List redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych do posłów, członków Sejmowej Komisji Zdrowia.

Rząd dzieli pielęgniarki na lepsze i gorsze!

................................................

                                                               Poznań, 7 lipca 2014 r.

 

                                          Sejmowa Komisja Zdrowia

                                          Posłowie według rozdzielnika

 

W związku z posiedzeniem Sejmowej Komisji Zdrowia w dniu 8-10 lipca 2014 roku przedstawiam stanowisko redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych w sprawie „recept pielęgniarek” w kontekście nowelizacji ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej – druk sejmowy nr 2504.

Przedmiotowe stanowisko dotyczy tylko trzech aspektów: 1) narzuconego przez ministerstwo zdrowia sposobu konsultacji nowelizacji, 2) wprowadzenia niczym nieuzasadnionego podziału w zakresie kompetencji pielęgniarek absolwentek Liceum Medycznego, Studium Medycznego, studiów wyższych oraz 3) braku mechanizmów finansowych rekompensujących narzucenie na grupę zawodową pielęgniarek i położnych dodatkowych obowiązków. Należy stanowczo podkreślić, że stanowisko dotyczy tylko trzech wybranych aspektów, mimo wielu innych kontrowersji w zakresie „recept pielęgniarek”.  


1. Fikcja w zakresie tzw. konsultacji publicznych


Minister zdrowia skierował projekt nowelizacji ustawy do konsultacji społecznych w dniu 7 kwietnia 2014 roku. Uwagi mogły być zgłaszane do dnia 8 maja 2014 roku. Natomiast ministerstwo zdrowia projekty rozporządzeń wykonawczych do nowelizacji ustawy opublikowało w dniu 26 maja, czyli ponad 20 dni po zakończeniu konsultacji społecznych. Brak projektów rozporządzeń wykonawczych w sprawie 1) recept wystawianych przez pielęgniarki i położne oraz 2) wykazu substancji czynnych zawartych w lekach, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wykazu wyrobów medycznych i wykazu badań diagnostycznych, spowodowało brak możliwości merytorycznego zaopiniowania nowelizacji ustawy. Taki sposób przeprowadzenia przez ministerstwo zdrowia tzw. „konsultacji publicznych” skutkowało tym, że znaczące organizacje samorządowe oraz pracownicze nie wydały merytorycznych opinii do przedmiotowej nowelizacji, gdyż nie zostały dostatecznie poinformowane o  proponowanych rozwiązaniach w zakresie „recept pielęgniarek”. Wobec powyższej sytuacji należy uznać, że ministerstwo zdrowia nie przeprowadziło prawidłowego procesu konsultacji w przedmiotowym zakresie. Taki stan rzeczy powinien zostać poddany przez Sejmową Komisję Zdrowia pod dyskusję.


2. Wprowadzenie sztucznego, niczym nieuzasadnionego podziału w zakresie kompetencji pielęgniarek absolwentek Liceum Medycznego, Studium Medycznego, studiów wyższych


Najpierw UE dyskryminowała pielęgniarki absolwentki Liceum Medycznego. Po 10 latach naprawiła swój błąd! Teraz polskie ministerstwo zdrowa chce przyznać kompetencje wystawiana recept na zlecenie lekarza tylko magistrom oraz pielęgniarkom z tytułem licencjata.
Jest oczywiste, że należy określić kompetencje zawodowe pielęgniarek i położnych w kontekście posiadanego wykształcenia. Natomiast NIE MA ZGODY, na dzielenie pielęgniarek i położnych na "lepsze" i "gorsze" w sposób narzucony przez ustawę wprowadzającą „recepty pielęgniarek”. To próba dyskryminacji połowy czynnych zawodowo polskich pielęgniarek i położnych!
Konstrukcja rozwiązań zaproponowanych "na kolanie" przez ministerstwo zdrowia w zakresie "recept pielęgniarek" sprowadza się np. do tego, że pielęgniarka z licencjatem, w celu nabycia uprawnień w zakresie "recept pielęgniarki" musi przejść kurs specjalistyczny w zakresie wystawiania recept na zlecenie lekarza czyli szkolenie praktycznie sprowadzające się do KURSU REALIZACJI ZLECEŃ LEKARZA!!!
Po co takie rozwiązanie skoro ministerstwo zdrowia równolegle zmienia rozporządzenie o receptach lekarskich w taki sposób, że lekarz będzie mógł wystawić receptę na 120 dni (z obecnych 90) stosowania danego leku oraz tzw. "recepty roczne"? Przecież najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie takiej zasady, że lekarz wypisuje receptę na dłuższy czas, a apteka sukcesywnie wydaje pacjentowi przypisany lek.
Ministerstwo zdrowia sprowadza pielęgniarkę z tytułem licencjata do roli "sekretarki lekarza", która będzie musiała odbyć "specjalistyczny kurs" za 450 zł z własnej kieszeni, aby mieć uprawnienia do "wypisania" recepty na leki "zaordynowane przez lekarza". Jednocześnie uważa, że pielęgniarka po LM i SM nie nie ma kwalifikacji w tym zakresie! Takie postawienie powyższej sprawy to kuriozum do potęgi!!! Dlatego nie dziwi postulat zgłoszony w trakcie konsultacji publicznych przez Polską Unię Szpitali Klinicznych, aby w sytuacji takiego stawiania sprawy "recept pielęgniarek" przez ministerstwo zdrowia powierzyć przedmiotowe zadania ...... rejestratorkom medycznym!
Ministerstwo zdrowia wraz departamentem pielęgniarek i położnych poszło na łatwiznę. Dlaczego uznano, że jedynym kryterium przyznania przedmiotowych kompetencji (kontrowersyjnych) jest posiadanie tytułu magistra lub licencjata? Dlaczego nie tytuł zawodowy pielęgniarki lub położnej? Co z osobami posiadającymi tytuł specjalisty?
Zadziałało lobby szkolnictwa wyższego oraz organizatorów szkoleń dla pielęgniarek i położnych (kurs specjalistyczny)? Czy samodzielne skierowanie pacjenta przez pielęgniarkę, położną na badanie ogólne moczu, poziomu glukozy we krwi wymaga tytułu magistra, licencjata?
Znamienny jest jednocześnie fakt, że ministerstwo zdrowia motywuje zaproponowane zmiany „podniesieniem prestiżu zawodowego” pielęgniarek i położnych, w sytuacji kiedy od kilku lat nie nowelizuje anachronicznego rozporządzenia w sprawie  rodzaju i zakresu świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych udzielanych przez pielęgniarkę albo położną samodzielnie bez zlecenia lekarskiego, a którego nowelizacja powinna być okazją do określenia kompetencji zawodowych pielęgniarek i położnych w kontekście posiadanego wykształcenia.
Wobec podniesionych argumentów powyższy aspekt ustawy powinien zostać poprawiony przez sejmową komisję zdrowia.


3. Brak mechanizmów finansowych rekompensujących narzucenie na grupę zawodową pielęgniarek i położnych dodatkowych obowiązków


Ministerstwo zdrowia szacuje, że w związku z wejściem w życie ustawy o „receptach pielęgniarek” grupa zawodowa pielęgniarek i położnych rocznie wystawi około 7 milionów recept. Jednocześnie nie przewiduje skutków finansowych takiego stanu rzeczy. Dlatego należy podczas prac w Sejmowej Komisji Zdrowia zdecydowanie podjąć również aspekt finansowy ustawy „recepty pielęgniarek”. Nie może być tak, że na jedną grupę zawodową nakłada się dodatkowe obowiązki, a jednocześnie drugiej grupie zawodowej obowiązków się umniejsza. I taka sytuacji nie ma rodzić skutków finansowych.

Mariusz Mielcarek

.

Zobacz także:

Aktualności według działów - Zapowiedź ministra zdrowia - pielęgniarka wypisze recepty [Ponad 750 KOMENTARZY!!!]

.

Komentarze użytkowników

#1  2014.07.07 01:55:54 ~IVA

To dosłownie jest chore. Parodia ustawodawstwa ;/

#2  2014.07.07 09:05:11 ~,,,,

Za recepty wypisane przez pielęgniarki zapłacą wszystkie pielęgniarki swoją pensją.Aby jednej dać drugiej trzeba zabrać. Pielęgniarstwo to schizofrenia paranoidalna,a pielegniarki to przyszłe pacjentki m.innymi psychiatrów.

#3  2014.07.07 09:08:06 ~...

,Czeska służba zdrowia boryka się z problemami kadrowymi. Pracodawcy kuszą, jak mogą. W Pradze pielęgniarki, które podpiszą kontrakt na trzy lata mogą liczyć na. darmową operację plastyczną piersi - donosi portal rynekzdrowia.pl,

#4  2014.07.07 09:45:04 ~,,,,

Cd -wydaje mi się,że jestem Kleopatrą,a nie jestem-wydaje mi się,że jestem pielęgniarką,a nie jestem,co to jest ? Zespół urojeń ? Pomocy ! Powymieniać prawa wykonywania zawodu,określając ,pełna pielęgniarka,niepełna piel.douczona,niedouczona, Od początku określić zadania każdego stopnia,bo naprawdę można zwariować.

#5  2014.07.07 10:13:59 ~...

To i w jaki sposób postepuje się z pielęgniarkami obecnie,to są działania mobbingowe.Również skutkują poniżeniem, ośmieszeniem, zaniżeniem samooceny lub wyeliminowaniem albo odizolowaniem pracownika od współpracowników.

#6  2014.07.07 11:21:11 ~anka

Totalny chaos,ktoś chce skłócić środowisko pielęgniarek, żeby nie walczyło o swoje prawai pensje ! Kazda ukończona szkoła pielegniarska daje prawa do zawodu, a Panie po studiach i tak przeciez nie spoczną na laurach,tylko będą musiały z czasem robić kursy[tak jak ich koleżanki] ,bo przecież medycyna idzie do przodu.Wszystkie kształcimy się ,a lata lecą,WALCZMY O WYZSZE PENSJE! Lekarze sobie załatwili sprawę.

#7  2014.07.07 11:24:32 ~ktoś

Koniecznie należałoby określić kompetencje pielęgniarek w zależności od posiadanego wykształcenia i posiadanych dodatkowych kwalifikacji. W moim szpitalu jest tak, że pielęgniarki z tytułem mgr, po studiach podyplomowych, kursach, w trakcie specjalizacji, zajmują się pampersami, a te po liceum med. skończonym 35 lat temu siedzą w papierach. Ja nie twierdzę, że jestem nadzwyczajnie mądra. Wprost przeciwnie, cały czas podnoszę kwalifikacje, pokonuję setki km. dojeżdżając na zajęcia, inwestuję w edukację każdą zarobioną złotówkę.

#8  2014.07.07 11:58:27 ~///

Zgadzam się,jetsem po studium,przed emeryturą,i bardzo bym chciała,aby mnie zdegradowano do funkcji pomocy pielęgniarskiej,zarabiam najniższą średnią krajową,zasuwam jak dziki osioł ,więc jako pomoc muszę mieć takie same pieniądze,a bez bezpośredniej odpowiedzialności,bez słuchania tego wiecznego ujadania,poniżającego opluwania mnie,szczekania.Byłabym zdrowsza. /zaznaczam,że były pielęgniarki,które chciały pracować jako pomoce,ale dyrekcja nie wyraziła zgody/

#9  2014.07.07 21:15:17 ~mgr p-arz

Witam Koleżanki i Kolegów . Co ten polityczny lekarzyna z przydupnikami wyprawia ! Już niebawem beczki z fekaliami się przeleją . A cała ta HOŁOTA , ktora doprowadziła do zbydlęcenia Pielęgniarstwa w Polsce będzie się w tych beczkach topić . Błagam nie podawać im ręki ! Aktualnie jestem w Polsce na urlopie , a tu takie nowinki ! Pozdrawiam Was serdecznie i kto może niech opuszcza to bandyckie Państwo . Cywilizowane , bliskie pielęgniarstwu kraje CZEKAJĄ ! magister pielęgniarz .

#10  2014.07.07 22:07:06 ~doda

Do ,ktos, Pampersami powinny zajmowac sie pomoce/opiekunki/ medyczne. Tak jest w cywilizowanym swiecie. W USA obejmuje opieka 8-9 pacjentow. W tym mam do pomocy 2 opiekunki, ktore wykonuja czynnosci pielegnacyjne.

#11  2014.07.07 22:10:50 ~ktoś

Właśnie to mam na myśli, dlaczego w naszym kraju nie może być tak, jak w innych państwach?

#12  2014.07.08 10:07:29 ~blu

Jestem pielęgniarką mamy pretensje do lekarzy polityków a mi baseny każą nosić oddziałowe, pani z kateringu nosić jedzenie każe pani dyrektor do spraw pielęgniarstwa i organizowania opieki a jak się sprzeciwiałam to straszyła mnie oddziałowa że jak się nie podoba to mogęnie pracować i o co chodzi?

#13  2014.07.08 10:24:50 ~renka

Do blu masz rację nasza polska rzeczywistość w polskich szpitalach ! WSZYSCY RZĄDZĄ PIELĘGNIARKAMI ! do ktoś : nie może być inaczej bo mają przyzwolenie od nas dlaczego my nie umiemy walczyć ? co w nas jest ? OBUDŻMY SIĘ Z MARAZMU I STRACHU PRZED WSZYSTKIMI !

#14  2014.07.09 08:08:54 ~,,,,

Skoro pielęgniarka to coś w rodzaju sprzątaczki to,Te wszystkie oddziałowe,naczelne,przełożone prezeski,Izby P itd. itp. to kierowniczki od sprzątaczek.Ten Nasz rząd jest ,nienormalny, skoro uważa,że sprzątaczki potrzebują tylu i tak różnych kierowników.Należałoby to zmienić i je zlikwidować. Za czasów PRL w pewnym zakładzie pracy była kierowniczka od sprzątaczek,do dzisiaj jest to wyśmiewane.

Dodaj komentarz