Data ostatniej aktualizacji: 2010-02-07 21:30 Ten artykuł czytano już: 7000 razy !
Studia pomostowe dla pielęgniarek absolwentów liceów medycznych.
MZ rozpoczęło dostosowywanie polskiego ustawodawstwa w zakresie studiów pomostowych dla absolwentek liceów medycznych do ustaleń z UE z 2009 roku. Więcej informacji w przedmiotowej sprawie uzyskasz po kliknięciu na poniższy baner.
Poniżej prezentuję zakres i kierunek zaproponowanej przez MZ projektu nowelizacji rozporządzenia w sprawie studiów pomostowych. Dla lepszego zobrazowania projektowanych zmian kolorem zielonym zaznaczono te zapisy, które ulegają skreśleniu, natomiast kolorem czerwonym zanaczono zapisy w nowym brzmieniu. Fragmenty rozporządzenia oznaczone czarnym kolorem to treść nie ulegająca modyfikacji.
PROJEKT ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA ZDROWIA
z dnia 11 maja 2004 r.
w sprawie szczegółowych warunków prowadzenia studiów zawodowych na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo przeznaczonych dla pielęgniarek i położnych posiadających świadectwo dojrzałości i będących absolwentami liceów medycznych oraz medycznych szkół zawodowych kształcących w zawodzie pielęgniarki i położnej
(Dz. U. z dnia 13 maja 2004 r.)
2a. Program nauczania dla pielęgniarek, o których mowa w § 2 pkt 1 lit. a, uczelnia ustala, uwzględniając standardy nauczania określone w załączniku do rozporządzenia. 3. Program nauczania: 1) dla pielęgniarek, o których mowa w § 2 pkt 1 lit. a, obejmuje część teoretyczną stanowiącą nie mniej niż 400 godzin programu nauczania i część praktyczną stanowiącą nie mniej niż 750 godzin tego programu; 4. Przewidziane w programie nauczania zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe mogą zostać zaliczone na wniosek studenta przez kierownika jednostki organizacyjnej szkoły wyższej prowadzącej studia zawodowe na podstawie udokumentowanego doświadczenia zawodowego, w szczególności długości stażu pracy oraz zakresu wykonywanych czynności, w przypadku:
§ 4. 1. Po zaliczeniu przewidzianych planem i programem studiów zawodowych zajęć teoretycznych i praktycznych oraz praktyk zawodowych student przystępuje do teoretycznego i praktycznego egzaminu kończącego studia zawodowe. § 5. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. Uwaga do rozporządzenia dodano załącznik! Zobacz jego treść
Na podstawie art. 11 ust. 6 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 92, poz. 885) zarządza się, co następuje:
§ 1. Do podjęcia studiów, o których mowa w art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej oraz niektórych innych ustaw, zwanych dalej "studiami zawodowymi", uprawnia świadectwo lub dyplom:
1) w przypadku pielęgniarki:
a) pięcioletniego liceum medycznego,
b) dwuletniej medycznej szkoły zawodowej kształcącej w zawodzie pielęgniarki,
c) dwuipółletniej medycznej szkoły zawodowej kształcącej w zawodzie pielęgniarki,
d) trzyletniej medycznej szkoły zawodowej kształcącej w zawodzie pielęgniarki;
2) w przypadku położnej:
a) dwuletniej medycznej szkoły zawodowej kształcącej w zawodzie położnej,
b) dwuipółletniej medycznej szkoły zawodowej kształcącej w zawodzie położnej.
§ 2. Czas kształcenia na studiach zawodowych nie może być krótszy niż:
1) w stosunku do pielęgniarek:
a) dwa semestry lub 1.150 godzin - dla absolwentów pięcioletnich liceów medycznych, (trzy semestry lub 1.633 godziny - dla absolwentów pięcioletnich liceów medycznych, którzy rozpoczęli naukę w roku szkolnym 1980/81 lub później),
b) (pięć semestrów lub 3.000 godzin - dla absolwentów pięcioletnich liceów medycznych, którzy rozpoczęli naukę wcześniej niż w roku szkolnym 1980/81),
c) trzy semestry lub 2.410 godzin - dla absolwentów dwuletnich medycznych szkół zawodowych,
d) dwa semestry lub 1.984 godziny - dla absolwentów dwuipółletnich medycznych szkół zawodowych,
e) dwa semestry - dla absolwentów trzyletnich medycznych szkół zawodowych;
2) w stosunku do położnych:
a) trzy semestry lub 1.479 godzin - dla absolwentów dwuletnich medycznych szkół zawodowych,
b) dwa semestry lub 1.086 godzin - dla absolwentów dwuipółletnich medycznych szkół zawodowych.
§ 3. 1. Szkoła wyższa jest zobowiązana do zapewnienia takich warunków kształcenia, aby jakość i poziom studiów zawodowych prowadzonych w systemie zaocznym lub wieczorowym nie były niższe niż studiów zawodowych prowadzonych w systemie dziennym.
2. Program nauczania na studiach zawodowych, w tym wymiar zajęć teoretycznych, praktycznych i praktyk zawodowych, ustala uczelnia, uwzględniając różnice pomiędzy treściami programowymi określonymi w standardach nauczania dla kierunków pielęgniarstwo, położnictwo dla poziomu zawodowego określanymi w odrębnych przepisach oraz programami kształcenia realizowanymi odpowiednio w szkołach, o których mowa w § 1.
3. Program nauczania obejmuje część teoretyczną stanowiącą nie mniej niż 33 % całości programu i praktyczną stanowiącą nie mniej niż 50 % całości programu.
2) dla pielęgniarek, o których mowa w § 2 pkt 1 lit. c i d oraz położnych, o których mowa w § 2 pkt 2, obejmuje część teoretyczną stanowiącą nie mniej niż 33% całości programu nauczania i praktyczną stanowiącą nie mniej niż 50 % całości tego programu.
4. Przewidziane w programie nauczania zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe, nie więcej jednak niż 50 % wymiaru tych zajęć i praktyk, mogą zostać zaliczone na wniosek studenta przez kierownika jednostki organizacyjnej szkoły wyższej prowadzącej studia zawodowe na podstawie udokumentowanego doświadczenia zawodowego, w szczególności długości stażu pracy oraz zakresu wykonywanych czynności.
1)
pielęgniarek, o których mowa w § 2 pkt 1 lit. a, nie więcej jednak niż 30% wymiaru tych zajęć i praktyk;
2)
pielęgniarek, o których mowa w § 2 pkt 1 lit. c i d oraz położnych, o których mowa w § 2 pkt 2, nie więcej jednak niż 50% wymiaru tych zajęć i praktyk.
5. Zaliczenia zajęć praktycznych i praktyk zawodowych kierownik jednostki, o którym mowa w ust. 4, dokonuje po zasięgnięciu opinii Krajowej Rady Akredytacyjnej Szkolnictwa Medycznego.
6. W sprawach, o których mowa w ust. 4, przysługuje odwołanie do rektora.
7. Zajęcia zrealizowane w ramach programu kształcenia w szkołach, o których mowa w § 1, odnotowuje w indeksie kierownik jednostki, o którym mowa w ust. 4.
2. Terminy egzaminów oraz komisję egzaminacyjną wyznacza kierownik jednostki, o którym mowa w § 3 ust. 4.
3. O terminach i miejscach egzaminów kierownik jednostki, o którym mowa w § 3 ust. 4, zawiadamia studenta, o którym mowa w ust. 1, oraz komisję egzaminacyjną, w terminie nie krótszym niż 14 dni od dnia egzaminu.
4. Egzamin teoretyczny i praktyczny, obejmujący treści programowe określone dla przedmiotów zawodowych, nie może być przeprowadzany w tym samym dniu.
5. Egzamin teoretyczny odbywa się pod nadzorem przewodniczącego komisji egzaminacyjnej oraz osób wyznaczonych przez przewodniczącego komisji egzaminacyjnej spośród pozostałych członków komisji.
6. Komisja egzaminacyjna ocenia łącznie wyniki egzaminu teoretycznego i praktycznego, podejmując, w głosowaniu tajnym, uchwałę większością głosów; w razie równej liczby głosów decyduje głos przewodniczącego komisji.
7. Ocenę łączną egzaminu kończącego studia zawodowe określa się łącznym stopniem: celujący, bardzo dobry, dobry, dostateczny, niedostateczny.
8. Z przebiegu i wyniku egzaminu kończącego studia zawodowe wyznaczony przez przewodniczącego komisji egzaminacyjnej członek komisji sporządza protokół, który podpisują wszyscy członkowie komisji egzaminacyjnej oraz jej przewodniczący.
Uwaga!!!
W nowelizacji powyższego rozporządzenia zapisano, że:
"Przepisy rozporządzenia (...) , stosuje się również do pielęgniarek absolwentów pięcioletnich liceów medycznych, które rozpoczęły kształcenie, (...) w roku akademickim 2009/2010, w zakresie w jakim dotychczasowy program nauczania nie został zrealizowany".
a w ocenie skutków rozporzadzenia zapisano:
"Wskazanie podmiotów, na które oddziałuje akt normatywny.
Wejście w życie przedmiotowego rozporządzenia będzie oddziaływać na szkoły wyższe, prowadzące kształcenie na tzw. studiach pomostowych (konieczna zmiana wartości zawartych umów z uwagi na objęcie rozporządzeniem studentów, którzy rozpoczęli naukę w roku akademickim 2009/2010) oraz pielęgniarki chcące skorzystać z tej formy kształcenia (możliwość objęcia dofinansowaniem większej liczby studentów, szacunkowo ok. 5.000 osób)."
Jestem ciekaw jak poszczególnym pielęgniarkom, absolwentkom LM, które rozpoczęły studia w roku akademickim 2009/2010 uda się wyegzekwować na uczelniach zmianę umów o kształcenie na studiach pomostowych i skrócenie czasu kształcenia, zgodnie z powyższym rozporzadzeniem, które i tak najwcześniej wejdzie w życie w marcu br. Uczelnie będą miały argument kontra: prawo nie działa wstecz! Jestem też ciekaw jakie uwagi do projektu złożą poszczególne uczelnie i jaki te uwagi będą miały wpływ na ostateczny kształt rozporządzenia. Propozycja MZ jest zaskakująca. Po myśli pielęgniarek
Ale czy zgodna z prawem? Jak ta propozycja ma się do dofinansowanych studiów pomostowych. O tej sprawie na bieżąco będę informował na Portalu.
Chcesz otrzymywać na skrzynkę pocztową bieżące informacje w zakresie wdrażania skróconego czasu kształcenia na studiach pomostowych dla absolwentów liceów medycznych?
Mariusz Mielcarek Zobacz bieżące informacje w sprawie dofinansowanych studiów pomostowych 2010 Zobacz artykuł z Gazety Pielęgniarki i Położnej - Fikcyjne praktyki zawodowe na studiach pomostowych . Artykuł w internetowym wydaniu czytano ponad 3 500 razy. Zobacz komentarze użytkowników Portalu i Gazety Pielęgniarki i Położnej.

Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~????? Data: 2010-02-03 10:34:48
czy po 2 letnim SM studia trwają 3 semestry ?
#2 ~- pie l- Data: 2010-02-03 12:57:39
Myślę, że nie powinniśmy nazywać to studiami wyższymi a raczej dokształceniem, bo jak to się ma do studiów 5 letnich które kończymy i czego można nauczyć w 3 semestry.
#3 ~- piel - Data: 2010-02-03 13:00:43
Przepraszam w 2 semestry.---
#4 ~hold Data: 2010-02-03 14:44:35
czy uważasz, ze skończenie 5 lat studiów naprawdę nauczyło Cie więcej niż umieją te które są po LM i pracują wiele lat w zawodzie? zazdrościsz im tego, że będa miały licencja szybko a inni musieli dybać 3 lata? cieszmy się, że maja taka możliwość. weż równiez pod uwage, ze niemal zostały zmuszone by miec licencjata. gdyby nie przepisy unijne i nie ,,przymus dokształcenia" nie było by az tylu chętnych na te studia. ja sama jestem po LM, pracuje w zawodzie i nie mam licencjata. ale mam 5 lat studiów na AM w pokrewnym zawodzie. czy uważasz, że jestem mniej wykształcona bo nie mam licencjata z pielęgniarstwa mimo , ze szkołę skończyłam 15 lat temu ( pracuje jako pielegniarka)? dla mnie ta pomostówka jest ok. nie chciałoby mi sie teraz uczyc 3 lata dla licencjata majac mgr z rehabilitacji. a tak jeden rok moge to rozważyć. więc nie osądzajmy problemu przez pryzmat własnej osoby.
#5 ~Stirlitz Data: 2010-02-03 15:14:28
§ 2. Czas kształcenia na studiach zawodowych nie może być krótszy niż: 1) w stosunku do pielęgniarek: "dwa semestry lub 1.150 godzin - dla absolwentów pięcioletnich liceów medycznych" W tym Część teoretyczna nie mniej niż 400 !!! godzin, część praktyczna nie mniej niż 750 godzin. Zatem policzmy: Zajęcia piątek 15.00 do 19.00, sobota, niedziela 08.00 do 18.00 Sumarycznie daje to 24 godziny na jednym zjeździe. Zatem, odbywając trzy zjazdy weekendowe, uzyskujemy 72 godzin teorii w miesiącu. Niech no się zastanowię... To znaczy, że pielęgniarskie studia wyższe, można realnie ukończyć w sześć miesięcy! Nawet uwzględniwszy 5% nadwyżki godzinowej, oraz czas na zaliczenia i poprawki!!!??? Praktykę, jako formalną formę klepania godzin, po odliczeniu bonusu za "pochodzenie", zaliczymy w 2,5 miesiąca, pracując latami wykonywanym zawodzie.
#6 ~Stirlitz Data: 2010-02-03 15:15:49
To jest edukacyjny fenomen na skalę galaktyczną! Zapytałem co na to sadzi "wujek Google"... Oto wykształcenie, jakie można obecnie zdobyć w równorzędnym przedziale czasowym, i tak: "Edukacja z Internetem dla Nauczycieli" - kurs półroczny, kurs pilotów wycieczek - półroczny, półroczny kurs tańca w Broadway Dance Center, półroczny kurs uwodzenia... Z rankingu wynikło, że w porównaniu z absolwentem wyższych studiów pielęgniarskich, opiekun medyczny to autentyczny mędrzec! Nauka w tej dziedzinie może zostać podjęta po ukończeniu szkoły średniej (tak jak owe wyższe studia pielęgniarskie) i trwa aż ROK! Bez kozery powiem, wcale się nie zdziwię, kiedy niebawem użycie terminu "ty licencjacie pielęgniarski" zostanie uznane za słowa obelżywe i ścigane z KK jako zniesławienie, pomówienie, narażenie na straty moralne i materialne. Konkludując, nieźleście nas siostry urządziły!!!
#7 ~Ulla Data: 2010-02-03 16:15:34
Ale to boli niektórych!!!!!Wstyd!! Nie wiem, czy wiedzą niektórzy, że licencjat z pielęgniarstwa dzisiaj uzyskuje się po 7 semestrach studiów. I można pracować w zawodzie pielęgniarki. Kto chce robi mgr-4 semestry. A panie po dawnym LM, robiły 10 semestrów..no i teraz miały 5 semestrów. Dzięki odkręceniu , będą robić 2 semestry...I bardzo się z tego cieszę..powodzenia tym co zamierzają podjąć naukę.
#8 ~HiHot Data: 2010-02-03 16:26:42
Jaką naukę!? Ulla, tyś całki skołowaciała!? Szkołę średnią liczyć jako studia wyższe!? Nawet oborowy nie pomyliłby tak odrębnych form kształcenia. Łoj Ulleńka nieboga nasza! Doktooora!
#9 ~BORman Data: 2010-02-03 16:30:05
"hold" napisała czy uważasz, ze skończenie 5 lat studiów naprawdę nauczyło Cie więcej niż umieją te które są po LM i pracują wiele lat w zawodzie? Fakt, kaniulację opanowały do perfekcji! Poza tym, te bardziej kumate, potrafią odtworzyć/kopiować zachowania sytuacyjne pasujące do wzorca obserwowanych latami procedur podejmowanych przez lekarzy. I tak np. potrafią zaaplikować amiodaron, choremu z arytmią, bo tak robił doktór. Tyle że kompletnie nie mają pojęcia dlaczego arytmia ustępuje! A takimi drobiazgami jak stan tarczycy, raczej głowy zaprzątać sobie nie będą. Napiszę..., TAK! Wiedzy przekazanej studentowi w trakcie normalnych studiów licencjackich, o magisterskich nie wspomnę, nie można zdobyć nawet po 40 latach praktyki!
#10 ~BORman cd Data: 2010-02-03 16:30:50
Ubolewam szczerze nad wiedzą i intelektem osób, które nie rozróżniają zdolności manualnych, oraz powielania zachowań sytuacyjnych od wykształcenia. Obrazując lansowane podejście do kształcenia należałoby małpie potrafiącej układać cegły, jedną na drugiej, nadać tytuł inżyniera architekta. Ale masz oczywiście prawo do swoich przekonań. Skoro jednak wierzysz w podobne pseudologie...: KURS REHABILITACJI I PIELĘGNACJI DLA OPIEKUNÓW OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH I DŁUGO LEŻĄCYCH. CZAS KURSU: ok. 7 godzin (1 dzień) Każdy uczestnik otrzymuje materiały szkoleniowe i zaświadczenie o ukończeniu kursu! (http://www.rehabilitacja.poznan.pl/sub,pl,kursy-i-szkolenia,kurs-rehabilitacji.html) Do tego parę latek praktyki i... pełen Eden! Powiem, przegrałaś życie! Pięć lat studiów, worek pieniędzy na poszły na marne! Uwierz, że zazdrość jest ostatnią rzeczą, o którą tu chodzi. Cóż jednak wymagać od magistra zrównującego swoje wykształcenie do poziomu technika!?
#11 ~izap74 Data: 2010-02-03 17:43:43
dlaczego tak późno skrócono te sstudia, absolwent liceum medycznego i licecjatu pomostowego 4 semestry
#12 ~HELA Data: 2010-02-03 17:59:20
A A ja się bardzo cieszę!Moje koleżanki 3 lata młodsze ze ścieżki A miały do zrobienia 1500 h a ja ze ścieżki B nie wiadomo dlaczego 3000 h.Poprzednie rozporządzenie było bardzo krzywdzące dla starszych koleżanek.
#13 beata4218 Data: 2010-02-03 18:09:00
Może mi ktoś powie ile będzie trwał licencjat po SM
#14 ~elaiw3 Data: 2010-02-03 18:49:29
Kochani, jestem trochę zdziwiona - wszyscy możemy się uczyć. Dlaczego uważacie, że pielęgniarka ta "stara" jest niedorozwinięta i ślepo wykonuje polecenia lekarskie? Pracuję w zawodzie 28 lat, mam 5 kursów kwalifikacyjnych, 9 specjalistycznych i korzystam z wszelkich kursów dokształcających , to dlaczego ktoś uważa, że jestem głupia i niedouczona, a robię licencjat! Proszę mi wieżyć, że chyba ktoś swoją miarą ocenia innych. Szanowne Panie - uczmy się! Tylko mam takie pytanie - dlaczego po SM mam dalej uczyć się dłużej. Liceum LO - 4 lata, SM - 2 lata ( i tylko przedmioty medyczne). Razem 6 lat. LM - 5 lat. Chyba też coś nie tak!
#15 ~maja Data: 2010-02-03 18:51:52
no i dobrze że skrócone sa studia własnie jestem w trakcie sesji egzaminacyjnej, żal mi jak patrze przez okno kiedy inni bawią się z dzieciakami na śniegu, żal mi bo nie moge nigdzie wyjechać, bo muszę zdać 13 przedmiotów, żal mi bo mój urlop wypoczynkowy poświęcam na naukę, żal mi bo czas wolny od pracy poświęcam na zrobienie praktyk, jestem zmęczona, bo nie mam kiedy odpoczać, a jak czytam że to gówniane studia które nic nie znaczą, bo trwaja tylko rok to mi sie chce rzygać, nie wkurzajcie mnie troche szacunku i pokory dla nas studentek, juz nie raz nie dwa przekonałam się , że przypomniana wiedza pomogła mi w pracy a kolezanki oporne na wiedzę zawstydziły się, ale wy gadajcie, krzyczcie, co was to obchodzi jak nie chcecie studiować, czy ktos wypomina wam kursy 3 miesieczne, nie więc ?
#16 ~pomyśleć Data: 2010-02-03 19:15:31
Tu nie ma się o co obrażać.Ja teraz zaczynam licencjat 2 semestralny z czego tak bardzo się cieszę ale....nie wiem co powiem gdy ktoś zapyta ile studiowałaś Rok ??? i będzie śmiech bo przecież takie studia normalnie nie istnieją.... Mam tylko nadzieję,że nie spotkam się z takim pytaniem bo będę musiała skłamać po prostu ze wstydu.
#17 ~kursik Data: 2010-02-03 19:23:23
Zgadza się ,że takie studia nie istnieją więc nie nazywajmy tego studiami tylko słaby kurs.Ciekawa jestem czy ten kurs kończy się obroną pracy licencjackiej bo w piśmie mowa jest o egzaminie praktycznym,teoretycznym zaś nic o pracy licencjackiej?Może mi ktoś na to odpowie.
#18 ~maja Data: 2010-02-03 20:26:42
do was-tych.którzy nie maja pojęcia o studiach-pisze sie prace, bo promotorów właśnie wybieramy, a zapomniałam -nie wiecie kto to taki promotor?, jAk póþjdziecie na studia to sie dowiecie,ha, ha...kursik-porąbane
#19 ~Igo Data: 2010-02-03 21:04:51
Piszą tu osoby już z wykształceniem wyższym i te w trakcie studiowania i ...... wstyd co wy tu wypisujecie. Nikt na czole nie nosi dyplomu z ilością godzin, miarą jego wartości jest umiejętność wykorzystania zdobytej wiedzy dla profesjonalnej opieki nad chorym i stosunki interpersonalne. Coraz więcej osób kpi z poziomu kształcenia na uczelniach wyższych !!!! I czytając co my piszemy o sobie, Czy nie mają racji????? Kodeks etyki się kłania!!!!!
#20 ~Piguła Data: 2010-02-03 21:14:50
O co tyle hałasu? Licencjat w 2 semestry? Dobrze, bo to jak nazwa wskazuje pomostowy!!!!! 10, 20 lat praktyki a w niektórych przypadkach i więcej, daje ku temu tę możliwość. Zwykły trwa tyle ile trwa bo nie ma taki człowiek praktyki żadnej!!Jeśli ktoś mówi,że te studia to kursik to nie ma pojęcia o czym mówi.Może powinien spróbować?? żeby zweryfikować swoje słowa.
#21 ~pIGUŁA Data: 2010-02-03 21:18:15
Pielęgniarki w całym naszym kraju, powinny chcieć dla swojego dobra i pacjentów uzupełniać!!!!w taki sposób wiedzę.I niech takie gadania przeciwne, nie zniechęcają tych które chcą wiedzieć więcej o pielęgniarstwie i o samej sobie!! Studia pomostowe uczą jednego -innego spojrzenia na to co robimy, jak siebie w zespole interdyscyplinarnym ,,zaczniemy" postrzegać, bo nie da się zatrzymać zmian jakie w tym pięknym zawodzie zachodzą i jest to obojętne czy ktoś tego chce czy nie.
#22 ~pIGUŁA Data: 2010-02-03 21:19:30
Uczymy się po to aby lepiej pomagać innym a nie żeby być mądrzejszym od koleżanki czy kogokolwiek innego. Trzymam kciuki za te które studiują i te które chcą tego. Mamy być zawodem jak nazwa wskazuje pielęgnującym innych,mamy nie tylko wykonywać zlecenia lekarskie,ale samodzielnie umieć wskazać potrzeby pacjenta związane z jego pielęgnacją!!! A jak ta pielęgnacja ma wyglądać może pomocnym będzie wiedza ze studiów dotycząca TEORII PIELĘGNOWANIA.
#23 ~pIGUŁA Data: 2010-02-03 21:34:45
Chodziło mi o TEORIE PIELĘGNIARSTWA dotyczącą pielęgnowania, żeby nie było w tym względzie wątpliwości. Pielęgniarka powinna być i ma być równorzędnym partnerem w zespole interdyscyplinarnym.Osiągnie to jeśli będzie specjalistką od pielęgnowania, na czymś na czym nie będzie się znał lekarz. My podporządkowane tylko i wyłącznie zleceniom lekarskim nie jesteśmy dla lekarza równym partnerem w pracy, bo nie znamy się na leczeniu- nas nie kształcą w tym kierunku bo nie uczymy się na lekarzy a na pielęgniarkę!!!Mamy wiedzę niższą w tym kierunku a więc zawsze będziemy gorsze w tym uczmy się pielęgnować, PROFESJONALNIE czego Wam jak i sobie szczerze życzę.
#24 ~fiona Data: 2010-02-03 21:43:19
Nyślę, że ci wszyscy ,którzy źle piszą na temat skróconych syudiów sami mają problemy z własną samooceną . Są zazdrośni i przesyceni wrogością. Wstyd mi za was panie pielęgniarki po studiach, które nie znają podstawowych zasad aseptyki. do cholery czym wy po 5-letnich studiach się różnicie w pracy? trochę samokrytyki
#25 ~gosia Data: 2010-02-03 22:05:22
czytam Pań wypowiedzi i dziwi mnie tak złe ale niestety równoczesnie poaobne do naszych zachowań/wczesniejszych/nastawienie. Mozna pracowac 25 i więcej lat na jednym oddziale /chwała za to / ale oznacza to, że wiedza z innych oddziałow /klinik/ jest duzo mniejsza. Kończymy kursy /znowu chwała za to/ale głownie w tym samym kierunku co pracujemy - zatem dalej wiedzę mamy poszerzoną jednokierunkowo i minimalnie ogólną. Czyli nie jest to, to samo co studia. Przechodzimy ze skrajności w skarajnośc z 5 semestrów na 2. szkoda, że nie wypośrodkowano i nie zrobiono dla wszystkich takiej samej ilości godzin i np. 3 sem /łatwiej byłoby chociaz praktyki rozłozyć i nie zgrupowałyby się egzaminy w sesji/, a najgorsze co może być to działanie wstecz. Przeciez programem powinno sie iśc od poczatku dobrym, a nie w II semestrze upychac przedmioty, które miały być zaliczone w 4 semestry/. Podsumowując proponowałabym troszkę zastanowienia, nie obrażania się i innych. Pozdrawiam
#26 ~sowa Data: 2010-02-03 23:17:58
Jestem zażenowana tymi wypowiedziami koleżanek po studiach, większość wogule nie ma predyspozycji do wykonywania tego zawodu, gdzie wrażliwośc, wyrozumiałość,asertywność ,cechy które potrzebne są do wykonywania naszego zawodu.Poniżanie się na wzajem,wytykanie kto głupi , a kto mądrzejszy i o tym ma świadczyć ukończenie studiów? Jak czytam te wypowiedzi to mam wątpliwości, zastanawiam się po co tak naprawę co niektóre z koleżanek kończyły studia?Drogie koleżanki wasze wypowiedzi napewno są poniżej jakiegokolwiek wykształcenia, a ten brak szacunku dla drugiego człowieka to już wogule nie komentuję.
#27 ~maja!! Data: 2010-02-04 00:01:39
Nie bądź taka zarozumiała bo pewnie ze słowem promotor teraz dopiero się spotykasz. Ja z promotorem spotkałam się na STUDIACH a nie na kursie dokształcającym jak pisze osoba,która chce wiedzieć czy ten roczny kurs kończy się obroną pracy.Ja same ankiety prowadziłam przez trzy miesiące a potem obliczenia,statystyki--nie dziw się bo to jest niemożliwe zrobić STUDIA w 2 semestry i jeszcze uwieńczyć to pracą dyplomową.I w taki oto sposób ranga naszego zawodu się osłabia a nasze wykształcenie ośmiesza.
#28 Dr.House Data: 2010-02-04 01:11:36
CD1 "elaiw3" pisze: "Kochani, jestem trochę zdziwiona - wszyscy możemy się uczyć. Dlaczego uważacie, że pielęgniarka ta "stara" jest niedorozwinięta i ślepo wykonuje polecenia lekarskie? Pracuję w zawodzie 28 lat, mam 5 kursów kwalifikacyjnych, 9 specjalistycznych i korzystam z wszelkich kursów dokształcających , to dlaczego ktoś uważa, że jestem głupia i niedouczona" || "elaiw3", Podziwiam takie osoby jak Ty! Uwierz, że nie ośmieliłbym się nazwać je głupimi. Jednak tylko kompletny kretyn, będzie bronił tezy, że półroczne (realnie) kształcenie akademickie jest pełnowartościowym wykształceniem wyższym, próbując tym samym udowodnić, że 6 miliardów ludzi na ziemskim globie padło ofiara zbiorowej halucynacji!
#29 Dr.House Data: 2010-02-04 01:12:23
CD2 Maja pisze: "żal mi jak patrze przez okno kiedy inni bawią się z dzieciakami na śniegu, żal mi bo nie moge nigdzie wyjechać, bo muszę zdać 13 przedmiotów, żal mi bo mój urlop wypoczynkowy poświęcam na naukę, żal mi bo czas wolny od pracy poświęcam na zrobienie praktyk, jestem zmęczona, bo nie mam kiedy odpoczać, a jak czytam że to gówniane studia które nic nie znaczą, bo trwaja tylko rok to mi sie chce rzygać, nie wkurzajcie mnie troche szacunku i pokory dla nas studentek," || Maju, nie epatuj proszę, bólami istnienia. To z własnego wyboru, skazałaś rodzinę na wyrzeczenia, inwestując w edukacyjnego bankruta. Nie żądaj wyświęcenia, za pójście na łatwiznę! Nim ponownie, przez gardło przejdzie Ci słowo "studentka", pomyśl o uczciwie studiujących trzy, pięć lat pielęgniarkach, oraz prestiżu zawodowym, który ciągniecie na dno!
#30 Dr.House Data: 2010-02-04 01:13:36
"Igo" pisze: "Coraz więcej osób kpi z poziomu kształcenia na uczelniach wyższych !!!! I czytając co my piszemy o sobie, Czy nie mają racji?????" || Nie mają! Bowiem istota owego edukacyjnego potwora, stanowią same w sobie, kpinę z wykształcenia wyższego. Niepisanie i niemówienie o tej patologii nic nie zmieni. Ona się po prostu dokonuje i wszyscy to widzą.
#31 Dr.House Data: 2010-02-04 01:14:07
Igo pisze: "Kodeks etyki się kłania!!!!!" || Igo ty masz chyba na myśli jakieś nowe standardy etycznego relatywizmu, skoro uważasz wmiatanie problemu pod dywan za przejaw łamania etyki.
#32 Dr.House Data: 2010-02-04 01:14:36
"Piguła" pisze: "Pielęgniarki w całym naszym kraju, powinny chcieć dla swojego dobra i pacjentów uzupełniać!!!!w taki sposób wiedzę." || No to raczej nie cenisz wysoko dobra pacjenta... Osobliwie definiujesz też indolencję, hedonizm, lenistwo nazywając to "swoim dobrem" Zazwyczaj jest tak, że robiąc coś dla siebie, staramy się osiągnąć stan możliwie bliski ideałowi. Na szali jest także kładzione dobro, a zatem zdrowie i życie pacjenta. Czyż nie tak? Osobiście przyznam, że mając do wyboru syrenkę i ferrari, na które mnie stać, dla swojego dobra wybrałby ferrari. Ponadto, czy powierzylibyście zdrowie i życie członków własnej rodziny osobie po rocznym, zaocznym licencjacie, czy raczej legitymującej się dyplomem pięcioletnich studiów dziennych. Nie odpowiadajcie mi! Odpowiedzcie i dajcie szansę zrozumienia samym sobie! Bo ja widzę w waszych wypowiedziach totalną schizofrenię!
#33 Dr.House Data: 2010-02-04 01:15:21
"fiona" pisze: "Nyślę, że ci wszyscy ,którzy źle piszą na temat skróconych syudiów sami mają problemy z własną samooceną . Są zazdrośni i przesyceni wrogością. Wstyd mi za was panie pielęgniarki po studiach, które nie znają podstawowych zasad aseptyki. do cholery czym wy po 5-letnich studiach się różnicie w pracy? trochę samokrytyki... ...Tutaj "sowa" , w podobnej dialektyce.|| "Fiona" , "sowa"..., nie potraficie maleństwa wyjrzeć poza swój ciasny pancerz zabobonów. Utknęłyście w zaściankowo-odpustowych interpretacjach, otaczającego Was świata zawodowych fetyszów. Tak naprawdę, wcale nie chodzi tutaj o zazdrość, samoocenę, tudzież inne pierdoły i małe ambicjonalne gierki. Clou, to walka o uczciwość i poziom oraz jakość wiedzy, merytoryczny perfekcjonizm. To jest Graal PRESTIŻU PIELĘGNIARSKIEGO ZAWODU! Chcecie poważania, szacunku, godziwych zarobków? A za co? Dziś, nikt nie zapłaci za „lep perszczyznę”, kojarzoną co najwyżej z intelektualnym smrodem. Papranie w edukacji doprowadziło do jej totalnej erozji. To dzięki Dyzmom pielęgniarstwa, powołanie i zawód zaufania społecznego zostały sprowadzone do roli taniego towaru na straganie NFZ-tu, z gwarancją wyłączności dla pośredników. Zostałyście ubezwłasnowolnione zawodowo! Obudźcie się! Heloł! Co jest w tych głowach poza "papierową wiedzą"!?
#34 Dr.House Data: 2010-02-04 01:16:02
"Piguła" pisze: "Uczymy się po to aby lepiej pomagać innym a nie żeby być mądrzejszym..." || Nooo..., i normalnie wywołała u mnie stupor nieboga! Wreszcie jakaś konkretna refleksja! Choć stoi w opozycji do ogólnie rozumianych założeń i celów nauczania, akurat w tym przypadku zgadzam się w całej rozciągłości!!! Póki co, porównywanie kursów pomostowych, oraz wliczanie czasu nauki szkół średnich w przebieg studiów wyższych, jest jak podawanie długości penisa razem z kręgosłupem. Kłaniam się nisko!
#35 ~Ell Data: 2010-02-04 08:35:40
Dr.House. Z Twoich wypowiedzi wynika, że za krótko pracujesz w zawodzie i na pewno nie przy łóżku chorego. I śmiem twierdzić, że masz wyższe wykształcenie, bo Twoje przemyślenia, wypisywane tu są tego dowodem. Żal mi Ciebie....a może faktycznie zrobiłabyś ten "kursik".? To wtedy mogłabyś się mądrego napisać na ten temat...
#36 ~Igo Data: 2010-02-04 09:30:29
Droga "sowo",ORTOGRAFIA się kłania!!!!!!!!
#37 ~maja Data: 2010-02-04 10:54:55
Dr House- ble, ble, ble, kopiuj -wklej, ble, ble, ble, kopiuj-wklej..., i cisza...oprni na wiedze wystąp, odlicz...
#38 ~m. teresa Data: 2010-02-04 13:26:23
Przestańcie skakać sobie do oczu. Przedstawiam proste wyliczenie lat edukacji pielęgniarki dawniej i dzisiaj: 8 lat podstawówki+ 5 lat LM= 13 lat LUB 8 lat podstawówki + 4 lata LO + 2 lata SM= 14 lat; LUB 8 lat podstawówki + 4 lata LO + 2,5 lat SM= 14,5 LAT; LUB 8 lat podstawówki + 4 lata LO + 3 lata SM= 15 LAT. TAK BYŁO! A TAK JEST OBECNIE: 6 lat podstawówki+ 3 lata gimnazjum+ 3 lata LO+ 3 lata studiów licencjackich= 15 lat. W PRZYPADKU POMOSTÓWEK: 13 LAT + 2,5 LATA= 15,5 LAT LUB 13 LAT + 1 ROK= 14 LAT; LUB 14 LAT+ 1,5 ROKU= 15,5 LAT; LUB 14,5 LAT+ 1 ROK= 15,5 LAT; LUB 15 LAT+ 1 ROK= 16 LAT
#39 ~m. teresa Data: 2010-02-04 13:30:10
z tej uproszczonej kalkulacji jasno wynika ile lat trwa edukacja, należy również dodać, że w czasie kilkudziesięciu lat zmieniał sie program nauczania i tresci kształcenia, oraz zmieniała się ilość godzin w poszczególnych szkołach
#40 ~m. teresa Data: 2010-02-04 13:48:08
Chcąc być dobrze i przez większość zrozumianą pragnę dodać, że wzięłam pod uwagę ścieżkę edukacyjną jaką musi przebyć osoba, ktora chce zdobyć podstawowe kwalifikacje w zawodzie pielęgniarki! Osoby chcące rozwijać się moga uczestniczyć we wszelkiego rodzaju formach kształcenia podyplomowego: specjalizacja kurs kwalifikacyjny, kurs specjalistyczny i kursy dokształcające. Zas osoby posiadjące tytuł licencjata mogą ukończyc studia magisterskie.
#41 ~m. teresa Data: 2010-02-04 13:50:39
POMOSTÓWKA W NASZYM KRAJU NIE JEST OBOWIĄZKOWA
#42 ~maja Data: 2010-02-04 14:40:48
może nie jest obowiązkowa ale warto ja miec, w porzadnych zakładach pracy o nia pytają i dają większe uposażenie u mnie tak było, a nfz może niedługo nakazać szpitalom że będzie dawał kontrakt tylko jeśli będą pracowały w nim wykształcone pielegniarki, a wtedy co zrobicie panie oporne, płacz i lament bo tylko tyle potraficie nic od siebie nie dac a biadolić, będąc teraz na praktykach w róznych oddziałach widze wasze pseudo wypalenie i brak pomysłu na życie a narzekacie że mało zarabiacie, zróbcie pierwszy krok dokształcajcie się, zmiana środowiska tez wam dobrze zrobi
#43 ~piguła Data: 2010-02-04 15:20:45
Do Dr.House. Jak na razie w osłupienie to wprowadziłaś Ty Mnie.Jak przeczytałaś dokładnie co na pisałam wcześniej to powinnaś zrozumieć o co mi chodziło.,,To że człowiek nim się urodził nie znaczy że nim jest"Między wierszami było napisane żadna szkoła, studia tego nigdy nie uczynią.Trochę pokory względem swoich możliwości.Pomostówka to uzupełnienie!!!!!edukacji a nie nauka od początku.I nie rozstrzyganie kto mądrzejszy jajko czy kura? Duzo sukcesów w życiu zawodowym Ci życzę.
#44 ~elaiw3 Data: 2010-02-04 16:57:31
Wszystko tak pięknie skomentowane, ocenione, oszacowane i zważone!Ludzie, to prawda - nikt iak nam, pielęgniarkom nie dołoży jak my same sobie. Potrafimy tylko krytykować, wymyślać; studia, kursiki, te ważne, a te nie. Ocknijmy się nareszcie, bo jak można wymagać szacunku od innych skoro my same nie mamy dla siebie za grosz szacunku. Pamiętajcie o neuronach lustrzanych, ludzie tak reagują na nas jak my im to pokazujemy. Może ktoś nie wie co to neurony lustrzane to chętnie mu wytłumaczę.
#45 ~piguła Data: 2010-02-04 17:14:02
elaiw3. Zgadzam się z twoim zdaniem. Szacunku nie zdobywa się JA JESTEM ale JAKA JESTEM dla drugiego człowieka.Dla mnie jako pacjentki jest obojętne czy pielęgniarka ma studia i mały staż, czy duży staż a żadne studia.Dla mnie liczy się efekt końcowy. Ma być DOBRZE dla mnie- pacjentki.Osoba która będzie robić coś dla mnie ma wiedzieć przede wszystkim jak to osiągnąć.Empatia to ważna rzecz w tym zawodzie.Jedno jest pewne GDZIE DWÓCH SIĘ BIJE TRZECI KORZYSTA>
#46 ~maja Data: 2010-02-04 17:26:11
dobra, dobra empatia empatią ale trzeba tez edukowac pacjenta, a z tym drogie kolezanki u niektórych jest poniżej zera, co maja do niego mówić jak biedne same nie wiedzą...
#47 ~piguła Data: 2010-02-04 17:50:00
Maju. Te ,,biedne "co uczyły się tego na studiach co mają mówić do pacjenta- uczą się jak mówić aby zrozumiał to pacjent. Te z kolei które wiedzą jak się rozmawia z pacjentem uczą się ,(jeśli mają jakieś braki w tym względzie jak domniemasz)na pomostówkach.
#48 ~anna1200 Data: 2010-02-04 20:48:31
a ja będąc pielęgniarką szkolną uczę się ciągiem od 17 lat.I nie ważne czy to kurs kwalifikacyjny, specjalizacja, studia pomostowe ,czy magisterka, bo i tak muszę się wykazywać do Centrum Zdrowia Publicznego ukończonymi szkoleniami 1X 3 lata.Nie wiem jak w innych zakresach świadczeń ,ale od pielęgniarek szkolnych wymaga się perfekcjonizmu i ciągłego podnoszenia kwalifikacji zawodowych płacąc za wykonaną pracę resztkami ,które spadają z puli POZ.I czy pomostówki będą trwały 2,3,czy 5 semestrów nie ma to dla nas pielęgniarek szkolnych większego znaczenia, byleśmy nie musiały płacić za nie z własnych kieszeni bo nas na to nie stać
#49 mikolajek Data: 2010-02-04 21:22:19
Czy ktoś zastanawiał się nad tym dlaczego pielęgniarka z dyplomem kończąc licencjat musi jeszcze raz zdawać dyplom, losować pacjenta itd. To jest poniżające, dlaczego pielęgniarki się na to godzą, chociaż z różnych źródeł słyszę głosy oburzenia. To nie są wymogi uczelni tylko ,,ambitnych" pielęgniarek, które często nie wiedzą jak wygląda codzienna pracy przy chorym człowieku.
#50 ~m. teresa Data: 2010-02-05 10:11:26
Do mikolajek: zgodnie z zapisami ustawy o zawodach pielegniarki i położnej w zawodzie naszym istnieje gradacja: 1. pielegniarka 2. licencjat pielegniarstwa 3. magister pielegniarstwa; zgodnie z tym kazdy etap wykształcenia zakończony jest egzaminem. Wracając do tego, co wczesniej napisałam - pomostówka w naszym kraju nie jest obowiązkowa - więc jeżeli komuś nie odpowiada forma egzaminu koncowego nie musi podejmować studiów.
#51 ~papkin Data: 2010-02-05 13:41:39
Drogie koleżanki, te złośliwe komentarze nic nie wnoszą. popatrzcie z tej strony -Liceum medyczne - kiedyś 5 lat nauki, w tym część przedmiotów ogólnych a część zawodowych plus pomostówka 1 rok. Teraz - 3 lata liceum plus 3 lata licencjat. Kto umie szybko liczyć uzna za sprawiedliwe, czyż nie. Jeszcze kolejne 2 lata nauki i ma tytuł mgr. Takie były zamierzenia, wyrównać szanse. Komu? Jak za studia płaciły pielęgniarki to licencjat pomostowy trwał 1.5 -2.5 roku, gdy dofinansowuje ministerstwo, czas nauki trwa 1 rok. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to o pieniądze. Pozdrawiam
#52 mikolajek Data: 2010-02-05 20:00:13
Do ~m. teresa.W wypowiedzi dopatruję się złośliwości i odpowiedź wogóle nie jest rzeczowa. Forma jaką serwują Panie pielęgniarki na egzaminie licencjackim jest gdzie niegdzie upokarzająca i tylko pielęgniarki pielęgniarkom mogą zgotować takie poniżenie. Dziekan uczelni to mniemam osoba wiarygodna i też tego nie pojmuje. Drugi raz zdawać dyplom do tego robić z siebie wariata przed manekinem. Uczelnia nie wymaga zdawania dyplomu po raz drugi. Wymaga póki co napisania pracy licencjackiej i jej obrony, choć i ta forma może ulec zmianie na rzecz testów egzaminacyjnych, które już obowiązują na dziennych studiach pielęgniarskich.
#53 ~po LM Data: 2010-02-05 21:05:26
Nie wiem w czym problem, bo wiele koleżanek po studiach uczyłam pracy, pomogłam pisać kilka prac licencjackich, a teraz do posiadanego mgr i podyplomówki dorobię sobie krótką ścieżką licencjat z pielęgniarstwa równolegle ze studiami doktoranckimi.
#54 ~aka13 Data: 2010-02-06 11:39:22
coś w tym jest,że nikt tak nie daje w kość jak pielęgniarka z kompleksami z tytułem doktora na stanowisku Dziekana.Jeśli macie ochotę na pomostówkę -to unikajcie uczelni gdzie Dziekanem jest pielegniarka-jak ognia ,wszystkiego jest tu za dużo-egzaminów pisemnych ok 20 w semestrze,przedmiotów nadprogramowych ok.5 w semestrze,dodatkowo praca pisemna-6-10 stron o charakterze rozpraw naukowych prawie do wszystkich wykładanych przedmiotów jako forma samokształcenia,dosadzona maksymalna liczba godzin wykładowych i co z tego,że masz mieć 10 w semestrze skoro inna ścieżka ma 20- to siedzisz 20.Przerwy 5min co 1,5 godziny i tak od 16.00w piątek ,od 8.00 rano w sobotę do 21,00 wieczorem w niedzielę.Zapomnij o rodzinie ,znajomych czy chorobie ,przecież pani co skończyła doktorat też na takie bzdury nie miała czasu - więc po co tobie jakieś studia jeszcze zrobisz Pani konkurencje to lepiej daj sobie spokój już na wstępie -lub wybierz renomowaną uczelnię np.UJ
#55 ~do aki13 Data: 2010-02-06 19:06:02
Najbardziej w tym śmieszne albo absurdalne jest że pielęgniarstwa/wie uczą pielęgniarki nie praktykujące.Nie znam tak cudacznego zawodu medycznego nawet dentyści takich cudów nie mają. Więc o czym te panie uczą? czy to co wyczytały ma odzwierciedlenie w rzeczywistości, a mogą to potwierdzić swoją (ciągłą) praktyką!!!!!!!!!!!!!
#56 ~HELA Data: 2010-02-06 19:35:08
Obawiam się że uczelnie ustosunkują się negatywnie do możliwości skrócenia studiów tym którzy zaczęli w 2009r, dla nich to kupa roboty, całkowita zmiana programu,na dodatek nie wiem czy pieniądze unijne będzie można przerzucić na następne nabory.Osobiście bardzo bym chciała żeby projekt przeszedł,ponieważ zrobiłam dopiero jeden semestr,a do zr0bienia jeszcze cztery,ogółem prawie tyle co studenci dzienni chociaż ja posiadam już dyplom.
#57 ~maria Data: 2010-02-06 20:45:22
powiedzenie mojego mądrego nieżyjącego już teścia-nie sraj w swoje gniazdo!!!!
#58 ~Lol Data: 2010-02-06 21:44:17
Dzisiaj oficjalnie dowiedziałam się, że mamy skrócone studia pomostowe z 5 semestrów na 3-to pewne...ale może być jeszcze krócej...cieszę się. Studia rozpoczęłam w październiku 2009!!!!!
#59 ~Lol Data: 2010-02-06 21:46:39
I już wcale mnie nie obchodzi co inni na ten temat sądzą.....!!!
#60 ~lm Data: 2010-02-06 22:11:55
Lol na jakiej uczelni studiujesz
#61 ~HELA Data: 2010-02-07 09:17:44
Do Lol.Oficjalnie to będziemy wiedzieć dopiero po 11tym luty ponieważ projekt ukazał się na stronie ministerialnej 29 ego stycznia i od tego czasu jest dwa tygodnie na konsultacje społeczne,w ciągu tego okresu można jeszcze nanosić uwagi do projektu i albo ministerstwo je uwzględni albo nie.
#62 ~ja Data: 2010-02-07 13:44:02
ja chodzę teraz na kurs(trwajacy prawie rok)podnoszacy moje kwalifikacje,na którym mam prawie 500 godzin teorii i prawie 400 godzin praktyki a zajecia mam tylko co 2 tydzień.I można tyle nauczyc sie przez niecały rok.Wiec tyle samo mogłyby trwac pomostówki.Poza tym dla pielegniarek robiących pomostówki powinna byc tylko część teoretyczna a lata pracy powinny byc zaliczone jako praktyka.Wg mnie idac na pomostówke powinno dostarczyc sie wyciag godzin teorii,które sie miało w LP czy SM i uzupełnic tylko te,które są obecnie wymagane,które brakuja. I to byłoby sprawiedliwe.
#63 ~ja Data: 2010-02-07 13:51:29
Większosc z was(mimo iż ma rzekomo studia)myli UZUPEŁNIENIE wykształcenia(juz posiadanego, zdobytego w LP lub SM)na pomostówce ze studiami, które podejmuje się zaraz po maturze. Pomostówka nie daje mgr jak wiele z was sadzi lecz ten sam dyplom,który my już mamy od kilkunastu czy kilkudziesieciu lat.I to nie rodzaj dyplomu pozwala nam na podjecie pracy lecz Prawo Wykonywania Zawodu,które to uzyskuje sie po ukończeniu jakiejkolwiek szkoły pielegniarskiej.
#64 ~ja Oka Data: 2010-02-07 14:04:23
m-tereso.Mając dyplom SM czy LP RÓWNIEŻ mozna iść na studia magisterskie nie robiac po drodze licencjatu,ja właśnie jestem na takich(tylko,ze muszę poswiecic na to nie 2 lata lecz 5,na dodatek nic nie płacę chociaż 1 semestr kosztuje 1900 zł).Obecnie licencjat to NAJNIZSZE ZAWODOWE WYKSZTAŁCENIE PIELEGNIARSKIE(najnizsze bo nizszego juz nie ma).Wiekszość wie,ze gdzieś dzwonili tylko nie wie gdzie i kiedy.
#65 ~HELA Data: 2010-02-07 17:44:45
Jeśli nam skrócą studia pomostowe to możemy uzyskać tytuł magistra wciągu trzech lat !
#66 ~skrócą m Data: 2010-02-07 18:41:59
Skrócili licencjat niech skrócą magisterkę.Będziemy siostrami magisterkami po 4 semestrach ( 2 semestry licencjat + 2 semestry magister ).Już widzę te WYKSZTAŁCONE pielęgniarki.HA HA HA>>>>
#67 ~Lol Data: 2010-02-07 22:05:06
Studiuję na Śląsku...pismo przyszło do uczelni oficjalne....a po 11 lutego dowiemy się, czy czasem nie będzie jeszcze krócej..no i jak to wszystko będzie wyglądać. Tak że nie martwicie się...Wy też otrzymacie taka miłą wiadomość....to nie,żart....Pozdrawiam.....
#68 ~Lol Data: 2010-02-07 22:09:03
I nie przejmujcie się tym co tu się wypisuje na ten temat..po prostu tych postów nie czytajcie..
#69 ~HELA Data: 2010-02-07 22:32:31
To, że nam skrócono to nie wzięło się znikąd po prostu przeliczono jeszcze raz godziny i okazało się że były źle pliczone
#70 ~nick Data: 2010-02-07 22:50:30
ukończyłem niegdyś 5-cio semestralne,pomaturalne studium i każdy ówczesny absolwent stawał w pełni przygotowany do pracy w każdym oddziale. To co prezentują dzisiejsi "pełni licencjaci" jest żenadą,np. każesz absolwentce załozyć temblak-a ona się pyta: "co to jest?"
#71 arthur73 Data: 2010-02-08 04:02:23
W Polsce od lat toczy się dyskusja która jest bezsensowna: czy lepsi są ci który skończyli LM czy może ci którzy mają MGR? I według tego wzorca: kto powinien otrzymać podwyżkę a kto nie. Otóż ukończenie jakiejkolwiek szkoły włączając UM to za mało aby: 1) bezpiecznie praktykować pielęgniarstwo na co dzień 2) marzyć o podwyżkach Nikt nie wspomniał o ustawicznym kształceniu, a to i tylko to jest gwarancją bezpiecznej praktyki pielęgniarskiej oraz jedynym bodźcem w przyszłości do rozdziału podwyżek. Ważne: ustawiczne kształcenie w cywilizowanym świecie jest: a) za darmmo b) w miejscu pracy i w godzinach pracy c) premiowane awansem i podwyżką płac d) programowo zgodne z kliniką na której pracujesz e) bardzo praktyczne: poznajesz i doskonalisz umiejętności przydatne na codzień f) sygnowane przez uniwersytety WIĘCEJ TUTAJ: http://ebnppoland.googlepages.com
#72 ~gosia Data: 2010-02-08 10:12:56
do aka 13. Przepraszam ale opowiada pani bzdury. Czy dziekan dokrot czy profesor powinien trzymac się zasad i standardów nauczania - więc ilośc godzin i przedmiotów wszędzie powinna byc taka sama. Czy zajecia trwają od piątku przez całą sobotę i niedzielę czy po parę godzin w te dni zalezy od tego czy zjazdy są co tydzień czy co dwa tygodnie - dlatego jak się coś pisze to powinno się pisac konkretnie. Czy zastanowiłyście się panie nad tym, że jak coś zaplanowane jest na 5 semestrów to ma na każdym okreslona ilość godzin i zrobienie teraz w drugim semestrze brakujacej ilości spowoduje dużą ilość praktyk i zajęć - więc prace ponad siły. Cieszą mnie wypowiedzi osób, które zdają sobie sprawę, że roczne studia to żadna chluba. Ja kończyłam studia tez pracując /na dwa etaty bo za studia płaciłam, miałam dom, dziecko - a jednak je ukończyłam - nie mówię , że było łatwo ale teraz mam satysfakcje i moge powiedziec, że jestem partnerem w zespole/Pozdrawiam
#73 ~maja Data: 2010-02-08 10:45:04
po pierwsze jesli skracaja studia to ii,osc godzin zarówno teoretcznych jak i praktycznych i to sporo, na przykład w nowym programie nie ma juz anatomii- tak ja ją w tym semestrze miałam ale od nowego juz nie ma zabrali tez kilka innych przedmiotów - na razie to projekt tej ustawy ale niech sie tu nie wypowiadaja osoby które nie maja dobrych źródeł wiadomosci,po drugie to nie jest zdawanie poraz drugi dyplomu bo w lm nie było prawa medycznego i innych fajnych przedmiotów dzięki którym błyszczę wśrod koleżanek wiefdzą, ciesze się, że podjełam trud studiów to nic że padcam ze zmęczenia- podnosze sie i ide dalej bo tak maja ludzie ambitni i ci którzy wiedza co chcą, nawet niewiecie jak dobrze jest wejść w nowe środowisko i zmienić chociaż na chwile zgorzkniałe koleżanki na oddziale na fajne dziewczyny pewne siebie i od których można się uczyć nawzajem
#74 ~m. teresa Data: 2010-02-08 11:18:31
Do Ja Ola: aktualnie w naszym kraju żadna uczelnia juz nie prowadzi naborów na piecioletnie studia jednolite, zaś te, które jeszcze mają studentów tego toku kształcenia zaprzestaną takiej działalności w momencie kiedy opuszczą uczelnię ostatni absolwenci; niestety już teraz tylko posiadanie licencjatu upoważnia do ubiegania się o przyjęcie na studia magisterskie w naszym zawodzie.
#75 ~sowa Data: 2010-02-08 11:41:28
do Arthur73 Nareszcie ktoś rozważny ,dodałabym do tej oceny i nauki, pracowitość, bo tzw.,, migaczy" w naszym zawodzie nie brakuje, a teraz czytając te posty to wysuwam wnioski,że i chwalipięt.
#76 ~ mgr Data: 2010-02-08 15:42:41
Wstyd koleżanki jak Wy ze sobą rozmawiacie:(:(
#77 ~Artur Data: 2010-02-08 23:07:10
zenada, zenada, zenada. Usuwam portal z "ulubionych", nie ten poziom, nie ten styl..
#78 ~GOSIU!!!! Data: 2010-02-09 00:01:55
Gosiu!przestań pisać takie rzeczy!!i odpowiedz co to za nauczanie, gdy praktycznego zawodu, od którego zależy zdrowie, życie uczą osoby nie praktykujące na co dzień tego co mówią, nie weryfikują, tylko zlepiają treści, czy jest inny zawód medyczny prowadzący tak kształcenie! AKA
#79 ~gość Data: 2010-02-09 10:18:31
Poziom większości wypowiedzi budzi zażenowanie,zajadłe dyskusje to nic dobrego.Wstyd.Takie jest właśnie "to środowisko".Przykre.Dodatkowy przedmiot lub kurs by się przydał:kurs z kultury osobistej i ogromny kurs z asertywności.Możesz wypowiadać swoje racje,masz do tego prawo tylko dlaczego obrażać innych?
#80 ~aka Data: 2010-02-09 22:51:24
szanowne koleżanki chodzi o to że liczba godzin i przedmiotów na dzień dzisiejszy zależy od widzi mi się uczelni i tak te renomowane faktycznie realizują taką jaka została narzucona przez Unię i tu można jakoś to przetrzymać .Natomiast te ambitne nadprogramowo dla ,,dobra''pielęgniarek dokładają do maximum piątek sobota niedziela co tydzień od 8.00-21.00 .W niedzielę wieczorem można już tylko moczyć tyłek,bo nie ma takiej co nie ma potówek ,a jeśli ktoś nie miał hemoroidów, to się ich nabawił.No cóż w tym trudnym dla mnie i moich koleżanek okresie ,na tym forum jakoś nie możemy liczyć na wsparcie, czy radę-jak widać jak ktoś już coś osiągnął to potrafi zrobić użytek ze swoich doświadczeń tylko w jeden sposób -przywalajac.
#81 ~ewa Data: 2010-02-09 23:52:35
jak mam to rozporzadzenie rozumiec aby podjac studia (zawodowe) o których mowa uprawnia - swiadectwo lub dyplom a gdzie matura .Pomocy moze czegos tu nie rozumiem.
#82 ~m. teresa Data: 2010-02-10 15:50:15
Do Ewa: matura jest zawsze jest wymagana przy ubieganiu się o przyjęcie na studia (pomostowe również), przy czym, absolwenci LM posiadają jeden dokument ukończenia szkoły, ktory jest jednocześnie świadectwem dojrzałości LM (nie mówię o tych, które nie zdawały matury) i dokumentem nadajacym tytuł pielęgniarki, natomiast osoby po SMposiadają świadectwo dojrzałości oraz dyplom. Tak więc, matura to jedno, a uprawnienia zawodowe to drugie. Uczelnie informują o tym, jakie dokumenty należy złożyć.
#83 ~ewa Data: 2010-02-10 21:13:22
Dziekuje za odpowiedz.Nie jestem piel. i nie wiedzialam ze to tak wyglada.Zycze powodzenia wszystkim piel. bo wiem jak trudny i odpowiedzialny wybrały sobie zawód i o zgrozo nadal nie doceniany przez społeczeństwo.A to czy ma sie ukonczone wyzsze studia czy nie to tylko dodatek do miłej i uśmiechnietej buzi która niesie pomoc - cierpiącemu.Wiem z pobytu w szpitalu ze gdyby nie Panie to każdy chory czul by się anonimowo jak zwykla jednostka chorobowa którą jest dla zapędzonego lekarza.
#84 ~SM Data: 2010-02-10 23:01:50
A ja nadal nie wiem ile semestrów trwa pomostówka po 2-letnim Studium medycznym
#85 ~m. teresa Data: 2010-02-11 08:24:27
Do Ewa; dzięki, miło jest usłyszeć dobre słowo od pacjenta; Do SM: patrz wyżej - trzy semestry.
#86 ~gojka Data: 2010-02-12 11:35:47
Drogie Koleżanki! za wszystkie strajkujące TRZYMAM MOCNO KCIUKI-BY WYTRWAŁY!- to słuszny cel- nie możemy pracować tak ciężko za tak marne pensje, w czasie gdy ceny rosną z dnia na dzień.Ja pracuję na 1 1/2 etatu,z dojazdem 65 km! Nie mam czasu dla dzieci,na zycie towarzyskie itd. a i tak przy bardzo rozsądnym wydawaniu pieniązków trudno mi przezyć "od 1 do 1" .Też chcę podjąć pomostówkę. Czytając Wasze komentarze i słysząc co mówi się w naszym srodowisku- NAJBARDZIEJ UDERZA MNIE FAKT, że dopóty MY SAME NIE BĘDZIEMY SIE SZANOWAĆ,NIE ZNAJDZIEMY ZROZUMIENIA I POPARCIA wśród innych. Jedna drugiej by "oczy wydrapała" i to za wszystko, nawet za to ,że jedna zrobiła kurs druga nie itp.DROGIE KOLEŻANKI SZANUJMY SIĘ!!! MAMY NAPRAWDĘ TRUDNY ZAWÓD! NIECH LUDZIE NIE SŁUCHAJĄ JAK SIĘ KŁÓCIMY MIĘDZY SOBĄ O BYLE CO! a że "pomostówkę" skrócili- to bardzo dobrze- TO WŁADZE SĄ WINNE,ŻE MUSIMY JĄ ROBIĆ! GORĄCO POZDRAWIAM
#87 ~do SM Data: 2010-02-19 17:58:47
dziś dowiedziałam się,ze pomostówka dla absolwentek LM wynosi 2 semestry.A dla absolwentek SM az 4 semestry.Paranoja.Tylko,ze od razu w rektoracie powiedziano mi,ze majac dyplom SM jest się w Unii równoznacznym z obecnym licencjatem i nikt nie wymaga od absolwentek SM robienia pomostówki.Pomostówki sa tylko i wyłacznie dla absolwentek LM,które wyjezdżaja do pracy za granicę.Te,które pozostaja w kraju nie mają obowiazku robic pomostówki.Nikt nie pozbawi nas dyplomów oraz Prawa Wykonywania Zawodu tylko dlatego,ze nie zrobimy pomostówek.Prawa Wykonywania Zawodu moze pozbawic nas tylko i wyłacznie sąd w razie popełnienia przestępstwa zawodowego.
#88 ~do SM Data: 2010-02-19 18:03:10
Powiedziano mi tez w rektoracie,ze pomostówka czy licencjat to nie podnoszenie kwalifikacji lecz uzupełnienie wykształcenia,ze to jest kształcenie przeddyplomowe.Natomiast wszelkiego rodzaju kursy,specjalizacje to jest podnoszenie posiadanych juz kwalifikacji i jest to kształcenie podyplomowe.Obecnie,zeby uzyskac kształcenie podyplomowe trzeba miec prócz dyplomu pielegniarskiego(obojetnie z jakiej szkoły)odpowiedni staz pracy(najczęściej musi to byc minimum 2 lata)
#89 ~ja Data: 2010-02-19 18:30:19
właśnie zajrzałam do wykazu godzin(potwierdzone przez Kuratorium Oświaty i Wychowania)jakie miałam w 2 letnim Studium Medycznym.Teorii miałam 1190 godzin a praktyki 1505 co daje razem 2695 godzin.Więc uwazam,ze pomostówka dla absolwentów SM powinna byc krótsza niz 4 semestry. A moze ktos z LM napisze ile miał godzin teorii i praktyki(bo ja wiem,ze było ich podobnie jak u mnie)?Nie wiem jakie teraz sa przedmioty na licencjacie ale ja miałam takie:anatomia z fizjologią,epidemiologia z mikrobiologia i parazytologią,farmakologia,patologia,pielegniarstwo ogólne,pracownia pielegniarska,higiena i bhp;pielęgniarstwo:pediatryczne,zakaźne,chirurgiczne,internistyczne,psychiatryczne,połozniczo-ginekologiczne;psychologia,pedagogika i socjologia;choroby:wieku dzieciecego,wewnętrzne, nerwowe i psychiczne,weneryczne;połoznictwo i ginekologia;chirurgia,transfuzjologia i ratownictwo
#90 ~ja Data: 2010-02-19 18:37:42
zajęcia praktyczne były na oddziałach:chirurgicznym,dzieciecym,internistycznym,położniczo-noworodkowym,niemowlecym,w przychodni zakładowej,w ambulatorium chirurgicznym,w higienie szkolnej,w środowisku,w poradniach dzieciecych i na sali operacyjnej. Ciekawa jestem jakie teraz sa przedmioty i gdzie sa praktyki,na licencjacie. Miałysmy też przedmioty zwane nauki polityczne, obrona cywilna(nawet nie macie pojecia jaką "frajdą" były 2 tygodniowe poligony w lutym- marcu,pod namiotami;jestem starszym kapralem rezerwy)oraz wf(było tego wszystkiego 153 godziny)
#91 ~ja Data: 2010-02-19 18:57:26
mam za soba 2695 godzin nauki i praktyki w SM,na pomostówce musiałabym dobic jeszcze 2410 czyli razem 6005 godzin(= 30 lat pracy w zawodzie),to prawie 2 x tyle ile ma do nauki i praktyki absolwentka ogólniaka idaca zaraz po maturze na licencjat.4 lata LO=2 lata SM= 1,5-2 lata pomostówki=7,5-8 lat.Licencjatka ma 3 lata LO=3 lata w szkole pielegniarskiej=6. Ja nie uwazam sie za mniej wykształconą i zacofana w rozwoju dyplomantke SM.Całe zycie zawodowe sie dokształcam na wszelkiego rodzaju kursach,szkoleniach,teraz robie 2 podyplomówki.
#92 ~Mika Data: 2010-02-19 19:02:00
u mnie pracuje 48 letnia pani pielegniarka,która niedawno zrobiła pomostówke i mgr.Niby wykształcona,po studiach,a jak przyszło do zmierzenia cisnienia pacjentowi to załozyła mankiet...węzykami do góry i jeszcze próbowała nam wmawiac,ze to jest prawidłowe załozenie mankietu.
#93 ~shu Data: 2010-02-28 10:54:36
Chyba juz wszystko powiedziano na ten temat, ale wtrace jeszcze swoje :) Uczylem sie w LO, potem studium i nastepnie w akademi i boje sie pomyslec co dzieje sie z pielegniarstwem jesli uwazamy ze 2 semestry daja wyksztalcenie :) Widzialem nie jedna doswiadczona pielegniarke, ktora nie potrafila trzech zdan sklecic, a wykonywac proste czynnosci to mozna nawet malpe nauczyc przez 30 lat. Sami sie upokarzamy brnac w takie rozwiazania. Bylismy daleko za pielegniarstwem zachodnim i nadal bedziemy.
#94 wiedźma Data: 2010-03-09 07:54:30
Myślę, że życie zweryfikuje te wszystkie kłótnie jak część koleżanek po rocznym licencjacie pójdzie na studia magisterskie gdzie nie będzie różnicy ile semestrów trwał licencjat i wszyscy będą traktowani tak samo. Ciekawa jestem jak sobie poradzą, myślę że bez problemu.
#95 ~HELA Data: 2010-03-09 17:32:50
CZY Ktoś coś wie na temat skrócenia studiów w tym roku,jak do tej pory oprócz projektu rozporządzenia w tej sprawie cisza i w całym kraju uczelnie nie wiedzą jakim iść programem nauczania.Panie Mariuszu może Pan wie coś więcej w tej sprawie
#96 ~ewcia Data: 2010-03-11 21:42:41
Pewnie tylko nasza grupa zawodowa jest taka zawistna i zazdrosna wobec siebie.Wstyd koleżanki, tyle w Was jadu.Zamiast się wspierać,ciągle się kłócimy. Czy naprawdę jest takie ważne to,w jaki sposób zdobywamy wykształcenie. Najważniejsze, że chcemy się jeszcze ciągle uczyć. Niesmaczne i prymitywne jest nazywanie innych koleżanek "małpami",itp