My, pielęgniarki . . . protestujemy przeciwko planowanym zmianom w wykazie specjalizacji dla pielęgniarek.

Kształcenie podyplomowe pielęgniarek i położnych.

Portal Pielęgniarek i Położnych w 2011 roku to:

3 mln odsłon,

milion odwiedzin,

430 000 unikalnych użytkowników.

.

Apel  w obronie specjalizacji w zakresie pielęgniarstwa nefrologicznego

W imieniu pielęgniarek nefrologicznych  protestujemy  przeciwko planowanym zmianom w systemie kształcenia specjalistycznego pielęgniarek i położnych.
Ministerstwo zdrowia podjęło kroki w ograniczeniu ilości specjalizacji w dziedzinie pielęgniarstw likwidując wiele dziedzin w tym specjalizację nefrologiczną.
Nefrologia w dziedzinie pielęgniarstw jest stosunkowo młodą dziedziną , ale dynamicznie się rozwijającą. W 1992 r stworzyłyśmy własną organizację   pod nazwą Polskiego Towarzystwa Pielęgniarek Dializacyjnych i Transplantologicznych, które współpracuje z EDTNA/ERCA The European Dialysis and Transplant Nurses Association / European Renal Care Association w celu poprawy  jakości pielęgniarstwa  nefrologicznego w Polsce. 
W Polsce nadal preferuje się system kształcenia podkreślający uniwersalność zawodu co przyczynia się do ograniczonej wiedzy specjalistycznej.  Pielęgniarka nefrologiczna ma do dyspozycji kształcenie podyplomowe jedynie  w postaci kursu kwalifikacyjnego, bo tylko to planuje Ministerstwo Zdrowia pozostawić.
Likwidacja kształcenia podyplomowego w postaci specjalizacji w konkretnych dziedzinach  jest wielkim krokiem do tyłu. W krajach europejskich gdzie dąży się do rozwoju specjalistek, pielęgniarki mogą się edukować w bardzo wąskich dziedzinach takich jak: specjalistka pielegniarstwa do spraw terapii nefrologicznej, specjalistka do spraw anemii w chorobach nefrologicznych, specjalistka do spraw cukrzycy w chorobach nefrologicznych.  W niektórych krajach (tj Stany Zjednoczone, Kanada, Irlandia Anglia) istnieje możliwość odbycia studiów podyplomowych specjalistycznych i magisterskich o profilu nefrologicznym. 
W Polsce pielęgniarstwo nefrologiczne dopiero co zaczęło się rozwijać. Specjalizację realizowano już  w Warszawie, Bydgoszczy, Łomży, Wrocławiu. Program zatwierdzony do realizacji posiada Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych w Katowicach , Łódź jest w trakcie pisania programu. Specjalistek w kraju jest nadal niewiele( dokładnie w latach 2002-2011 102 osoby) ale dziedzina jest w trakcie dynamicznego rozwoju.
Zaproponowana zmiana przez Ministerstwo dyskryminuje pielęgniarki pracujące w oddziałach nefrologii, transplantacji i stacjach dializ, które chcą się specjalizować  oferując im zaledwie jeden moduł z pielęgniarstwa zachowawczego.
My pielęgniarki pracujące w oddziałach nefrologii, dializoterapii i tranplantalogii nie zgadzamy się z takim rozwojem sprawy. Włożyłyśmy wiele trudu w rozwój naszej specjalności  i nie satysfakcjonuje nas specjalizacja ogólna. Naszym zdaniem to właśnie edukacja na poziomie ogólnym powinna ulec likwidacji a nie kształcenie specjalistyczne. Porównując program specjalizacji nefrologicznej z modułem z pielęgniarstwa zachowawczego program jest szalenie ukrócony z konkretnej dla nas dziedziny za to znowu kształcimy się jak na studiach ogólnie z wielu dziedzin pielęgniarstw.
Nowa ustawa o zawodzie pielęgniarki i położnej z dnia 15 lipca 2011 podkreśla znaczenie rozwoju zawodowego pielęgniarek na poziomie specjalizacji. W związku z tym nasuwa się pytanie co ma zrobić ogromna grupa pielęgniarek, która niema  możliwości podjęcia studiów wyższych lub jest po, a chciałaby dalej rozwijać się   zawodowo?  Nasze działania nie mają na celu przeciwstawianie się planom wyboru specjalizacji na studiach magisterskich , jednak likwidując specjalizację nefrologiczną pozbawia się automatycznie rozwoju specjalistycznego pielęgniarki, które ukończyły edukację na poziomie szkoły, a mają przed sobą  jeszcze wiele lat pracy. Jako konsensus proponujemy pozostawienie specjalizacji nefrologicznej do momentu wyspecjalizowania się zatrudnionej kadry. 
My pielęgniarki nefrologiczne czujemy się dyskryminowane w porównaniu z innymi dziedzinami. Proszę odpowiedzieć nam  na pytanie, dlaczego edukacja specjalistyczna w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego, kardiologicznego, czy operacyjnego może pozostać a nasza ma  być na poziomie ogólnym.
Analizując dane epidemiologiczne zapadalność na  Przewlekłą Chorobę Nerek  ma tendencje  wzrostowe. Cukrzyca, nadciśnienie tętnicze to czołowe przyczyny rozwoju PCHN i w konsekwencji dializoterapii, co zwiększa zapotrzebowanie na ośrodki nefrologiczne. Szacuje się, że liczba chorych na PCHN wzrośnie w przyszłości jeszcze bardziej, co pociąga za sobą zapotrzebowanie na wykwalifikowany personel. W dotychczas istniejących ośrodkach nefrologiczno-transplantacyjnych pracuje około 4 300 pielęgniarek nefrologicznych. Około 60% pielęgniarek zaangażowanych w opiekę nefrologiczną posiada podstawowe specjalistyczne  przygotowanie podyplomowe (ukończony kurs kwalifikacyjny w dziedzinie Pielęgniarstwa Nefrologicznego z Dializoterapią). 
Czujemy się poszkodowane  takim różnicowaniem w dziedzinach pielęgniarstwa   i prosimy o ponowne przeanalizowanie projektu włączenia specjalizacji nefrologicznej w moduł pielegniarstwa zachowawczego.
Z wyrazami szacunku
W imieniu   zespołu pielęgniarek dializacyjnych działających przy Okręgowej Izbie Pielęgniarek i Położnych w Katowicach     
Przewodnicząca   mgr Anna Janus

.

Zobacz także:

Dział w aktualnościach: Projekt zmian w wykazie specjalizacji i kursów dla pielęgniarek i położnych Ponad 200 KOMENTARZY!

.

Komentarze użytkowników

#1  2012.03.25 20:38:56 ~kaja

Dobrze że specjalizacje są łączone. zwiększa to zdecydowanie zakres wiedzy a nie ogranicza do wybranych wąskich dziedzin. Jednak dla rangi zawodu-najpierw studia, które w swoim programie mają sporą wiedzę z każdej dziedziny i tak po licencjacie- 2 letnie specj. a po mgr - roczne. Dobrze gdyby tak się rozwijało pielęgniarstwo w Polsce!

#2  2012.03.25 20:53:01 ~do kaja

Ty to chyba na głowę jesteś chora , Ogólną wiedzę powinnaś wynieś po licencjacie i mgr. specjalistyczną po specjalizacji i kursie kwalifikacyjnym.Po co komu ogólna specjalizacja i co to za specjalizacja . Chyba tylko po to żeby za błędy w sztuce lądować w pierdlu. Dbaj o swój tyłek koleżanko, bo nikt inny o niego nie zadba.Ucz się od kolegów lekarzy.

#3  2012.03.25 20:57:24 ~pytanie

Do Pani Przewodniczącej OIPiP - skąd Pani pozyskała informacje na temat specjalistek w krajach europejskich - cyt. ,pielęgniarstwa do spraw terapii nefrologicznej, do spraw anemii w chorobach nefrologicznych, do spraw cukrzycy w chorobach nefrologicznych"? Czy nie pomyliła Pani specjalizacji ze specjalnością (czyli rodzajem ,umiejętności" obecnie wprowadzanych również do kształcenia podyplomowego lekarzy? Czy aż tak duże pieniądze zarabiały Izby Okręgowe na specjalizacjach, że zamiast zainteresować się strajkującymi pielęgniarkami i położnymi, zamiast udzielić im mocnego wsparcia koncentrują się na obronie tego, co jest obecnie najmniej ważne - noooo, ale jak wiemy PANIE mają wszystko przygotowane, mają program i chciałyby jeszcze trochę kaski zbić! Czyż nie? Nie szkoda róż (drogie Panie), gdy płonie las.

#4  2012.03.25 21:22:02 ~Grażyna

Tak , Pani Przewodnicząca nie pomyliła specjalizacji .Kochane, my nie mamy pojęcia jak wygląda pielęgniarstwo na zachodzie.Istnieja takie specjalizacje.Pielegniarki nefrologiczne mają tam ogromne pole , umiejetności do zaoferowania pacjentom .Samodzielnie prowadza stacje dializ .Lekarz przychodzi tylko na konsulatcje 1-2x w tygodniu.Te ośrodki są znakomicie prowadzone. Świetnie rozwinięta jest dializa otrzewnowa również doskonale samodzielnie pielegnowana przez pielęgniarki .Nie wspomnę o edukacji , transplaantologii.Drogie koleżanki na naszych oczach dzieja się niesłychane złe rzeczy .Walka , dosłownie stara się nasz zawód w tym kraju sprowadzić do narożnika .Sądzę,że nie powinniśmy przeszkadzać sobie na wzajem tylko wspierać i jeszcze raz wspierać.Nie potrzeby jest nam rozłam .Przecież wszystkim nam chodzi o prestiż naszego zawodu .Żeby coś soba reprezentowac należy wsbogacać nasza wiedzę . Jak kasa ? Niesłychane.

#5  2012.03.25 21:39:59 ~Barbara

Dziekuję wszystkim pielegniarkom za odwagę i zaangażowanie .Pamiętajmy wspólnie do czegoś dojdziemy .Nie rozdielajmy się .Pomagajmy sobie na wzajem . Dziękuje za takie postawy jak Pani Przewodnicząca z Katowic.A gdzie sa inne np Przewodnicząca z Lublina ? Pani Basiu gdzie Pani Jest ? Pyta środowisko pielęgniarek z Lublina .

#6  2012.03.25 21:46:36 ~...

Wiedza z zachodu, może i imponująca, ale już z kraju niekoniecznie. Autorki piszą, że dlaczego ". edukacja specjalistyczna w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego, kardiologicznego, czy operacyjnego może pozostać a nasza ma być na poziomie ogólnym? " przecież kardiologiczne również chcą włączyć, a operacyjne z chirurgicznym połączyć

#7  2012.03.25 21:54:36 ~Grażyna

Nie powinniśmy sie wstydzić naszej wiedzy.Powinniśmy sie wstydzić braku zgody między nami polskimi pielegniarkami .Walczmy o swoje . Izby pielegniarskie ? Dlaczego tak ich aż tyle jest ? Niepotrzebnie.Ocena 2 z !

#8  2012.03.25 22:34:56 ~???

Do pani Grażyny-Podała Pani interesujące i zachęcające informacje, do poparcia idei specjalizacji nefrologicznej dla pielęgniarek.Mam pytanie-medycyna jest nauką(science).Zawód pielęgniarki jest zawodem medycznym(Ust. o zaw. piel i poł.).Gdzie można zapoznać się z polskimi naukowymi (science)specjalistycznymi interwencjami pielęgniarskimi(świadczenia zdrowotne) w nefrologii?

#9  2012.03.26 18:36:25 ~kaja

żeby można było mówić o specjalizacji i możliwości wykazywania się nie tylko na papierze i dla NFZ,specjalizacja tylko na podbudowie licencjat i mgr- kursy niepotrzebne, nic nie wnoszą! tak tak panie pielęgniarki, czas przestać tuptać za doktorkami, umiejętnie docenić swoją profesję!

#10  2012.03.26 19:59:56 ~szkolna

Z tego łączenia specjalizacji nic dobrego ani dla nas , ani dla pacjentów nie wyjdzie. Ten pomysł z góry skazany jest na porażkę.W medycynie tak szybko wszystko idzie naprzód, że opanowanie wiedzy specjalistycznej z różnych zakresów będzie graniczyło z cudem.Ponadto wiedza nie utrwalana , i nie wykorzystywana z biegiem lat się dewaluuje. Jeśli po jakimś czasie taka specjalistka przejdzie nawet do pracy w innym zakresie to praktycznie już tą specjalistką tu nie jest, bo się okaże że popełnia błąd za błędem za który sama zapłaci wolnością ,a pacjent no właśnie? co z pacjentem? czy o nim ktoś pomyślał? zanim wymyślił ten bubel?

#11  2012.03.26 20:14:00 ~neo

Zgadzam się ze "szkolną" - wiele z nas pracuje całe życie zawodowe w jednej dziedzinie lub pokrewnych (i nie ograniczają tu nas posiadane kursy).Lepiej być dobrym w jednym niż (jak powiedział klasyk) "posiadać nie zmąconą szczegółami wiedzę ogólną". Ceńmy się za wiedzę, umiejętności i nie walczmy ze sobą tylko wspierajmy osoby którym na czymś zawodowo zależy.

#12  2012.03.27 11:54:00 ~miko

Absolutnie popieram łączenie specjalizacji i proszę nie wypowiadać się w moim imieniu. Mam 2 specjalizacje, studia, kursy i właściwie w kółko uczę się tego samego. Nabijamy tylko kasę różnym firmom - organizatorom szkoleń. Jestem wykształcona a szwów nie mogę zdjąć. Paranoja. Po szkoleniu zawodowym na poziomie wyższym to wystarczy krótki blok specjalistyczny.

#13  2012.03.27 17:31:53 ~eo

Blok specjalistyczny - tak. Ale ukierunkowany na jedną dziedzinę. I raczej nie taki krótki bo waśnie nie chodzi o to by się dowiedzieć że np. skóra ma być pielęgnowana w sposób "odpowiedni" i powtarzać ciągle ogólne banały sprzed 40 lat.

#14  2012.03.27 19:38:25 ~do miko

A ile ty sobie liczysz lat szanowna Pani. Z upływem czasu raczej ci ich nie ubędzie . Skoro jesteś taka wykształcona to powinnaś wiedzieć , że przyjdzie czas że fizjologia weźmie górę i raczej nie będziesz miała takiej podzielności uwagi , pamięci jak obecnie. Swoje czynności będziesz musiała stale kontrolować i pracować ciągle ze skupiona uwaga.To wyczerpuje i jest męczące.Tak się ma kolo 50-tki. To obecne ciągłe powtarzanie uratuje Ciebie w przyszłości od popełnienia błędu.

#15  2012.03.27 19:59:23 ~gość

Mojemu mężowi już taka specjalistka usunęła szwy , ucinając węzełki , reszta została. Drugi rok mija jak co jakiś czas ropieje i wychodzi następna nić. Lepiej wy zróbcie sobie aktualne kursy jak macie coś zrobić , bo później cierpi pacjent , a wy uważacie że wszystko jest ok.Trochę skromności też by nie zaszkodziło. Jak ktoś twierdzi , że taki genialny , to wcale nie znaczy, że jest naprawdę jest genialny.Chyba lepiej by inni to ocenili.

#16  2012.03.28 11:23:52 ~Grace

Żeby inni nas docenili to powinniśmy się rozwijać .Nie z wiedzy ogólnej , i zachowawczej ,ale tej specjalistycznej . Szczegółowe specjalizacje są potrzebne.Nauka tego od nas wymaga.nie możemy być białą plamą na mapie. Każda pielęgniarka powinna mieć coś do wyboru.Cóz znaczy specjalizacja zachowawcza? Wszystkiego po trochu .Jednoczmy się.

#17  2012.03.28 17:23:46 ~piel

Obecnie coraz bardziej nasila się tendencja , by z pielęgniarek zrobić pomoce felczerskie, i naqsz samoreząd temu przyklaskuje . Mam takie niejasne przeczucie ,że to łączenie specjalizacji było w dużej mierze pomysłem Naszych Pań i ten cały projekt to ich wypociny. Kopaczowa tylko skwapliwie na tę propozycję przystała , bo to duża oszczędność dla budżetu MZ. Tylko za co nas te Panie przehandlowały ? za prowadzenie rejestru?

#18  2012.03.28 21:15:57 ~piel

W specjalizacjach nasza siła. Głupotą byłoby zgodzić się na majstrowanie przy obecnie obowiązującym stanie specjalizacji, tylko dlatego by MZ mogło zaoszczędzić naszym kosztem.Mają lekarzy ze specjalnością od każdej jednostki chorobowej to niech się nimi zajmują i oszczędzają.Już nas na nic zreformowali . Teraz delikatnie niech się odczepią.A Paniusie w Izbach może by wreszcie zapracowały na te swoje niezaakceptowane przez nas pensje.

#19  2012.03.29 08:16:54 ~ALICJA

Jestem oburzona projektem zmian i aprobatą NRPIP,nasze przedstawicielki chyba nie do końca zapoznały się z programem specjalizacji skoro uważają go za zawężony żadna magisterka ani lincencjat,nie dają takiej wiedzy jak specjalizacja,(dla przypomnienia semestr na mgr, 2 lata na specjalizacji).Dlaczego pielęgniarka ma całe swoje życie zawodowe być uniwersalna od wszystkiego i do wszystkiego.Chyba nie w tym kierunku zdąża świat żeby wrzucać wszystko do jednego wora.Personelu pielęgniarskiego ubywa a nie przybywa więc jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo że o kasę,tylko nie wciskajcie nam wtedy że programy specjalizacyjne są zawężone.Na świecie powstaje wiele nowych specjalności,zawodów i nikt kto ma np:opla nie jedzie do serwisu fiata tylko do serwisu który się na tym zna i fachowo oceni problem.

#20  2012.03.29 08:24:05 ~?

Gdzie można znaleźć informacje o specjalizacjach w pielęgniarstwie tzn tych co są, w przeciwieństwie do pewnych szkoleń, które Ustawodawca nazwał( dał im imię)specjalizacje ( kreta nazwał koniem)?

#21  2012.03.29 14:46:13 ~gonia

Specjalizacja tak ale po studiach! Czas zrobic porzadek.NIE! dla specjalizacji bez matury!

#22  2012.03.29 15:07:57 ~piel

Dość oszczędności na pielęgniarkach! chcemy rzetelnej wiedzy , i godziwej zapłaty za wykonywane świadczenia.Dość prowizorki i miernoty naszym kosztem. Osobiście nie życzę sobie żadnej likwidacji wśród istniejących specjalizacji, bo nigdy nie wiadomo czy nie będę musiała z nich skorzystać , by móc się przekwalifikować i z poczuciem bezpieczeństwa o siebie i pacjenta pracować.

#23  2012.03.30 10:24:56 ~piel

Tak ,dla wszystkich specjalizacji .Nasza wiedza umiejętnościami powinniśmy zaimponowaC.Ogolna wiedza , specjalizacja wystarczająco nam tego nie udostepnia.

#24  2012.03.30 15:12:27 ~Anna Janus

Chciałam sprostować pewne nieporozumienie.Czytałam komentarze i chciałam podkreślć że reprezentuję zespół pielęgniarek dializacyjnych których jestem przewodniczącą, nie jestem przewodniczącą Okręgowej Izby. Na pytanie skąd posiadam wiedzę odnośnie rozwoju specjalizacji nefrologicznej z Europie odsyłam do ksiązki B. Rutkowskiego " Leczenie nerkozastępcze w opiece pielęgniarskiej wyd Gdańsk 2009. Pozdrawiam.

#25  2012.04.02 11:12:15 ~carpet

Ponoć likwidacja wielu dziedzin specjalizacji dla pielęgniarek ma wzmocnić ich konkurencyjność dla pracodawcy-tak się tłumaczy te bezsensowne zmiany. No cóż leżymy na kolanach. To jeszcze raz pokazuje jakie jesteśmy jako grupa zawodowa i nie dziw, że tak się z nami postępuje i traktuje jak śmieci.

#26  2012.04.02 13:37:41 ~Grace

Nie pozwólmy zabrać już tego co mamy. Z Izb jezdżą szkolą się inie widza że stacje dializ prowadzone sa juz tylko przez pielęgniarki ? Dlaczego brak decydowanej reakcji ze strony IZB ? Kto na WAS naciska ? Z takimi opiniami spotkałam się .

#27  2012.04.02 22:34:43 ~gość

Co z położnymi? Jakie są dla nas kursy kwalifikacyjne? Czy ten zawód jest przeznaczony do wymarcia? Zostałyśmy zepchnięte na tor boczny.

#28  2012.04.03 23:25:32 ~Pie Lublin

Powinniśmy za wszelką cene bronić specjalizacji. Pracuję na stacji dializ .Oddziałowa prowadzi specjaizacje z pielęgniarstwa zachowawczego .Namawia nas wszystkie.Nie interesuje się specjalizacją nefrologiczną.Zachłanność jest ważniejsza od rozwoju rzeczywistego jej pielęgniarek.

#29  2012.04.07 13:27:43 ~piel

Co te sprzedawczyki tam w górze wiedzą o naszej pracy z pacjentem/klientem na co dzień . Nic. Kroi się zamieszanie ze specjalizacjami , to dla nich szansa na dodatkową forsę , bo ta ich tylko interesuje.To, że my za to będziemy płacić w myśl nowej ustawy za popełnione błędy i ich następstwa do 30 lat po fakcie, to już nie ich bajka, tylko nasza.

#30  2012.04.07 13:34:59 ~gość

Rostowskiemu w to graj. Ministerstwo Zdrowia zaoszczędzi na specjalizacjach dla pielęgniarek.Panie z izb zarobią na nowych scenariuszach specjalizacyjnych, i za to im zapłacimy MY ze swoich składek. Ciekawe czy szykują mam następną ich podwyżkę jeszcze w tym roku? Za błędy w sztuce zapłacimy My, zarobią adwokaci i Izby. I jak zwykle wszyscy wygrani tylko My jesteśmy przegrane.Bo nawet rekompensaty pieniężnej za swoją harówę w postaci pensji nie otrzymujemy na godziwym dla człowieka poziomie.

#31  2012.04.11 17:57:36 ~piel31

Byle jak , byle szybko narobić zamieszania,tu uszczknąć, tam zagrabić dorobić bajeczkę dla głupich i jakoś to będzie.Konto pęcznieje ,błysk fleszy w uścisku z biskupem zapewni pozytywny wizerunek podstępnej facjaty.Głupi naród przyjmie ten cukierkowy wizerunek i w niedługim czasie skutki na swojej skórze odczuje.Ta ryba robi się toksyczna od głowy

#32  2013.02.25 21:13:08 ~Pielęg 04

Przede wszystkim pozdrawiam! Czy jestem zaskoczona-zdecydowanie nie.Od wielu lat w naszej grupie zawodowej trwaja spory, dosłownie o wszystko ( o wykształcenie, o wynagrodzenie i wkońcu o posiadaną wiedzę ). Koleżanki, wszystkie niewątpliwie macie rację, zarówno te z was, które walczą o wąską specjalizację, jak również te, które chcą tej zachowawczej. Różni Was tylko punkt siedzenia ( tej nie zapłacili, a tam skolei oddziałowa prowadzi spec. zachowawczą ). My zawsze znajdziemy powód do sporów, a ci u góry i tak zdecydują za nas. Jednak zdecydowanie wspieram "Walczące" i nie chodzi o to, o co walczą, ale dlatego, że mają siłę, są zdeterminowane i używają odpowiednich argumentów. Może kiedyś coś sie zmieni. Nasza praca jest ciężka, więc wspierajmy się, ponieważ siła w grupie.

#33  2014.05.11 23:13:16 ~Dominika

Witam, pracuje jako technik na dializach w USA. W Polsce pracowalam jako pielegniarka. Jesli Ktos pize jak pracuje sie na zachodzie, nie majac doswiadczenia to moze byc w bledzie. drogie Panie nie zachycajcie sie tak zachodem. W Polsce pracuje sie zdecydowanie lepiej, place na zachodzie tez nie sa wygorowane. Tutaj sie ciezko pracuje, to sa godziny autentycznie przepracowane, bez przerw. Owszem masz przerwe, za ktora odliczaja. Praca jest w ciaglym stresie, zeby Cie nie zwolnili za jakies niedociagniecia, bo w ich jezyku to przestepstwo. Jest kupe obowiazkow, ktorym trudno podolac na czas. Atmosfera jest tez bezduszna, donosza jak w przedszkolu, inna kultora niestety. Wiecie co, nie warto wyjezdzac z kraju, bo jest sie zawsze obcym.

Dodaj komentarz