w USA bez problemu zarabiaja 80-100 tys dolarow rocznie i sa traktowane jako partnerzy w systemie opieki zdrowotnej poprzez to ze maja wlasna licencje na wykonywanie zawodu. Pielegniarka/rz wyksztalcony w Polsce moze wiec zarobic duzo wiecej niz jakis marny ordynator w polskim szpitalu a jednoczesnie miec duzo wieksza satysfakcje zawodowa. A wiem to bo pracuje w Phoenix AZ wlasnie jako pielegniarz. POzdro....mirekk@aol.com

#44 ~;) Data: 2010-02-01 15:49:33

Panie medyk czym się różni chirurg od Pana Boga? Pan Bóg wie że nie jest chirurgiem...

#45 ~realista Data: 2010-02-28 00:07:12

Drogie Panie i Panowie, przeczytałem komentarze i nasuwa mi się jedna myśl, z pianą na ustach oskarżacie lekarzy o agresję, brak szacunku i brak kwalifikacji. To Wy zapłacicie cenę za budowanie wrogiej atmosfery i odcinanie się od medyków. Oni mają dosyć argumentów, by ciągnąć pensje w górę, Wy jeszcze nie, lepiej wyjdziecie idąc z nimi ramię w ramię, to jest Wasz interes, nie lekarzy. Piszecie, o komunistycznych podstawach podziału na personel wyższy i średni, a zaraz potem postulujecie komunistyczną urawniłowkę. Dowodzenie praw do jednakowego wynagrodzenia jest absurdalne. To nie jest wymysł polskiego lekarza, to jest stan faktyczny w tej branży(Ameryka PN+Unia); pensja - lekarza:pielęgniarki=3,3. Np. 2,2 w Norwegii, 2,5 Finlandia 3,6 w UK, 4,1 USA. Życzę powodzenia w Waszej pracy i godziwych zarobków oraz więcej pokory i mniej zazdrośći.

#46 ~piel Data: 2010-02-28 11:37:12

czytam i...jestem już tym zmęczona Po co te dyskusje: kto mądrzejszy, ważniejszy, mniej lub więcej mogący. Im więcej będziemy prowadzić takie dyskusje tym później dojdziemy do tego co normalne...chcę już normalności- jak wiele z nas- chcę wykonywać moją pracę z przyjemnością, satysfakcją, dla pacjenta przede wszystkim i za godziwe wynagrodzenie. Zacznijmy od zmiany praw a dojdziemy do zmiany realiów . Czy wiecie że możemy /pielęgniarki, -arze / : dobierać sposoby i opatrywać oparzenia, rany, odleżyny (do III° włącznie) oraz przetoki, pod warunkiem odbycia kursu specjalistycznego,albo wykonywać EKG, pod warunkiem odbycia kursu specjalistycznego,a ile z nas to robi bez...??

#47 ~piel Data: 2010-02-28 11:40:06

Podnosimy kwalifikacje, studiujemy...może warto zmienić prawo byśmy mogły wykorzystać i wiedzę i umiejętności, które nabywamy zgodnie z prawem i dla dobra naszych pacjentów " Mam marzenie ...." A co do lekarzy: szanuję Tych co na szacunek zasługują i staram się też na ten szacunek zasłużyć postawą, wiedzą, umiejętnościami...ot tyle. To ciężka praca...życie POzdrawiam

#48 ~realista Data: 2010-02-28 17:08:00

To trochę banalne, gdyby ktoś nie szanował osoby zasługującej na szacunek, byłby zwykłym burakiem. Z mojego doświadczenia, kontekst wypowiedzi jest inny, łaskawie szanuję kilku lekarzy, oczekując jednakowego szacunku. A wiele pielęgniarek próbuje niestety obalać autorytet lekarzy. Ten stan nie wynika z naturalnych konfliktów, tylko próby przeskoczenia własnego miejsca w systemie. Kiedy pierwszy raz pojawiłem się na praktyce, pielęgniarka najpierw zwróciła się do mnie per pan, a usłaszawszy, że jestem studentem leku zaraz było "ty", była 10-12 lat starsza, Panem byłem dla ordynatora, dla pielęgniarek byłem "ty". Potem udowadniała, że nic nie potrafię, że przewyższa mnie pod każdym względem. Utarty przez 45 lat schemat; obalanie hierarchii, odnoszę wrażenie, że do tego właśnie pielęgniarki uparcie dążą. Przykłady z komentarzy(niżej):

#49 ~realista Data: 2010-02-28 17:12:19

>>"Tytuł lek/med =mgr pielęgniarstwa i pensja też powinna być równoważna tak jest w cywilizowanym świecie ." >"Prawo Lee w medycynie: Dobra pielęgniarka jest ważniejsza od lekarza. Pierwsza reguła pielęgniarek: Nigdy nie pozwól, by lekarz się zorientował, że wiesz więcej od niego." >"Lekarz nie istnieje bez dobrej pielęgniarki." >"Takich typów lekarskich jest sporo w tej najbardziej wrednej grupie zawodowej w Polsce " itd. To są opinie pielęgniarek z tego wątku, komuna. Obalić autorytet, obrócić hierarchię, obrażać... Pytam zatem, na ile Pani wycenia pracę pielęgniarki, na ile lekarza? Jestem ciekaw jekie macie oczekiwania, wobec swojej demonstrowanej wyższości i jak przystają do światowych realiów.

#50 ~piel Data: 2010-02-28 22:06:11

Czy myśli Pan że człowiek zasługuje na szacunek racji wykonywanego zawodu? Miły Panie szanuję ludzi za to jacy są a nie kim są. Dla mnie może to być Pani z warzywniaka lub student na stażu- jeżeli jest dobrym człowiekiem, poważnie podchodzi do wykonywanej pracy, nie krzywdzi nikogo ni słowem ni czynem dlaczego mam Go nie szanować? Jeżeli lekarz ma autorytet i uznanie czy to w oczach pacjentów czy personelu po cóż mam go obalać-z założenia?Nie mam potrzeby w ten sposób się dowartościowywać.

#51 ~piel Data: 2010-02-28 22:14:52

Tylko że to musi działać w dwie strony i na szczęście w moim środowisku to działa. Nie rywalizuje z lekarzem a współpracuję Każde z nas wykonuje swoją pracę lekarz leczy ja- piel. pielęgnuję i myślę że na tym to ma polegać. w tym kierunku powinno to wszystko zmierzać- i za to powinniśmy być wynagradzani Pyta Pan na ile wyceniam?hmm...na pewno nie może to być absurdalna przepaść finansowa której jestem świadkiem- zarabiajcie nie mówię że nie, ale dajcie nam też zarobić...w końcu nasza praca jest porównywalnie odpowiedzialna a czyjeś życie

#52 ~realista Data: 2010-03-01 01:40:22

Tak, ludzie są szanowani, z racji wykonywanego zawodu, jakoś nikogo poza Polską to nie dziwi. Ślepy egalitaryzm jest szkodliwy, prowadzi do intelektualnej i moralnej pauperyzacji społeczeństwa. Nie wiem, czemu lekarze "mają dać zarobić" pielęgniarkom. Czy to znaczy, że nie dają? To nie lekarze ustalają pensje personelu, właśnie to mnie dziwi, jak chętnie stawiacie się w opozycji. Lekarze wywalczyli podwyżki bo odkryli, że nie są niewolnikami, a ich praca zawsze warta będzie grosze, jeśli na to pozwolą. Zaczęli się szanować. Jeśli chcecie, żeby rynek zadziałal, zamiast wykrzykiwać żale, trzeba czasem wypowiedzieć pracę lub rozejrzeć się za lepszą, może ktoś wtedy za wami zatęskni w szpitalu.

#53 ~realista Data: 2010-03-01 01:50:10

Odpowiedzialność nie jest porównywalna. Odpowiedzialność za życie to nie kreślenie planów budynku przy kawie, podawanie kroplówki, czy prowadzenie autobusu. Chociaż błąd może być tragiczny, to nie jest odpowiedzialność, jaką ponosi chirurg, czy anestezjolog. Odpowiedzialność powinna być rozumiana nie poprzez konsekwencje, ale poprzez presję, a ta zawsze najbardziej ciąży na lekarzach. Kierowca zabije więcej ludzi, niż wspomniany anestezjolog, ale kto musi opanować napięcie i służyć całą wiedzą w krytycznym momencie? Szanowna Pani, co to znaczy absurdalna przepaść finansowa? Jaka przepaść będzie przez pielęgniarki akceptowana, jako racjonalna, to mnie najbardziej ciekawi w kontekście buńczucznych wypowiedzi wielu Pani koleżanek.

#54 ~piel Data: 2010-03-01 19:44:22

właśnie wróciłam z pracy- pracuję w oit i anestezjologii- czytam i myślę, że jest pan takim typem człowieka, który ma zawsze racje i gotową teorię do wszystkiego. Doskonale wiem pod jaką presją pracuje anestezjolog i wiem jaką presję odczuwam ja na własnej skórze w w/w momentach.Pan wychodzi na to,że nie widzi nic więcej prócz siebie/lekarza- przykre to, a co do absurdu- lekarz na miesiąc zarabia...nie w sumie to nieistotne.pozdrawiam.

#55 ~realista Data: 2010-03-01 21:44:52

Pani nie wie, jakim jestem typem człowieka, nawet, jeśli wydaje się Pani, że kilka postów to fundament do takiej oceny. Z pewnością łatwiej jest napisać, że „mam zawsze rację i gotową teorię” niż wykazać mi błąd, albo "nie widzę nic prócz siebie", nie wiem skąd ten frazes, gdyby tak było, Wasze losy, a tym bardziej opinie nie interesowałyby mnie wcale. Pani uparcie omija poruszone przeze mnie kwestie, odpowiadając zarzutami ad persona. Skoro wynagrodzenie anestezjologa uznaje Pani za absurdalne (sądząc z kontekstu, jest za wysokie), albo zarabia on dobrze ponad 100 zł/h, albo europejskie relacje płacowe są Pani obce. Żebym to ja nie okazał się gołosłowny; kontrakty anestezjologów w Holandii z reguły przekraczają 20000 euro. 9500 euro za 38h dostaje lekarz specjalista w socjalistycznej Dani, podobnie w Norwegii. Może zamiast budować atmosferę niedomówień, odpowie Pani na pytanie nt. racjonalnej rozbieżności. Ciekawi mnie również, jakie są oczekiwania płacowe pielęgniarek.

#56 ~realista Data: 2010-03-01 21:55:59

Dla zachowania porządku, nie jestem lekarzem, tylko studentem. Proszę nie odbierać moich pytań jako oskarżeń, bo nie zawierają żadnego negatywnego podtekstu. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

#57 ~piel Data: 2010-03-02 12:19:19

Nie oceniam Pana- to była myśl, która mi się nasunęła-ot po prostu. Nie powiedziałam też nigdy,że uważam iż lekarz za dużo zarabia zwłaszcza anestezjolog,i ma pan racje- nie znam europejskich realiów płacowych lek.-po prostu mnie to nie interesuje- ja żyję tu i teraz.Ale niech Pan pomyśli -czy absurdem nie jest : MIESIĘCZNE wynagrodzenie lekarza-specjalisty zabiegowca będącego na kontrakcie,które jest 3 razy wyższe mój ROCZNY dochód-piel anest z wyższym wykształceniem na etacie lub 1.5 raza wyższe niż ROCZNY dochód pielęgniarki na kontrakcie pracującej dużo więcej godzin niż ja, w tym samym zakładzie pracy?- to nazywam absurdem

#58 ~piel Data: 2010-03-02 12:23:28

Niech mi pan znajdzie taki drugi kraj europejski gdzie jest to możliwe.....

#59 ~realista Data: 2010-03-02 23:16:36

To, co Pani opisuje, 36 razy większa pensja lekarza, nie jest oczywiście racjonalne, ale proszę wybaczyć, wydaje się również niezbyt wiarygodne. Minimalna pensja wynosi w Polsce 1317 zł brutto, zatem wspomniany lekarz musi dostawać co najmniej 47000 zł. Podejrzewam jednak, że wynagrodzenie pielęgniarki jest trochę wyższe, natomiast nawet wg MZ, które trudno posądzać o zaniżanie lekarskich pensji, rekordowe kontrakty zamykają się w kwocie 34440 zł. Wiem, że spora grupa lekarzy dostaje na kontrakcie 60-80zł/h, sporo lekarzy pracuje też za 3000 zł. Bardziej miarodajne będzie porównanie stawki godzinowej pielęgniarki i lekarza, chociaż obawiam się, że swoje informacje nt. lekarskich zarobków opiera Pani na wątpliwych źródłach.

#60 ~realista Data: 2010-03-02 23:23:03

A wracając do sedna, wciąż nie napisała Pani, jakie rozbieżności w zarobkach uznaje Pani za sprawiedliwe i uzasadnione w obecnych warunkach (np. na tym samym oddziale). Po prostu z komentarzy na forum wynika rozgoryczenie, niechęć do lekarzy, nie dostrzegłem za to żadnych konkretnych postulatów. Może to rożni środowisko lekarskie i pielęgniarskie, lekarze jasno wyartykułowali swoje oczekiwania, a część tych, którzy się zawiedli, nie czekając, znaleźli świetną pracę w zimnych krajach. Taki impuls uruchomił zmiany.

#61 ~piel Data: 2010-03-03 11:36:46

Panie Realisto 9121990-gg możemy podyskutować na temat

#62 ~sinus Data: 2010-03-03 16:29:56

Mają wyższe podstawowe po politechnice telewizyjnej, jak większości nawet na pomostówkach się nie chce licencjata zrobić w 1,5 roku a wymagania mają że ho ho. U mnie pielęgniarki zarabiają z dodatkami od 2500 do 2800 netto a oddziałowa ze średnim 4050 brutto i rozdziela swoją pracę na inny personel bo ma problemy ze wszystkim o komputerze nie wspominając nie wspominając o błędach w raportach PIELĘGNIAR typu pacjentce podano cherbate przez ch, masakra i np. pacjent porusza się przy pomocy przyżądu trujnuk, szok ale niestety moje panie pielęgniarki prawda. Wymagania, szkoły średmie licealne, kultura średnia albo wcale, zero szacunku do innych grup zawodowych

#63 ~* Data: 2010-03-11 19:42:41

Przeczytałam tu wiele przykrych komentarzy zarówno od pielęgniarek, lekarzy, studentów jak i osób typu sinus.Ciekawa jestem o co wszystkim chodzi? O wywołanie awantury między pracownikami służby zdrowia? Czemu mają służyć wzajemne oskarżenia i zaglądanie do portfeli!? Każda praca powinna być doceniona, a rzeczywiście trudno mówić o docenionej pielęgniarce, zarabiającej 1600zł netto mimo ukończenia studiów wyższych. Pozdrawiam

#64 ~sinus. Data: 2010-03-12 20:44:14

no niestety, ale w służbie zdrowia nie pracuja tylko pielęgniarki i lekarze ja też mam studia wyższ na dwóch kierunkach i zarabiam 1280 zł i jak patrzę na Panie specjalistki pielęgniarki których pensyjka jest półtora raza wyższa od mojej to tylko krew mnie zalewa bo 3/4 z nich ma średnie jeszcze bez matury a uważa się za niewiadomo kogo. trochę szacunku do innych.

#65 ~bunia Data: 2010-03-22 21:13:23

Do medyka: Jestem pielęgniarką z tytułem mgr i zgadzam się z Panem: lekarze powinni zarabiać więcej. Nie wydaje mi się by w jakimkolwiek kraju pensje pielęgniarki i lekarza były porównywalne. Nie zazdroszczę lekarzom obowiązku informowania rodziny o zgonie, odpowiedzialności za ludzkie życie... Nie znaczy to jednak, że pielęgniarka nie jest przytłoczona odpowiedzialnością i że jej praca nie jest ciężka. Pielęgniarka również odpowiada za ludzkie życie, także może popełnić błąd, czuwa kiedy lekarz śpi (od jej wiedzy zależy to, czy w porę zawiadomi lekarza), dźwiga pacjentów (i cierpi już po około roku pracy na bóle kręgosłupa), zajmuje się wszystkim (poza sprzątaniem) a do tego jeszcze pilnuje lekarza by o wszystkim pamiętał, wpisał co trzeba i gdzie trzeba... (aby nie było wątpliwości - pisze to bez złośliwości, to po prostu fakt). Dlatego uważam, że lekarz powinien zarabiać maksymalnie 1/3 więcej niż pielęgniarka.

#66 ~bunia Data: 2010-03-22 21:14:17

Sinus: Nie generalizowałabym w ten sposób. Lekarze też popełniają błędy, czasem aż włos się jeży na głowie. Z całym szacunkiem dla dobrych lekarzy - jak zaczęłam pracę przeżyłam szok. Otóż zawsze myślałam, że lekarz musi być inteligentnym człowiekiem bo dostał się na lekarski i go ukończył... Jakież było moje zdziwienie, kiedy zdałam sobie sprawę, jacy niektórzy lekarze są tępi... Aż dziw bierze, że skończyli studia. Zmierzam do tego, że zarówno w grupie pielęgniarek jak i lekarzy są świetni lekarze i świetne, mądre pielęgniarki. I tyle.

#67 ~bunia Data: 2010-03-22 21:14:50

Mam 3 lata stażu pracy, studia mgr, 2 kursy specjalistyczne, za chwilę skończę kurs kwalifikacyjny. Zarabiam 2400 brutto. Średnio na rękę dostaję około 2000 (z dodatkami za nocki). Chciałabym przejść na blok operacyjny ale praca na 8ki przeraża mnie ze względu na zarobki... Nie mam pojęcia skąd biorą się podawane tu kwoty. Ile chciałabym zarabiać medyku? Myślę że na tym etapie satysfakcjonowałoby mnie 2500 na rękę. Zresztą nawet te 2000 netto, które zarabiam nie było by tak dołujące gdybym miała świadomość, że z każdym kolejnym kursem moja pensja będzie rosła. Tymczasem osoba po licencjacie, bez doświadczenia i kursów także zarabia 2300 lub 2400. I to jest realny, niemotywujący fakt. Nie wiem ile zarabiają lekarze ale ja chciałabym w przyszłości zarabiać min. 4000 tys. zł na rękę. Czy to wygórowane wymagania?

#68 ~realista Data: 2010-03-24 17:33:35

>"Dlatego uważam, że lekarz powinien zarabiać maksymalnie 1/3 więcej niż pielęgniarka." O 1/3 więcej czy 3 razy więcej? I chyba, nie wiedzieć czemu, zwracasz się do mnie medyku, bo to ja pytałem jakich zarobków oczekują pielęgniarki. 4000 netto to ponad 5500 brutto. Czy to dużo? Zależy za jaki wymiar pracy, jeśli za 160h to zdecydowanie jest dużo.

#69 ~pielęgn Data: 2010-03-30 16:33:14

A,ja uważam,ze gdybysmy godnie zarabialy,to takie forum jak to, nie mialoby miejsca!Każdy ciągnie w swoja stronę,bo każdy chce NORMALNIE ŻYĆ!Niestety,zawód pielęgniarki nie pozwala na godne i normalne zycie!Choćbysmy się tu dziewczyny wyżalały nie wiem jak,to i tak nikt nie przyzna nam racji,bo każdy uważa,że wymagamy duzo za swoją niewdzięczną pracę.Uczono nas w szkole pokory i niestety wyszło nam to na złe!Życie pokazuje,ze ma ten kto walczy,kombinuje i kradnie!My, niestety nie doczekamy się niczego dobrego, bo ci,ktorzy mogą nam pomoc olewają nas i perfidnie oklamują!

#70 ~pielęgn. Data: 2010-05-05 18:27:14

Nie bede komentować Waszych wypowiedzi, kazdy ma prawo do własnych przemyśleń, dlatego powiem jedno. po 13 latach pobytu za granicą powróciłam do kraju, niegdyś ukochanego, no i do pracy. przeszłam całą droge ponownych egzaminów, zrobiłam licencjat, zapłaciłam całość prawie 5 tyś. no i po co????????? w tym kraju nie da sie godnie żyć z pensji jednego etatu, szok. a o normalnym zyciu nie ma mowy, patrze czy mi starczy "na waciki" a zmiana samochodu, kiedy i za co sie pytam???Może p. Kopacz mi powie???

#71 ~pielęgn Data: 2010-05-08 19:12:41

Pani Kopacz Ci nie powie!Pani Kopacz wyliczy tylko,ze średnia płaca pielęgniarki to 3-4 tys zł!Tylko zapomina napomknąć o tym,że ta średnia rozkłada się w następujący sposób:naczelna-7tys,oddzialowa4 tys,pielęgniarka1400!No i co?wyszła średnia?Więc Pani Kopacz mówi prawdę,w którą Polacy święcie wierzą!

#72 ~realista Data: 2010-05-10 21:00:29

Na tym polega średnia, że sumuje się i dzieli przez ilość składników, to nie powód do oburzenia, poza tym ile jest oddziałowych? Można przupuszczać, że jedna na oddział, chociaż wypowiedź powyżej wydaje się temu przeczyć. Niesprawiedliwość (a raczej manipulacja) w wyliczeniu średnich zarobków w służbie zdrowia polega na tym, że jakoś zawsze przemilczone zostaje, ile wynosi podstawa wynagrodzenie bez dodatków...

#73 ~piel Data: 2010-05-20 20:09:58

zgadzam się z obliczaniem średniej,moja pensja brutto po 32LATACH PRACY-1800 ZŁ a nocki to tylko moje zdrowie !!do tego obowiązki centralnej sterylizatorni w ramach jednego etatu instrumentariuszka

#74 ~hehe Data: 2010-05-28 07:00:39

Jestem na kontrakcie-medycyna szkolna. 800 uczniów w 6 w szkołach wiejskich. Stawka 3,2 brutto za ucznia. Zarobek-najniższa krajowa po 30 latach pracy w zawodzie.

#75 ~edyta Data: 2010-05-31 23:20:33

nie rozumie dlaczego pani minister nazywa nas średnim personelem wiele z nas ma wyzsze wykształcenie ,średni ...bo co między lekarzem a salowy czy...coś innego jesteśmy personelem pielęgniarskim.

#76 ~sikowa Data: 2010-07-04 13:27:53

Sredni personel medyczny HA HA HA Pani Kopacz chyba przesadza!!! Pozdrawiam mgr piel.

#77 ~gość Data: 2010-07-19 20:17:23

średni personel medyczny na pomoce pielęgniarskie do zmieniania pampersów, karmienia, pielęgnacji, a pielęgniarki po szkole na stanowiska, te po 20 latach pracy co mają doświadczenie do basenów....a co tam nie ma ludzi nie zastąpionych....CHA, CHA...CHA...takie zrobią porządki....

#78 ~do gośc Data: 2010-07-24 20:51:28

O czym ty piszesz???? ha ha ha

#79 ~Renata Data: 2010-08-18 13:45:42

Lekarze w Europie Zach. i w krajach skandynawskich zarabiają tylko 2x więcej od pielęgniarek.Dlaczego więc w Polsce mają zarabiać 3 x więcej?Święte krowy są w Indiach !Pozdrawiam ze Szwecji :)

#80 ~MALGOSIA Data: 2010-08-19 18:13:51

CALY PROBLEM W PIELEGNIARSTWIE POLEGA NA TYM,ZE JAKO GRUPA ZAWODOWA SKUTECZNIE ZWALCZAMY SIE WZAJEMNIE.LEKARZE POTRAFIA SIE ZE SOBA TRZYMAC,PIELEGNIARKI NATOMIAST PEKAJA Z DUMY,GDY MAJA OKAZJE NP.NA RAPORCIE-PRZY WSZYSTKICH WYTKNAC CI BLAD W POSTACI BRAKU PODPISU W KSIAZCE ZABIEGOWEJ.ZACHOWUJEMY SIE JAK UCISNINE LIZUSY,ZEBY PANI ODDZIALOWA MOGLA PO NAS JEZDZIC,ZEBY PANI/PAN NACZELNY MOGL CI POKAZAC,JAKA JESTES GLUPIA I JAK ROBI CI LASKE,ZE CIE ZATRUDNIA.NA KONU JEST PACJENT,KTORY UWAZA CIE ZA OBSLUGE HOTELOWA NO I LEKARZ,KTORY JEST ZBYT INTELIGENTNY,BY CIEBIE SLUCHAC.ZERO PARTNERSTWA I SZACUNKU WZAJEMNEGO.WIEC SKORO TAKI SIE WYROBILO W POLSCE SCHEMAT-I NIKT GO NIE CHCE ZMIENIC(BO PANIE ODDZIALOWE NA ZAWSZE NA SWOICH STOLKACH ROWNIEZ NACZELNI I CALA SIATKA W IZBACH PIEL)-IM NA NAS NIE ZALEZY.TAK BYLO JEST I BEDZIE.

#81 ~położna Data: 2010-09-29 09:49:58

PILNE !!! Przepraszam że zmienie temat ,ale szukamy położne które byłyby chętne zrobić kurs środowiskowo - rodzinny dla położnych brakuje nam kilku osób żeby kurs sie rozpoczą w Tarnowie Chętnych prosze o kontakt monia.iti@vp.pl Dziękuje

#82 ~położna Data: 2010-10-07 17:40:23

PILNE!!!SZUKAM POŁOŻNYCH ,KTÓRE POBIERAJĄ CYTOLOGIĘ W RAMACH PROGRAMU CYTOLOGICZNEGO I SĄ ZATRUDNIONE NA ETACIE.INTERESUJE MNIE ILE NA TYM ZARABIAJĄ?CZY ROBICIE TO W RAMACH ETATU ,CZY ZA DODATKOWĄ KASKĘ POZDRAWIAM WSZYSTKIE POŁOŻNE/NIBY NAS TAK DUŻO A TAK MAŁO/

#83 ~piel. Data: 2010-10-12 17:38:32

Gdzieś na tych forach czytałam ,super myśl-zrezygnujmy wszystkie z podwójnych etatów, nadgodzin pielęgniarskich przez ok. 3 -mce , i później to my będziemy stawiać warunki.

#84 ~położna Data: 2010-10-18 22:11:22

PILNE szukam koleżanki po fachu do dyskusji

#85 ~iza Data: 2010-10-20 21:50:02

mamy 2010rok po 25latach pracy zarabiam 1700zl netto-to skad te dane?pozdro(lubuskieŻARY)

#86 ~gosc Data: 2010-11-07 11:31:11

Zgadzam sie z miko. Ja pracuje za granico podobne warunki pracy ja a USA. My traktujemy sie jako partnerzy w pracy nie jako kompetycja. Nkt do portfela nikomu nie zagloda. A pomagamy sobie wzajemnie. Wczoraj mialam noco zmiane. Bylo duzo pracy. Ale wszystkie kolezanki/koledzy pielegniarze mieli 1 godz przerwy. A naszi biedni koledzy lekarze zasuwali calo noc.NIe jest to codziennosc ale tak sie zlozylo tej nocy. Nie mieli czasu na przerwe nawet tak bylo duzo pracy. W Polsce sie z tym nigdy nie spotkalam. Lekarze o 8 wiecz znikali w gabinecie i do rana ich widac nie bylo. Tutaj sobie pomagamy wzajemnie. Stosunki w pracy so super. Zycze wam takich warunkow Polsce. Zapamietajcie ze nigdy nie bedziecie zarabiac tyle co lekarze. Wiec skonczcie z zawiscio i zazdroscio. Zacznijcie pracowac jako partnerzy.

#87 zonka Data: 2010-11-07 11:40:18

Przykro czytac te komentarze. Ja mysle ze to wy same nie doceniacie i szanujecie samych siebie a nie mowioz o tych z ktorymi pracujecie. Tak zawod pielegniarki jest ciezki i wymaga wiele umiejetnosci i cioglego podnoszenia kwalifikacji. JA skonczylam 5 letnie liceum medyczne w 1990. Pracawalam 4.5 lata w swoim zawodzie ktory bardzo lubie. Mialam niesamowito satysfakcje. Ale wyjechalam do Australii i po skonczeniu studiow pielegniarskich tutaj i podjeciu pracy jako pielegniarka dopiero zobaczylam jaka jest roznica miedzy praco pielegniarki w Polsce a tutaj. Duzo pisania. Jedno dodam, jestesmy szanowane, mamy respekt od innych grup zawodowych z ktorymi wspolpracujemy jako partnerzy, szanujemy sie na wzajem i pomagamu sobie. Mamy podwyzki 2 razy do roku, jedna jest podwyzko rzodowa, druga z racjii stazu. Za kazde studia podyplomowe dostaje sie dodatkowe wynagrodzenie. Wiec motywacja do ksztalcenia jest bardzo duza. Mam 8 tyg urlopu na rok, co 10 lat pracy jako bonus dodatkowe 3 miesioce wolnego jako long servic, mozemy pracowac tyle godzin ile chcemy, mozliwosci do dyzurow nadgodzinnych istniejo codziennie- wynagrodzenia za nadgodziny so podwujne. Warunki super, po opieko mam tylko 4 pacjetow, lub bardziej chorzy to tylko 2, lub jesli pacjet wymaga specjalistycznej opieki to mam tylko 1 pacjeta pod opieko na dyzurze. Ale nie mam czasu na siedzenie w pokoju socjalnym. W czasie 8 godzinnego dyzuru mam 15 min po 2 godzinach pracy na przerwe i 30 min na lunch lub obiad po 4-5 godz pracy. A pozatym to sie pracuje, wymagania so niesamowite. Dbajo o nas-nie wolno nam dzwigac pacjetow, jestesmy raz do roku oceniane za naszo prace i ksztalcenie zawodowe.Ciogle podnoszenie kwalifikacjii jest tu obowiozkowe. Mamy zapewnione codzienne 1 godz ksztalcenie i raz w miesiocu calodniowe ksztalcenie zawodowe- za ktore mamy placone. No coz w Polsce do tego daleko. Wymagania so duze ale satsfakcja jest niesamowita. A co do zarobkow to so bardzo dobre. Ja nie pracjue na pelny etat, pracuje tylko 4 dniu w tygodniu i na miesioc zarabiem po oplaceniu podatku prawie$5000. Pielegnirki majo mozliwos nieplacenia podatku od zarobionych pierwszych $10000 tys jako zacheta do pracy w zawodzie, lub bonusy jesli do pracy pielegniarki sie wruci po latach niepracowania. Zycze polskim pielegniarkom w Polsce wytwalosci, i szcunku za waszo prace. Jestescie tego warte. Ale przedewszytkim kolezanki nie patrzecie jakie kto ma wyksztalcenie i nie awanturujcie sie. Zacznijcie od siebie. Wiecej szacunku i kultury do siebie. Pozdrawiam

#88 ~MAŁGOSIA Data: 2010-11-18 21:51:56

A CO TAM....NAPISZĘ,ŻE ZARABIAM 9 TYS NA MIESIĄC.NIECH BĘDZIE,ŻE TYLE MAM NA RĘKĘ. :D :D SKORO LUDZIE NIE ZWIĄZANI Z PIELĘGNIARSTWEM CHCĄ TAKICH"SŁODKOŚĆI"SŁUCHAĆ,NIECH MAJĄ..... (MAM 2.100 PODSTAWY).NA RĘKĘ Z 2000 LUB 1.900.NETTO.JEST 2010 ROK. W PLANACH;MOGĘ NAWET MYĆ SZKLANKI ZA GRANICĄ BO PIELĘGNIARTWO W TYM KRAJU WYCHODZI MI KAŻDYM NATURALNYM OTWOREM CIAŁA :D I NIE ŚPIE NA DYŻURACH,BO NIE MAM CZASU.KAWY NIE PIJĘ BO NIE MAM CZASU.GŁÓWNIE ZNOSZĘ"PRETENSJE"ODDZIAŁOWEJ,ŻE NP.KARTECZKI NIE POWIESIŁAM LUB ZE MÓWIĘ NA"TY"DO PACJENTKI(MÓWIE"PANI ZOSIU"-GDZIE ONA TU "TY"WIDZI....) "KOCHAM" SWÓJ ZAWÓD....

#89 ~poza Data: 2010-12-02 21:49:44

zmienie temat kto cos wie o smalcu na boczku

#90 ~on piel Data: 2010-12-09 21:33:00

w szpitalu powiatowym na lubelszczyżnie zarabiam 1750zł brutto 0lat pracy, gdyby nie dodatek za noce i dni świąteczne to byłaby masakra,w sumie razem z tymi dodatkami wychodzi 1550-1800PLN kolega jako pilarz w przy produkcjii mebli ma 2500 netto, śmiech na sali z tymi statystykami, nadal się kształcę a potem planuję udać się za granice kraju,

#91 ~piel Data: 2011-01-17 20:12:31

Po 25 latach pracy wypłaty biorę 1700 ,lekarze nawet d0 20 tyś o czym jest mowa. Pani Kopacz nie wie o czym mówi.

#92 ~gocha Data: 2011-01-21 18:01:20

Z zazdrością czytam wpis zonki i nie chodzi mi nawet o te pieniądze które tam zarabia, ale o traktowanie i docenianie pielegniarek za ich ciężką pracę. Podwyżki, premie, dodatki za nadgodziny i kształcenie to jest super, ale jeszcze ważniejsze jest 8 tyg urlopu i ten 3-miesięczny czas odpoczynku co 10lat, pomarzyć...a tym czasem u nas nikt nie chce zauważyć jak ciężka i wykańczająca psych. i fiz. jest nasza praca, że po kilkunastu latach ciągłej harówki jesteśmy obolałe,zestresowane zgorzkniałe,przemęczone i zbyt mało wyspane żeby być stale uśmiechniętymi, cierpliwymi i gotowymi do "noszenia pacjentów na rękach". Mam 20 lat pracy,wyższe wykształcenie,śmieszną pensję i zanik wiary w to,że w końcu to o czym pisałam wcześniej zostanie zauważone przez ludzi, którzy rządzą i decydują.

#93 ~gocha Data: 2011-01-21 18:04:33

Wciąż nie mogę też zrozumieć dlaczego nie potrafimy się zintegrować i powalczyć o rzeczy ważne (nie jakieś tam dyskusje dotyczące treści pieczątek, pensji lekarzy, kto jest ważny itp.)Powalczmy np. o uznanie naszego zawodu za "pracę w warunkach szkodliwych", o możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę, o płatny urlop zdrowotny,o samodzielność zawodową,(którą pielęgniarstwo jest tylko z nazwy),o uznanie i szacunek dla nas i naszej pracy. Jeśli będziemy trzymać ze sobą, będziemy zgodne i przestaniemy zwalczać się same (mam tu na myśli także, a może przede wszystkim Panie z Izb)to może mamy jeszcze jakieś szanse....Pozdrawiam wszystkie Panie pielęgniarki

#94 ~małgosia Data: 2011-01-24 17:45:55

Bardzo proszę powiedzcie jakich pieniędzy domagać sie za pracę na etacie w poz (rejestracja, szczepienia ,itd, bez wizyt domowych), a ile zarabiają prawdziwe pielęgniarki środowiskowe ,gdy zatrudnia je lekarz na lubelszczyźnie.

#95 ~polonka Data: 2011-02-03 21:53:49

Domagac sie trzeba duzo!!!1

#96 ~edi Data: 2011-03-22 15:06:39

Do medyka-człowieku zejdź na ziemię!Mamy już XXI wiek.Każdy wybiera zawód jaki chce i sam decyduje o powodach z jakich to robi (w 99,9% nie są to względy ekonomiczne).Zasada pracy zarobkowej jest jednak prosta-każdy powinien móc z niej się utrzymać nie licząc na pomoc innych (rodziców, małżonka).Współpraca (jak nazwa wskazuje) zależy od obu stron.Jeśli głównym celem jednej z nich jest uważanie się za przysłowiową "alfę i omegę" a następnym celem "zaliczenie" dyżuru i pomykanie na następny i następny to o czym my mówimy...A przy okazji-trochę pokory i krytyczniejszego spojrzenia na siebie.Nie może być mowy o takich szalonych dysproporcjach w zarobkach. Lekarz - 30 000 zł i więcej z jednego miejsca pracy a pielęgniarka - raptem 2 000 zł i to nie wszędzie.Ile to razy więcej?Przecież to jakieś szaleństwo!A gdzie te oszczędności dyrektorów placówek???Zazwyczaj są oni lekarzami,więc... Wszystko jasne.

Praca za granicą

Praca w Polsce

Zadaj pytanie

Portal na nasza-klasa.pl